hankag Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [quote name='Nemi']Obraczus - oba reagują dobrze :lol:. Nie tylko na swoje, ale też obce, z którymi poznały się w lecznicy.[/QUOTE] nie moge sie połapac w tej nowej dogo ...chce odpowiedz wyswietla mi sie tylko odpowiedz z cytatem ....z tego powodu cytat sorry..skontaktujcie sie moze w sprawie kotów z Iwona z Warszawy ...ona prowadzi sklepik z artykulami dla zwierząt na bazarku przy Pl. Szembeka i tam ma kącik adopcyjny ...zdjecia i ....zywe egzemplarze tez sie trafiają ...juz wiele kocich i psich istot wyadoptowala ...maja świetne domki .. , na pewno wzruszy sie tą historią i bedzie starała sie pomoc .. .moze by sie udało jakby co słuze telefonem na pw Quote
malagos Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Zobaczcie, co dziś zmężem znaleźliśmy przy szosie w lesie [url]http://www.dogomania.pl/threads/175403-PotrzebujAE-pomcy-ONka-z-okropnAE-ranAE-i-A-aA-cuchem-od-roweru[/url] Bardzo proszę o pomoc! Quote
nata od jadzi Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 dziewczyny, ten pies ma raka płuc! jak go zostawić w boksie zewnętrznym? a w wewnętrznych po prostu nie ma miejsc. niemal kłócimy się z innymi fundacjami o miejsce w boksie wewnętrznym. nasze psy już siedzą po kilka w jednym boksie. to naprawdę nie jest moje widzimisię, tylko nie ma żadnej możliwości umieścić go w jakimkolwiek hotelu i w żadnym razie nie jest to kwestia pieniędzy. nie mówiąc już o tym, że pies musi być pod ciągłą opieką i kontrolą weterynarza, bo ma nowotwór z przerzutami. więc wywiezienie go do hotelu również nie wchodzi w grę. tylko tymczas go uratuje. a z metrem to faktycznie dobry pomysł, ale wiem że to sporo kosztuje, chyba 200 zł. nie wiecie czy wystawiają rachunki/faktury za to? bo jeśli nie, to nie będę miała jak zapłacić za to ogłoszenie. Quote
Nemi Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [quote name='nata od jadzi']dziewczyny, ten pies ma raka płuc![/QUOTE] Wiecie, do mnie to chyba nie dotarło ... Czyli domek bez dwóch zdań ... Moim zdaniem muszą wystawiać faktury VAT - jak każdy podatnik. Quote
jola od jadzi Posted December 11, 2009 Author Posted December 11, 2009 [quote name='obraczus87']A wiadomo jak psiak reaguje na koty?? chyba dobrze?? Tak czy siak trzeba zaczac zbierac kase jesli postanowicie umiescic psiaka w Hoteliku. Ale podkreslam: jest to duzo lepsze niż eutanazja przeciez.......[/QUOTE] tu nie chodzi o pieniądze, zaoferowałyśmy karmę i pokrycie kosztów leczenia do końca życia Belferka, w hotelu też go nie umieścimy bo, żeby jeszcze troszkę pożył , musi mieć ciepły kąt, posłanie i troskliwą opiekę właściciela,którego pokocha i któremu zaufa. Oddanie go do boksu zewnętrznego? Wybacz obrączus ale to nie wchodzi w grę, to jest pies, który mieszkał w ciepełku, pies, który przez kilkanaście godzin leżał przy zwłokach swojej ukochanej pani i doskonale wie, że jego pani odeszła. Stracił dom, właścicielkę, poczucie bezpieczeństwa i w takim olbrzymim stresie ma walczyć z chorobą, która się w nim rozwija, mieszkając w boksie? Równie dobrze mógłby zostać w schronisku... Quote
Nemi Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [B]Jolu[/B], obawiam się, że to ja wprowadziłam Obraczus w błąd (ale nieświadomie), kiedy napisałam jej o Belfrze. Nie podkreśliłam, że jest aż tak bardzo chory. Ale tak jak napisałam - złe wiadomości chyba trudno do mnie docierają PRZEPRASZAM ! Quote
nata od jadzi Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 no przecież nic się nie stało. my tutaj już rozważyliśmy wszystkie opcje i tak to właśnie wygląda. jest to duże wyzwanie, ale nie jest to niemożliwe... Quote
obraczus87 Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Dziewczyny spokojnie Pisałam, że nie czytałam wątku, wybaczcie nie miałam czasu. Przyszłam tutaj na prośbę. Nie wiedziałam, że pies jest aż tak chory... myslałam, że po prostu chcecie uniknac eutanazji - i na tym sie skupiłam. Nie wiedziałam, że psiak jest tak chory.. Gdybym wiedziała, gdybym zdawała sobie z tego sprawę, NIGDY w życiu bym czegos takiego nie napisała, bo jestem osoba myślącą. Co do gazety METRO, to "mój" psiak miał tam ogloszenie za darmo. Ogłoszenie w Mój Pies kosztuje ponad 100zł. Quote
