Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ach tak to juz z tymi boksiami jest. Zimno zle , goraco tez niedobrze. Szkolenie przesunelismy juz na godzine 20 bo wczesniej jest tak goraco, ze psom nic sie nie chce :roll:

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

niki_ill napisał(a):
Juz sie przygotowujemy do PT1 :razz:


PT1 czyli z pracą węchową :razz: ?

O co do upałów to ja próbuje wstać o godzinie 5 od kilku dni i zrobić suczy 2 godzinny trening, ale nie potrafię wstać :oops: :lol:. Ale wieczorem o 19 chodzimy poćwiczyć :lol:.

Posted

PT1 czyli z pracą węchową ?


Owszem. Powoli zaczynamy juz cwiczyc z wechem, ale poki co szlifujemy posluszenstwo :razz: Idze narazie bardzo dobrze. Cieszy mnie fakt jak Aygo rozpoznaje swoja zabawke po wechu i przynosi do mnie :D Jeszcze dluga droga przed nami, ale praca daje mi duza satyswakcje.
nera tez robi postepy, ale ona ma raczej predyspozycje obronne :razz:

Ech gdzie wystawy do szkolenia:razz: , calkiem inna bajka

Posted

Ile czasu spędzacie na szkoleniu? Blisko mnie - w Lubaniu Śląskim organizowane są szkolenia. Z tego co wiem zajęcia odbywają się w soboty. Tak się zastanawiam czy to nie za rzadko, wiem, że mozna potem cwiczyc w domu, ale czy to da efekty?Ostatnio nie mam za wiele czasu, więc dla mnie jedynie weekendy sie nadaja, ale chce porównac. W końcu szkolenie też kosztuje i szkoda kasy na marne wyrzucic.

Tylko ją ucałowac w ten pycholek:

Posted

Majoka wszytsko zależy jak dorobisz pracę domową z psem. Na szkoleniu pokażą Ci co zrobić, żeby pies wykonał ćwiczenie i przede wszystkim Ciebie uczą a w domu to dopełniasz. Przede wszystkim zobacz jak pracuje szkoleniowiec, żebyć potem nie żałowała bo coś Ci się np. nie podoba.

Posted

Szkolenie oj przydałoby się i to bezwzglednie. Zresztą uważam, ze kazdy gabarytowo wiekszy pies powinien pójśc na szkolenia. Jamniczka zawsze można w razie nieposłuszeństwa złapac na ręce (chyba że najpierw zwieje), ale np. z bokserem trudniej. Dalej mamy problemy z chodzeniem na smyczy, rwie jak szalona, chyba że jej cos sie przestawi- wtedy pies ideał - srednio 5 min. w ciągu spaceru. W domu wykonuje podstawowe komendy (siad, leżec, podaj łapę, ukochaj się:evil_lol: ). Ale już z zostawaniem-które jest na pewno bardziej potrzebne niż ukochanie - kicha. Zostaje na 3 sekundy, nawet do toalety musi ze mna sie wybrac i czeka pod drzwiami. Ostanio brałam kapiel w towarzystwie psa, gdyż Kana wybrała sobie mnie z domownikółw i towarzyszy mi dosłownie wszędzie. Teraz mam trochę problem, gdyz rozpoczęłam pracę i cięzko to przeżywa. Zdemolowała przez dwa dni - dwie miski (co prawda były plastikowe- ale rozgryzła je w drobny mak). Nie zostaje sama, bo w domu pozostaje teściowa z moim dzieckiem, ale po pierwsze nie ma mnie, a po drugie ma ograniczona przestrzeń ruchu - inaczej zdemolowała by cały ogród. Wszyscy chodzą cały dzień na dworze, także ma ich na widoku, ale mimo tego zupełne szaleństwo.Wcześniej niby ją przyzwyczajaliśmy-ale to co innego 1-2 godz., niż np. 7 czy 8.Boshe ale sie rozpisałam, zaśmiecam wątek kochanych żółtków....

Posted

Mój pies nie jest szkolony pod okiem fachowców, ale jest szkolony pod moim okiem :lol:. I sobie to chwalę :lol:. Zresztą szkolenie nie powinno być, bo muszę iść, bo psu nie daję rady. Szkolenie powinno być pasją oraz zwiększeniem porozumieniem między przewodnik-pies. My być może się wybierzemy na szkolenie posłuszeństwa i obrony. Dlatego, że szkoleniem się interesuje i satsyfakcję sprawia mi praca z psem :lol:.

Posted

Jasne, że dobrze by było, gdyby było pasją. Jednakże czasem ludzie nie wiedzą się jak do tego zabrac. Przykładem może byc mój teśc, który jest mysliwym. Kupił sobie foksteriera, którego zamierzał wyszkolic na dzikarza. Niestety nie podołał temu zadaniu-chęci miał, literature też, wskazówki znajomych myśliwych, wszystko jednak za mało. Przydałoby się profesjonalne szkolenie.

