Drzagodha Posted December 18, 2009 Author Posted December 18, 2009 Sory nie było mnie tu przez jakiś czas. Mam nadzieję, że wybaczycie ;) Myślę, że uda mi się w ciągu tych 3 dni zawitać we Wrocławiu, żeby porozmawiać. Jeśli wszystko będzie ok (a myślę, że tak będzie ;) ) to w okolicach poniedziałku, wtorku przywieźlibyśmy psiaki :) Quote
marta0731 Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Oby święta spędziły już w ciepłym domku!!!:) Quote
Drzagodha Posted December 18, 2009 Author Posted December 18, 2009 No to ja się jutro widzę z nicky ;) zdam relację jak wrócę :D Quote
marta0731 Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Wiem że wizyta potrzebna celem sprawdzenia warunków. Mam kontakt z Nicky na PW i wierzę że H&T niedługo będą u niej:) Oby jak najszybciej Quote
kora78 Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 rzymam kciuki, tlko tyle mogę :) dt to juz baaardzo duzo :) Quote
DAGA1505 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Tak jak już psaliśmy sytuacja Hess i Trudi jest tragiczna mieszkają w zamarzniętym kojcu bez budy nawet a wejście nam Amicusą zoatało zamknięte:-( dlatego ta bardzo zależy nam aby je z tamtad wyciągnąć.Nicky to wspaniałe że zapropnowałaś że bedziesz prezętować psiaką karmę ale czy wiesz jaki to koszt dla dwóch bokserów?A i tak się składa że we wrocku mamy zaprzjażnionego weta u którego miały by się odbywać wizyty Quote
Ingrid44 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Oby jak najpredzej udalo sie je stamtad wyciagnac. Strasznie zimno ostatnio :( Quote
Drzagodha Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 Psiaki jutro jadą do Wrocławia ;) Przed wyjazdem czeka je jeszcze wizyta u weta. A Nicky wszystko wie, jest ze mną w stałym kontakcie. Z karmą jej trochę pomożemy, bo czekałby ją niemały wydatek już na samym początku :P Zdecydowaliśmy wstępnie, że psiaki będą na ACANIE i gotowanym jedzonku. Głodne na pewno nie będą :P Quote
DAGA1505 Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Super!Acana jak najbardziej wskazana:-)Tak myślałam że nie każdy się orintuje w cennach a z pieskami można jej trochę zawieść karmy oczywiście zakupionej u Marysi bo tam bardzo konkurencyjne cenny myśle że najlepiej Acane brązową dla ras dużych bo ma dużo białka i glukozaminy:-) Quote
marta0731 Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Niech już będzie jutro....................;) Swoją drogą wielki pokłon dla Nicky - bierze aż dwa nieznane psiaki Czekamy jutro na obfite relacje:) Quote
Drzagodha Posted December 21, 2009 Author Posted December 21, 2009 Oni się już wszyscy nie mogą ich doczekać ;) a mama to chyba najbardziej ;) Quote
DAGA1505 Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 Stała się Tragedia .... Hess nie żyje:-(Sekcja zwłok wykazała brak treści pokarmowej ........ Trudi jest w strasznym stanie ..... stało się to czego tak chcieliśmy bardzo uniknąć.Berkowicz czyli ten Który ma azyl oskarżył nas o włamanie kradziesz i 3 psów.zabraliśmy Trudi , Bumeranga i Hessa na sekcje .... Quote
kora78 Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 oniemiałam.......................... !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
DAGA1505 Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 Ja też....:-( nie wiem co napisać:-(.....sprawa trafi do prokuratury.Berkowicz już na nas zeznania złożył my też.Hess zawsze czekał az Trudi się naje wtedy brał pare kensów i chował w słome....pewnie dzięki niemu Trudi żyje.Sorry znależli słomę w zołądku ale to kur.. NIE POKARM Quote
dii Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 Kiedy czytałam ,że domek tymczasowy się znalazł to tak cieplej na sercu się zrobilo , a tu taka tragedia ..:-( Quote
