Nugatowa Posted December 26, 2006 Author Posted December 26, 2006 Uffffffffffff:-o Objadłam się za wsze czasy :oops: :shake: zjechała sie rodzina z wszystkich zakątków Polski. Oczywiście nie odbyło się bez przygód. :mad: :mad: :angryy: Otóz zrobiłam z mamą na 1 dzień swiąt pieczeń z indyka w ananasach, pracy co niemiara i wyłożyłyśmy ja na balkonie. Potem poszłam wziąść kąpiel i Nugat zniknął mi z oczu. Wujek z ciocią doszli do wniosku, że psu za gorąco w tych oparach i wypuścili go na taras :-o :mad: :shake: o czym nawet nie miałam pojęcia. Po godzinnej kąpieli poszłam do salonu i co zobaczyłam Nugata latającego po tarasie :crazyeye: :-o :-o wszystkie włosy staneły mi dęba wybiegłam na taras w samym szlafroku :diabloti: i zobaczyłam opłakany widok cały taras był w drobnych obślinionych kawakach, pies uśmiechnięty od ucha do ucha:shake: :mad: :mad: :evil_lol: :angryy: SAPAŁ I DYSZAŁ BRZUCH MIAŁ JAK BALON. cAŁY SOS NA 3 KILOWEGO INDORA ZOSTAŁ WYLIZANY , W "POLEWIE" BYŁY 2 GŁOWKI CZOSNKU !!!!! Na 2 dzień miał rewolucje i wypil z 8 wielkich mich wody :crazyeye: Z ogromnego indora zostal nam nędzny maleńki kawałeczek na dodatek w polewie z śliny :angryy: :angryy:Wszystkie sznurki były pozrywane. Ale chwała Bogu zrobiłysmy coś innego a ciocia z wujkiem :mad: :mad: :mad: :angryy: grrrrrrr..... Zdjęcia robił kuzyn z deka niewyrażne Quote
malawaszka Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 buuuahahahaha Nugat :klacz: zrobił sobie prezent świąteczny :evil_lol: Quote
bigos Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 Nugatowa napisał(a):Uffffffffffff:-o Objadłam się za wsze czasy :oops: :shake: zjechała sie rodzina z wszystkich zakątków Polski. Oczywiście nie odbyło się bez przygód. :mad: :mad: :angryy: Otóz zrobiłam z mamą na 1 dzień swiąt pieczeń z indyka w ananasach, pracy co niemiara i wyłożyłyśmy ja na balkonie. Potem poszłam wziąść kąpiel i Nugat zniknął mi z oczu. Wujek z ciocią doszli do wniosku, że psu za gorąco w tych oparach i wypuścili go na taras :-o :mad: :shake: o czym nawet nie miałam pojęcia. Po godzinnej kąpieli poszłam do salonu i co zobaczyłam Nugata latającego po tarasie :crazyeye: :-o :-o wszystkie włosy staneły mi dęba wybiegłam na taras w samym szlafroku :diabloti: i zobaczyłam opłakany widok cały taras był w drobnych obślinionych kawakach, pies uśmiechnięty od ucha do ucha:shake: :mad: :mad: :evil_lol: :angryy: SAPAŁ I DYSZAŁ BRZUCH MIAŁ JAK BALON. cAŁY SOS NA 3 KILOWEGO INDORA ZOSTAŁ WYLIZANY , W "POLEWIE" BYŁY 2 GŁOWKI CZOSNKU !!!!! Na 2 dzień miał rewolucje i wypil z 8 wielkich mich wody :crazyeye: Z ogromnego indora zostal nam nędzny maleńki kawałeczek na dodatek w polewie z śliny :angryy: :angryy:Wszystkie sznurki były pozrywane. Ale chwała Bogu zrobiłysmy coś innego a ciocia z wujkiem :mad: :mad: :mad: :angryy: grrrrrrr..... :grin::grin::grin:świetna ta wigilijna opowieść:evil_lol: Quote
madzia20sosnowiec Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 prosze panstwa co za przystojniaczek :crazyeye: ;) Quote
Nugatowa Posted December 27, 2006 Author Posted December 27, 2006 madzia18sosnowiec napisał(a): prosze panstwa co za przystojniaczek :crazyeye: ;) Tylko trochę łysy, na ostatnim polowaniu przyniósl mi cały bukiet z łaki :loveu: ..........tylko szkoda ze w szacie :mad: :angryy: :angryy: Ciut musiałam go opitolić :shake: :oops: :lol: Quote
