marysia55 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 [quote name='obraczus87']Marysia, psiak dzisiaj pojechał juz do nowego domku :)[/QUOTE] kurcze , jak ja kocham takie wątki:lol::lol::lol: Quote
Asior Posted December 10, 2009 Author Posted December 10, 2009 obraczuś.. nie pojechał na razie... Pani miała mi dać znać jak go weźmie... Marysiu wybacz, ze nie powiedziałam, ale chciałam Twój tekst też :oops: Quote
marysia55 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 [quote name='Asior']obraczuś.. nie pojechał na razie... Pani miała mi dać znać jak go weźmie... [B]Marysiu wybacz, ze nie powiedziałam, ale chciałam Twój tekst też :oops:[/QUOTE] [/B] jako z natury dobry człowiek .... wybaczam:p::mad: Quote
majqa Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Yesooo, ja już chcę przeczytać, że on jest w mieszkanku, jego własnym, upragnionym mieszkanku. :-( Quote
obraczus87 Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 kurcze acha... a ja sie glupia cieszylam.... czekamy w takim razie na wieści....... Quote
irenaka Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Błagam o dobre wieści:mdleje::mdleje:. Złych w tym tygodniu mam dość, limit mi się wyczerpał:mad: Quote
Monday Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Dopiero wątek założony, a tu już MAM NADZIEJĘ jego szczęśliwy finał. Po prostu jak zobaczyłam zdjęcie tego pychola, to się zakochałam. Czekam, mam nadzieję, że domek zjawi się po psiaczka Quote
obraczus87 Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 cały czas.... ja juz nie mam paznokci po calym dniu ;/ Quote
ania z poznania Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Jaki on ma pysiek, do zakochania się tylko!!!! Quote
marysia55 Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [quote name='majqa']Yesooo, ja już chcę przeczytać, że on jest w mieszkanku, jego własnym, upragnionym mieszkanku. :-([/QUOTE] majqa i jeszcze dodam, że nie tylko we własnym mieszkaniu, ale i w łóżeczku, ciepłym, wygrzanym i pachnącym :grins::grins::grins: [quote name='obraczus87']cały czas.... ja juz nie mam paznokci po calym dniu ;/[/QUOTE] [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/4/4_6_218v.gif[/IMG][IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/4/4_6_218v.gif[/IMG][IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/4/4_6_218v.gif[/IMG][IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/4/4_6_218v.gif[/IMG] no to teraz zostały Ci tylko tipsy :p:p:p Quote
Magdalena Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 ahh ja też czekam na wieści, czy maleństwo już w nowym domku? Quote
majqa Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [B]Marysiu[/B], to się dla mnie samo przez się rozumiało. :-) Dziewczyny, Asiorek jest dziś w ferworze dopinania jutrzejszego wyjazdu do rodziny spod Tarnowa, pewno nie miała czasu się zorientować. :-( Quote
Ajula Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 myślę, że jakby psiak pojechał do domu, to Asiorek już by dała nam znać Quote
majqa Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Jak wspomniałam, Asiorek (rozmawiałam z nią) nie wie, jak się dziś nazywa, może więc i nie wiedzieć, co z psiakiem. Ta wstępnie bardzo chętna pani dzwoniła do Asiorka z zastrzeżonego. :-( Loluś, Loluś, co się z Tobą dzieje??? :-( Quote
marysia55 Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [quote name='majqa']Jak wspomniałam, Asiorek (rozmawiałam z nią) nie wie, jak się dziś nazywa, może więc i nie wiedzieć, co z psiakiem. [B]Ta wstępnie bardzo chętna pani dzwoniła do Asiorka z zastrzeżonego.[/B] :-( Loluś, Loluś, co się z Tobą dzieje??? :-([/QUOTE] widać nie chciała być zidentyfikowana, a to dobrze nie wróży :-( Kurczę jak ma się czyste zamiary to sie nikt swojego numeru nie wstydzi !! Quote
obraczus87 Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Ale czy psiak w ogóle został wydany?? Quote
majqa Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Niekoniecznie Marysiu.... był czas, że miałam czyste zamiary, a mimo to z nadmiaru dzwoniących ze 100 pytaniami do...zastrzegłam wyświetlanie numeru. Quote
Asior Posted December 11, 2009 Author Posted December 11, 2009 [quote name='majqa'][B]Marysiu[/B], to się dla mnie samo przez się rozumiało. :-) Dziewczyny, Asiorek jest dziś w ferworze dopinania jutrzejszego wyjazdu do rodziny spod Tarnowa, pewno nie miała czasu się zorientować. :-([/QUOTE] no coty... jak bym mogła olać malucha.. dzwoniłam, ostatmi raz ok 15-tej, ale nadal był w schronie :placz: Dzwoniła jeszcze do mnie ta pani z warszawki co dzwoniła jako pierwsza... Chce go na stówe, mąż wyraził zgodę.. Tylko jak go tam dostarczyć.. pani powioedziała, zę wsiąść moze w pociąg i go przywieść, tylko nie wiadomo kiedy będzie dała radę... a nie chciała bym, zęby Pani przyjechała a na miejscu się dowiemy,ze pies właśnie poszedł przed chwilą do domu :roll: Quote
Asior Posted December 11, 2009 Author Posted December 11, 2009 dziołchy, ludzie normalnie mają zastrzeżone numery.. iza np ma.... to nic dziwnego,ze Pani akurat miała zastrzeżony :roll: Quote
marysia55 Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [quote name='Asior']dziołchy, ludzie normalnie mają zastrzeżone numery.. iza np ma.... to nic dziwnego,ze Pani akurat miała zastrzeżony :roll:[/QUOTE] ja nie mam zastrzeżonego numeru :eviltong: a powinnam :p:p:p Quote
nescca Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 A ja mam.....Asiorze....dawaj mi adres na priv....LADOWARKE CI WYSLE.... HALO!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.