_Aga_ Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 Justa... :( Cóż mogę powiedzieć... Trzymaj się jakoś... :( :( Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 3, 2011 Posted February 3, 2011 Myszunia czuje sie troszkę lepiej , nie wymiotuje i nawet troszke zjadła :) Quote
_Aga_ Posted February 3, 2011 Posted February 3, 2011 No i super wieści :) :) Trzymam kciuki za Was :) Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 3, 2011 Posted February 3, 2011 Eustachy już nie ma biegunki a siku teraz idzie bez problemu :lol: Ozzi tez w miarę sie czuje :lol: Kikunia nawet sie upomina o głaski , a nikt jej jeszcze nie zauważył :shake: Matyldzia chyba czuje sie lepiej Dostała dzis dwa zastrzyki . Jak byłam u niej wieczorem to dostałam takiej głupawki ze szok , biegała za sznurkiem , oj słodka z niej małpka :evil_lol: Myszunia juz dobę nie wymiotuje :lol:, choć jest bardzo słaba, je bardzo mało :shake: A Krecik tez juz tak nie cierpi , zaczol sam pic wode i jeść więcej i juz umie troszkę sam przejść , choc nadal go boli :shake: Z Czortem jest ogromny problem , rzuca się na mnie , nie wiem jak mu podać leki :shake: Zuzu chyba znów sie trosze uczulił i jutro jadę z nim tez do weta :shake: Byłam dzis na spotkaniu z prezesem fundacji For-Animals , bedzie w Tychach zakładany oddział Więcej może napisze Kociara82 , ja zaraz muszę leki podąć a tez oczy mnie juz troszkę pieką Quote
sylwija Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 [quote name='Justa&Zwierzaki'] Z Czortem jest ogromny problem , rzuca się na mnie , nie wiem jak mu podać leki :shake: [/QUOTE] może go jakąś kocimiętką albo feromonami potraktować, jak to taki nerwus.. jak jednym kociakom lepiej, to z innymi problem, ech, życie.. Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 Dzis byłam u weta z Matyldzią , Eustachym i Zuzu : Matyldzia dużo lepiej :lol: , dostała dziś antybiotyk i na poprawie odporności Zilexis , antybiotyk tez dostanie jutro i w niedziele , w niedziele tez dostanie trzecią dawkę zylexis . Eustachy dostał Buskopan bo znów sie troszkę zatrzymał i został ładnie poobcinany , troszkę sie odparza ( czekamy na dostawę Zylexisu . A Zuzu dostał steryd bo sie znów alergie uaktywniła :shake: Na Zylexis tez czekają Manius i Rysiu . Na razie mam zaprzestać kapania Czorta, jest bardzo agresywny a grzyb sie nie goi , wetka zamówi dla niego insol u producenta bo będzie troszkę taniej ( bardzo drogi lek około 300 zl ) Myszka , Krecik o wiele lepiej :):) Krecik już nie taki łatwy do złapania :diabloti: Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Eustaszek dzis sika OK :lol: Matyldzia dostała dzis antybityk . Troszke mało zjadła , zmieniłam jej papu na inną puszeczke i zaczeła jeść :) Czort nadal sie drapie ... Dziś przyszła do mnie nowa fantastyczna wolontariuszka i jak jej przedstawiałam jej moje futra doszło do śmisznej '' literówki ''. A chodziło o czarną Kike a Dagmara zrozumiała ze ma na ime Metalica/czarna Kika :ryk: :ryk: :ryk: :ryk: :ryk: :ryk: A reszta futer OK :ok: :ok: :ok: Quote
Iljova Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 To mam nadzieję że okaże się pomocna przy zwierzakach i Tobie przez to będzie choć trochę lżej. Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Iljova napisał(a):To mam nadzieję że okaże się pomocna przy zwierzakach i Tobie przez to będzie choć trochę lżej. Dzięwczyna wygląda na bardzo chetna do pomocy , a pomoc jest mi bardzo potrzebna :):) A ja dzis dostałam kosza od osoby która sie ze mna umówiła na godz 14.15 - 14.20 pod pocztą na os ''F'' a to jest dość kawałek ode mnie i czekałam ale sie nie doczekałam :roll: . Ponoć ten ktoś meszka w którymś z tych wieżowców , w rozmowie jaka miła pani była , ze chciała by adoptować kotka , ale jeszcze nie wie czy Kikunie czy Ediego i czy ogóle , to ja jej ze możemy sie spotkać i pogadać i też by mogła je sobie zobaczyć ..... ale mogła mieć na tyle odwagi aby zadzwonić że nie przyjdzie lub ze rezygnuje , szlag mnie trafia na takich ludzi :evil: :evil: :evil: Quote
