niki_ill Posted March 11, 2009 Author Posted March 11, 2009 Iza , zapraszam:diabloti: Michelle ma super charakterek, wiecznie lgnie do ludzi, odwazna, wszystkie katy pierwsza zwiedzila hihih:evil_lol: Quote
niki_ill Posted March 11, 2009 Author Posted March 11, 2009 Jedzonko dzis :) YouTube - Druzyna je :) Quote
aneczka23 Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 :crazyeye: słodkie szczyle :diabloti: czy ten mały cwaniaczek się tak na tak zwanego "bezczela" wziął i zsikał na podłogę :lol: ?? biedne panele :evil_lol::evil_lol: pozdrawiamy Quote
Iza i Avanti Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 niki_ill napisał(a):Iza , zapraszam:diabloti: Michelle ma super charakterek, wiecznie lgnie do ludzi, odwazna, wszystkie katy pierwsza zwiedzila hihih:evil_lol: Jakbym nie miała tak daleko, to miałabyś mnie na głowie co 2 dzień :evil_lol: A jak będę końcem maja na Mierzei to małych już pewno nie będzie :placz: Quote
Iza i Avanti Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 Nerunia jak to dobra mamusia- sprząta po dzieciakach resztki karmy ;-) Quote
niki_ill Posted March 12, 2009 Author Posted March 12, 2009 Heh, ten co sie zlal na podloge to Hattal :) Moj pupilek :) Iza, w maju juz raczej dzieci nie bedzie :( A co do Nery to mama najlepsza :p Odstawilam juz od niej maluszki, niech dochodzi do siebie, a karmieniem zajmuje sie ja .... oczywiscie jedza juz z misek, a mleko jest beee :diabloti: Czas zdecydowanie dla mnie zbyt szybko leci :/ Dla wlascicieli wolno-co rozumiem, ale ja nie wiem, jak sie z nimi rozstane :( Quote
Moniek193 Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Hej Wam:loveu: Ale maluchy wcinaja na filmiku:evil_lol: No jakbym za pare tygodni miala przywiezc do domu boksera to by dzien trwal rok:loveu:Ale faktycznie czas za szybko leci:placz: Quote
e.v.a Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 buahahaha powinnam im jedno wielkie korytko zrobic a nie tysiac miseczek :diabloti: bidoki nachodza sie podczas tego jedzenia niezle :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
niki_ill Posted March 14, 2009 Author Posted March 14, 2009 Evaxin, przeciez ruch to zdrowie :D 14.03.09 - Wystawa w Wilnie - Dessa: I Dosk.;Zw. Młodzieży-tym samym ukończyła Młodzieżowy Championat Litwy! GRATULACJE!!! Dumnie jestesmy z corki NEry :) YouTube - Drużyba A - 5 tygodni Quote
Moniek193 Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Ale Ty sie musisz z tą kamera za nimi naganiac:evil_lol: Świetne sa :loveu:I juz maja 5tyg ani sie obejrzysz a bedzie 8:placz: Aha i jeszcze 1 BARDZO WAZNE powiedz tym wszystkim nowym wlascicielom zeby zalozyli kazdemu galerie na dogomani:loveu: No to bardzo wazne jest :loveu: Quote
Patisa Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Piękne szczeniaczki, cudności!:loveu: Tylko dlaczego niektórym kopiowaliście ogonki?:shake: Przecież bokserki są takie cudowne ze swoimi fikuśnymi ogoneczkami:-( Quote
niki_ill Posted March 15, 2009 Author Posted March 15, 2009 Patisa, ogonki sa skopiowane z prostego powodu...byly niestety zlamane:-( Quote
Patisa Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 niki_ill napisał(a):Patisa, ogonki sa skopiowane z prostego powodu...byly niestety zlamane:-( :crazyeye:naprawdę? Kurde,w takim razie zastanawiam się nad słusznością wprowadzenia zakazu kopiowania....:question: jestem ciekawa jak to wygląda w innych hodowlach, ale jeżeli to nie jest rzadki przypadek, to naprawdę głupotą byłoby zostawiać bokserom ogony ( skoro są tak łamliwe:smhair2:) Quote
Patisa Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 niki_ill napisał(a):Kopiowanie zlamanych ogonow jest konieczne, lekaz wystawia specjalne zaswiadczenie. Wiem, że konieczne, naturalnie. Ale zaskakujące, ze aż tylu szczeniaczkom się łamią ogonki...:-( W takim wypadku, moim zdaniem,lepiej byłoby od razu kopiować bokserkom ogonki, gdy są jeszcze małe. Skoro łamią się im w tak wczesnym okresie ich życia, to zapewne nie rzadziej zdarza się to, gdy są już dorosłymi psami,w wtedy jest to znacznie bardziej bolesne dla psa.:-( Quote