madzia20sosnowiec Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 Nugatowa napisał(a):Tylko trochę łysy, na ostatnim polowaniu przyniósl mi cały bukiet z łaki :loveu: hahahah i do tego romantyyyk :eviltong: :evil_lol: hahaha kinga zazdroszcze :evil_lol: ja na ogol dostaje tylko kupe kołtunów :-( :eviltong: Quote
Nugatowa Posted December 27, 2006 Author Posted December 27, 2006 madzia18sosnowiec napisał(a):hahahah i do tego romantyyyk :eviltong: :evil_lol: hahaha kinga zazdroszcze :evil_lol: ja na ogol dostaje tylko kupe kołtunów :-( :eviltong: Ehhh proszę to jedno z moich ulubionych momentów :angryy: :mad: :evil_lol: :evil_lol: A tutaj jescze jendo ujęcie jak słońce już zachodziło :loveu: Quote
madzia20sosnowiec Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 kochana takie trawy to nic :eviltong: u nas są niedaleko bagna lesne i tam po prostu jest masa tego wszystkiego ze smierdzacym błotem włacznie :roll: Quote
eria Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 http://i50.photobucket.com/albums/f309/Nugatowa/tn_swietanugat5.jpg "Zobacz jak pięknie postroiłem choinkę !! Jestem dumny z siebie" :loveu: Quote
alive Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Ale Nugatek był elegancki!!! Moje dziewczynki miały zawiązane kokardki ale nie mam zdjęć :( Quote
Nugatowa Posted December 29, 2006 Author Posted December 29, 2006 [quote name='bigos']Wszystkiego dobrego na Nowy Rok:p:p:p Łoh Kasia ależ Wyszczeliłaś z tym szamapnem takiego pijąnstwa mi zyczysz....... dobre sobie :D [quote name='eria']http://i50.photobucket.com/albums/f309/Nugatowa/tn_swietanugat5.jpg "Zobacz jak pięknie postroiłem choinkę !! Jestem dumny z siebie" :loveu: A on z siebie zawsze dumny jest hihi :razz: [quote name='alive']Ale Nugatek był elegancki!!! Moje dziewczynki miały zawiązane kokardki ale nie mam zdjęć :( Hahahha ale musiałas mieć widok :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Pysia Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 [quote name='Nugatowa']Uffffffffffff:-o Objadłam się za wsze czasy :oops: :shake: zjechała sie rodzina z wszystkich zakątków Polski. Oczywiście nie odbyło się bez przygód. :mad: :angryy: Otóz zrobiłam z mamą na 1 dzień swiąt pieczeń z indyka w ananasach, pracy co niemiara i wyłożyłyśmy ja na balkonie. Potem poszłam wziąść kąpiel i Nugat zniknął mi z oczu. Wujek z ciocią doszli do wniosku, że psu za gorąco w tych oparach i wypuścili go na taras :-o :mad: :shake: o czym nawet nie miałam pojęcia. Po godzinnej kąpieli poszłam do salonu i co zobaczyłam Nugata latającego po tarasie :crazyeye: :-o wszystkie włosy staneły mi dęba wybiegłam na taras w samym szlafroku :diabloti: i zobaczyłam opłakany widok cały taras był w drobnych obślinionych kawakach, pies uśmiechnięty od ucha do ucha:shake: :mad: :evil_lol: :angryy: SAPAŁ I DYSZAŁ BRZUCH MIAŁ JAK BALON. cAŁY SOS NA 3 KILOWEGO INDORA ZOSTAŁ WYLIZANY , W "POLEWIE" BYŁY 2 GŁOWKI CZOSNKU !!!!! Na 2 dzień miał rewolucje i wypil z 8 wielkich mich wody :crazyeye: Z ogromnego indora zostal nam nędzny maleńki kawałeczek na dodatek w polewie z śliny :angryy: Wszystkie sznurki były pozrywane. Ale chwała Bogu zrobiłysmy coś innego a ciocia z wujkiem :mad: :angryy: grrrrrrr..... Zdjęcia robił kuzyn z deka niewyrażne I ten aniołek z miną niewiniątka zjadł 3 kg. pieczeni? To nie on :shake: Na pewno nie :shake: Wam się wydawało że to on ale Nugat tylko bronił pieczeni przed NIMI. ONI chcieli ukraść pieczeń a Nugat jej nie dał :cool1: Ale ONI wygrali...Na dodatek Nugatowi się dostało :placz: A przecież to prawie bohater :loveu: Quote
