Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziewczyny,nie miałyśmy na to wpływu!Kiedy dowiedziałam się o tym,państwo akurat byli w schronisku kiedy dzwoniłam i dlatego poprosiłam o podanie telefonu!Chciałam dowiedzieć się czegoś więcej o przyszłych właścicielach choćby z krótkiej rozmowy telefonicznej!Dlatego też zwrócilam uwagę państwu na zapisy umowy i dlatego wspomnialam o wizycie poadopcyjnej!

Posted

a pitbulle w kennelowych hodowlach to gdzie są trzymane...łańcuch i buda...jeśli sunia będzie miała dobrze dobraną budę (a chciałabym na taka wizyte pojechać) i piękny wybieg, dobre jedzenie to czemu nie...

Posted

Figafiga napisał(a):
a pitbulle w kennelowych hodowlach to gdzie są trzymane...łańcuch i buda...jeśli sunia będzie miała dobrze dobraną budę (a chciałabym na taka wizyte pojechać) i piękny wybieg, dobre jedzenie to czemu nie...

ja trzymam kciuki za sunie i mam nadzieje, ze nie będzie na lańcuchu tylko luzem i tym bardziej będę je zaciskać żeby mogła wchodzić do domu... a moze tam zostanie :) Trzeba byc dobrej myśli.

Posted

ja też mam taka nadzieję, że do domu będzie wchodzić i, że ogrodzenie będzie szczelne...Romka zapisuję się na tą wizytę razem z Tobą czy Mamąnabank.ok

Posted

Figafiga napisał(a):
a pitbulle w kennelowych hodowlach to gdzie są trzymane...łańcuch i buda...jeśli sunia będzie miała dobrze dobraną budę (a chciałabym na taka wizyte pojechać) i piękny wybieg, dobre jedzenie to czemu nie...



i uważasz, ze one tam są szczęsliwe - tak?...chyba zacznę wydawać psy do bud w takim razie...być może są szcześliwsze niż te, ktore chodza po pokojach i śpią na kanapach...

Posted

andzia69 napisał(a):
i uważasz, ze one tam są szczęsliwe - tak?...chyba zacznę wydawać psy do bud w takim razie...być może są szcześliwsze niż te, ktore chodza po pokojach i śpią na kanapach...


Andzia69 przecież figafiga napisała, ze na ta adopcję nie miały wpływu... Każda z nas chyba by wolała oddac psa żeby przechadzał się po salonach i spał na kanapie. Dziewczyny robia co moga zeby te psiaki poszły do odpowiednich domów ale są tam TYLKO wolontariuszkami. Ja czekam na wieści z wizyty poadopcyjnej i zobaczymy.

Posted

ale Figafiga napisała też, że w hodowlach kennelowych to pitbulle są trzymane w kojcach (jakby to była normalka):(...a dla mnie trzymanie takie psów to już jest "chodowla" i porażka...

wiem, że na tą adopcję nie miały wpływu...ale żal...

Posted

andzia69 napisał(a):
ale Figafiga napisała też, że w hodowlach kennelowych to pitbulle są trzymane w kojcach (jakby to była normalka):(...a dla mnie trzymanie takie psów to już jest "chodowla" i porażka...

wiem, że na tą adopcję nie miały wpływu...ale żal...


oj żal , żal... co możemy zrobić :( niewiele... Ja będe myślała ciepło o tej suni i poczekam na wieści z nowego domu... moze da się tych ludzi przekonac żeby sunia jednak spała w domu ? :(

Posted

ja nie jestem za trzymaniem psów na łańcuchach...nie wyobrażam sobie tych super psów np. w hodowli Forest Hill biegających razem bądź śpiących na kanapach...to nie są pudelki kochające się nawzajem....zapraszam do mnie zobaczysz moją sukę, która do czasu zrobienia kojca jest na łańcuchu, zobaczysz jaka jest karna i kontaktowa...mieszka w budzie, jest w pełni zsocjalizowana, jesli właściciele Ori będą potrafili stworzyć dobre warunki dla psa to wspaniale!!!!wszystko zależy od kontaktu z człowiekiem i dlatego pojedziemy zobaczyć Ori...to, że ast, to , że krótkowłosy to od razu do domu na kanapę...Moja suka jest szczęśliwa i kochana i nie wyobrażam sobie, żeby męczyła się w domu...
...odpowiem Ci na pytanie...uważam, ze są szczęśliwe! ale po spełnieniu określonych warunków.

Posted

a co do hodowli, to nie nazywaj świetnych hodowli "CHODOWLAMI"...zapraszam na niebieskie astowo - pitbullowe forum...poczytaj...
i powtarzam, nie powinno się trzymac psów na łańcuchach!!!ale kojce są jak najbardziej OK...

Posted

Figafiga napisał(a):
a co do hodowli, to nie nazywaj świetnych hodowli "CHODOWLAMI"...zapraszam na niebieskie astowo - pitbullowe forum...poczytaj...
i powtarzam, nie powinno się trzymac psów na łańcuchach!!!ale kojce są jak najbardziej OK...



