agata51 Posted December 6, 2011 Posted December 6, 2011 ivetko, a może by tak raczej Świat zaniast z różą w kością w zębach? Polecam indyczą. Quote
ivette3 Posted December 6, 2011 Posted December 6, 2011 :loveu: ale miło się zrobiło - cała seria pochwał :oops: i co najważniejsze - odwiedzin .Oby tak dalej ,bo miłego nigdy zbyt wiele - Światuś jest łasy na pochwały- te wirtualne bardziej bo moich słownych raczej nie słyszy - a Wasze przekazywane przeze mnie poprzez głaskanie i przytulanie czuje:lol: [quote name='agata51']ivetko, a może by tak raczej Świat zaniast z różą z kością w zębach? Polecam indyczą. Cioteczko kochana - jeśli myślisz,że dziadzio nie łapie takiej kości ,to się mylisz :eviltong:. Szczerbaty ale nosa to on ma :cool3: i czasem faktycznie daję mu do pomamlania kość,którą on łapie w pysiolek ,przytrzymuje łapami i tak ją magluje,że mamy z niego ubaw patrząc ,jak szczyt psiego instynktu zdobywcy emanuje z tej kudłatej ,małej kupki energicznego staruszka. Zamówienie na sesję z kością oczywiście przyjęte - jak tylko będę dysponować dość dobrym-fotogenicznym modelem ( kości oczywiście:evil_lol: - bo model Świat zawsze gotów do pozowania). Doszły pieniążki od malibo57 - bardzo cioteczce dziękujemy i jak zwykle - niezwykle serdecznie zapraszamy do odwiedzin :lol:. Od cioteczki margoth137 doszła natomiast prośba o przekazanie głasków ( i nie tylko o to ... ;):cool3:) co niezwłocznie przekazałam. Quote
margoth137 Posted December 6, 2011 Posted December 6, 2011 [quote name='ivette3']:loveu: ale miło się zrobiło - cała seria pochwał :oops: i co najważniejsze - odwiedzin .Oby tak dalej ,bo miłego nigdy zbyt wiele - Światuś jest łasy na pochwały- te wirtualne bardziej bo moich słownych raczej nie słyszy - a Wasze przekazywane przeze mnie poprzez głaskanie i przytulanie czuje:lol: Cioteczko kochana - jeśli myślisz,że dziadzio nie łapie takiej kości ,to się mylisz :eviltong:. Szczerbaty ale nosa to on ma :cool3: i czasem faktycznie daję mu do pomamlania kość,którą on łapie w pysiolek ,przytrzymuje łapami i tak ją magluje,że mamy z niego ubaw patrząc ,jak szczyt psiego instynktu zdobywcy emanuje z tej kudłatej ,małej kupki energicznego staruszka. Zamówienie na sesję z kością oczywiście przyjęte - jak tylko będę dysponować dość dobrym-fotogenicznym modelem ( kości oczywiście:evil_lol: - bo model Świat zawsze gotów do pozowania). Doszły pieniążki od malibo57 - bardzo cioteczce dziękujemy i jak zwykle - niezwykle serdecznie zapraszamy do odwiedzin :lol:. Od cioteczki margoth137 doszła natomiast prośba o przekazanie głasków ( i nie tylko o to ... ;):cool3:) co niezwłocznie przekazałam. a jakże by mogło być inaczej;) Quote
ivette3 Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 Modelowej kości,godnej pozowania ze Światem jeszcze nie mam (przeprowadzam na razie kasting ;) na najlepsze produkty zakupowe-w tym kość Świata). Mam za to kilka fotek dziadzia ( z wtorku ).Udało nam się złapać ,ostatnią chyba w tym roku, w miarę suchą pogodę. [img]http://img600.imageshack.us/img600/9536/68099511.jpg[/img] [img]http://img88.imageshack.us/img88/5713/13296459.jpg[/img] [img]http://img847.imageshack.us/img847/518/94724510.jpg[/img] A tu staruszek uznał,że dzień należy zakończyć ,więc położył się spać (jak zwykle według fantazji w wybranym przypadkowo miejscu): [img]http://img685.imageshack.us/img685/4474/99021012.jpg[/img] Quote
ivette3 Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 [quote name='margoth137']no proszę jaki kawaler....;)[/QUOTE] No nie zupełnie kawaler;) - dziadzio ma koło siebie w domu babcię .Wprawdzie sunia nie bardzo jest chętna do zabaw z emerytem ( choć sama już ząbki gubi :evil_lol:) ale widać po niej np.na spacerach,że ma Światusia na oku ,tak jakby wiedziała,że jest niewidomy i głuchy więc słabszy od niej i trzeba go wspierać. Quote
