Caragh Posted September 7, 2010 Author Posted September 7, 2010 Atosek nie zyje :cry: :cry: :cry: Przegral walke :cry: :cry: :cry: Biedne malenstwo :cry: :cry: :cry: Atosku, Skarbenku kochany, brykaj sobie za teczowym mostem :crying: :crying: :crying: Atosku Quote
Iljova Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Takie smutne wieści, kolejne futerko odeszło. Maleńki Atosku biegaj szczęśliwy za TM[*] kochane maleństwo :placz: :placz: Quote
Caragh Posted September 8, 2010 Author Posted September 8, 2010 Najgorsze chyba jest to, ze nie wiadomo co to bylo :roll: I jak inne kociaste przed tym chronic :( Quote
Iljova Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Mam nadzieję że nie było to coś co mogłoby zagrażać innym kociakom. Czy wet nie może stwierdzić co to było? Bo lepiej byłoby wiedzieć cokolwiek by to nie było. Quote
Justa&Zwierzaki Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Niestety to była jednak panoleukopenia :cry: , jutro jade z Portoskiem , Aramiskiem , Rysiem i Inez na zastrzyki odpornościowe zylexis a dziś byłam u weta z Agatem i Aksamitem na testach na FIV I FELV w piątek szczepienia . Oraz byłam tez z Zuzu , grzybica pokonana ale niestety ma teraz alergie i jeździmy na steryd i smaruje go specjalnym płynem . Quote
Iljova Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Liczyłam na inne wieści. To jest smutne oby wszystko teraz potoczyło się dobrze :cry: :cry: To jest smutne oby wszystko teraz potoczyło się dobrze. Quote
Justa&Zwierzaki Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Portos ( czarny ) walczy o życie , od nocy wymioty ale bez biegunki i jest na kroplówkach i zastrzykach , nie je nie pije :crying: Aramis i Rysiek są tez na zastrzykach i kroplówkach choć ich stan jest lepszy a Inez dostała tylko Zylekis i jest do obserwacji . Jutro wszystkie do weta na zastrzyki . Quote
Iljova Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 :crying: Niewiem co napisać, to jest wielki dramat. Żeby tylko wszystko dobrze się skończyło. :crying: Quote
Justa&Zwierzaki Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 Godzinę temu odszedł za TM [*] Portosek :crying: :crying: :crying: Atosek od pierwszych objawów do śmierci było 48 godz a u Portoska niecałe 30 i nawet nie miał biegunki , tylko wymioty :crying: :crying: :crying: Za chwile podam kroplówkę Aramiskowi i Ryśkowi , ale czy one przeżyją ..... Skąd to się u mnie przyplątało , nie mam pojęcia , trochę podejrzewam że może Rysiek to przyniósł ..... też walczy o życie :cry: :cry: :cry: Quote
Caragh Posted September 10, 2010 Author Posted September 10, 2010 Portosku [size="1"]Kur... te minimum 10 znakow jest cholernie wkurzajace Quote
Iljova Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 :cry: :cry::cry: :cry: nie spodziewałam się tak tragicznej wiadomości :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: ... Quote
Justa&Zwierzaki Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Aramisek mimo intensywnej walki tez przegrał walkę o życie :crying: :crying: :crying: A z Rysiem jadę dziś do weta .... Quote
Iljova Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Z tak wielkim strachem wchodziłam na ten wątek :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: tyle maluszków już odeszło. Atosku [*], Portosku[*], Aramisku[*] biegajcie sobie szczęśliwe za TM [*] Niewiem co napisać jestem załamana tymi wiadomościami. Justa trzymaj się! :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: Niech się to już skończy!!! Już tak dużo maluszków odeszło, za dużo w tak krótkim czasie. A jak reszta kociaków? Justa jak Ci pomóc? Quote
Caragh Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 [size="5"]Aramisku Biegaj szczesliwy z rodzenstwem :cry: Justa, przytulam mocno Quote