Korenia Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Ja właśnie się zastanawiałam jak to jest: bokserom łamią się ogony w brzuchu mamy, a innym rasom nie np. jamnikom. Czym to jest uwarunkowane? Jamniory mają długie i chude ogony, boksery już troche masywniejsze,a to właśnie im się łamią, czemu? Quote
niki_ill Posted March 15, 2009 Author Posted March 15, 2009 Kopiowanie zlamanych ogonow jest konieczne, lekaz wystawia specjalne zaswiadczenie. Quote
Patisa Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 niki_ill napisał(a):Ponoc moze to byc spowodowane genetycznie, rowniez przy licznych miotach. moje dwa mioty liczyly 8 szczeniakow. Rozumiem. Kurcze, mam nadzieję, ze nie jest to aż tak częste. Bo jeśli jest...to naprawdę bez sensu wydaje się wprowadzenie zakazu kopiowania bokserów.:???: Quote
niki_ill Posted March 15, 2009 Author Posted March 15, 2009 Ponoc moze to byc spowodowane genetycznie, rowniez przy licznych miotach. moje dwa mioty liczyly 8 szczeniakow. Quote
Korenia Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Patisa napisał(a):Rozumiem. Kurcze, mam nadzieję, ze nie jest to aż tak częste. Bo jeśli jest...to naprawdę bez sensu wydaje się wprowadzenie zakazu kopiowania bokserów.:???: To tak średnio bez sensu moim zdaniem. Jeżeli u bokserów nie zakażą to czemu u dobermanów/itp ma niby być, zaraz ktoś się odezwie, że to niesprawiedliwe itp? Poza tym jak nie ma zakazu to ludzie nadmiernie szpecą psy - bo jest to dozwolne. Moim zdaniem powinnien być 100% zakaz kopiowania uszu i 99% zakaz kopiowania ogonów - można skopiować, tak jak u Niki, jak szczenię urodziło się ze złamanym ogonkiem. W innym wypadku absolutnie nie. A w sumie Niki, pewnie się orientujesz, jest zakaz kopiowania czy nie? bo wszyscy obcinają... a z tego co mi wiadomo jest to zakazane...? Czyli te psy, które, po dacie wejścia zakazu 'w życie'; były skopiowane nie powinny mieć wstępu na wysawę, dobrze rozumiem? Quote
Patisa Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 [quote name='Korenia']To tak średnio bez sensu moim zdaniem. Jeżeli u bokserów nie zakażą to czemu u dobermanów/itp ma niby być, zaraz ktoś się odezwie, że to niesprawiedliwe itp? Poza tym jak nie ma zakazu to ludzie nadmiernie szpecą psy - bo jest to dozwolne. Nie gniewaj się, ale powiem w prost - w tym momencie mnie niemało zażenowałaś. Doberman to nie bokser. Każda rasa jest inna. To nie może być tak,z ę ktoś sobie z góry narzuca jakiś nakaz i ma on obowiązywać wszystkie rasy, jak leci. Poza tym, z tego co się orientuje, to zakaz kopiowania bokserów wyszedł z Niemiec, z klubu boksera. No trudno, żeby nie obciąć psu ogona, który jest złamany:eek: Problemw tym, ze boksery mają bardzo grube ogony, często się łąmią u dorosłych psów,a to już nie jets fajne. Wyobrażasz sobei amputacje takiego wielkiego ogona, z całkowicie wykształconą kością ogonową?Jakaś masakra po prostu. Musze się bardziej rozeznac w sprawie, bo jeżlei naprawde takie złamania, szcegolnie u dorosłych psów mnie intresują, nie sa rzadkie, to ja bede stanowczo za kopiowaniem bokserzych ogonków. I g**** mnie ochodzą dobermany za przeproszeniem, dla mnie liczą sie boksery. nie wiem jak wygląda ogon dobka, wiem jak wygląda ogod boksia. Po prostu szukam takiej drogi, by jak najmniej krzywdzić moją ukochaną rasę. Do tej por myślałam, ze skrzywdzę psa, obcinając mu ogon, ale teraz siuę zastanawiam czy nie skrzywdzę go bardziej, jeżeli pozwolę na to, by musiał cierpieć w dorosłośći z powodu amputacjo ogona.:nerwy: A w sumie Niki, pewnie się orientujesz, jest zakaz kopiowania czy nie? bo wszyscy obcinają... a z tego co mi wiadomo jest to zakazane...? Czyli te psy, które, po dacie wejścia zakazu 'w życie'; były skopiowane nie powinny mieć wstępu na wysawę, dobrze rozumiem? Zakaz po pierwsze obowiązuje tylko wetów, czyli każdy inny na własną rękę możeto zrobić. Po drugie, zakaz wystawiania takich psów jets...ale tylkow Niemczech :razz: Quote