alive Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Pysia napisał(a):I ten aniołek z miną niewiniątka zjadł 3 kg. pieczeni? To nie on :shake: Na pewno nie :shake: Wam się wydawało że to on ale Nugat tylko bronił pieczeni przed NIMI. ONI chcieli ukraść pieczeń a Nugat jej nie dał :cool1: Ale ONI wygrali...Na dodatek Nugatowi się dostało :placz: A przecież to prawie bohater :loveu: jestem dokładnie tego samego zdania! to nie mógł być Nugatek!!!! wstrętne pomówienia!!! :shake: Quote
Nugatowa Posted January 3, 2007 Author Posted January 3, 2007 Pysiu i Alive bzdury gadacie ! On tylko tak niewinnie wygląda !!! Oto przykłady :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: Gochu no niestety potem brzuszysko mial jak krowa i pil jak smok wawelski :eviltong: A ja dzis pucując mieszkanie przed kolędą doznalam urazu spadła na mnie z pawlacza skrzynia chwala bogu pusta ale wyporstowac sie nie moglam :shake: :placz: :placz: Quote
malawaszka Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 łomatko Nugatowa, ale nie połamało Cie??? :-o Quote
Nugatowa Posted January 3, 2007 Author Posted January 3, 2007 malawaszka napisał(a):łomatko Nugatowa, ale nie połamało Cie??? :-o Waszko nie wiem wlaśnie, mam ogromnego krwiaka na plecach. Zgiąc się nie mogę :placz: :placz: :placz: Zostalam cala wyatrta w maściach rozgrzewających ! Do jutra poczekam Quote
malawaszka Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 o rany :crazyeye: bidulko - kładź się do wyrka i oby to nie było nic poważniejszego :kciuki: Quote
alive Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 [quote name='Nugatowa']Pysiu i Alive bzdury gadacie ! On tylko tak niewinnie wygląda !!! Oto przykłady :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: Gochu no niestety potem brzuszysko mial jak krowa i pil jak smok wawelski :eviltong: o kurcze!!! możę faktycznie drzemie w nim żarłoczny potwór??!!:-o Co do obżarstwa... we wrześniu byliśmy całą rodziną w Brynku na wystawie. Dzień przed nią była duuuuża impreza dla wyżlarzy. Ponieważ odbywała się na zamkniętym terenie, kilkadziesiąt wyżłów różnej maści (i Chili :loveu: ) biegało sobie luzem. Niby miałam oko na swoje szczęścia ale nie widziałam ich non stop... Czuszka jest straszną żebraczką - regularnie przed obcymi osobami udaje, że nie jadła co najmniej od miesiąca :evil_lol: . Po powrocie do hotelu, patrzę na swoją piękną Championkę Polski, która nastepnego dnia ma być wystawiana i co widzę???? Wielką parówę!!! :angryy: W życiu nie widziałam jej w takim stanie!!! Ona praktycznie nie miała tali!!! :angryy: Dobrzy ludzie ją "troszkę" podkarmili a może i sama się czymś poczęstowała... Skutek był taki, że następnego dnia jej głównym zajęciem było robienie kupy. Dobrze, że długo czekaliśmy na swoją kolej na wystawie i że teren sprzyjał psim spacerom :). Po paru wizytach w krzaczkach talia prawie wróciła do normy :) Quote
