Cetkowana Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Witam, właściwie na miano problemu to nie zasługuje, natomiast mam psiaka, dwulatka, zostawanie w domu nie jest dla niego problemem, spokojnie czeka az wrócę z pracy, nie wyje, nie piszczy, nie demoluje mieszkania. Jak wychodze zostawiam mu kong i zabawke, ale za każdym razem piesek jest mega smutny, chowa się pod łóżko i nie chce wyjść. Wiem, ze jak jestem w pracy wychodzi spod łóżka, jak wracam kong jest pusty a pościel cieplutka, więc sobie spokojnie śpi i sie bawi, ale ciężko mi znieść te jego smutne oczy kiedy wychodzę. Macie na to jakąś radę? Jak wychodzę do pracy nie żegnam sie z psem, traktuje swoje wyjście jak coś naturalnego. A może to juz ja przesadzam? :shake: Quote
Martens Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Moim zdaniem nie ma sensu doszukiwać się problemu... Zaden pies nie będzie zachwycony zostawaniem w samotności - a mimika i wyraz oczu potrafią powalić na kolana (wiem po moim szczeniaku, choć swoje minki strzela w nieco innych sytuacjach). Może masz możliwość wyjść z nim przed pracą na dłuższy spacer, porządnie wymęczyc np rzucaniem piłki? Tak żeby w domu "padł" i przespał wręcz moment Twojego wyjścia? Quote
Cetkowana Posted December 9, 2009 Author Posted December 9, 2009 Chodzimy przed pracą na dwa spacery, godzinny poranny, i połgodzinny popoludniowy, pracuje od 15 także mam na wymęczenie psa mnóstwo czasu, przed wyjściem dostaje kong, zabawke i kość do gryzienia, a i tak zabija mnie wzrokiem :) Quote
marta23t Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 nie szukaj problemu , którego nie ma;) bo się Kochana wykończysz. znam to spojrzenie- też mnie rozbraja ale nie dajmy się zwariować . chodzić do pracy musisz jak każdy. pies nie broi i nie wyje więc nie stwarza problemów. poza tym masz jak piszesz dużo czasu żeby z psem się pobawić i go wybiegać przed pracą. robisz wszystko co możesz dla jego szczęścia więc nie czuj się winna;) a psiak pewnie błogo chrapie jak Ty się tak zamartwiasz;) Quote
Cetkowana Posted December 14, 2009 Author Posted December 14, 2009 No to uspokojona, szelma ma nowa koleżanke i już prawie nie zwraca uwagi jak wychodze do pracy. Nie ma czasu na pierdoły jak musi kolezanke zabawiac :) Quote
marta23t Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 super, że problem rozwiązany;) czyli drugi psiak się pojawił??/ u mnie drugi pies rozwiązał sprawę zostawania- coś w tym jest, że w grupie raźniej:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.