Iljova Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 To są właśnie nieodpowiedzialni ludzie. Nie cenią niczego! Niepotrzebnie zmarnowałaś tylko czas. Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Przed chwilką byłam z Matyldzia u weta i jest o wiele lepiej , dostała też antybiotyk i ma go jeszcze dostawać do czwartku i w piątek na kontrol :) Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Dziś jest 8 luty i to właśnie dziś mija rok jak Eustaszek jest u mnie :lol: A był to ciężki rok :shake:, Miednica połamana była w pięciu miejscach i ogon też który było trzeba było amputować , nie sikał i przez pierwsze tygodnie był codziennie pęcherz wyciskany , wiele zastrzyków , leków , wielkiego strachu czy zacznie kiedykolwiek sam sikać Problem z chodzeniem , rehabilitacja .... A teraz już jest o wiele lepiej :lol: ,pampersy dobrze znosi :lol: choć nadal się zdarza i to dość często zatrzymania moczu i trzeba masować , masować a jak to nie pomaga to i trzeba wyciskać lub cewnikować , leki podawać ... Z chodzeniem jest o wiele lepiej , biega a czasem nawet dostaje młodzieńczej głupawki :evil_lol: To nie ten sam kot co był rok temu , bardzo cierpiący i wystraszany ... Dziękuje Wam że jesteście z nami :lol: Ze zawsze mogę na was liczyć , dziękuje za pomoc finansową bo bez niej nie dała bym rady o Eustaszka walczyć , bardzo też dziękuje za podnoszenie wątku , za kciuki , za dobre słowo :lol: Dzięki Wam Eustaszek ma sile aby dalej walczyć o każdy dzień i każda noc . Quote
Iljova Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 To można powiedzieć że to jego urodziny, bo rok temu w ten dzień narodził się na nowo. A więc wszystkiego dobrego Eustaszku i dalszych wspaniałych lat. Quote
sylwija Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 wszystkiego dobrego :) a nawet najlepszego Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Była dzis u weta z Myszunią , Eustachym , Czortem , Mankiem i Ryśkiem . Myszunia znów schudła 300 gr i waże tylko 6.700 gr :( Dostała kolejny antybiotyk i cos jeszcze ( nie pamiętam ) Eustachy dostał dziś dawke przypominająca Zylexis . Czort tez dostał Zylexis i w piątek i w niedziele powtórka , Insol jeszcze nie dotarł . Bardzo Was proszę o pomoc ... Maniuś ma od wczoraj problem z kręgosłupem :( i dostał dzis zastrzyk a i do domu leki do ustne , dostał tez Zylexis i w piątek i niedziele powtórka . A Rysiu został dziś wykastrowany bo juz pachniało nam :wink: W piątek dostanie Zylexis i w niedziele i w wtorek tez . Bardzo chce podziekować Komitetowi Pomocy dla Zwierząt za puszki dla Zwierzat :iloveyou::iloveyou::iloveyou: Bardzo Was proszę pamiętajmy o nich , oni maja tak wiele zwierząt , tak wielu pomagają , moim tez .... a teraz jest czas rozliczeń z 1 % podatku , może im go damy ... Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Przed chwilą wróciłam od weta z Myszunią i Matyldzią : Myszunia w nocy znów mocno wymiotowała i bardzo kuleje na przednia łapkę od strony guza , dostała zastrzyki na wątrobę , na wymioty i przeciw bólowy , mamy zwiększyć dawke z 2.5 ml nawet do 4 ml Arthroflex do ustnie , Myszunia coraz gorzej się czuje , ona juz po woli odchodzi :cry::cry::cry: Wysłałam 20 minut temu mmsa z 3 zdjęciami Myszuni ( mam nadzieje że juz dotarły a nie dotrą nocą :roll:) A Matyldzia o wiele lepiej , jeszcze dostała antybiotyk i jeszcze na dwa dni ... Maniek , Czort i Rysiek dostawali dziś Zylexis . Eustachy sika jak strażak , och jak to miło widzieć mokry pampers :mrgreen: Tygrys mi wczoraj nalał na zasłony a dzis nawet na ubranko Myszuni i musze je prac a ona bez ubranka