Szarotka Posted February 5, 2010 Author Posted February 5, 2010 Marta strasznie mi przykro:shake::shake::shake::shake::placz::placz::placz::placz: Jest caly tlum ludzi bez odwagi cywilnej, nie potrafia powiedziec wprost. Okropne :(:(:( Quote
Marta222 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Karo ma nowy dom. nie pisałam wczesniej ,żeby nie zapeszyć. Jest u rodziny z dziećmi w Chojnicach.Jestem pewna ,że będzie mu tam dobrze. bardzo pozytywnie przyjął tych ludzi.Domek z ogromniastą posesją. po naszych telefonach wczoraj wieczorem wiemy,że czuje sie dobrze, nie wył, nie piszczał i nawet zjadł.dzis rano dostałam wiadomośc,że całą noc spokojnie spał na swoim posłanku. dobrze,że go nie wyprałam, to miał swój zapach . Kurcze, dziewczyny jak to strasznie boli. tak na to czekałam a teraz wcale sie nie cieszę, tylko płaczę od wczoraj. :( :( :( :( :( Koniec. Quote
Lucyna Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Gratulujemy nowego domku :lol: najważniejsze, że będzie szczęśliwy. Wiemy jak boli oddać tymczasa, a swojego psa tym bardziej ... Trzymaj się, nie było innego wyjścia ... Quote
Szarotka Posted February 9, 2010 Author Posted February 9, 2010 Musi Ci byc okropnie :(:(:( czy mozesz go czasami odwiedzic ?? nie wiem jak daleko Chojnice sa od Ciebie ........... Ja sobie nie wyobrazam jak bym sie czula jak bym musiala oddac swojego psa :(:(:( Quote
Marta222 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Do Chojnic mamy 3 godziny jazdy samochodem, no może dwie i pół. Oczywiscie możemy go odwiedzać. I tu moje pytanie do Was, bo napewno znacie sie na psach lepiej niz ja. Czy za tydzien lub dwa możemy go odwiedzić? Czy to nie będzie dla psa dodatkową traumą? nie pomyśli sobie,że po niego wróciliśmy? szczerze to chcielibyśmy juz za tydzien '' wpaść tam przelotem na kawkę" bez uprzedzenia, aby sprawdzić, czy mu sie tam krzywda nie dzieje. Szarotko, myśle,że możesz juz zmienic tytuł . Jejku jak mi źle :( :( :( Quote
dorota1 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Marta ogromnie Ci współczuję, domyślam się, co przeżywasz, ale mnie się wydaje, że nie powinniście go odwiedzać, można poprzez dogo znaleźć kogoś z tamtych stron do wizyty poadopcyjnej. Tak będzie lepiej dla Karo. Quote
Szarotka Posted February 9, 2010 Author Posted February 9, 2010 Ja zostawilam mojego Podhalana Mamie, jak wyjechalam do Kanady, on oczywiscie tak bardzo tego nie przezyl bo zostal w tym samym domu i z ludzmi, ktorych znal. Jak przyjechalam po 2 latach to bestia sie zachowywala jak by mnie wcale nie znala. Pewnie Dorota ma racje z tym odwiedzaniem, ale tez tak do konca nie wiem. Tym bardziej, ze on w miedzyczasie byl u Twoich rodzicow i dobrze sobie radzil. Wspoczuje Ci :(:( Quote
anawa Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Ja całkowicie zgadzam się z Dorotą1. Odwiedziny to jak rozdrapywanie ran. Oczywiście dobrze byłoby sprawdzić, czy wszystko jest w porządku ale lepiej niech zrobi to ktoś inny, nie Ty. Quote
_Goldenek2 Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Też uważam, że nie powinnaś odwiedzać psa. On musi budować teraz więź z nowymi ludźmi. Będzie mu łatwiej. Wiem, że Ci ciężko, ale uwierz mi....tak będzie lepiej. Quote
Szarotka Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 To moze ja juz ten tytul zmienie ???? Quote
elinka Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 To niesamowite, że pojawił się tutaj inny tytuł. Długo wszyscy na to czekaliśmy!!!:sweetCyb::laugh2_2::bigcool::Cool!::cunao: Quote