margoth137 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 no to w sumie kawaler bo związku z babcią nie zalegalizował;) hihihih Quote
xmartix Posted December 12, 2011 Author Posted December 12, 2011 doszła wpłata na Margoth, bardzo dziękujemy :):) Quote
margoth137 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 czasem postaram się coś dorzucić;) w końcu ten kawaler jest jednym z pierwszych jakie poznałam na dogo;) Quote
ivette3 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Ależ się uparła na to "kawaler" :placz:;) .Dziadek jest może w związku nieskonsumowanym a zatem nieformalnym,ale bardzo się starał i stara nadal :evil_lol:....A ,że babcia to nerwowa i niechętna do amorów kobitka- jak tylko dziadek ją zbytnio adoruje to warknie tak głośno i ekspresyjnie,że nawet głuchy Światuś ją chyba słyszy bo natychmiast w pośpiechu oddala się z miejsca zalotów :eviltong:.Żyją więc ascetycznie wraz ze wspólnym ( przybranym z ulicy )- dorodnym wnukiem Guciem.Pełną gębą rodzinka -a nie tam wolny stan kawalerski :lol: A tak na całkiem serio,to bardzo dziękujemy za wpłatę cioteczce margoth a wszystkim za odwiedzinki :loveu: Quote
margoth137 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 no tym bardziej że w konkubinacie żyją i jeszcze wnukiem się opiekują;)hihihih właśnie piszę pracę mgr rodzinach pełnych i niepełnych w tym zrekonstruowanych, więc spokojnie mogę dodać wątek jako narzędzie badawcze;)#eviltongue Quote
ivette3 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 :roflt:no tego to Świat a tym bardziej Światuś nie widział i nie słyszał ,żeby psie starowinki były bazą poważnej pracy mgr .Ale skoro nauka tego potrzebuje to jesteśmy do dyspozycji - czerp cioteczko wiedzę z przykładu psiej rodzinki i gdy już obronisz prackę to podziel się nowiną - póki co -trzymamy kciuki :lol: Quote
margoth137 Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 ivette3 napisał(a)::roflt:no tego to Świat a tym bardziej Światuś nie widział i nie słyszał ,żeby psie starowinki były bazą poważnej pracy mgr .Ale skoro nauka tego potrzebuje to jesteśmy do dyspozycji - czerp cioteczko wiedzę z przykładu psiej rodzinki i gdy już obronisz prackę to podziel się nowiną - póki co -trzymamy kciuki :lol: Kurcze jak dawniej to człowiek nie myślał, trzeba było na weterynarie iść:( Obrona zanosi się na maj/czerwiec jak pozdaje egzaminy co niewydaje mi się takie łatwe jeśli chodzi o jedną profesorkę:( Ale i tak przyjemniej by było udać się na obserwację Światowej rodzinki:) Quote
xmartix Posted December 14, 2011 Author Posted December 14, 2011 doszła wpłata od Czerdy 100 zł, bardzo dziękujemy :) Quote
ivette3 Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 margoth - im bardziej się przejmujesz ( obawiasz) egzaminu ,tym lepiej go zapewne zdasz :lol: .Tak zwykle bywa. Na obserwację psiej rodzinki zawsze możesz się udać,bez względu na dyplomy;).O sercu i mądrości oraz pomocy zwierzakom nie koniecznie decyduje profesjonalne wykształcenie.Zresztą sama wiesz,bo jesteś wśród tych osób,które pomagają i którym na przykład taki stareńki dziadzio Świat jest wdzięczny,bo ma lepsze życie:buzi:. [quote name='xmartix']doszła wpłata od Czerdy100 zł, bardzo dziękujemy :) Światuś serdecznie dziękuje cioteczce Czerdzie za pamięć i pomoc:Rose: Quote
margoth137 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Oj to ja sobie już wziełam do serca obserwację psiej rodzinki i jeszcze się mogę w odwiedziny wybrać:) Quote
