Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 477
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No i ja znow wiesciami od Czarnego przywitam:) Zaczne od tego ze zaczynamy brzuchal do glaskania pokazywac. I to w tak slodki sposob, ze rozbraja nawet mojego tate;) Delikatnie sie przewraca i zakrywa lapkami ryjek jakby robie "pies sie wstydzi". No jest przeslodki. I oczywiscie nawet na siku mu sie wyjsc za bardzo nie chce. Naprawde potrafi kilkanascie godzin - bo z noca - przelezec na legowisku i sie nie ruszac. Az nieprawdopodobne. Nie szczeka w domu w ogole. No tak jakby psa nie bylo.
Ja wiedzialam, ze kanapowiec w nim drzemie...

Posted

[quote name='divia_gg']No i ja znow wiesciami od Czarnego przywitam:) Zaczne od tego ze zaczynamy brzuchal do glaskania pokazywac. I to w tak slodki sposob, ze rozbraja nawet mojego tate;) Delikatnie sie przewraca i zakrywa lapkami ryjek jakby robie "pies sie wstydzi". No jest przeslodki. I oczywiscie nawet na siku mu sie wyjsc za bardzo nie chce. Naprawde potrafi kilkanascie godzin - bo z noca - przelezec na legowisku i sie nie ruszac. Az nieprawdopodobne. Nie szczeka w domu w ogole. No tak jakby psa nie bylo.
Ja wiedzialam, ze kanapowiec w nim drzemie...

Divia tak ładnie opisujesz Czarnego. Miałem Cie zapytać jak to wygląda jak "pies się wstydzi" - ale to jest chyba tak, że się przewraca i zakrywa ryjek , tak piszesz i ja tak to odbieram.
A jak się teraz czuje, super że z Twoim Tatą jest taka komitywa:-)

Posted

Jestem juz.
Czarny jak najbardziej w porzadku. Bylam wczoraj z nim na zdjeciu szwow- a wlasniwie szwa...Bo kolega sobie sam wyjal pozostale 5 czy 6...Przez to ma male zgrubienie i musze rywanolem posmarowac troszke, zeby sie tam nic nie wyklulo..No ale ogolnie czuje sie super. Zaczyna juz coraz odwazniej stawiac sie mojemu Akajowi, no ale narazie nie sa to jakies straszne walki wiec nie interweniuje...Choc moj Akaj jest aspoleczny, wiec zobazcymy jak sie sytuacja rozwinie. Na szczescie Akaj prawie caly dzien siedzi w domu u moich dziadkow, wiec sytuacji i okazji do starc jest malo...
Czarnego moi rodzice zaczeli nazywac Ząbek - jak sie widzi z nami to podnosi wargi i pokazuje swoje szczatkowe uzebienie.:evil_lol: Moja mama nawet twierdzi ze wyglada jak wampir...No moze troszke.
A co do kastracji jeszcze smiejemy sie, ze za niedlugi czas odrosnie mu to i owo, bo taki mial poziom testosteronu:)

Wojtus pies sie wstydzi jest dokladnie jak piszesz...Jest jeszcze dawaj psa, ale dopiero sie uczy i jak moja Zuza go zaczepi czasem do tej zabawy to niestety chlopak nic nie kuma i sie wkurza. No ale moze sie zorientuje o co chodzi;)
A dawaj psa to jest z kolei pęd psa z podkulonym ogonem i licznymi zwodami;) I bynajmniej podkulony ogon nie swiadczy o leku..:)

A i jeszcze umie merdac zawodowo juz i nawet zaczyna spac z wyciagnietymi nozkami, bo do tej pory tylko w klebuszek zwiniety byl. Moze to znak ze sie bardziej rozluznia i czuje bezpieczniej...:lol:

Posted

Divia super że juz jesteś;-)

divia_gg napisał(a):

Wojtus pies sie wstydzi jest dokladnie jak piszesz...Jest jeszcze dawaj psa, ale dopiero sie uczy i jak moja Zuza go zaczepi czasem do tej zabawy to niestety chlopak nic nie kuma i sie wkurza. No ale moze sie zorientuje o co chodzi;)
A dawaj psa to jest z kolei pęd psa z podkulonym ogonem i licznymi zwodami;) I bynajmniej podkulony ogon nie swiadczy o leku..:)

A i jeszcze umie merdac zawodowo juz i nawet zaczyna spac z wyciagnietymi nozkami, bo do tej pory tylko w klebuszek zwiniety byl. Moze to znak ze sie bardziej rozluznia i czuje bezpieczniej...:lol:


Dawaj psa jest super. A zachętą do zabawy i szalonego gonienia jest przyczajka przed drugim psem (położenie się), machanie ogonem i nawet poszczekiwanie a potem szalony pęd obydwu psiaków.

