Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Cajus JB']Bardzo się cieszę, że Świat zostaje u ivette. Ale można było się tego spodziewać po tym jaką dobrą osobą jest.

Dokładnie tak. Ja niestety nie mogę.???JAk to??dlaczego????Cos się stało????

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nic się nie stało. Wchodzę na wątki tylko aby coś sprawdzić lub zrobić bo robię ogłoszenia psiakom. Tak jeszcze z kilka dni.

Teraz też zalogowałem się ze względu na Pirata.

Posted

margoth137 napisał(a):
Ufff. dopiero teraz dopchałam się do komputera. Moja deklaracja też zostaje:)narazie 5 zł ale jak będę mogła więcej to będzie więcej. Radosnych świąt dla wszystkich Dogomaniaków!!!!!

BArdzo dziekujmy za podtrzymanie deklaracji- zaraz dopisuje:):)No to nasz światus będzie bogaty jeszcze troche:):)

Posted

TO SĄ DEKLARACJE STALE DLA PRZYPOMNIENIABARDZO PROSZĘ KOLEJNE WYMIENIONE OSOBY O NAPISANIE CZY ZOSTAJA PRZY DEKLARACJACH DLA ŚWIATUNIA

Deklaracje stałe:


Cajus 20 zł- ZOSTAJE
Bjuta 10 zł- (PÓKI CO ZOSTAJE)
xmartix 10 zł- ZOSTAJE
Lidan 10 zł- ZOSTAJE
Malicja 5 zł

malibo 50 zł- ZOSTAJE
agatka51 10 zł
margoth 5 zł- ZOSTAJE:):)
eska 10 zł
avii 20 zł- ZOSTAJE
merry 10 zł- ZOSTAJE
nemko 30 zł
wojtus 10 zł

gonia66- 5 zł- ZOSTAJE
RAZEM: BYŁO DEKLARACJI NA 200 złoBECNIE MAMY ZADEKLAROWANE PEWNE 140 ZŁDZIEKUJĘ WSZYSTKIM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

goniu :* :) Jak Ty to robisz , że jeszcze znajdujesz czas na pilnowanie majątku Świata :):):) On to ma szczęście - super fani i super księgowa :):):) .A muszę Wam donieść,że Światuś ma wysokie wymagania( mały despota hihi ) i dogodzić mu to nie takie łatwe - a Wam się udało :):) - jest szczęśliwy :):):)
Dziękuję w imieniu staruszka ( dziś trochę sennego i leniwego- ale taka pododa... - nie dla jego kondycji...)

Posted

Nasz Światuś śpi słodko,chociaż pogoda od wczoraj wyraźnie mu nie sprzyja , humorek troszkę nie dopisuje i kaszelek bardzo go męczy, nie dając w nocy dobrze się wyspać.No ale to staruszek schorowany,więc nie ma się co dziwić..Cieszę się,że jest tu z nami...... ale jednocześnie jest mi smutno,że nie mogę pomóc tak wielu innym ....o których czytałam przed chwilą na kilku wątkach......którym nie wiadomo czy w porę ktoś przyniesie pomoc.... mimo tak dużej ilości ludzi z sercem,którzy nawet w wigilijny wieczór nie potrafią o tych biedulkach nie myśleć :( .Czemu na zło , tak trudno jest znaleźć lek??? Taki lek na wszystkie psie krzywdy...

Posted

marysia55 napisał(a):
Światosław, co dzisiaj opowiedziałeś ivette ludzkim głosem ????