gochgoch Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Bosz! Co za potwór najprawdziwszy!!!!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: A to była zabawa czy co? [quote name='Nugatowa'] Gochu no niestety potem brzuszysko mial jak krowa i pil jak smok wawelski :eviltong: no tak! a co! najadł się to by i winka chętnie się napił.....a że nie dostał to musiał wody.... Quote
Nugatowa Posted January 4, 2007 Author Posted January 4, 2007 [quote name='malawaszka']o rany :crazyeye: bidulko - kładź się do wyrka i oby to nie było nic poważniejszego :kciuki: Jestem jestem chodzę Chwała Bogu ale zginać sie nie mogę :-( :-( :-( [quote name='alive']o kurcze!!! możę faktycznie drzemie w nim żarłoczny potwór??!!:-o Co do obżarstwa... we wrześniu byliśmy całą rodziną w Brynku na wystawie. Dzień przed nią była duuuuża impreza dla wyżlarzy. Ponieważ odbywała się na zamkniętym terenie, kilkadziesiąt wyżłów różnej maści (i Chili :loveu: ) biegało sobie luzem. Niby miałam oko na swoje szczęścia ale nie widziałam ich non stop... Czuszka jest straszną żebraczką - regularnie przed obcymi osobami udaje, że nie jadła co najmniej od miesiąca :evil_lol: . Po powrocie do hotelu, patrzę na swoją piękną Championkę Polski, która nastepnego dnia ma być wystawiana i co widzę???? Wielką parówę!!! :angryy: W życiu nie widziałam jej w takim stanie!!! Ona praktycznie nie miała tali!!! :angryy: Dobrzy ludzie ją "troszkę" podkarmili a może i sama się czymś poczęstowała... Skutek był taki, że następnego dnia jej głównym zajęciem było robienie kupy. Dobrze, że długo czekaliśmy na swoją kolej na wystawie i że teren sprzyał psim spacerom :). Po paru wizytach w krzaczkach taia prawie wróciła do normy :) HHahahahaha Gosia dobre uśmiałam się !!!!!! [quote name='gochgoch']Bosz! Co za potwór najprawdziwszy!!!!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: A to była zabawa czy co? no tak! a co! najadł się to by i winka chętnie się napił.....a że nie dostał to musiał wody.... Yyyyyyyyyyy :roll: To był pokaz męskości przed koleżanką ostre zaloty :-o :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: A daj spokój kiedys wyżłopał pół butelki Wina wprawdzie wytrwnego bvo mialam robić piczeń na winie mniaaaaam no a na drugi dzien sie telepał i był nie w sosie chyba miał kaca :lol: :lol: :eviltong: Quote
gochgoch Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Nugatowa napisał(a): A daj spokój kiedys wyżłopał pół butelki Wina wprawdzie wytrwnego bvo mialam robić piczeń na winie mniaaaaam no a na drugi dzien sie telepał i był nie w sosie chyba miał kaca :lol: :lol: :eviltong: kurcze..pies z kacem...ciekawe!!!!! niezłe, że to wino mu w ogóle smakowało...i aż tyle wypił....:-o Quote
alive Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Kiedyś na imprezie u znajomych moich rodziców rozbiła się butelka wódki no i zanim zdążyli zetrzeć sporą część wychłeptała ich bokserka :crazyeye: i po paru minutach poszła grzecznie spać :) Quote
gochgoch Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 alive napisał(a):Kiedyś na imprezie u znajomych moich rodziców rozbiła się butelka wódki no i zanim zdążyli zetrzeć sporą część wychłeptała ich bokserka :crazyeye: i po paru minutach poszła grzecznie spać :) a ja się dziwiłam, że Nugat pije wino......:-o Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.