nicky71 Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 Trudi już u nas:) właśnie zasnęła, ale długo jej to zajęło, bo wszystko ją wciąż interesowało:) Głowka leciała,ale wciąż podążała wzrokiem za nowymi bodźcami. Jest przekochana! Grzeczna, spokojna, ale jak się zaczęłyśmy bawić piłką to pokazała, że w tym wątłym ciałku wciąż mnóstwo energii:) Najpierw miała sam kocyk, szybko domyśliła się że to jej posłanko, potem podłożyłam jej kołderkę i chciałam przykryć kocem, ale tak jej sie spodobało mięciutkie posłanie, że nawet na chwilę nie chciała zejść, żebym mogła przykryć kocem:) A jak TV oglądała! Przekomicznie wyglądała:D Tak bardzo mi przykro, że Hessowi się nie udało:( Byłoby jeszcze piękniej, gdyby mogli teraz spać razem przytuleni... :(:(:( Quote
marta0731 Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 :placz::placz::placz:One powinny być razem!!!!!!!!!!!!:placz::placz::placz: Przepraszam Nicky nie potrafię się teraz cieszyć:placz: Hess był już tak blisko.......... domu.........tak niewiele brakowało:placz: Quote
nicky71 Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 Wiem Marta, jak dostałam smsa od Jagody, że przywiozą tylko Trudi, bo Hessa nie udało się uratować to się poryczałam jak bóbr... Nie zdążyłam go poznać, ale wiadomość ta sprawiła ogromny ból:( Zresztą ciągle patrzę na Trudi i myślę, że przecież one mogły być tu razem, one miały być tutaj razem!!!!!!!!!!! Trudi wydaje się być zadowolona, merda ciągle swoim kikutkiem gdy tylko się człowiek do niej odezwie, tego na razie nie widać, ale musi jej być starsznie brak Hessa, mogły cieszyć się razem domkiem, pełną michą, ciepłą kołderką i obecnością człowieka:( Tak mi smutno:(( Ale jednocześnie cieszę się, że jest Trudi, że chociaż ona... Hess psiaku żałujemy, okropnie :(( [*] Quote
marta0731 Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 Mogły być razem.............. to jest najgorsze że tak niewiele brakowało.............:placz: Hess zadbał o to, aby Trudi przetrwała. Chociaż jej się udało. Trzeba się pocieszać tym, że nie podzieliła jego losu............... Jak wyryczę drugie pół rolki papieru to zacznę się z tego cieszyć Quote
kora78 Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 :placz: już tak był blisko!!to miało być dziś. kilka godzin wystarczyło co za kretyn włąściciel! człowiek, to za wielkie słowo dla niego Quote
marta0731 Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 Ten kretyn to nie był właściciel, tylko ......... z azylu (jakie piękne słowo:crazyeye:) ktoś (nie ma określenia dla takiego "stworzenia":shake::placz::angryy:) kto miał się zająć psami................ I widać jak to zrobił.........:placz: Mam tylko nadzieję, że poniesie karę... Jak przeczytałam - sprawa będzie...? Życzyłabym mu tego, co przeżył Hess:-( To nierealne, ale....... za marzenia nie karają. Mam nadzieję (z tych realnych) że nie będzie miał więcej dostępu do zwierząt!!!!!! Quote
Nikandra35 Posted December 22, 2009 Posted December 22, 2009 dopiero odnalazłam ten wątek,Hess :-(,u nas na forum nic nie było alarmującego jak tutaj przeczytałam, Nicky jesteś kochana że ją wzięłaś,na pewno kilka dni będzie ciężko ale później coraz lepiej ;) Quote
Drzagodha Posted December 22, 2009 Author Posted December 22, 2009 Sprawa będzie. Nie odpuścimy. Ja też ryczałam pół dnia, ale trzeba się pozbierać i zając resztą psiaków, żeby nie skończyły podobnie... Trudi jest aktualnie na antybiotyku, ale kiedy przywieźliśmy ją do Wrocławia mocno odżyła, widać, że chce żyć. Z tego okropnego miejsca, którego azylem nazwać nie można, został zabrany również Bumek. Psiak ledwo zipał, przy okazji ma stan zapalny zęba i nie może jeść suchego. Niestety jeżeli w azylu w ogóle coś dostawał, to tylko suche, a i to nie za często... Jakby ktoś mógł i chciał pomóc, to tu jest wątek Bumka: http://www.dogomania.pl/threads/174591-Bumek-pilnie-potrzebny-chociaA-DT Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.