Światuś od wczoraj jest bardzo leniwy i śpiący,myślę,że ta pogoda mglista tak na niego wpływa- Czasem się uaktywnia i tupta po domu w niewiadomym celu :) ale tak zabawnie wygląda,że cały dom zasiada w bezruchu i obserwuje tą komiczną wędrówkę.Nie wolno wtedy do niego podchodzić ani głaskać ,bo Lord się natychmiast naburmusza,burknie z dezaprobatą i wraca na poduchę :) jedyne co go nie oburza to micha z karmą z puszeczki :) prezentu od malibo-- chyba będziemy mieć z jego jedzeniem bal , bo on coraz częściej nie che nic innego tylko puchę...:roll::lol:

Posted

ivette3 napisał(a):
Światuś od wczoraj jest bardzo leniwy i śpiący,myślę,że ta pogoda mglista tak na niego wpływa- Czasem się uaktywnia i tupta po domu w niewiadomym celu :) ale tak zabawnie wygląda,że cały dom zasiada w bezruchu i obserwuje tą komiczną wędrówkę.Nie wolno wtedy do niego podchodzić ani głaskać ,bo Lord się natychmiast naburmusza,burknie z dezaprobatą i wraca na poduchę :) jedyne co go nie oburza to micha z karmą z puszeczki :) prezentu od malibo-- chyba będziemy mieć z jego jedzeniem bal , bo on coraz częściej nie che nic innego tylko puchę...:roll::lol:
Ivette...kurcze...w takim razie nie ma na co czekac ale kupowac takie puszeczki jemu....mamy na to pieniązki, więc nie bedziemy chlopakowi żalowac na stare lata...skoro mu smakuja...tylko napisz mi teraz- czy u Ciebie mozesz zakupić a ja zaraz wysylam pieniazki, czy wolisz zeby zamawiac tak jak malibu???Dla mnie w zasadzie bez roznicy- tylko nie wiem jak bedzie z dostawą...ile potrwa...a te 3 puszeczki to juz chyba sie beda konczyly lada dzien....
Jesli ja mam zakupic- pisz smiało- poprosze malibu o namiary i zaraz robimy wysylke...:):) jesli wolisz kupic sama- to napiszesz ile- zaraz wysylam pieniazki:):)

Posted

gonia66 napisał(a):
Ivette...kurcze...w takim razie nie ma na co czekac ale kupowac takie puszeczki jemu....mamy na to pieniązki, więc nie bedziemy chlopakowi żalowac na stare lata...skoro mu smakuja...tylko napisz mi teraz- czy u Ciebie mozesz zakupić a ja zaraz wysylam pieniazki, czy wolisz zeby zamawiac tak jak malibu???Dla mnie w zasadzie bez roznicy- tylko nie wiem jak bedzie z dostawą...ile potrwa...a te 3 puszeczki to juz chyba sie beda konczyly lada dzien....
Jesli ja mam zakupic- pisz smiało- poprosze malibu o namiary i zaraz robimy wysylke...:):) jesli wolisz kupic sama- to napiszesz ile- zaraz wysylam pieniazki:):)


Jeszcze ma jedną i pół , więc spokojnie - w razie czego kupię w sobotę( Pieniędzy nie ślij, bo przez święta i tak nie przejdą a po niedzieli będzie wiadomo więcej) .Co do jego zachowania to czekam na poniedziałkową wizytę u weta- bo wydaje mi się,że trochę zbyt opornie mu ten antybiotyk działa- kaszel już był słabszy ale dalej suchy ....a w nocy zbyt często znów się powtarza- apetyt może być z tym związany- tak myślę- bo jadł już ładnie a od wczoraj coś mu nie bardzo pasuje- mimo,że dostawał smaczne kąski ( jak to przy świątecznych szykowaniach)....Nie martw się o niego,bo w razie czego będę choćby w nocy do weta dzwonić i ma mu pomóc- ale nie widzę póki co aż takich powodów do obaw- po prostu staruszek ma swoje złe i dobre dni...



gonia66 napisał(a):
Nie wiem..nie sądzę...ale niie umiem o tym spokojnie myslec..:(


Ja mam wielką ochotę zacząć grzebać w przepisach unijnych i chociaż to będzie może robota na kilka lat ale myślę,że samo poświęcenie takich jak np. Ty i inni na dogo już nie wystarczy-za dużo i coraz częstsze jest bestialstwo - trzeba zacząć zmieniać mentalność tego kraju- jak nie sercem i rozumem to przepisami i karami - ale oby tylko skutecznie.

