Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

niki_ill napisał(a):
Dziekujemy wszystkim za gratulacje.
Porod nie byl latwy i kosztowal duzo nerwow.....cieszymy sie ze mamy ta mala gromadke zoltkow. NEra byla dzielna i twarda jak zawsze.
Co do imion to czesc wymyslilam ja czesc kolezanka :)
Iza dzieki, oj tak zdrowko jest nawjazniejsze. Male rosna, sa zarloczne i gadatliwe :roll: Wszystkie poza Aimarem
  • :-( niestety nie udalo mu sie mimo wielkiej woli walki i wielu staran, byl najslabszy....bardzo zalujemy i rozpaczamy po nim...:-(:-(:-(
    Reszta dzieciakow ma sie dobrze, wszystkie maja irlandzkie znaczenia.

    Fotki wkrotce

    Pozdrawiam

  • :-(:-(Bosh:-(:-(nie:-(:-(
    • Replies 1.7k
    • Created
    • Last Reply

    Top Posters In This Topic

    Posted

    Dziekuje wszystkim za wsparcie...mial tylko 2 doby, ale baaardzo go pokochalismy...Niestety nie udalo sie go uratowac...

    Jest wiele plotek i niedomowien...

    Opisze wiec porod...dla tych " Zyczliwych" :shake:

    Nera urodzila w domu 3 szczeniaki bardzo szybko. Pozniej nastapila przerwa, zaczelismy sie niepokoic, miala bole parte, ale szczylka nie bylo widac. Wezwalismy nasza wetke, ta stwierdzila, ze trzeba zrobic USG. Pojechalismy z Pania Wet.i sunia do kliniki. Okazalo sie ze malec utknal. Dalej za nim wciaz byly malce. Szybka decyzja i ...cesarskie ciecie.
    Weci wywalili mnie do domu, bo widzieli, ze slabo ze mna :(
    Po godzinie telefon i ....odratowali 3 szczeniaki, jednego w stanie ciezkim musieli reanimowac...wlasnie Aimara, po nim byl jeszcze piesek i sunia wciaz w lozyskach, bezpieczne.
    Nera zniosla bardzo dobrze cesarke, weci byli w szoku, ona z auta sama chciala isc po wybudzeniu do domu...oczywiscie jej nie pozwolilismy. Zanieslismy ja do kojca, ledwie wybudzona, zajmowala sie wszystkimi malymi.
    Dla mnie suk jest bohaterka....

    Szkoda tylko, ze pewne osoby tak zle nam zyczyly...nikomu nie zycze takich przejsc.

    Slowa uznania jeszcze dla moich wetow, wspaniali ludzie, weterynarze z powolania.

    Pecha nie bylo konca i 3 ogonki okazaly sie zlamane:-( Dzis je skopiowalismy niestety.

    Teraz nasza piatka ma sie dobrze, sa zarloczne i rosna...mam nadzieje, ze limit nieszczesc wykoszystalismy :(


    Jego brat urodzony po nim:


    Posted

    [quote name='niki_ill']Dziekuje wszystkim za wsparcie...mial tylko 2 doby, ale baaardzo go pokochalismy...Niestety nie udalo sie go uratowac...

    Jest wiele plotek i niedomowien...

    Opisze wiec porod...dla tych " Zyczliwych" :shake:

    Nera urodzila w domu 3 szczeniaki bardzo szybko. Pozniej nastapila przerwa, zaczelismy sie niepokoic, miala bole parte, ale szczylka nie bylo widac. Wezwalismy nasza wetke, ta stwierdzila, ze trzeba zrobic USG. Pojechalismy z Pania Wet.i sunia do kliniki. Okazalo sie ze malec utknal. Dalej za nim wciaz byly malce. Szybka decyzja i ...cesarskie ciecie.
    Weci wywalili mnie do domu, bo widzieli, ze slabo ze mna :(
    Po godzinie telefon i ....odratowali 3 szczeniaki, jednego w stanie ciezkim musieli reanimowac...wlasnie Aimara, po nim byl jeszcze piesek i sunia wciaz w lozyskach, bezpieczne.
    Nera zniosla bardzo dobrze cesarke, weci byli w szoku, ona z auta sama chciala isc po wybudzeniu do domu...oczywiscie jej nie pozwolilismy. Zanieslismy ja do kojca, ledwie wybudzona, zajmowala sie wszystkimi malymi.
    Dla mnie suk jest bohaterka....

    Szkoda tylko, ze pewne osoby tak zle nam zyczyly...nikomu nie zycze takich przejsc.

    Slowa uznania jeszcze dla moich wetow, wspaniali ludzie, weterynarze z powolania.

    Pecha nie bylo konca i 3 ogonki okazaly sie zlamane:-( Dzis je skopiowalismy niestety.