Szarotka Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Tak bardzo sie ciesze, ze Karo znalazl dom :):) Teraz Karo musisz mi wybaczyc offa; Stonka uratowala 2 pieski z dzialek, Stonka potrzebuje pomocy na watku: http://www.dogomania.pl/threads/178309-maja-szansAE-zbieramy-na-leczenie-na-sterylkAE-na-hotelik-na-nowe-zycie Quote
toyota Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Cały czas kibicowałam po cichu , żeby się znalazł dobry dom . Ciesze się i mam nadzieję , że trafił na fajnych ludzi :happy1: Quote
Marta222 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Hej. Wygląda na to,że domek dobry :) Karo szybko się przekonał do tych ludzi. Tak sobie tłumaczymy. Może i dobrze dla niego? na starość nie ogląda znienawidzonych paneli, tylko może sobie biegać i kopać doły do woli.No i nikt nie zapewni mu tyle miłości co zakochane w nim dzieciaczki :) Kochane, chcę Wam bardzo bardzo podziękować,za to,że przez tyle czasu mnie wspierałyście,za to,że pomagałyście z całych sił. Dziękuje. Quote
Cantadorra Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Zawsze Marta mozesz znajomego poslac na zwiady, wizyte poadopcyjna. Sama nie musisz isc. Quote
elinka Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Szarotko, to proszę, jeszcze zmień emotkę w tytule, bo skoro Karo może w ogródku kopać dołki to buźka powinna być tam uśmiechnięta, a nie smutna. Quote
Szarotka Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 Staralam sie, ale dogo nie chcialo. Sprobuje jeszcze raz. Ciesze sie Marto, ze sie odezwalas:):) I faktycznie moze kogos by wyslac, zeby jakies zdjecia przyniosl :):) Quote
Marta222 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Hej dziewczyny ;) Wygląda na to,że warto było czekać. Karo czuje się doskonale. Znajomy sprawdzał co tam u niego i pies jest zadowolony, czysty i przedewszystkim usmiechniety. Bardzo nas kusi, aby pojechać go odwiedzić, lecz zdaje sobie sprawe z tego,że byłby to egoizm z naszej strony, więc nie jedziemy. Może jak minie więcej czasu, to pojedziemy?> Kiedy Karo już pokocha nowych właścicieli na amen ? Pozdrawiam ciepło. Quote
Marta222 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Hej dziewczyny ;) Wygląda na to,że warto było czekać. Karo czuje się doskonale. Znajomy sprawdzał co tam u niego i pies jest zadowolony, czysty i przedewszystkim usmiechniety. Bardzo nas kusi, aby pojechać go odwiedzić, lecz zdaje sobie sprawe z tego,że byłby to egoizm z naszej strony, więc nie jedziemy. Może jak minie więcej czasu, to pojedziemy?> Kiedy Karo już pokocha nowych właścicieli na amen ? Pozdrawiam ciepło. Quote
Marta222 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Hej dziewczyny Wygląda na to,że warto było czekać. Karo czuje się doskonale. Znajomy sprawdzał co tam u niego i pies jest zadowolony, czysty i przedewszystkim usmiechniety. Bardzo nas kusi, aby pojechać go odwiedzić, lecz zdaje sobie sprawe z tego,że byłby to egoizm z naszej strony, więc nie jedziemy. Może jak minie więcej czasu, to pojedziemy?> Kiedy Karo już pokocha nowych właścicieli na amen ? Pozdrawiam ciepło. Quote
Cantadorra Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Fajnie, ze tak wyszlo. Karo ma dobrze i wy jestescie spokojni. Jak bedziecie miec jakies newsy odnosnie psiaka, to daj Marta znac. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.