Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 171
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Asior']Dzwoniła jeszcze do mnie ta pani z warszawki co dzwoniła jako pierwsza... Chce go na stówe, mąż wyraził zgodę.. Tylko jak go tam dostarczyć.. pani powioedziała, zę wsiąść moze w pociąg i go przywieść, tylko nie wiadomo kiedy będzie dała radę... a nie chciała bym, zęby Pani przyjechała a na miejscu się dowiemy,ze pies właśnie poszedł przed chwilą do domu :roll:[/QUOTE]

Czyli w tym momencie jest problem transportu Kraków - Warszawa, czy jak?
Bo transport to dałoby się chyba załatwić jakoś...to akurat nie powinien być argument dyskwalifikujący Lolusia.

Dajcie znać !!!

Posted

Przepraszam, ze tak się wtrącę, ale Majqa, twój TZ jest dziś zdaje się w okolicach Krakowa, może mógłby pieseczka zabrać do Łodzi, a PAni w Łodzi jest w 1,5 godz pociągiem?

Posted

Wałkowałam ten temat z Asią ok.24.00. Pani może zabrać psa za 2-3 dni. Nie mam gdzie go przetrzymać. U mnie odpada, 6 zwierzaków, z czego 2 będą chciały dobrać się do psiaka. U mojej mamy pod Łodzią podobnie. Ponadto, z czym przynajmniej na moment ostatniej rozmowy z Asią sama Asia przyznała mi rację, ten dom w W-wie nie został sprawdzony, a to, że dobrze brzmiał w słuchawce mnie nie przekonuje.
I kolejna sprawa... Cienko widziałabym możliwość czasowego zgrania się ze wszystkim (akcja spod Tarnowa i do tego Loluś), bo mąż jedzie do Irenaka, potem do Asi, potem poza Kraków do Biafry, stamtąd pod Tarnów, kolejno pewno powrót do Kraka po rzeczy do zabrania pod Warszawę, a w tym wszystkim miałby być jeszcze odbiór Lolka ze schronu i kursowanie wszędzie z zapewne wystraszonym psiakiem w aucie, w którym będą siedzieć 3 osoby pośród ciasno upakowanych paczek.

Posted

Faktycznie, mógłby być kłopot.

To może sprawdźcie dom w wawie i wtedy poszukamy transportu.
Kraków Warszawa, na trasie jest Radom. Ja mogłabym chyba odebrać go w Radomiu i zawieźć do Warszawy jakby było wszystko umówione - tak myślę, że mogłabym.
Najpierw dajcie znać czy sprawdzacie w Wawie dom. O transport nietrudno przecież.

Posted

dziewczyny mają rację, trzeba poszukac kogoś z wawy kto zwizytuje dom
a w okresie świątecznym ludzie będą jeździć w tą i tamtą, to może transport łatwiej się znajdzie

Posted

Wiem, że Asia miała wczoraj, po naszej rozmowie, rozsyłać PW do dziewczyn z W-wy. Jeśli tego nie zrobiła, na pewno nadrobi tę zaległość ale trzeba dać jej moment, bo jest dziś ferworze walki paczkowej. No i jeszcze jedna oczywistość, która te PW winna uprzedzić, jest nią wykonanie tel. do tej chętnej pani z zapytaniem o zgodę na taką wizytę.

Posted

Majqa wracając do twojego postu powyżej...pani może zabrać psa za dwa trzy dni. To na samym początku tygodnia. Byłoby cudnie. Tylko ten dom trzeba sprawdzić !!! Koniecznie.
Ciekawe jak loluś w samochodzie podczas podróży może się zachowywać.

Posted

Są w W-wie dziewczyny, które na pewno nie odmówią takiej pomocy. Asia musi tylko dograć zgodę pani i skontaktować panią z osobą, która podejmie się sprawdzenia.

Posted

Na wątku Tarnowa pojawił się wpis Tuli, że być może (jak wyzdrowieje) jej mąż mógłby podrzucić rzeczy do W-wy, a skoro tak to może i byłby w stanie zabrać Lolusia? Robię ten wpis, by Ci to nie umknęło Asiu. Miej to na uwadze!!!

Posted

[quote name='Asior']

Natomiast Pani z Krakowa, ma już sunie od nas ze schroniska. ma 9 lat :)
To jej 5 pies ze schronu....
BOŻE JAK SIE CIESZĘ!!!!!!
Pani powiedziała, że będzie chciała się spotkać :)[/QUOTE]

Jesli Pani ma juz piatego psa ze schroniska to chyba mozna ja w jakis sposob zidentyfikowac , nawet jesli ma telefon zastrzezony ?
Czy wiadomo kiedy brala psy i jakie psy to byly ?

Posted

To jaka ta decyzja w sprawie domku dla Lolka?

Ja nie chciałam pisać o mężu Tuli - bo nie wiadomo czy będzie chętny zabrać Lolka...ale spytać zawsze można. Na pewno TZ tuli kocha wozić psy:diabloti:

Posted

[quote name='majqa'](...) może i byłby w stanie zabrać Lolusia?(...) [/QUOTE]
Dlatego też ujęłam to jak w cytacie, a nie napisałam, że na pewno zabierze psiaka. Decyzje....trzeba poczekać na Asior (czyli jak nic do jutra), bo nie mamy tu pewności, że psiak jest w schronie, choć ostrożnie założyć należy, że jest.

Posted

Z tego, co mi Asia mówiła była masa telefonów w sprawie Lolka. Oczywiście, na telefonach może się to tylko skończyć ale bądźmy dobrej myśli. Aha...albo bredzę albo (teraz mi się to przypomniało) wydaje mi się, że Asia wspominała aż o 2 paniach chętnych z W-wy.

Posted

W tym momencie sprawdzałam w schronisku.
Nasz mały w dniu 10.12 pojechał do domu w Krakowie.
Mam nadzieję, że babeczki nie pomyliły psów.
Wydaje mi się, że babka która do Asi miała się odezwać po adopcji, po prostu zapomniała to zrobić. Dzień się zgadza, miała go zabierać w czwartek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...