Jest jeszcze przyczajka z daleka (ja to tak nazywam), coś jak czujna obserwacja - pies leży z uniesioną głową i się czai, gdy dochodzi drugi pies i go w końcu zauważy, to zaczyna się zabawa w gonienie.
W tej sytuacji to psy się dobrze znają i super bawią. Moja Wika ma właśnie taką przyjaciółkę Azę sunię ON, która robi takie przyczajki. A wygląda to śmiesznie bo niekiedy z daleka widać tylko stojące uszy Azy.

:-) Czarny merda ogonem "zawodowo", aż buzia się śmieje jak ten psiak już się dobrze czuje:-)

Posted

Kilka nowych fotek z dzis;)

Mordka cała



Co ze mna bedzie? Rozmyslanie nad sensem istnienia...


Ziewamy - on ciagle spi i jak tylko sie przebudzi ziewa i sie przeciaga...



Myjemy łapki


I pyszczek


Się troszkę narąbaliśmy...:evil_lol:


I sie wstydzimy....O to jest pies sie wstydzi :loveu:



I skora z psa...

Posted

Ano zadomowil zadomowil;) Mowimy, ze w koncu sie wysypia i nie musi czuwac ze go jakis dziad zaatakuje. Ale robi jeszcze w ciagu dnia wycieczki na teren poza nasz. Ale chyba jeszcze chwile trzeba poczekac na to jego wyciszenie.

Posted

A jeszcze mi sie przypomniało o moim tacie...Wieczorem zdarza mu sie isc do Czarnego. Pytam go po co idzie a on mi na to, "ide zobaczyc jak spi"...:evil_lol: No bo wazne jest czy w klebuszku czy moze nozki juz wyciagniete ma, czy poslanie skoltunione czy nie:evil_lol: Ogolnie moj tata jest pelen podziwu dla Czarnego za to jak sobie w zyciu radzil i mamy mu nie przeszkadzac bo on odsypia wszytskie te tulacze i ciezkie lata:lol:

Posted

Divia super zdjęcia:-)
Nikt nie dzwoni, ale myślę że domek się w końcu znajdzie, no chyba że ........ Twój Tata go nie będzie chciał oddać:-)
Gorące pozdrowienia;-) u nas w końcu słoneczko i śnieg powoli topnieje

Posted

No zadomowil sie chlopak bardzo. Jak pisalam cala noc i jeszcze kawalek wieczora wytrzymuje i odpoczywa na legowisku. Za nic wieczorem nie chce wyjsc sie zalatwic. Rano za to chetnie;)
Co do zostania to u mnie generalnie jest tak, ze tymczasow nie biore, chyba ze gdzies w okolicy to jeszcze jakos przechodzi, reszta oczywiscie nie...Ale jak juz ich postawie pod murem i psiak jest chwile to oczywiscie tekst "moze zostanie". Tak bylo z Rubi, z kolaczka Diana i tak jest z Czarnym. Ale wtedy wkraczam ja i moj rozsadek i mowie stanowcze nie. Choc z Czarnym nie ukrywam licze sie z tym ze bedzie u nas dlugo, bo raczej nie jest wymarzonym psem adopcyjnym. Choc po wczorajszym dniu wierze, ze i cuda sie zdarzaja;)

Posted

Wczoraj moja mama zobaczyła Czarnego na zdjęciach i nie chciała uwierzyć, że tak fajny pies nie potrafi znaleźć domu. Ma tak sympatyczny wygląd, ze ktoś go musi wypatrzyć.

Posted

Mam nadzieje. Dzis mu zrobie kolejna porcje ogloszen. Zobaczymy. I on naprawde ma dorme 3-4 latka. Ja w sumie az tak pewna ze on ma 8-9 nie jestem. Bo u niego po zebach sie nie da za bardzo stwierdzic...Bo ma ich niewiele;) Ale przez to ten jego usmiech jest bezcenny.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...