ivette3 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Serce sercem :razz:, ale czy cioteczka aby czasem nie dybie na tą sugerowaną przez ciotkę Agatkę kość indyczą dla Światusia???:p;) Jeśli tak to niestety musi cioteczka obejść się smakiem lub jeszcze trochę poczekać,bo kości nie ma .Póki co porządki świąteczne jeszcze w proszku,zakupy czekają.Jak kość będzie to zapytamy dziadzia czy zechce się podzielić :evil_lol: ...no chyba,że zabezpieczę coś na ząb dla gości i domowników poza porcjami psiej rodzinki.Chyba nam ludziom też coś się należy poza obowiązkami :roll:;)? A jest tych obowiązków jakoś co rok więcej i bardziej męczących....(oczywiście to nie ma nic wspólnego ze starzeniem się :eviltong:;) ).Pociechą jest perspektywa fajnej atmosfery świątecznej i zdecydowanie większej porcji pieszczot dla zwierzaków . Oby więc szybciej nadeszła świąteczna sielanka. Wszystkim cioteczkom życzymy nieprzepracowania się . Quote
margoth137 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 absolutnie kość jest cała dla Światusia, ja mięsa nie jadam kości tym bardziej:) może dziaduszek byc spokojny, a na odwiedziny to bym się wiosna wybrała więc Swiatuś może jaką sałate zasadzić w ogródku:) i potem nawozić:) żeby ślimaczki się nie częstowały:) Quote
xmartix Posted December 17, 2011 Author Posted December 17, 2011 poszło ode mnie dla Światusia 15 zł na Święta i tym samym w prezencie podwyższam swoją co m-czną deklarację o tę kwotę, jeden z moich deklarowiczów odszedł za TM i dlatego takie zmiany następuja poza tym mam trochę rzeczy to i Świat załapie się na prezent świąteczny :p Quote
ivette3 Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 xmartix napisał(a):poszło ode mnie dla Światusia 15 zł na Święta i tym samym w prezencie podwyższam swoją co m-czną deklarację o tę kwotę, jeden z moich deklarowiczów odszedł za TM i dlatego takie zmiany następuja poza tym mam trochę rzeczy to i Świat załapie się na prezent świąteczny :p :Cool!::oops:cioteczko Martusiu -dziadzio bardzo dziękuje i śle milion buziaków :B-fly: Quote
xmartix Posted December 17, 2011 Author Posted December 17, 2011 nie ma problemu Światusiu, ostatnio wspominałam właśnie znajomej jak to jechałam w ciąży będąc ze Światem tramwajem by na pkp przekazać go córce Ivette i jak strasznie kaszlał a ja wyglądałam jakbym go dusiła :D cały tramwaj mnie obserwował Quote
ivette3 Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 [quote name='xmartix']nie ma problemu Światusiu, ostatnio wspominałam właśnie znajomej jak to jechałam w ciąży będąc ze Światem tramwajem by na pkp przekazać go córce Ivette i jak strasznie kaszlał a ja wyglądałam jakbym go dusiła :D cały tramwaj mnie obserwował No to raczej nie byłaś w tym duszeniu skuteczna:eviltong::lol: .A może to nasz Świat jest komediantem nad komediantami.Historia o której piszesz miała miejsce dwa lata temu.Tak,tak:loveu: - to już minęły dwa lata ,jak xmartix zabrała dziadzia ze schroniska,gdzie nie miał szans doczekać nowego roku,a co dopiero kolejnych latek. :loveu:. Wtedy Świat był chory,słabiutki i nikt nie dawał mu dłuższych szans na życie.Tym czasem starowinka nie tylko wylizał się z choróbska ale całkiem dobrze się trzyma.Owszem widać po ruchach ,że jest już troszkę niedołężny,powolniejszy.Jednak zaczepiany,rozweselany nadal potrafi pokazać energię i spryt.Gdy broni swoich skubanych delikatnie puchatych uszu to przebiera łapkami tak szybko i mocno,że można to uznać za skuteczną obronę :lol:.Aż wierzyć się nie chce,że po tak przykrym losie jaki kiedyś go niewątpliwie spotkał ma dziś tak wiele sił witalnych i chęci życia. Oczywiście nie sposób w tym miejscu nie wyrazić kolejny raz podziękowań wszystkim cioteczkom i wujkom,którzy byli i są nadal dla dziadzia wsparciem i pomocą :lol:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.