    Teraz nasza piatka ma sie dobrze, sa zarloczne i rosna...mam nadzieje, ze limit nieszczesc wykoszystalismy :(


    Jego brat urodzony po nim:



    Dobrze ze macie takiego weta;) To skarb;)
    No z drugiej strony przeciez niejeden boksiu ma ogonek kopiowany:roll: Wiec wszytsko juz powinno byc OK;) Szkoda tylko Aimarka

  • szkoda ze mu sie nie udalo:-(Trzymamy kciuki za reszte maluchow:loveu:

  • Posted

    Bardzo mi przykro, szkoda, wielka szkoda :-( Ważne, że Nerunia silna babka i sobie poradziła. Teraz już będzie tylko lepiej. Zdrowia dla gromadki życzę i Tobie spokoju i pomyśloności

    Posted

    Niki_ill nardzo mi przykro z powodu ciezkiego porodu - nie wyobrazam sobie co musialas wtedy czuć !Dobrze ze suczka szybko wrocila do siebie i potrafila po tych przejsciach zając się maluszkami - ogromne uznanie dla Mamuśki !

    co do reszty -
    to straszne że na swiecie sa tacy "ludzie" ktorzy moga źle życzyć przyjacielowi. Nigdy nie zrozumiem ludzkiej podłości !

    Moc uścisków dla całej gromadki , co do ogonków, czasem sie zdarza ze trzeba obciac (tak na marginesie ja sie ciesze ze Unka z tych krótkoogoniastych - nie potrafie sobie wyobrazic jakby miala miec ogonek)

    pozdrawiam ! Agnieszka

    Posted

    Aimarek
    [*] :placz:
    przykro mi, ze sie nieudalo go odratowac .....
    ale pozostale pieszczochy sa zdrowe, wiec trzeba sie pogodzic, choc ciezko...
    i poswiecic maluszkom
    Sunia naprawde bohaterska - glaski wielkie dla niej ;)
    no i pani wet - macie szczescie miec takiego weterynarza ( ja tez mam ;) ) ale moj fafel rodzic niebedzie ;)

    niemam slow na "ludzi" ktorzy zle zycza ......
    bo na takich niema sensu miec slow
    niema sensu sie denerwowac :(
    nieprzejmowac sie takimi i isc do przodu - choc ciezko ...
    Pozdrowienia

    Posted

    Aga! "Ludźmi" się nie przejmuj... Zawsze znajdą się tacy, którzy chcą namieszać :razz: A tym bardziej wsród hodowców... Przecież wiesz!

    Ciesz się każdą chwilą z maluszkami, bo zanim się obejrzysz, będziesz musiała je oddawać :placz:

    Posted

    [FONT=Arial]Aga ...nie daj się zadeptać ,, życzliwym ,, z takimi osobnikami nie warto nawet podejmować dialogu ... nie są tego godni...
    Maluszka żal ....:-(...


  • Mamuni i rodzeństwu ....no i Wam też życzę wiele sił i zdrówka :loveu:
  • [/FONT]


    [FONT=Arial]
    a ogonki to nie taka tragedia ....ja kocham takie dupki bez ogonków ;):loveu:
    [/FONT]

    Posted

    nio tak, Avensis jest wyjatkowy , ale to niezmienia faktu, ze cala druzyna A jest bajeczna !!!


    To sunia :) Dziekuje za komplementy :)

    Aga ...nie daj się zadeptać ,, życzliwym ,, z takimi osobnikami nie warto nawet podejmować dialogu ... nie są tego godni..


    Aga! "Ludźmi" się nie przejmuj... Zawsze znajdą się tacy, którzy chcą namieszać A tym bardziej wsród hodowców... Przecież wiesz!


    Macie racje Dziewczyny.... nie warto dyskutowac, ale to jak ludzie sie zachowuja jest bardzo zalosne.....

    ale dla Was Ciotki i Wujkowie, fotki suni:






    Posted

    nio dobrze no :mad: no i niech to bydzie i sunia no :mad:
    BYLEBY BYLY ZDROOOWE I ROZRABIALY CI TAM TAK MOCNO CO BYS NA TYM DOGO NIE SIEDZIALA TYLE :diabloti: zarcik :cool3:
    jak sie czuja maluszki ???

    Posted

    Iza i Avanti napisał(a):
    Aga! "Ludźmi" się nie przejmuj... Zawsze znajdą się tacy, którzy chcą namieszać :razz: A tym bardziej wsród hodowców... Przecież wiesz!
    :placz:

    O tak, niestety:shake:

    Śliczne maluszki:loveu:

    Posted

    niki_ill napisał(a):
    Dzieciaki otwieraja oczka :) Fotki beda jak je otworza :) Jedno dziewcze juz otworzylo :)

    A dopiero napisalam ze sliczne z nich slepotki, to sie chyba wziely w garsc zeby cioci pokazac ze sie myli:evil_lol:
    Czekamy:diabloti:

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...