Figafiga - kazdy hodowca broni swojego - ja mam swoje zdanie na ten temat i do swoich poglądów na ten temat mnie nie przekonasz - nie muszę wchodzić na forum niebieskie - ja tam siedzę - w dziale "szukamy domów" - reszta mnie nie interesuje - nie raz i nei dwa musimy ratować psy z takich "chodowli' - więc nie pisz mi co jest lepsze...ty rób swoje, a ja swoje...

poza tym to wątek Ori - i ja tylko wyrazilam swoje zdanie na temat takiego domu dla psa krótkowłosego - ty możesz mieć inne - twoje prawo...

Posted

Ja rownież nie jestem za trzymaniem psa w budzie, ale jeżeli buda jest duża, ocieplana a mała będzie mogla dużo czasy spędzać w domu, z ludźmi.... Ori, trzymam kciuki za Twoj nowy domek, żeby zatarł wspomnienia zza tych strasznych krat

Posted

nie zmuszam Cię do zmiany poglądów ani nie przekonuje....i powtarzam nie nazywaj hodowli znanych chodowlami, bo nie wiem, czy z Forest Hilla znajdziesz psa w dziale szukam domu...Kończe rozmowę.Pozdrawiam.

Ori dobrze, że masz domek!!!!byleby był dobry

Posted

Dziewczyny zrobiło się gorąco,może ostudzę atmosferę!Zadzwoniłam jeszcze raz do p.Marka,uzupełniam informację!Zdaniem p.Marka będzie to dobry dom!Państwu zginął pies pod kołami samochodu a pani będąc w zaawansowanej ciązy bardzo rozpaczała więc mąż chciał wynagrodzić jej stratę i pomóc jednocześnie jakiemuś psiakowi!Przyszli do schroniska nie mając upatrzonego psiaka i zobaczyli Ori!Tak oto Ori znalazła dom!Myślę,że to lepsze niż błąkanie sie po ulicach a na wizytę pojedziemy i wtedy napiszemy wszystko dokładnie!

Posted

Romka napisał(a):
Dziewczyny zrobiło się gorąco,może ostudzę atmosferę!Zadzwoniłam jeszcze raz do p.Marka,uzupełniam informację!Zdaniem p.Marka będzie to dobry dom!Państwu zginął pies pod kołami samochodu a pani będąc w zaawansowanej ciązy bardzo rozpaczała więc mąż chciał wynagrodzić jej stratę i pomóc jednocześnie jakiemuś psiakowi!Przyszli do schroniska nie mając upatrzonego psiaka i zobaczyli Ori!Tak oto Ori znalazła dom!Myślę,że to lepsze niż błąkanie sie po ulicach a na wizytę pojedziemy i wtedy napiszemy wszystko dokładnie!



Ja jestem dobrej myśli i mocno trzymam kciuki. Jesli już będziecie w odwiedzinach u Ori uświadomcie tych ludzi czego mogą się spodziewac po tej rasie , jak prowadzić/szkolić itp. ( po co ja to pisze, przecie Wy dobrze wiecie co robic :) )

Posted

Nie wierzę własnym oczom w to co czytam :crazyeye:
taaaak, buda to wymarzone miejsce dla psa w typie amstaffa ...

Figafiga - co Ty bredzisz? nie mogę Twoich postów i słów inaczej nazwać, wybacz ...

Moje psy też mają budy - piękne, nowe, ocieplone, każdy ma swoją własną ... i ogród do biegania ....
ale.......... poza tym mają nieograniczony dostęp do domu (małe drzwiczki z klapką w drzwiach wejściowych), posłania przed kominkiem, własną kanapę. A przede wszystkim - normalnych właścicieli, którzy nie twierdzą, że pies w typie ast męczy się w domu, bo byłby znacznie szczęśliwszy mieszkając w budzie (a łańcuch i kojec to już szczyt szczęścia - jak w przypadku biednej suni Figafiga).

Ciekawe, dlaczego moje psy - mając wybór - piękna ocieplana buda i ogród, czy ciepłe mięciutkie posłania albo kanapa przed kominkiem - zawsze od jesieni do wiosny wybierają to drugie? Przecież chyba nie z zimna, samotności, tęsknoty za człowiekiem? nie.... na pewno nie ....
Dziwne ... przecież powinny być szczęśliwe i zadowolone - mają SWOJE BUDY, ŁAŁ! i ogród, ŁAŁ! cóż za radość, wolność i swoboda!!!!


cyt Figafiga "to, że ast, to , że krótkowłosy to od razu do domu na kanapę ....."

Jeszcze parę wpisów Figafiga i tym podobnych i wyjdzie na to, że to my - NORMALNI, trzymając psy w mieszkaniach, na kanapach, łóżkach, posłaniach, szukający psom - ttb domów równie NORMALNYCH, w żadnym razie - nie wydający psów do bud - męczymy je, przecież to wbrew ich naturze! - miejsce psów jest w budzie/na łańcuchu/w kojcu .... :shake::shake::shake:


Czytając to, co napisałyście, sądzę, że nawet gdybyście miały wpływ na wybór domu dla Ori, trafiłaby tam, gdzie trafiła :shake:

Pozostaje mieć tylko nadzieję, że nowi właściciele suni okażą więcej rozumu, rozsądku i wyobraźni, niż niektóre "dogomaniaczki" i półroczny szczeniak znajdzie w DOMU ciepły kącik, zamiast zimnej budy ....tego Ci suńko życzę - NORMALNYCH właścicieli.

Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...