Drzagodha Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 Tak jak obiecałam - nowe zdjęcia Trudziaczka :) I z dzisiejszego spaceru: Mała dobrzeje w oczach :) Quote
kora78 Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 ale ślicznota szczęśsliwa!! ciotki tytuł byście zmieniły wreszcie :) Quote
marta0731 Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Przepiękna "kanapowa" jak widzę Trudi:);) Quote
Ingrid44 Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Dzieki za zdjecia. Trudi wyglada przeslicznie,ona ma takie slodkie pysio-tylko do calowania i miziania. :) Quote
Drzagodha Posted January 1, 2010 Author Posted January 1, 2010 Niedługo wybieram się do Trudziaczka w odwiedziny ;) Wyczochrać od kogoś za uchem? :D Quote
Ingrid44 Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Prosze wymiziac odemnie slodka dziewczynke :) Quote
DAGA1505 Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 TAK!Za mnie no i buziola odemnie he he:-) Quote
AdamG. Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 i za mnie też :) oj jak dawno mnie tu nie było :) Quote
marta0731 Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 Ode mnie proszę podwójnie, za Hessa jeszcze.................................. Nicky jak się sunia czuje? Zdrowieje w oczach?:) Quote
Drzagodha Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 Mała jest aktualnie na antybiotykach. Ale mam nadzieję, że w ciągu paru dni wyzdrowieje w 100% :) Quote
nicky71 Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Trudi jest wspaniałym psiakiem, lepszego wymarzyć sobie nie można! Może nawet trochę za spokojna, ale jak Jagoda stwierdziłą, przynajmniej nie broi:) To leniuszek i śpioszek, lubi się pobawić, ale na króciutko, bo albo nie przyniesie zabawki z powrotem, albo zabiera ją na swoje posłanko i idzie spać:) Nigdy nie nabrudziła w domu, zawsze czeka na spacer. Żadnych problemów z socjalizacją! Na spacerku zdarza się pociągnąć, odkąd nabrała siły i ciekawość większa, interesuje ją wszystko!;] Ale czasem się potrafi wystraszyć, albo ludzi, albo różnych niespodziewanych odgłosów, wtedy hyc chowa się za mną;p Ze zdrówkiem trochę gorzej, jutro minie tydzień odkąd jezdzimy do weterynarza-codziennie. Dzielnie znosi podróż czasem samochodem, czasem autobusem-z tym coraz lepiej sobie radzi, bo kagańca nie tolerowała, ja zakładałam, ona ściągała i tak całą drogę;P A miała pożyczony i ciut za duży, stąd dwa razy zahaczała łapką i po kłopocie;P Jest na antybiotykach, dostaje zastrzyki, stąd codzienne wizyty. A w poniedziałek czeka ją zabieg usunięcie kiełka, który się rusza i ma przez to stan zapalny, nagromadzoną ropę, gulę pod okiem. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze, więc trzymajcie kciuki. Później dostanie antybiotyki w tabletkach, więc dojazdy nam odpadną, zawsze to mniej stresu. Obecnie Trudziak ma cieczkę, czekam aż minie i będzie można wszystkie jej kocyki poprać i małą wykąpać:) Ah i do wczoraj nikt nie słyszał jak Trudi szczeka:) A okazało się że jednak umie:) Codziennie przechodziłyśmy koło domku, wokół którego biegał owczarek, nie był dla nas zbyt miły i zawsze nas obszczekiwał. Trudi patrzyła na niego z ciekawością, ale się nie odzywała. Aż do wczoraj, chyba miała dość, więc... odpowiedziała mu szczęknięciem, cichym, chwilowym, ale jednak:) Taka dumna z niej byłam;P Quote
