Jump to content
Dogomania

KRAKÓW- mix DOGA, potwornie przerażona olbrzymka, zagłodzona...Ma dom.


Recommended Posts

  • Replies 64
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mica_el napisał(a):
słuchajcie,
w sobotę jadę do kielc łapać psiaki i suczkę, więc niestety odpadam kompletnie :(
aa piątek ?


Niestety póki co nie mamy tej wymarzonej towarzyszki podróży na żaden najbliższy dzień. Mrozy idą!!!

Posted

Niestety towarzystwa do Warszawy nie moge zapewnić:shake:
ale w drodze powrotnej tak;)

mica_el, cobyś powiedział na towarzystwo malutkiej koteczki w transporterku? Jest dla malucha Dt w Krakowie.
Oczywiście dołożylibyśmy się do kosztów benzyny.

Posted

progect napisał(a):
Niestety towarzystwa do Warszawy nie moge zapewnić:shake:
ale w drodze powrotnej tak;)

mica_el, cobyś powiedział na towarzystwo malutkiej koteczki w transporterku? Jest dla malucha Dt w Krakowie.
Oczywiście dołożylibyśmy się do kosztów benzyny.


No proszę, pewnie nie było by problemu. U nas pojawił się cień nadziei - jest dziewczyna, która dala odzew na nasze "matrymonialne" zapytanie :-) teraz tylko kwestia czy piątek jej pasuje

Posted

:thumbs::thumbs:

tu_ania_tu napisał(a):
No proszę, pewnie nie było by problemu. U nas pojawił się cień nadziei - jest dziewczyna, która dala odzew na nasze "matrymonialne" zapytanie :-) teraz tylko kwestia czy piątek jej pasuje

to ja tu po cichutku przycupnę z kciukami :thumbs:

Posted

mica_el napisał(a):
noo własnie i tak odpowiedzialem w temacie o transport....
wiec jezeli ktos bylby chetny na wycieczke to zabiore :)


Mamy, mamy Towarzyszkę Anię, która jest z Krakowa i może w piątek spędzić z Tobą ta romantyczna :-) podróż pomiędzy stolicami.

Posted

Posłuchajcie,ja mam pytanie choć pewnie pytanie retoryczne, czy wiecie jak Kafla reaguje na koty ? Jest potencjalny DS i sprawdzamy go jutro. Ale jeśli wizyta wypadnie pozytywnie to przed świętami zabieramy Kaflę do nowego domu, jak najszybciej. Pani ma jednak trzy koty więc dobrze byłoby wiedzieć, no i jak reaguje w schronisku na inne psy ? Pani z doświadczeniem,miała już jedną olbrzymkę ze schroniska, jednak odeszła od nich na raka :( Wie o agresji do mężczyzn i zdaje sobie sprawę że będzie ta sytuacja wymagała pracy i poświęcenia. Bardzo zmartwił ją los suni imimo że była zdecydowana na inną naszą sunię, to dowiadując się o Kafli podjęła decyzję że to właśnie jej trzeba pomóc. Na mnie zrobiła bardzo pozytywne wrażenie. Dom jednak sprawdzi inna wolontariuszka żeby nie było niedomówień.

kizimizi nasz dom naprawdę zapowiada się dobrze i jest niedaleko

i jeszcze jedna ważna sprawa, czy sunia mieszka w budynku ? czy budynek jest ogrzewany ? I czy osoba która się nią opiekuje mogłaby przekazać jakieś nowe szczegóły na temat suni ?
Czy schronisko wydaje psy w weekend ?

Posted

tu_ania_tu napisał(a):
Asior czy jakies pomocne informacje na temat tego jak załatwić sprawę w schronie nam dasz. Od której rano można przyjść?

od 10 można już wejść.... Na miejscu tylko dowód osobisty trzeba mieć i tyle... Jak by coś to Was skontaktuje z opiekunką Kafli, tylko od dwóch dni nie mogę jej złapać :roll:

tu_ania_tu napisał(a):
No i się zesr...
Michał rozwalił auto.
jest inny transport na sobote ale chłopak ma dostawczaka i aż 450 zł kosztowałby przejazd

niektórzy to naprawde przeginają... nie wiem czy sobie jakiś łatwy zarobek chcą złapać czy co?? :angryy:

izulkabu napisał(a):
Posłuchajcie,ja mam pytanie choć pewnie pytanie retoryczne, czy wiecie jak Kafla reaguje na koty ? Jest potencjalny DS i sprawdzamy go jutro.

niema jak sprawdzić jak na koty.. Do psów jest spoko.. jest na ogólnym boksie, z innymi psiakami... nie było żadnych spięć!!!

izulkabu napisał(a):
i jeszcze jedna ważna sprawa, czy sunia mieszka w budynku ? czy budynek jest ogrzewany ? I czy osoba która się nią opiekuje mogłaby przekazać jakieś nowe szczegóły na temat suni ?
Czy schronisko wydaje psy w weekend ?

Tak sunia ma możliwość wejścia do budynku.. Te ogólne boksy mają wybieg połączony z budynkiem...
Opiekunka Kafli właśnie nie odbiera telefonów od dwóch dni.. Moze coś się jej tam schrzaniło.. Najpóźniej w niedziele będę wiedziała coś więcej....

Posted

Chciałam poczekać na 100% pewność, ale nie mogę wysiedzieć w spokoju... dom sprawdzony, dziewczyny jada po Kaflę do schronu.