w taka pogodę Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Jak przed chwilą wróciłam to od razu zauważyłam że coś jest nie tak , zdjęłam pampersa i się okazało że w moczu jest krew :cry: Po chwili poszedł pić i za moment wszystko czyli całą wodę zwymiotował :cry: Dzwoniłam do mojej wetki i poradziła mi jakie leki mam mu podać .... boje sie , jak do rana nie będzie lepiej to muszę z nim do weta :cry: Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Myszunia tak około 21 troszke zjadła conva , ale jak wyszłam z Pedrem i Fibim to pod dzwiami znów było zwymiotowane :-(:-(:-( Ale na spacerek szła bardzo chetnie , nawet powąchała spotkanego psiaka od sasiadów , tez juz wiekowego . A Eustachy ma coraz wiecej krwi w moczu :-(:-(:-( ale na szczęście nie wymiotuje . Quote
_Aga_ Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Matko, trzymam kciuki za Myszunię i Eustachego :( :( :( Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Przed chwilką wróciłam od weta z Eustachym i Ozzim : Eustachy rano juz nie miał krwi w moczu , ale i tak go wzielam do weta i ma dziwnie twardy pęcherz , w wtorek o godz 11 tej jestem umówiona na USG . A u Ozziego zaropiał ten guz w buzince :-( i dostał antybiotyk , w poniedziałek tez ma dostać . Myszeczka dziś dość ładnie zjadła , nie wymiotowała . Nie kuleje i była dwa razy na spacerku :lol: I jak co dzień dastanie kolejną porcje leków ... Quote
_Aga_ Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Cały czas myślę o Was i trzymam kciuki.. Dobrze, że w końcu choć troszkę lepsze wieści.. :) Quote
Iljova Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Te zwierzaczki mają wielkie szczęście bo mają Ciebie Justa. Aż boję się myśleć co mogłoby z nimi być gdyby nie Ty. Choć w rzeczywistości tak daleko, to ciągle jestem przy Was myślami i sercem. Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Iljova napisał(a):Te zwierzaczki mają wielkie szczęście bo mają Ciebie Justa. Aż boję się myśleć co mogłoby z nimi być gdyby nie Ty. Choć w rzeczywistości tak daleko, to ciągle jestem przy Was myślami i sercem. A ja mam szczęście że mam Was , mimo iż wielu z Was mieszka daleko to czuje ciepłe myśli od Was , nie raz jest tak ciężko że myślę ze już gorzej być nie może ... Eustachy po nocy z masażem sika już ładnie :lol: A Myszunia o 11 znów wymiotowała i nic nie zjadła :( ani conva , ani gotowanego kurczaka :( Podałam leki .... Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Pamiętacie 3 czarnych maleństw porzuconych we wrześniu w kartonie ??? Wszystkie znalazły domki , ale nie wszystkie w nich mogą zostać :cry: Chodzi o koteczkę , u jej Dużych a dokładniej u syna wyszła ciężka postać alergii :( I to nie jest wymówka bo robili testy i ma alergie , nie tylko koty ale tez i na psy :( Chłopak jest ciągle na antybiotykach i na inhalacjach , kicia mimo iż ja bardzo kochają nie może tam zostać :cry: Czy pomożecie mi ja ogłaszać , ja nie umie :oops: :oops: :oops: Jeszcze jest u nich , ale sprawa jesrt bardzo pilna :!: :!: :!: A dziś rano trafiła do mnie wychudzona ciężarna biała w łatki koteczka , trzeba ja jak najszybciej ciachnąć aby .... Nazwałam ja Lussi . Teraz jest na kwarantannie w wielkiej klatce , od razu zjadła , lecz warczy na Matylde ... Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Przed chwilka wróciłam od weta , a była z Eustachym , Ozzzim i Myszką : Eustachy miał robione USG , nie ma widocznych zmian, pęcherz wielkości około 5 cm , troszkę zalega tam mocz, mam go oczywiście obserwować . Ozzi ma dostać kolejna dawkę antybiotyku na tę zmianę w buzince, ta pod broda tez się goi :) Myszunia znów wymiotowała przed 24 tą , a potem rano i przed 11 tą :( , miała dzis pobrana krew i czekamy na wyniki . Lussi w piątek będzie sterylizowana Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.