Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Marta strasznie mi przykro:shake::shake::shake::shake::placz::placz::placz::placz:
Jest caly tlum ludzi bez odwagi cywilnej, nie potrafia powiedziec wprost. Okropne :(:(:(

  • Replies 412
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Karo ma nowy dom.
nie pisałam wczesniej ,żeby nie zapeszyć.
Jest u rodziny z dziećmi w Chojnicach.Jestem pewna ,że będzie mu tam dobrze. bardzo pozytywnie przyjął tych ludzi.Domek z ogromniastą posesją. po naszych telefonach wczoraj wieczorem wiemy,że czuje sie dobrze, nie wył, nie piszczał i nawet zjadł.dzis rano dostałam wiadomośc,że całą noc spokojnie spał na swoim posłanku. dobrze,że go nie wyprałam, to miał swój zapach .
Kurcze, dziewczyny jak to strasznie boli. tak na to czekałam a teraz wcale sie nie cieszę, tylko płaczę od wczoraj. :( :( :( :( :(
Koniec.

Posted

Gratulujemy nowego domku :lol: najważniejsze, że będzie szczęśliwy.
Wiemy jak boli oddać tymczasa, a swojego psa tym bardziej ...
Trzymaj się, nie było innego wyjścia ...

Posted

Musi Ci byc okropnie :(:(:( czy mozesz go czasami odwiedzic ?? nie wiem jak daleko Chojnice sa od Ciebie ...........
Ja sobie nie wyobrazam jak bym sie czula jak bym musiala oddac swojego psa :(:(:(

Posted

Do Chojnic mamy 3 godziny jazdy samochodem, no może dwie i pół. Oczywiscie możemy go odwiedzać. I tu moje pytanie do Was, bo napewno znacie sie na psach lepiej niz ja. Czy za tydzien lub dwa możemy go odwiedzić? Czy to nie będzie dla psa dodatkową traumą? nie pomyśli sobie,że po niego wróciliśmy?
szczerze to chcielibyśmy juz za tydzien '' wpaść tam przelotem na kawkę" bez uprzedzenia, aby sprawdzić, czy mu sie tam krzywda nie dzieje.
Szarotko, myśle,że możesz juz zmienic tytuł .
Jejku jak mi źle :( :( :(

Posted

Marta ogromnie Ci współczuję, domyślam się, co przeżywasz, ale mnie się wydaje, że nie powinniście go odwiedzać, można poprzez dogo znaleźć kogoś z tamtych stron do wizyty poadopcyjnej. Tak będzie lepiej dla Karo.

Posted

Ja zostawilam mojego Podhalana Mamie, jak wyjechalam do Kanady, on oczywiscie tak bardzo tego nie przezyl bo zostal w tym samym domu i z ludzmi, ktorych znal. Jak przyjechalam po 2 latach to bestia sie zachowywala jak by mnie wcale nie znala.
Pewnie Dorota ma racje z tym odwiedzaniem, ale tez tak do konca nie wiem. Tym bardziej, ze on w miedzyczasie byl u Twoich rodzicow i dobrze sobie radzil. Wspoczuje Ci :(:(

Posted

Ja całkowicie zgadzam się z Dorotą1. Odwiedziny to jak rozdrapywanie ran. Oczywiście dobrze byłoby sprawdzić, czy wszystko jest w porządku ale lepiej niech zrobi to ktoś inny, nie Ty.

Posted

Hej. Wygląda na to,że domek dobry :) Karo szybko się przekonał do tych ludzi.
Tak sobie tłumaczymy. Może i dobrze dla niego? na starość nie ogląda znienawidzonych paneli, tylko może sobie biegać i kopać doły do woli.No i nikt nie zapewni mu tyle miłości co zakochane w nim dzieciaczki :)
Kochane, chcę Wam bardzo bardzo podziękować,za to,że przez tyle czasu mnie wspierałyście,za to,że pomagałyście z całych sił. Dziękuje.

Posted

Hej dziewczyny ;) Wygląda na to,że warto było czekać. Karo czuje się doskonale. Znajomy sprawdzał co tam u niego i pies jest zadowolony, czysty i przedewszystkim usmiechniety. Bardzo nas kusi, aby pojechać go odwiedzić, lecz zdaje sobie sprawe z tego,że byłby to egoizm z naszej strony, więc nie jedziemy. Może jak minie więcej czasu, to pojedziemy?> Kiedy Karo już pokocha nowych właścicieli na amen ?
Pozdrawiam ciepło.

Posted

Hej dziewczyny ;) Wygląda na to,że warto było czekać. Karo czuje się doskonale. Znajomy sprawdzał co tam u niego i pies jest zadowolony, czysty i przedewszystkim usmiechniety. Bardzo nas kusi, aby pojechać go odwiedzić, lecz zdaje sobie sprawe z tego,że byłby to egoizm z naszej strony, więc nie jedziemy. Może jak minie więcej czasu, to pojedziemy?> Kiedy Karo już pokocha nowych właścicieli na amen ?
Pozdrawiam ciepło.

Posted

Hej dziewczyny Wygląda na to,że warto było czekać. Karo czuje się doskonale. Znajomy sprawdzał co tam u niego i pies jest zadowolony, czysty i przedewszystkim usmiechniety. Bardzo nas kusi, aby pojechać go odwiedzić, lecz zdaje sobie sprawe z tego,że byłby to egoizm z naszej strony, więc nie jedziemy. Może jak minie więcej czasu, to pojedziemy?> Kiedy Karo już pokocha nowych właścicieli na amen ?
Pozdrawiam ciepło.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...