Oby tam na miejscu poszło wszystko dobrze, bo jest dla suczki super dom

Posted

:):):) Ot i cała historia:
Dziewczyny pojechały dziś do południa na wizytę przedadopcyjną, która po moich kilkukrotnych rozmowach z panią Basią, okazała się formalnością :lol: Dom został zaakceptowany. Pani Basia w sumie zadzwoniła w sprawie innej suczki ale kiedy otrzymała ode mnie informację o Kafli, po rozmowach z domownikami zapadła decyzja, że chcą pomóc właśnie jej. Rodzina pani Basi przejęła się losem suni bardzo. Niedawno musieli pożegnać swoją suczkę,również schroniskową,odeszła na raka. Początkowo nie chcieli żadnego psiaka, bo ból po starcie przyjaciółki był zbyt wielki. Po czasie jednak zrobiło się w domu pusto i smutno... Zapadła decyzja o adopcji.
I w ten sposób Kafla dziś zamieszkała w nowym domu :multi::loveu::multi:
Państwo w sumie zostali wystawienie na jeszcze jedną próbę :cool3: Bo wizyta się zakończyła bez ustalenia kiedy sunia przyjedzie,miał to być weekend. Państwo chcieli żeby zamieszkała u nich jak najszybciej.
Dziewczyny w drodze do domu zmieniły kierunek i pojechały prosto po dziewczynę. Wykonałam telefon do Pani Basi i... usłyszałam słowa... "o kurcze, to ja muszę szybko jedzonko dziewczynce gotować"... Ucieszyli się bardzo.
Kafla zamieszkała w bardzo fajnym miejscu. Ma super tereny do spacerów i te ma zagwarantowane.
Jest i smutna wiadomość. Chudość suni spowodowana jest problemami z trzustką,jednak pozostałe wyniki są ok,sunia wysterylizowana. Będą potrzebne enzymy trzustkowe i chude jeddzonko. Jeśli ktoś mógłby wspomóc i przekazać enzymy to będziemy wdzięczni, przynajmniej na początek.
A teraz trochę o wprowadzeniu się suni do nowego domu:
- weszła jak do siebie
- wyłożyła się na dywanie jak na własnym :evil_lol:
- zignorowała wszystkie trzy koty, pokazując im, że i tak to ona jest tu największa i najważniejsza :razz:

Ze względu na informacje o agresji w stosunku do mężczyzn, pan domu zajmie się jak najczęstszym wyprowadzaniem Kafli na spacery (musi sobie przypomnieć zachowanie czystości w domu) oraz będzie jej podawał jedzenie, po to żeby męska ręka kojarzyła się pozytywnie. Państwo ogólnie bardzo pozytywnie nastawieni i będą pracować nad wzajemnym zaufaniem.

Dziewczyny raczej w tym dzisiejszym szaleństwie pewnie nie pomyślały o zdjęciachale obiecuję je wstawić po wizycie poadopcyjnej.

Posted

tu_ania_tu napisał(a):
Niech sie wszystkim dobrze wiedzie. Taki domek, który wybiera psa nieznanego pochodzenia i nieznanych obyczajów nie często się zdarza. Rewelacja


W dodatku rezygnując z adopcji wychowanego, odżywionego psa. Czapki z głów przed takimi ludźmi.

Kafla/Fala ;) będzie teraz nosiła dumne i śliczne imię LENA :loveu:

Posted

Nowy Pan Leny podał jej dziś juz dwukrotnie posiłki. Nie podeszła dopóki Pan nie postawił miski na ziemi. Podeszła ostrożnie ale bez warczenia. Lenka w nowym domu, wylegująca się na dywanie :)

Posted

Asior napisał(a):
ale czad!!! A ja nic nie wiedziałam!!!!
CUDNIE!!!
CZy mała jest nadal taka przestraszona???????
Czy dziewczyny nie miały problemów w schronisku????


No to masz taki malutki prezencik na święta. :) Dziewczyny nie miały żadnych problemów. Ogólnie w porównaniu z innymi schroniskami to krakowskie wypada naprawdę dobrze. Kafla/Fala/Lena była akurat w szpitaliku po sterylce. Dzisiaj zaczęła się już bawić z panią i... szczeknęła po raz pierwszy, to oznacza że się zadomowiła. NIe ma też problemu z zachowaniem czystości. Ma się Lenka jak u pana boga za piecem :) Będę pisać od czasu do czasu co u niej słychać. Najbardziej baliśmy się o koty a okazało się że jest wszystko w porządku. Dziś pozwoliła się panu karmić z ręki :) Kuli się jak chce ją pogłaskać, ale na pewno to ustąpi,ponieważ ani nie warczy już dzisiaj ani nie pokazuje ząbków. Jesteśmy naprawdę dobrej myśli.

Posted

To świetnie :) wspaniałe wieści.. A ja się tak martwiłam , ze znalezienie jej domku będzie trudne :(
W jakim mieście zamieszała nasza olbrzymka???
Acha.. Ja tak od siebie radziła bym jej jeszcze raz zrobić porządne badania krwi, może to jednak nie jest trzustka.....

Posted

Asior napisał(a):
To świetnie :) wspaniałe wieści.. A ja się tak martwiłam , ze znalezienie jej domku będzie trudne :(
W jakim mieście zamieszała nasza olbrzymka???
Acha.. Ja tak od siebie radziła bym jej jeszcze raz zrobić porządne badania krwi, może to jednak nie jest trzustka.....


Wiesz,my się tez martwiliśmy bo ludziska jak do nas dzwonią czy piszą, to raczej wolą prawdziwe dogi (dla mnie to pojęcie względne);) CHociaż Lenka ma głowę podobną do mojej Sarci. Na ile przypomina doga, to się okaże jak trzcinka zostanie odkarmiona ;) Skorzystam z Twojej rady i zasugeruję badania. Mamy w Gliwicach jedną panią weterynarz miłośniczkę dogów, a rodzinka ma na nią namiar. To pani weterynarz,która zgodziła się pomagać adopcjom i robi badania po kosztach :)
A Lenka mieszka w Orzeszu :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...