Justa&Zwierzaki Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Rysiu nie zwymiotował po kolejnej maleńkiej porcji RC saszetki , może się uda ... Quote
Iljova Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Oby jemu się udało. Niech Rysio przetrwa, trzymaj się kociaczku, walcz z tym paskudztwem. Musi być dobrze! Justa a jak Twoje samopoczucie? Ciągle myślę o tym co przechodzisz ostatnio i jak dajesz sobie radę. Quote
Justa&Zwierzaki Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Iljova napisał(a):Oby jemu się udało. Niech Rysio przetrwa, trzymaj się kociaczku, walcz z tym paskudztwem. Musi być dobrze! Justa a jak Twoje samopoczucie? Ciągle myślę o tym co przechodzisz ostatnio i jak dajesz sobie radę. Iljova jest mi bardzo ciężko , już nie daje rady (:(:( Gdyby mi sąsiadka Pani Marysia i jej wnuk Adrian by mi nie pomagali to bym już chyba się dostała do szpitala , często mi krew leci z nosa, chyba z przemęczenia :( Rysiu zaczyna się bawić , kupal się powoli normuje , nie wymiotuje i może jemu się uda :? Bardzo się boje rachunku , będzie wielki bo było wiele zastrzyków , kroplówek a tez inne były leczone :( Czort miał kolejne badanie i wyszedł nadal grzyb :x A Zuzu ma już grzyba za sobą , ale niestety wyszła teraz jakaś nietolerancja i jest na sterydach i jest smarowany . Eustachy znów się zatrzymuje i muszę go często masować ... Agat i Aksamit są już po testach na FIV i FELF i sa ujemne , są już też zaszczepione i za około 2 tyg będą kastrowane . W poniedziałek jadę na szczepienie Mańka i Inez i Pedra oraz Czort na zastrzyki ( nie pamiętam jakie :oops: ) Quote
Iljova Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Niewiem jak mogłabym Ci pomóc, czuje się taka bezradna. Zdaje sobie sprawę jakie to wszystko jest dla Ciebie trudne i wyczerpujące. Musisz też dbać o siebie. Wiem odpowiesz, że nie masz czasu, że łatwo mi mówić, ale to konieczne żebyś też pomyślała o sobie dla tych zwierzaków którym pomagasz z wielką miłością. Jestem zbyt daleko żebym mogła pomóc znacząco(szkoda że nie ma jeszcze teleporterów jak w sci-fi mógłbym w każdej chwili znaleźć się w jakimś miejscu bardzo odległym, ale to tylko fantazja). Może uda mi się uzbierać trochę kasy jeszcze w tym miesiącu wśród znajomych to Ci przeleje, ale nie gwarantuje że się uda. To może być dopiero w przyszłym miesiącu. Pozdrawiam i myślami jestem z Tobą Quote
Justa&Zwierzaki Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Iliova bardzo dziękuje , nawet najmniejsza pomoc będzie wielka pomocą bo dług będzie ogromny :(:(:( Rysiek czuje się coraz lepiej . Aksamit w nocy bardzo miał silna biegunkę :cry: Quote
Caragh Posted September 13, 2010 Author Posted September 13, 2010 Rysku, Aksamitku... zdrowka :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: Quote
Justa&Zwierzaki Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Rysiu znów nie je , nie pije i ma wysoką gorączkę :(:(:( Jest na kolejnych zastrzykach , rano znów jade z nim do weta i w nocy mam mu podać kolejny zastrzyk ... Czort po kolejnych zastrzykach na grzybice , wyniki z grzyba zostały wysłany do Warszawy , jest źle :( Aksamit na szczęście miał tylko po szczepienie złe samopoczucie . Inez i Maniek są zaszczepione . Fibi też zaszczepiony ale niestety ma chore stawy biodrowy i dostał lek przeciw bólowy . Eustachy musi być minimum 2 razy dziennie po około 30 minut masowany aby sikał ... Quote
Iljova Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Rysiu trzymaj się kociaczku. Dobrze że Aksamit miał tylko problemy po szczepieniu. Quote
Caragh Posted September 14, 2010 Author Posted September 14, 2010 Dojsc juz tych zlych wiadomosci !!! Teraz juz same dobre... Rysiu, za zdrowko :thumbs. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.