Posted

Ivette..wierzysz, ze ja sie NAPARWDE NIE MARTWIE O ŚWIATUNIA???rzadko jestem o piesia aż tak spokojna, jak o Niego- jest w takich rekach, ze nawet przez mysl mi nie przeszło, ze mozęsz czegoś nie doopatrzyc lub z czyms nie zdążyc...w zyciu- i pisze to calkiem serio:):)
Z puiszeczkami to moze dlatego tak "wyskoczylam" bo mam takiego niejadka w domku- czego ja juz nie kupuje i nie robie..a ona..juz sie ciesze, ze jej cos smakuje- nakupuje, narobię, a ona 2 dni i juz jest to beee...wiec ja wiem co znaczy jak pies nie chce jesc...dlatego zwlaszcza dla Swiatunia nieba bym przychylila...a jeszcze jak wiem, ze troszke niedomaga...to juz calkiem:):) Ale to nie ze zmartiwenia tylko raczej z miłości:):)
Poza tym to tak czy siak- w niedziele Ci wysle dodatkowe 100 zł- bo cos mi sie wydaje ze te pieniazki ktore masz nie wystarcza na weta w poniedzialek...pewnie bedą jakies inne leki, wizyta...no i mze wlasnie puiszeczki- nie chce zeby Ci zabraklo- a jeśli zostanie- to sie "nie zmarnuje"..:)przechowasz do nastepnego razu..Powinnas miec w portmonetce pieniazki dla swiata na "nagle potrzeby"..bo moga byc rozne..to jest dziadzius...i nie jestesmy w stanie wszystkiego przewidziec...:)
Wiec mi sie tu prosze nie obruszac- KIEROWNIK FINANSOWY podjął decyzje samowladcza, nie podlegająca dyskusji:D:D:D;)

Posted

gonia66 napisał(a):

Wiec mi sie tu prosze nie obruszac- KIEROWNIK FINANSOWY podjął decyzje samowladcza, nie podlegająca dyskusji:D:D:D;)



w obruszaniu się to Światusiowi nikt nie dorówna - Ten pies jest urodzonym Lordem z fochem na pysiu :lol:- ma charakterek skubaniutki :lol: oj ma :lol: - umie za serce ścisnąć ale jak mu coś nie po nosie to tak burknie,że w pięty idzie hi hi i nie jest to burczenie ostrzegawcze jak u innych piesków- tylko wyraźny ochrzan pt.Czego mi tu robią coś czego ja sobie nie życzę i <foch> odwrót i tuptanie byle dalej hihi:lol:



a co do umierania to nie waż się !!!!!!! tysiąclecie musisz zaliczyć , bo takich egzemplarzy na tym świecie deficyt- masz obowiązki wobec pokoleń, więc o lenistwie na tamtym świecie zapomnij :lol::lol::lol:

Posted

Ivette spróbuj zamiast wody dawać mu do picia takie lekkie siemie lniane , np jedna łyżeczka siemienia zalana szklanką wrzątku i poczekać aż wystygnie ...mojej Fiśce przy zapaleniu krtani bardzo pomogło choć nie było to zaleceniem weterynarza , wykorzystałam moje doświadczenia z dziecmi , które dość często zapadały na zapalenie krtani w dzieciństwie ...na pewno złagodzi to podrażnienie od kaszlu i poprawi tym samym apetyt :)

Posted

lilk_a napisał(a):
Ivette spróbuj zamiast wody dawać mu do picia takie lekkie siemie lniane , np jedna łyżeczka siemienia zalana szklanką wrzątku i poczekać aż wystygnie ...mojej Fiśce przy zapaleniu krtani bardzo pomogło choć nie było to zaleceniem weterynarza , wykorzystałam moje doświadczenia z dziecmi , które dość często zapadały na zapalenie krtani w dzieciństwie ...na pewno złagodzi to podrażnienie od kaszlu i poprawi tym samym apetyt :)


