Iss Posted February 19, 2010 Author Posted February 19, 2010 noom, jak ją widziałam za pierwszym razem to była malusia klusia, a teraz? hehehe czas szybko mija, a maluchy jeszcze szybciej rosną :)) Z tego co słyszłam to planują ..... Quote
Iss Posted February 20, 2010 Author Posted February 20, 2010 Wszystkiego najlepszego moje słoneczko! Quote
Pestka Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Cześc, ja tu pierwszy raz, ale juz wiem, że bede częściej :loveu: Mała jest świetna i jak się fajnie bawi :cool3: http://lh4.ggpht.com/_OgHPibcp0OA/S30k9gx0gpI/AAAAAAAABsY/xBiL4TovDPk/DSCN1342.jpg Quote
Iss Posted February 21, 2010 Author Posted February 21, 2010 Dzień dobry wszystkim! Dziękujemy za odwiedziny i życzenia :)) bleh od wczoraj sypie u nas śnieg :((( masakra mam już dość Quote
magda_z Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Wszystkiego najlepszego dla Tinki :loveu: Quote
Migori Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 U was śnieg, u nas deszcz... Już nie wiem co lepsze... Jak tam zdrówko ? Quote
Iss Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 a dziś dla odmiany wiosną pachnie :)) oby tak dalej bo ja już nie mam siły do tej zimyyyyy A zdrówko? dziękuję,znacznie lepiej chyba już ku końcowi idzie :)) Quote
Iss Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 wspomnienie szczenięcych chwil, Lorena przyłapana na gorącym uczynku Quote
gusia1972 Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 o jaki słodki maluszek :) 100 lat dla Tiny ! :) Quote
Iss Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 Dziękujemy! hehe Lorka wykonała tę akcję po kilku dniach pobytu u nas kiedy postanowiła poznać każdy kąt mieszkania i tak wsadzając głowę do kosza na śmieci, przyłapałam ją , a ona do niego wpadła :P co ciekawe ten kołnierz który sama sobie sprawiła w ogóle jej nie przeszkadzął. Quote
Iss Posted February 28, 2010 Author Posted February 28, 2010 Niedzielne SAMO południe z Gajeczką :) oddawaj mi ten patyk! noo wiem , że Cię dogonię szaleńczy bieg potwora jak trzeba to przeskoczę malucha, patyk jest mój! ostry zakręt Quote
Migori Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Ci powiem, że bardzo ładniej jej w tej niebieskiej obroży. A ta mała jest bombowa. Rośnie jak szalona. Quote
Iss Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 ta szaleństwo :) osiołek mój mega zachwycony, ona wprost uwielbia psie dzieciaki :)) wtedy jest chyba najbardziej szczęśliwa, a przy tym jest z niej bardzo troskliwa ciotka :) kiedy Harduś był u nas to nie odspowała go na krok, biedak nawet spać nie mógł bo chodziła sprawdzać czy "żyje" starocie a tutaj jeszcze z wczoraj jakieś kangurki czy coś Quote
gusia1972 Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 hehe na ostatnim jak pokraki :) a labki widocznie mają coś z dobrych cioć :) Kala też lubi szczeniaki :) jest cierpliwa dla nich i nigdy nie pogoni :) Quote
Iss Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 owszem Lorka ma identycznie. Choć czasem to aż się jej dziwię ... zaskoczyła mnie bardzo zwłaszcza wtedy gdy przebywała z dorastającą dożyca, która siłą rzeczy jest już od niej większa, mocniej gryzie i w ogóle jest mało delikatna, nie raz tak się znęca nad czekoladą , a Lorka niczym ostoja spokoju, nic a nic. Prędzej odejdzie się w kąt aniżeli pogrozi dzieciakowi. Czasem to sobie myśle, że to nie do końca jest dobre. Rozumiem , że dorosły pies nigdy nie skrzywdzi szczeniora, ale jakaś reprymenda by się przydała co nie ? Quote
Migori Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Ale Bora ma to samo. Na osiedlu wychowała wszystkie yorki. Latem, zeszłego roku był bum yorkowy. Na wychowaniu miała 4 brzdące. Obchodziła sie z nimi jak z Gacuchem. Ona, ważąca grubo ponad 27kg i taki maluch który ledwo dobijał do kilograma ;) Właściciele mówią, że dzieki niej ich psy nie boją sie dużych, czarnych i ruchliwych psów, że umieją poruszac sie między łapami. No coś w tym chyba jest. Ona tez lepiej czuje sie ze szczeniętami, zwłaszcza taki małych rozmiarów. A Ty ciocia nie powinnaś już spać ? Już dawno po m jak młości ;) Quote
Iss Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 tak ja widzę to samo po Lorce i lewkach, korzyści z tej sytuacji czerpię i ja i siostra. Maluchy nie boją się wielkich psów, zaś Lorena uczy się delikatności dzięki temu obchodzi się z nimi jak z "jajkiem" . Brzdące mogą zrobić jej dosłownie wszystko, a ona ani drgnie. Jest bardzo cierpliwą ciotką . Pamiętam jej pierwsze spotkanie z dzieciaczkami, hie hie hie zaglądała do kojca z niepokojem , nie do końca wiedziała co to jest, co tak dziwnie gada i w ogóle czy wolno podejść :P Quote
gusia1972 Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 hehe Kala też miała takie spotkanie z całym miotem na raz :) jakaż była zdziwiona jak otworzyłyśmy drzwi do pokoju a tam stado maluszków :) hehe prawie chciała uciekać :) i ciągle była zdziwiona takie miny strzelała boskie :) a maluchy myślały chyba że to kolejna mama przyszła i za cycuchy ją chciały ciągnąć :) Quote
Iss Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 hahahaha biedna Kala :)) Lorka poznała miot składający się z dwóch berbeciów ale za to malusich, dla niej był to ogromny szok :P pełzające szczeniaki zdecydowanie uzanała za cosik dziwnego, ale jak już śmigały ładnie to stała się idealną ciotką :) Quote
Iss Posted March 8, 2010 Author Posted March 8, 2010 Taką oto niunieczkę miałam wczoraj okazję przywitać na świecie zaraz po wyściubieniu nosa z mamusi. Kochani powiem Wam, że nie ma nic piękniejszego niż trzymać w rękach taką kruszynę , różowiutką, cudnie "śmierdzącą" i masując ją słyszeć jej pierwsze krzyki na tym świecie. Tego uczucia nie da się opisać, nie da się zapomnieć, wtedy wszystko przestaje się liczyć. Quote
Iss Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 aj piękne piękne :) maluch rośnie :)) już si doczekać nie mogę żeby ją znów zobbaczyć i wymyziać ahhh szczenięta to piękna, ale i stresująca sprawa ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.