Korenia Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Doberman to nie bokser. Każda rasa jest inna. To nie może być tak,że ktoś sobie z góry narzuca jakiś nakaz i ma on obowiązywać wszystkie rasy, jak leci. Nie ma ras równych i równiejszych, każda dla właściciela danego psa jest najlepsza, więc idąc tokiem takiego myślenia - czysto teoretycznie;), bo mentalność ludzi taka jest- czemu bokser może, a moja rasa nie. O to mi chodziło w tym zdaniu :) No trudno, żeby nie obciąć psu ogona, który jest złamany:eek: ... Dlatego napisałam, że w takim przypadku powinno się go skopiować. To może obetnijmy wszystkim psom ogony, bo jest ryzyko, że się może złamać? Mojej znajomej kundelek miał amputację, kiedy był dorosły, bo skaleczony nie chciał się goić. Po prostu szukam takiej drogi, by jak najmniej krzywdzić moją ukochaną rasę. Do tej por myślałam, ze skrzywdzę psa, obcinając mu ogon, ale teraz siuę zastanawiam czy nie skrzywdzę go bardziej, jeżeli pozwolę na to, by musiał cierpieć w dorosłośći z powodu amputacjo ogona.:nerwy: Jest tyle bokserów z ogonami i nigdy nie miały takich problemów :) Więc nie mart się na zapas:) Po drugie, zakaz wystawiania takich psów jets...ale tylkow Niemczech A szkoda... KONIEC OT :evil_lol: Quote
sylwia i boksery Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 Patisa napisał(a): Problemw tym, ze boksery mają bardzo grube ogony, często się łąmią u dorosłych psów,a to już nie jets fajne. Wyobrażasz sobei amputacje takiego wielkiego ogona, z całkowicie wykształconą kością ogonową?Jakaś masakra po prostu. Nie wiem skąd masz takie informacje i ile bokserów z ogonami widziałaś. Powtarzasz obiegowe opinie osób, które nie mogą się przyzwyczaić do wizerunku całego boksera. Przez takie dyrdymały właśnie krzywdzi się ukochana rasę. Mam w domu 4 ogoniaste boksery-znam ich dziesiątki-i jakoś nie spotkałam się z rzekomym "problemem" a zapewniam, że moje boksery mają gruba kość i silne, wiecznie pracujące ogony. Patisa napisał(a):Po drugie, zakaz wystawiania takich psów jets...ale tylkow Niemczech :razz: Znowu nieprawda. Zakaz cięcia obowiązuje w wielu krajach Europy- z tym bardziej liczących się to Włochy, Francja,zakaz cięcia uszu w Czechach, Norwegia, Austria od bodajże 2008 itp. Liczące się hodowle powoli odchodzą od kopiowania. A co do Niemiec-nie wiem czy wiesz, ale to ojczyzna rasy i wszystkie zdane tam egzaminy, zrobione championaty i inna aktywności są szczególnie cenne-właśnie dlatego że to ojczyzna i kolebka rasy. Przepraszam Niki il że wpisują to w Twój temat-ale znasz mnie i wiesz czemu piszę ;):diabloti: Quote
niki_ill Posted March 17, 2009 Author Posted March 17, 2009 Podpiosuje sie pod slowami Sylwii, wszystko wyjasnila, wiec ja nie musze :) Sylwia oj znam i wiem :p:diabloti:, a Ty wiesz, ze konieczne bylo skopiowanie moich smrodkow:roll: i wcale mnie to nie cieszylo... Mam ogoniastego Shadowa i on tez mocno pracuje ogonem :) nie ma z ogonem zadnych problemow..., za to ja mam sporo siniakow ;) Quote
nelson Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Powracając do tematu zasadniczego :cool3: to chcę powiedzieć, że mała Michasia jest śliczna:loveu: Czyżbyś chciała ją zostawić ??;) I co stało się z Twoją stronką www? Quote
Kiłi Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Ja tam się na temat kopiowania nie wypowiem, moje zdanie widać po moich psach:diabloti: Z ogonami czy bez maluchy są przecudowne!! Może jakieś zdjęcia? Chociaż pewnie z takim teamem to trudno jeszcze zdjęcia robić:evil_lol: Miałam podjechać i je osobiście wymiziać, ale Uma od ok 2 mies choruje i wole nie ryzykować przeniesienia na fąfelki, dlatego wymiziaj je ode mnie wszystkie:loveu: I mamusie!!! :loveu: Pozdrawiam! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.