jola od jadzi Posted December 11, 2009 Author Posted December 11, 2009 [quote name='obraczus87']Dziewczyny spokojnie Pisałam, że nie czytałam wątku, wybaczcie nie miałam czasu[/QUOTE] My też przepraszamy ale chwilami jesteśmy zdesperowane...Nikt, kompletnie nikt się nie odezwał w sprawie Bety i Belfra a przecież prawie stanęłyśmy na głowie... Quote
obraczus87 Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Wiem coś o zdesperowaniu.... nie mam pojęcia jak pomóc, nie wiem jak pomóc... pytam, bo nie wiem- czy psiaki maja wyróżnione ogłoszenie na gumtree.pl?? Nie mam pojęcia co można dla Nich zrobic... żadnego domowego DT nie mam :( jakby miała to zapewne byłby już zapsiony.. błędne koło Quote
majqa Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [quote name='nata od jadzi'](...) może ktoś z Was ma dobry kontakt do kogoś z dziennikarzy, kto zdecyduje się nagłośnić sprawę...[/QUOTE] Daleko mi do pustych obietnic ale będę próbować. Dostęp do kompa mam teraz pod dużym znakiem zapytania więc jeśli coś się urodzi w tej sprawie, zadzwonię. Quote
tanitka Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 może hotel domowy u Pati? napiszę zaraz do niej na prw Quote
Kar0la Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [quote name='tanitka']może hotel domowy u Pati? napiszę zaraz do niej na prw[/QUOTE] U Pati miałby super. Tylko, że Belfer podobno nie toleruje samców, a u Pati samców nie brakuje. No, ale może jakoś by się udało. Quote
Szarotka Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Oprocz Belfra jest tez sunia ?? co z nia ?? Quote
majqa Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Sunia też czeka na swój dom ale ów dom, na ten moment przynajmniej, szukany jest wspólny, i dla suni i dla psiaka. Quote
nata od jadzi Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 nie chcę zabrzmieć jak maruda, ale muszę to powiedzieć: ktoś kto weźmie Belfra do siebie musi być świadomy, że w każdej chwili jego stan może się pogorszyć i będzie wymagał interwencji lekarskiej. nie może też być z innymi samcami. no i my możemy się rozliczyć tylko z osobą prowadzącą jakąś działalność gospodarczą lub usługową. dzięki Wam wielkie dziewczyny, że chociaż wy tu zaglądacie... Quote
Nemi Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Cóż z tego, że zaglądamy, kiedy pomysłów nie mamy :-( Jedyne co mi przyszło do głowy, to że może by w jakiś sposób dotrzeć do osób starszych. Wydają się być bardziej wrażliwe, jeśli chodzi o stare i chore zwierzęta ... Mają czas ... ale nie mają z reguły dostępu do netu. Wiem też, że jedną z przyczyn, dla których nie biorą zwierząt, to obawa, że nie poradzą sobie finansowo z leczeniem zwierzaka. Co prawda Belfer ma zapewnione finanse - jednak wtedy tylko, jeśli osoba prowadzi działalność gospodarczą. Być może mogłaby być umowa zlecenie - ale nawet jeśli, to nie wiem jak to wpłynie na prawo do emerytury, osoby, która chciałaby się Belferkiem zaopiekować... Słowem - jakiś paskudny węzeł. Porozmawiam jutro z taką osobą - może będzie miała jakiś pomysł. Zawsze to trochę inne spojrzenie. Quote
majqa Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Niemoc finansowa, która może kierować chętnym (oczywiście wiadomo, że fundacja zapewnia pomoc) to jedno, a niemoc uczuciowa to drugie. Quote
jola od jadzi Posted December 11, 2009 Author Posted December 11, 2009 To nie tak, jeśli wzięłaby oba psy osoba prywatna, która adoptuje je- my możemy finansować leczenie i karmę, inaczej wygląda sprawa, jeśli byłby to DT płatny, wtedy musimy mieć faktury na opłaty za pobyt. Quote
Basia Z. Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Czy mogę prosić o jakiś nr telefonu ? Jutro będę w Łodzi, może mogłabym zobaczyć sunię ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.