Ingrid44 Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Niki -pieknie piszesz o Trudi. Wydaje misie ze nabiera powolutku sily. Pewnie teraz odsypia i odstresowuje przeszle zycie. Boksery sa zazwyczaj bardzo energiczne i aktywne ale w jej przypadku to dopiero przyszlosc. Nie wyobrazasz sobie jak sie ciesze jak czytam takie wspaniale wiesci o Trudi. :) Mam nadzieje ze i ze zdrowkiem wkrotce bedzie lepiej,tyle lat zlej opieki i braku jedzenia odbilo sie na bidulce. Wielkie uklony za opieke nad Trudi. :) Quote
marta0731 Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Nicky... Cieszę się że wreszcie napisałaś co tam u Was:) Myślę że to dobre wiadomości i Trudi niedługo wydobrzeje całkowicie:) A co to znaczy: ze zdrówkiem trochę gorzej i codziennie jeździcie do weta? Mam nadzieję że nic poważnego...:shake: Trudi jak widać ma swój charakterek:) Jak już raz szczeknęła to teraz pokaże;) I dobrze:) Niech się dziewczyna wypowiada:eviltong: Quote
nicky71 Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Ingrid, żadne ukłony mi się nie należą, bo nie robię nic nadzwyczajnego, dałam Trudi ciepły domek, pełną miskę i dużo miłości:) To naturalne i nic poza normę;P Z Trudi zdrówkiem na pewno będzie dobrze, bo jest pod świetną opieką weterynaryjną:) Pojechałyśmy tydzień temu na szczepienia, ale okazało się, że ma podniesioną temperaturę, więc szczepienia odpadały. Pobrano jej krew i wyniki wskazywały na stan zapalny w organizmie, więc miała różne badania w celu znalezienia przyczyny. No i dalej katarek, charczenie, więc dostała serię zastrzyków z antybiotykiem, dlatego codziennie jeździmy do weta. Aż do wczoraj, bo śnieżyca uniemożliwiła nam dojazd, okropne korki i masakra na drogach, ale wet powiedział, że nic się nie stanie, bo prawdopodobnie odkryto źródło stanu zapalnego-ruszający się kieł i nagromadzona ropa w okolicach. Zabieg usunięcia ząbka w poniedziałek, a potem dalej leczenie specjalnym antybiotykiem w tabl. Mamy nadzieję, że już później będzie tylko lepiej:) Temp. się obniży, zostanie zaszczepiona i będzie okazem zdrówka:] Tydzień temu waga Trudi wskazywała 26 kg, na początku wątka, ktoś pisał, że Trudi ważyła 22kg, więc tyje nam dziewczynka:) Wciąż widać żeberka, ale tyłeczek się zaokrągla;P To już nie są same kości jak na początku:) Quote
giselle4 Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 przeczytałam i nawet nie wiem co powiedziec:( Azył...niech to szlag,bokser na mrozie. Trzymaj sie malutka Quote
marta0731 Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Powodzenia u "dentysty";) Czekamy na wieści jak Trudziaczek zniósł zabieg:) Quote
DAGA1505 Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Ja byłam z Hessem i Trudi u weterynarza pierwszy raz i wtedy ważyła niecałe 22kg.Jagoda na forum Amicus pochwaliła się fotami Trudi wygląda już naprawde dobrze.Wszyscy jesteśmy w dzięczni za opieke nad Trudi zdajemy sobię sprawę że nie zawsze jest łatwo choćby dojechać w taką pogodę do weta.Tak więc zdrówka TRUDI:-) Quote
kora78 Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 ciotki tytuł wątku tyle czasu już w błąd wprowadza. Quote
kora78 Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 od razu lepiej z tytułem :) czepiam się, co? ;) strasznie się cieszę, a Trudi już zostaje na zawsze, czy to dt? Quote
Drzagodha Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 Myślę, że najlepiej jak się Nicky wypowie ;) W każdym razie ja już dla Trudziaka domu nie szukam ;) Quote
kora78 Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 oo wowoooow! super!!!!!!!!! wspaniałą jesteś Nicky!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.