Próbowałam ale on patrzy wtedy na miskę jak na jakieś dziwadło - dawałam mu łyżeczką ale on się bardzo tym denerwuje , to samo jest z syropem na kaszel- więcej wylewa jak trafia do gardełka a nie chcę go stresować, bo wtedy to już strasznego ataku kaszlu dostaje- jest jakiś związek tego kaszlu z nerwami ale póki co nie wiem nic więcej.Powiem o tym wszystkim w poniedziałek u weta.Na pierwszej wizycie miał robione badania ale ja od siebie niewiele mogłam powiedzieć bo zbyt krótko był wtedy u mnie ,teraz już mam jakieś swoje obserwacje...
Za radę oczywiście dziękuję i proszę o dalsze- zawsze jakaś kiedyś się przyda :)

Posted

ivette3 napisał(a):
w obruszaniu się to Światusiowi nikt nie dorówna - Ten pies jest urodzonym Lordem z fochem na pysiu :lol:- ma charakterek skubaniutki :lol: oj ma :lol: - umie za serce ścisnąć ale jak mu coś nie po nosie to tak burknie,że w pięty idzie hi hi i nie jest to burczenie ostrzegawcze jak u innych piesków- tylko wyraźny ochrzan pt.Czego mi tu robią coś czego ja sobie nie życzę i <foch> odwrót i tuptanie byle dalej hihi:lol:



a co do umierania to nie waż się !!!!!!! tysiąclecie musisz zaliczyć , bo takich egzemplarzy na tym świecie deficyt- masz obowiązki wobec pokoleń, więc o lenistwie na tamtym świecie zapomnij :lol::lol::lol:
Hihihihi...no tak- wiesz...dostal domek to wazniak sie zrobił...żeby nie było, że ktos zapomniał, kto w domku jest najważniejszy:D
A jesli o umieranie chodzi to wiesz.....zabezpieczylam sie wlasnie takim stwierdzeniem, bo wiem, ze niestey zanim i o ile takie zmiany ktore nam sie marza- nastapia- ,minie jeszcze wiele, wiele lat...więc spoko:D...a jesli nastąpia- to przeciez MY juz tu nie bedziemy potrzebne:):)

Posted

yennefer070 napisał(a):
Pozdrowienia dla Światusia i wszystkich kochanych dogo cioteczek :)


I wzajemnie od Światusia :) , który dzisiaj dopuścił się złodziejstwa z tupetem :lol::lol::lol:.... siedział na kanapie tuż przed stołem....postawiłam talerze z makaronem i wyszłam....a nasz kochany niejadek sięgnął do stołu pyszczkiem i wciął mi z talerza moje kluchy :placz: :loveu: i wcale nie czół się niczemu winny , jak go przyłapałam :lol: ....

Posted

ivette3 napisał(a):
I wzajemnie od Światusia :) , który dzisiaj dopuścił się złodziejstwa z tupetem :lol::lol::lol:.... siedział na kanapie tuż przed stołem....postawiłam talerze z makaronem i wyszłam....a nasz kochany niejadek sięgnął do stołu pyszczkiem i wciął mi z talerza moje kluchy :placz: :loveu: i wcale nie czół się niczemu winny , jak go przyłapałam :lol: ....

HAhahhaha...no nie mogę....:):) ALe ja was kocham Swiatusiowa Rodzinko calutenka:D:D:D

Posted

Cześć kochani, Wy wszyscy:) Już się za Wami stęskniłam, ale zanim tu przyleciałam, to parę bid nowych i starych musiałam odwiedzić. I co? Wszędzie Gonia już była!! Ivette, Ty masz 100% racji!
Świąteczne buziaki:loveu:

Posted

malibo57 napisał(a):
Cześć kochani, Wy wszyscy:) Już się za Wami stęskniłam, .................
Świąteczne buziaki:loveu:



:lol::lol::lol: My za cioteczką też :) .....
a przy okazji mam pytanko- czy mogę sama zamawiać te puszeczki dla Świata tam skąd Ty je kupiłaś? Światuś chętnie je zjada ( z innych potraw to preferuje suchy chleb i jak się okazało suchy makaron....a to raczej zapychacz a nie jedzonko- ale najwyraźniej do takiego jest przyzwyczajony i nie zupełnie rozumie,że można jeść ciekawsze rzeczy- mam nadzieję,że zmienimy to z czasem ), póki co chcę dokupić następną porcję ale w żadnym razie nie możemy już Ciebie nadwyrężać, więc jeśli możesz to podaj namiary skąd najlepiej mam zamówić lub po prostu kupię tu w przychodni- bo są .