Posted

Witam

Majoka na szkolenie chodzimy 2 razy w tygodniu po 2 godziny lekcja. Oczywiscie poza tym dostajemy prace domowa i cwiczymy codziennie poza szkoleniem:razz: . Instruktor pokazuje nam jak pracowac z psem, ogolnie kieruje nami. Jestesmy bardzo zadowoleni.
Tak jak mowi Cimi, nie chodzimy na szkolenie bo musimy, czyli nie dajemy rady z psem, ale naprawde nas to cieszy i satysfakcjonuje:diabloti: . Duzo potrzeba czasami cierpliwosci, ale psy czynia stale postepy, a my chcemy wiecej i wiecej je uczyc. Wlasciwie teraz szkolenei nas pochlonelo i olalismy wystawy. Bo wystawa to tylko widzimisie sedziego, a szkolenie wymaga duzo zaangazowania, a jak sie praca uklada po naszej mysli czlowiek sie cieszy jak dziecko :D
Jednak tak jak mowie potrzeba jest duzo cierpliwosci. Niektorzy jej nie maja, u nas na szkoleniu kilka osob sie wycofalo bo myslaly, ze przyjda na 3-4 lekcje i pies bedzie "lepszym modelem".
My chcemy wystawiac psy w zawodach PT itd. Pracujemy w tym kierunku :D :razz: :evil_lol:

A tu fotki ze skzolenie. Nie wiem czy je juz tu wklejalam ;)













Pozdrawiam

Posted

Moja sucz tez będzie brać udział w zawodach. Miała za tydzień brać udział w Obedience, ale się nie wyrobiłam z przygotowaniem :roll:. No ale.. następnym razem :lol:. teraz muszę się wziać za prawidłowy aport ;).

Posted

Cimi my narazie tylko marzymy o zawodach, ale w przyszlosci kto wie. Aygo cwiczy dluzej jak Nera i ponoc ma wielki talent. Nerusia tez robi postepy wiec mamy nadzieje, ze z niej tez beda "ludzie" :razz:
Poki co pracujemy i zobaczymy jakie beda rezultaty. Aygo teraz zaczyna dojrzewac, troszke chlopak pyskuje, wczoraj nawet stawil opor ON-kowi i sie lekko scieli, nie przypuszczalam, ze to taki Killer :crazyeye: :diabloti: Na szczescie psiska zalatwily sprawe miedzy soba, a Aygusiowi pozostalo zadrapanie na pysku:roll: Widze jednak, ze chlopak juz nie bedzie dawal sobie w kasze dmuchac

Posted

Witam

Kilka fotek faflakow z dzisiejszego spacerku:razz: :

Nerusia wystawowa:cool1:



Aygo wystawowy :) Bynajmniej probvuje, ale cienko mu to wychodzi ;)



Aygo ma wiekszy jezor jak ustawa przewiduje:shake: :evil_lol: :diabloti:



Psy podroznicy :)






Nera wie po co sluzy podstawka pod reke :)



Psy synchroniczne :)



Psiska juz padniete:





Pozdrawiam :cool1:

  • 2 weeks later...
Posted

halo puk puk jest tu kto?:)
mam pytanie tak ni z gruchy ni z pietruchy:) chodzi mi o klatke , bo musze dla mojego potfora kupic, czy moglabys mi powiedzec jakie wymiary ma klatka dla twoich slicznosci? ja znalazlam dosc tanio klatke o wymiarach 108x66x83 nie wiem czy to mu wystarczy? a moze wieksza? sorki za zasmiecanie:) pozdrawiam Aga

Posted

Hej


Moja klatka ma wymiary: 120 dlugosc, 76 szerokosci, 83 wysokosc.
Jest to chyba najwiekszy rozmiar:razz: . Klatka jest spora i Aygo w niej ma luuuz. Kupilam wieksza, zeby mial w niej wygodnie:) W zasadzie mieszcza sie w niej oboje na spokojnie, ale mieszka w niej tylko Aygo :)

Pozdrawiam

Posted

niki_ill napisał(a):
Hej


Moja klatka ma wymiary: 120 dlugosc, 76 szerokosci, 83 wysokosc.
Jest to chyba najwiekszy rozmiar:razz: . Klatka jest spora i Aygo w niej ma luuuz. Kupilam wieksza, zeby mial w niej wygodnie:) W zasadzie mieszcza sie w niej oboje na spokojnie, ale mieszka w niej tylko Aygo :)

Pozdrawiam


dzieki za odpowiedz:) wnioskuje z tego ze skoro w Twojej ( !) :) mieszcza sie dwa to w takiej jakiej wymiary podalam moje zwierzatko powinno miec ok?:)

Posted

Cimi napisał(a):
Dealer moja sucz spokojnie się mieściła w IV (71szerokośc, 91-długosć, 60 wysokość)- w sam raz dla mojej.


o to dobra wiadomosc bo taka tez moge kupic i nawet jest duzo tansza:)
dziekuje wam kochane za podpowiedzi a Niki ill przepraszam za zasmiecanie:):modla:

Posted

fajne sa te klatki :razz: ale jak bym postawila u siebie w pokoju taka klatke to bym nie miala jak sie ruszyc:evil_lol:


Hmmm fajne i sa. Aygo lubi ja i traktuje jako swoj azyl. Choc nie powiem probowalam juz go zostawiac luzem, ale nici z tego. Po powrocie do domu mialam zjedzone pol szafki i dywanu :roll: . Jeszcze, gdyby to byly moje akcesoria to luzik, ale ja wynajmuje mieszkanie i ow przedmioty sa wlasnoscia wlascicielki mieszkania. Takze juz wiem, na co pujdzie czesc kaucji za mieszkanie;) .
A co do miejsca to fakt, zajmuje jego troszke. U mnie sypialnia jest i nasza i psow. Czyli nasze lozko, klatka Aygo i kanapa Nery. Zostalo tylko meiejsce na komputer hehehe :diabloti:

pozdrawiam

Posted

faktuycznie widac ze miejsca im nie brakuje:) u mnie jest podobny problem. dili jak dotad nic nie zjadal tak teraz zaczal zjadac i wyc podczas naszej nieobecnosci. moze klatka pomoze:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...