Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 195
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Drzagodha napisał(a):
Ja prosiłam o umieszczenie na stronie Fundacji SOS bokserom niedługo po tym jak do nas trafiły. Także numer telefonu jest mój podany ;) Ale to nie zmienia faktu, że pilnie potrzebują pomocy...


Nie wiedziałam... ;)
Tylko na stronie bokserów to wygląda, jakby chodziły na spacerki itd. a jak czytam nie jest tak różowo:(

Posted

Bo chodziły... Tylko aktualnie "opiekun" azylu zabronił nam je wyprowadzać, zabierać do weta, sprzątać im, karmić je i ogólnie opiekować się nimi. Dość długa historia, w każdym razie boksery trzeba jak najszybciej zabrać, bo one tych mrozów naprawdę nie przeżyją... Pod naszą opiekę trafią dopiero 1 stycznia, a to może być dla nich za późno...

Posted

Jakie warunki trzeba spełniać, żeby mieszkanie mogło zostać domem tymczasowym??
Nie chcę zaśmiecać forum, jakby co to usuńcie moja wiadomość, no i nie chce też wzbudzać niepotrzebnych nadziei. Ale jakoś trafiłam na to forum, poczytałam o psiakach, popłakałam sobie przy co poniektórych itp itd. Miałam bokserkę i mam ogromny sentyment do tej rasy, stąd to szczególne zainteresowanie Trudi i Hess. W sumie nie wiem co jeszcze napisać, bo moje pytania mogłyby naprawdę wzbudzić nadzieję. A ja niczego obiecać na razie nie mogę. Powiem tylko tyle, że raczej nie mogłabym zatrzymać na stałe psiaków. Nie ma mnie w domu po ok. 8-9 h, w domu są jednak inni domownicy, czasem mama całymi dniami jest, czasem całymi nie ma (system zmianowy pracy). Tata jest w domu praktycznie cały czas, ale jest raczej słaby fizycznie, mógłby nie utrzymać psiaków na smyczy, które nie są tego nauczone. Z naszą bokserką na spacery jednak chodził, ale była wychowywana od szczeniaka, może ułożona zbytnio nie była (potrafiła wejść na głowe:) ) ale w miarę się słuchała na spacerkach. Drugi punkt świadczący przeciwko zatrzymaniu psiaków na stałe to koszty utrzymania dwóch psów. Na jedzenie starczałoby nam pieniążków, ale w razie chorób dwóch psów... Nasza bokserka odeszła, jak to używacie tu na forum skrót do TM, chorowała, trzeba było ją uśpić:( Próby ratunku, czyli leczenie trochę nas ogołociły, więc stąd obawa, że nowym psiakom w razie czego nie zapewnilibyśmy aż tak dobrej opieki lekarskiej (nie mówie o podstawowych szczepieniach, obcinaniu pazurków itp. tylko tak chuchając na zimne). I pytanie czy podczas opieki w DT jeśli pies potrzebuje rehabilitacji, odwiedzin weterynarza itd. to płaci za to opiekun tymczasowy?
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź. Wiadomość zbyt długa i zaśmiecająca, ale nie wiedziałam do której konkretnie osoby ją wysłać, więc wykasujcie i możecie odpowiedzić mi na priv.

Posted

Nicky71-wcale nie zasmiecasz watku.Twoje pytania sa bardzo wazne i maja duzo sensu. Nie wiem czy ktos odpisal Tobie na Pw wiec pisze na watku. Domy Tymczasowe (DT) moga byc platne albo nie platne. W wypadku platnych DT osoby na watku zbieraja pieniazki na utrzymanie pieska(pieskow)i placa co miesiac okreslona sume- jest to pomiedzy 300 a 400zl w zaleznosci od wielkosci psa. Jesli ktos bierze pieska na bezplatny DT to osoby z watku zbieraja sie na karme i weta. Osoba ktora ma pieski na bezplatnym DT zapenia im opieke do czasu znalezienia Domu Stalego (DS). Tak wiec nie muszisz sie martwic o wydatki bo to powinno byc zapewnione .
Mam nadzieje ze wyjasnialam to w prosty sposob.Jesli masz jakies pytania -pisz smialo. :)

