Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='niki_ill']Witam

Dzieki dziewczyny za walentynkowe zyczenia, od nas tez spoznione, ale szczere:loveu: :multi: :cool1:
Kurna wczoraj Aygo malo nie zagryzl kota sasiadow, ktory siedzial sobie spokojnie u mnie na wycieraczce :roll: Wasze fafle tez tak nie cierpia kotow?

Pozdrawiam

Bono i Diki nie trawią wszystkiego małego co się rusza( oprócz psów):p , a Merol jest przyjacielem wszystkich małych stworków:loveu: , lubi kotki, a najbardziej swoją przyjacółkę morską świnkę :D, którą Diki i Bono z największą przyjemnością by rozszarpali:mad: .
Ogółnie pieski to kotków nie:shake: lubią:evil_lol:

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

niki_ill napisał(a):

Kurna wczoraj Aygo malo nie zagryzl kota sasiadow, ktory siedzial sobie spokojnie u mnie na wycieraczce :roll: Wasze fafle tez tak nie cierpia kotow?


Nasz Gastek też za kotami nie przepada. Potrafi pamiętać , że na kilka dni wcześniej kot przed nim spieprzył na drzewo i po kilku dniach na to drzewo zaglądać.
Ale staram się mu wybić tę nienawiść z głowy, i chyba robimy postępy.

Posted

Ogółnie pieski to kotków nie lubią


Uff to nie tylko moje sa takimi mordercami. Najgorsze jest to, ze ten kot sasiadow, sam podlazi do moich psow i zaczepia je. Masakra :crazyeye:

Kasia, jak Gastek sie czuje???

Posted

niki_ill napisał(a):

Kasia, jak Gastek sie czuje???


Fałszywły alarm... RTG wykluczyło złamanie żebra (wet który postawił złą diagnozę dostał porządny ochrzan od nas). Całe szczęście jest tylko obity i ma krwiaka.

Posted

Fałszywły alarm... RTG wykluczyło złamanie żebra (wet który postawił złą diagnozę dostał porządny ochrzan od nas). Całe szczęście jest tylko obity i ma krwiaka.


ooo to cale szczescie. Co do weta, to stawial diagnoze zlamania bez RTG? Zmienilabym juz go :angryy:
No, ale szczescie, ze Gastek zdrow:multi:

My w miedzy czasie bylismy na spacerku, krotkim, bo zaczelo padac, ale mam kilka fotek, watpliwej jakosci, ale jednak :)

To idziemy na ten spacer czy nie?:mad:



Aygol po cieczce Nerusi troszku schodl, brakowalo biedakowi apetytu :(





Skok przez kaluze







Nercia





W poszukiwaniu patykow



Mam



Tylko, ze pani zabrala:



No nic, znajde se innego i zwieje



Musze pomyslec.



:razz: Pozdrawiamy

Posted

[quote name='niki_ill']ooo to cale szczescie. Co do weta, to stawial diagnoze zlamania bez RTG? Zmienilabym juz go :angryy:
No, ale szczescie, ze Gastek zdrow:multi:


zmieniliśmy już weta :)

Oczka przecudowne

  • 3 weeks later...
Posted

Haaaaaaaaaaaaaaaalo, Aga co u Was????


Kasia, w sumie klopoty. Nera dostala jakiejs alergii, a Aygo ma cos z oczami, no i ponawiamy wizyte u weta :(
Nie posiadam narazie nowych fotek, no, ale nastala wiosna takze cos sie "skreci" :multi:

Śliczna


Dzieki Karola :cool3:

Posted

niki_ill napisał(a):
Kasia, w sumie klopoty. Nera dostala jakiejs alergii, a Aygo ma cos z oczami, no i ponawiamy wizyte u weta :(
Nie posiadam narazie nowych fotek, no, ale nastala wiosna takze cos sie "skreci" :multi:


No tak... jak spokój, to spokój, a jak się coś dzieje to na wszytskich frontach.
Zdrówka dla zółtków :)

Pozdrowienia :multi:

Posted

A co u Was tak cicho? Gdzie się podziewacie?


A no tak sie troszku szwedamy po Swiecie:razz:

Mielismy tez niemile przezycie w sobote, gdyz na Nere rzucila sie amstaffka:shake: Pokiereszowaly sie troszku. Troche krwi sie z pyskow polalo, najwazniejsze, ze udalo je sie odwolac i opanowac samymi komendami.
Jednak szkolenie wiele nam dalo.
Efekt starcia to rozwalony i spuchniety fafelek Nerusi:-( , ale nic powaznego na szczescie sie nie stalo.

Wstawiam tez 2 fotki, robione telefonem, takze sredniej jakosci ;)

Pozdrawiam



Posted

Witajcie...

Oj niemiło się czyta o takich psich spięciach. O ile życie było by prostsze gdyby ktoś wymyślił sposób na niegryzienie się psiaków :shake:

Pozdrowionka dla chorego fafelka ;)

Posted

Witaj Kasia

Oj nic nie mow. Moje psy nigdy nie atakuja pierwsze. Ta sucz sie pojawila z nikad. Zdazylam tylko krzyknac "Nera stoj". Stanela jak wryta, choc poczatkowo ugryzla tez tamta w obronie. Amstaffka byla na lince i babka szybko ja odciagnela. Nie wiem co by bylo w innej sytuacji.
Serce mialam pod gardlem. Aygol ruszyl z odsicza suczy i jego na szczescie tez udalo mi sie odwolac. Chcial bronic NEre. Prawo stada:diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...