Posted

Ogólnie można powiedzieć,że jest ok :).Światuś zawojował Gamośkę i Gucia , czyli oni wiedzą,że mu należy ustępować i nie wiem skąd u zwierzaków taka mądrość ale pewna jestem ,że one się o niego troszczą,jakby dokładnie wiedziały,że to biedniutki słaby staruszek :):):).Światuś sili się na dziarskość i czasem mu się udaje a czasem niestety troszkę się chwieje i widać,że nie ma się najlepiej.Martwi mnie jego kaszel,który nie gęstnieje mimo antybiotyku już 9 dzień...Próbuję go oklepywać i nawet nie buntuje się na to .Z apetytem jest różnie- ostatnie trzy dni troszkę słabo jadł,ale to chyba jest nie tyle kwestia apetytu tylko nieznajomości zapachów jedzenia...Głodzić jednak mu się nie pozwolę...ciągle ma coś podtykane a jak nic już nie działa to puszeczka jest na bank jedzona :).Z takich niepokojących rzeczy mam jeszcze niejasność co do trzech krost- strupków,które po usunięciu kołtunków zauważyłam na skórze już w pierwszych dniach .Przypominają zaczerwienioną opryszczkę wielkości pinezki-takie troszkę pęcherzykowate....nie wiem co to i nie ruszam...zapytam weta w poniedziałek.
Po tych trochę nie najweselszych relacjach pora na te dobre...Światuś uwielbia spacery i bardzo ożywia się na dworze.Po spacerze dokładnie wie gdzie mieszka i bezbłędnie trafia do klatki schodowej i nawet sam wchodzi pierwsze trzy schodki :):):) Później jednak Książę rozsiada się przed schodami i każe się nieść na drugie piętro :):):) a w nagrodę za niesienie ślicznie wtula łebek pod szyję osoby,która go niesie :):):) to jest bardzo słodkie,zwłaszcza,że Światuś już nie pachnie brzydko tylko ślicznie jak psi arystokrata :)
W ogóle jest taką kudłatą kochaną maskotką :):):) Macie mi czego zazdrościć:eviltong:.:lol:

Posted

ZAzdroszcze Ci Ivette nie tylko Swiata ale i takiej kochanej Rodzinki, ktora podziela twoja Miłośc i przyjeła naszego Pupilka do siebie..i pozwolila Mu zostać....to naparwde cenny dar i nie każdemu dany....:/
TAk sobie mysle(jeszcze nie wchodzilam na te stronki z puszeczkami) czy lepiej Tobie kupic czy zamowić te puszeczki, ale wpad;lam na pomysł, żebys w poniedzialek kupila w przychodni i porownamy cenę. Jeśli będzie duzo drozej albo w ogole drozej, to kup jedna a ja bede zamawiala regularnie puszczeki do Twojego domku- na Twoj adres:)Ale jeśli okażą sie niewiele droższe a do tych ze stronki trzeba doplacic za przesylke- to wtedy sie zastanowimy- zeby Tobie było wygodniej:):)OBy tylko chlopak jadl co lubi:):)
Poki co- na zapisuje stronke a Ty kup i zorientuj sie w cenie:) Ja tak jak mowilam w niedziele wysylam dodatkową stówkę, wiec jakby co to zapłac ze swoich, mysle ze w poniedzialek- wtorek najpoźniej będą na Twoim koncie:)
NO a w sprawie tych krostek- to jak najbardziej wet musi powiedziec co to jest i cos pewnie da do smarowania..:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...