Posted

Jak się miewają Trudi i Hess? Wie ktoś z Was drodzy forumowicze? Dzisiaj we Wrocku tak zimno było... Całą drogę do pracy myślałam o T&H, czy im bardzo zimno... Jak im pomóc? Myślę i myślę o tym DT, nigdy nie robiłam czegoś takiego, nie wiem jak sobie poradzę z dorosłym psiakami i nie przystosowanymi do życia w domku, w bloku, na 3cim piętrze... Jak się starać przygotować do normalnego życia, czy są do tego jakieś poradniki? Co robić w razie tego a tego... Coś wyczytałam, że ktoś przejmuje Maluchy po 1 stycznia, może udałoby się żebym to ja stworzyła im do tego czasu domek T? Musiałabym porozmawiać z mamą, ale myślę że nie miałaby nic przeciwko, na ten miesiąc, czy w razie czego dwa. Nie wiem ile kosztuje ta specjalistyczna karma, na której miałyby bokserki przytyć, na pewno część mogłabym kupować. Największy problem bylby z weterynarzem. Czy one chorują? Mają pchełki, robaki?

Posted

Miałam pytać skąd jesteś, ale uzupełniłaś profil więc już nie muszę ;) Mamy we Wrocławiu znajomego weta - w razie jakiś chorób musiałabyś się zwracać do niego, bo wtedy możemy mieć zniżki na leczenie. A tu jednak każda złotówka się liczy. W razie czego o karmę się nie martw - mamy możliwość kupienia po cenie hurtowej. Mogę zapytać ile masz lat i ile ma najmłodszy mieszkaniec domu?

Posted

Drzagodha wyjaśnij proszę, od 1 stycznia psy mają mieć już opiekę???

Gdyby Nicky mogła je przygarnąć choć do końca grudnia byłoby super! Jest już tak zimno:(

Nicky wszyscy Ci w wychowaniu na pewno pomożemy, ja nie wiem po jakich przejściach są te psy i jak się zachowują, ale miałaś boksia i wiesz jak bardzo są kochane:) Jeśli byś się zdecydowała pomóc, myślę że po prostu trzeba by było zacząć działać w kwestiach wsparcia finansowego.................. Co cioteczki?;)

Posted

Od 1 stycznia będą pod opieką naszego stowarzyszenia. Spacery, zabawy, pełna miska, ciepły i czysty kąt, regularne wizyty u weta. Jednak dalej będą musiały mieszkać w budzie :( Na szczęście nie w takiej jak teraz, tylko mającej wszystkie ściany, nieprzeciekający dach, ocieplonej i wyścielonej słomą, żeby było mięciutko i ciepło. Dlatego wolałabym, żeby mieszkały w domu dopóki nie znajdziemy im domu, ale niestety nikt z nas nie ma już miejsca na kolejne dwa psy. Ale gdyby znalazł się DT chociaż do 1 stycznia to myślę, że i tak będzie to bardzo duży sukces. Chociaż wolałabym na dłużej :P

Posted

Hej, a więc mam 25 lat i jestem najmłodsza, znaczy mieszkam jeszcze tylko z rodzicami. Mam duży pokój (25 mk2) więc psiaki będą miały gdzie spać, jeszcze po mojej Soni został kocyk, niestety zabawki, smycz zostały wyrzucone (żeby nie przypominały, za duży ból po stracie:( ) Ale coś się dokupi:) Właśnie rozmawiałam z mamą, jest zgoda instancji wyższej!:) Na pewno na miesiąc weźmiemy rodzeństwo, zobaczymy jak będziemy sobie radzić z dwójką urwisów, może do 2 miesięcy pociągniemy:) Niestety nie mam samochodu, żeby przetransportować psiaki:( Czekam na odzew! Pozdrawiam

Posted

Martwiłam się, że w domu są dzieci, a psiaki są niesprawdzone na takie małe brzdące ;) Psiaki w razie czego przywieziemy - o to nie ma się co martwić :) Jednak jak wiadomo psiaki są po przejściach, więc na początku mogą być małe problemy, ale szybko się uczą więc myślę, że nie będzie tak źle. Kiedy mogłabyś psiaki przyjąć pod swój dach?

Posted

Jak najszybciej, żeby nie pomarzły, bo coraz zimniej na dworze. Nie wiem jak to wygląda z transportem, czy ktoś wcześniej przyjedzie sprawdzić faktyczne warunki, poznać mnie? Co ptrzebuję załatwić wcześniej, przed przyjazdem? Nie mam nic oprócz starego kocyka, muszę poszukać misek, jutro mogę się wybrać do zooologicznego po zabawki i w razie czego miski. Co ze smyczami i kagańcami? Kagańce muszą być, bo w okolicy psów trochę jest, a i do kąpieli mogą się przydać, bo nie wiem czy spodoba im się pomysł wsadzania do wanny:) Zresztą nie wiem czy można je kąpać na razie. Nic nie wiem, każda wiadomość o nich będzie cenna. Ja w domu (pon-pt) jestem ok. 17.30, w czwartek cały dzień będzie moja mama, w piątek mama pracuje cały dzień, a ja jestem po tej 17.30. Sobota i niedziela całe dnie wszyscy w domu.

Posted

Nicky to wspaniałe wieści:):):)
Z kąpielą myślę że powinnaś się przez parę dni wstrzymać, to i tak będzie duży stres dla psów, po co wywoływać następne... powinny się trochę najpierw oswoić z nową sytuacją... Kaganiec tu może nie pomóc, bo najpierw go trzeba założyć...:cool3: Sytuacja o tyle utrudniona że one będą we dwójkę;)
Na spacerach wiem jak to jest, boksery kochają wszystkich (oczywiście mówię o ludziach), ale za psami nie przepadają przeważnie... szczególnie dużymi...:-o
Nie wiem czy ktoś będzie "sprawdzał" Cię przed oddaniem H i T? W każdym bądź razie jeśli rzeczywiście psiaki będą u Ciebie, to wierzę że dasz sobie radę, bo wierzę ogólnie w tą przyjazną człowiekowi rasę:)

Posted

Ja się już zastanawiam kiedy mi pasuje, żeby przyjechać ;) nie ukrywam, że chciałabym również porozmawiać z rodzicami - w końcu przez większość dnia oni się będą psiakami musieli zająć. Wyślij mi na priv swój numer telefonu lub jakiś inny kontakt, to dogadamy szczegóły ;)

Posted

Hej, kurcze na śmierć zapomniałam o Mikołajkach, że to już w ten weekend! Pomagam w organizacji imprezy dla dzieciaków, w sobotę mamy jeszcze sprawy organizacyjne, więc z pół dnia mnie nie będzie, w niedziele za to cały dzień, od 10... do końca meczu, mniej więcej 18. Kurcze jeszcze się dowiem w jakich godzinach będę potrzebna w sobotę. mam nadzieję, że mimo wszystko jakoś się dopasujemy:)

Posted

Ja nic nie wiem:/ Czekam na kontakt Drzagodhy, do końca tygodnia można mnie zastać tylko późnym popołudniem, więc pewnie kontakt utrudniony;/ I ten weekend który mam troszeczkę zawalony, więc wszystko pod znakiem zapytania. Na razie mam już dwa kocyki, poduszkę i kołderkę, co by psiaki miały mięciutko i cieplutko:) Nasza Sonia boskerka spała od małego na łóżku pod kołderką, ale wiem że tych psiaków nie wolno mi rozpieszczać:( Ale myślę, że na cieplutkim posłaniu u mego boku i tak będą szczęśliwe, lub chociaż zadowolone:) Na początku myślałam o domku do momentu aż Drzagdhody Stowarzyszenie ich nie przejmie, czyli 1 stycznia, ale może uda nam się przezimować Trudi&Hess? Nic nie obiecuję, postaramy się z wszelkich możliwych sił, nie zniechęcając się jakimiś drobnymi niepowodzeniami, jak tylko mogę dodam wszelkich starań, aby psiaki ode mnie trafiły od razu do DS, a jeśli pod opiekę Drzaghody - to już gdy temperatura będzie plusowa (marzec/kwiecien?). Marta liczę na Twoje doświadczenie z bokserami, więc będę się kontaktować w razie czego:) I dziękuję za chęć wsparcia Tego mi trzeba w początkach, mam nadzieję że będę mogła Was wszystkich wesprzeć na dłużej:) Pozdrawiam

Posted

Będziemy się wspierać wzajemnie, Ty nas, my Ciebie
Cieszę się, że masz w planie "nie zniechęcać się małymi niepowodzeniami":) i zapewnić im pobyt u Ciebie tyle ile będzie trzeba...
Teraz trzeba myśleć o tym, aby je jak najszybciej przewieźć w ciepłe bezpieczne miejsce

Posted

cieszę się bardzo, że fafllaki będą miały ciepły domek na zimowe dni :) spokjnie będą się socjalizować i czekac na ds ewentualnie. odwdzięczą siętańcem dupkami :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...