Korciaczki Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 I ostatnie zdjęcia, bo już i tak wątek zaśmieciłyśmy :oops::oops::oops::oops::oops::oops: Koty w nowych domach ! Tigra vel Tara Primcia na kolanach swojej nowej Duzej Feri Quote
Justa&Zwierzaki Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Korciaczki jak ja Wam bardzo dziękuje za przypomnienie kocich piękności :):):) Quote
Korciaczki Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Może ktoś poszukuje dueciku do adopcji? Bo Frotka i Amelka czekają... Quote
madcat1981 Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 A Feri to w czyich objęciach?:cool3::cool3::cool3: Quote
Korciaczki Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 U pani Justyny, nie? trochę fotka niewyraźna :lol: Quote
madcat1981 Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Bo ja dopiero dziś sobie zdałam sprawę z tego, ze Justynki na oczy nigdy nie widziałam :D Ale jest mi tak bliska, że czuję się jakbym ją znała od lat :) Quote
Caragh Posted January 29, 2010 Author Posted January 29, 2010 Dla mnie to nie tylko przypomnienie, a tez poznanie kilka nowych mordek :) Cudne kociaki :loveu: Quote
Justa&Zwierzaki Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Zapraszam do adopcji .... jest wiele miziastych i młodych mruczków , są tez dorosłe i charakterne a są i tez płochliwe ... więc jakiego kota szukasz ;) Zadzwoń 507 - 300 - 768 Quote
Korciaczki Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Jak tam Omega i reszta bandy "Tornado", śpi? :evil_lol: Quote
Justa&Zwierzaki Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 [quote name='Korciaczki']Jak tam Omega i reszta bandy "Tornado", śpi? :evil_lol:[/QUOTE] Ha , ha, ha chciałybyście ;) a tu nic z tego ;) Jak P.Sylwia była z psiakami i po powrocie też się z nimi pobawiła to szalały jak pijane zające ;) nie wiem skąd one biorą energie ;) Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Za niedługo przyjedzie do mnie małżeństwo w sprawie adopcji Rudolfa , już wiedzą że on ma harakterek i wygląda na to ze go zaadoptują ..... Szukam tez kogoś z Gliwic do wizyty przed adopcyjnej dla Oazy .... Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 no i Rudolf pojechał do nowego domku do Zabrza , do ludzi znających się na zwierzętach i mam nadzieje że wszystko będzie OK :D Quote
madcat1981 Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Super :) Wszystkiego najlepszego w o nowym domku Rudolfiku :) Wiedziałam, że się uda :) Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 [quote name='madcat1981']Super :) Wszystkiego najlepszego w o nowym domku Rudolfiku :) Wiedziałam, że się uda :)[/QUOTE] Udało sie bo wspaniałe cioteczki trzymały kciuki ;) Troszkę rozliczeń za styczeń : P.Walentyna na dług u weta ---------------------- 300 zł A-Prima ------------------------------------------ 100 zł Czort od Myszi ----------------------------------- 100 zł Tż Livy dla Psotki --------------------------------- 100 zł Dla czorta 50 zł od P . Marty ---------------------- 50 zł Estre z Puchatkowa dla Rudolfa na badanie krwi ------ 61 zł Milka dla Rafiego ----------------------------------- 40 zł Bazarek Justyna 85 od Edyszka -------------------- 42.5 zł Dla Kitka od P.Bety ---------------------------------20 z Od Izydorki ---------------------------------------- 25 zł Dla Majeczki od P Beaty i Zygmunda ------------------ 20 zł dla Mikusia od P .Małgosi -------------------------- 15 zł Bazarek Kociara 82 od Miłka ------------------------ 10 żl Bazarek Kociara 82 od Caragh ----------------------- 5 zł RAZEM 888 zł :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: Bardzo , bardzo Wam dziękuję :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: Wydatki : Weterynarz lecznica FAUNA----------------------- 600 zł Mieso mielone wołowe z Eco - Karmy 40 kg ------- 120 zł Wyjecie drutu u Psotki w Katowicach u dr Gierka -- 80 zł Zwirek 3 worki po 25 kg ------------------------- 90 z Wygolenie Rudolfa pod narkoza ------------------ 50 zł feliway ----------------------------------------- 38 zł nie liczę puszek , wątroby , apteki , ryżu i kaszy ... PS . Mam nadzieje ze rozliczenie jest prawidłowe .... Są już wpłaty na luty za co bardzo dziękuję , rozliczenie lutego będzie w pierwszych dniach marca ... Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Wiesci od Primy : Bez większych zmian- miauczy jak opetana w nocy, siedzi dalej pod wanna- zaczęła bawić sie zabawkami- no kurcze mając 7 myszek, 6 piłeczek, 3 sznurki kazdy by się skusił.... Apetyt- za sześc kotów... No dobra- smacznego Czekamy i trzymamy kciuki za rycząca czarną małpę.... Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Kochani a teraz wieści od morelowej Morelki :):):) Witajcie, Piszę,żeby Wam powiedzieć,że towarzyszę Wam całym sercem (szczególnie Tobie,Justynko) i jak tylko wyjdę z finansowego dołka, to będę oczywiście nadal pamiętać... Póki co chciałam napisac parę slów o Królewnie Morelce , która znalazła swoje miejsce w moim domku w Częstochowie juz jakiś czas temu. Zaklimatyzowała się już na całego. Boi się oczywiście nadal obcych, szczególnie mężczyzn (zdarza jej się wtedy sikać pod kwiatki), jest też w ogóle bardzo wrażliwym stworzonkiem, więc staram się ją chronić przed niepotrzebnym stresem. Poza tym jest cudownym,grzecznym miziakiem,który chodzi za mną jak piesek po całym domu i bez skrępowania ładuje mi się na kolana,jak tylko gdzies przysiądę:) Drepcze po domu z ogonkiem podniesionym do góry, mruczy sobie większośc czasu, nawet zaczęła się bawić moimi sznurówkami (to w jej wydaniu naprawde szaleństwo,bo zwykle zachowuje się jak prawdziwa dystyngowana dama;) I nie uwierzycie, jest taka grzeczna, że przed snem siada koło mojego lóżka i wgapia się we mnie (ech,tak,spi ze mną,oczywiście,już mnie tego nauczyła),jak powiem WSKAKUj, to wskakuje na łóżko, układa się w zagłebieniu mojego ramienia i czeka,aż ją tak zawinę kołderką,że jej tylko głowa wystaje,a potem kładzie mi główkę na przedramieniu i zasypia... Ale najfajniejsze jest to,że zna óznicę między dniem i nocą. Jak wstaję w niedzielę o 10 (cóż,tak,zdarza mi się czasem, niestety), to kot dalej lezy przy mojej głowie, tylko mi zagląda w oczy, czy już wstajemy,czy jeszcze... Widzicie, u mnie w domu zawsze były psy,wszyscy na mnie tak dziwnie patrzyli,jak ją adoptowałam,no i że to nie mały kotek tez,ale dorosły, nie wiadomo,co z niego wylezie, z taką okropną historią... A tu się okazała taką cudną Królewna, że wszyscy ją pokochali... Nawet mój młodszy brat,jak przyjeżdza z wizyta,zawsze jej przywozi jakis koci smakołyk;) Dziękuję,Kochani, dziękuję w imieniu swoim i mojej rodziny, bo to dzięki temu,co robicie, zyskałam takiego wspaniałego włochatego Przyjaciela;) Pozdrawiam Was bardzo serdecznie, Michasia Quote
Korciaczki Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Wieści Morelkowe super. Dla tych, którzy jej nie znają, wklejamy zdjęcie: Quote
Korciaczki Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Zdjęcie powyżej jest oczywiście z dt. można prosić o inf do ogł o Psotce? Quote
Korciaczki Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Mamy nadzieję, że pani Justyna się nie pogniewa :oops:, ale wklejamy też najnowszą fotkę kociaka spod bloku w Tychach, którego wzięłyśmy do siebie na tymczas i znalazłyśmy mega super dom w Bytomiu. Fakt, że nie tyski mruczek, ale skoro weiści z domków to Leosia też wkleimy. Dzięki - między innymi- Pani Justynie został wykstrowany na koszt miasta. Młody, teraz około roczny wariat, który początkowo bardzo dziczył i tchórzył, ale w nowym domku jest- jak to określiła pani Magda, jedna z pańci- namolnym przytulankiem :loveu:. Oto Leoś, zwany Leonardem, Lonkiem, Leonem. Fajny, prawda? W domowych pieleszach, a na miniaturkach razem z Lunką- jego kocią przyjaciółką. Quote
Korciaczki Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Szukamy domków stałych _____________________________________________________________ Tygrys- kwistesencja kociości- bo przecież nikt nie jest idealny Wiek: 12 lat Umaszczenie: bury Płeć: kocur Znak szczególny: głębia zielonych oczu Zdrowie: zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany Dom tymczasowy: Justa&zwierzaki Opiekun wirtualny: brak Wątek miau: klik Kto lubi duże, klasyczne koty z pazurem napewno w Tygrysie znajdzie towarzysza na parę ładnych lat. Jest 12letnim kotem, który swojego miejsca szuka przez całe życia. Do domku tymczasowego trafił jako malutkie kocię, takie kilkudniowe i od razu zawładnął sercem wszystkich kocich i niekocich lokatorów. Dlaczego? To typowy buras, zwykły dachowiec- i to jest w nim niezwykłe. Jego piękne, zielonkawe oczęta patrzą ufnie, choć jest to kocur z charakterem. Nie jest miziakiem, który na dzień dobry wskaczy na kolana i pokaże brzuszka. Jednak to kot bardzo pocieszny, osoba której pozwoli się pogłaskać i popieścić może o sobie powiedzieć, że jest wybrana. To zaszczyt pogładzić jego tygrysie futerko i doznać kociego ugniatania łapkami. Czasem drapnie, ugryzie, pokaże kto tu rzadzi, bywa że się obraża- ale on też potrafi i pragnie kochać. Tyrgys to 12letni seniorek, niezauważany przez ludzi, zawsze spychany na margines. Ludzie, którzy przychodzili adoptować kotka zawsze wybierali te młode, ładne, przytulaśne. On nie miał szansy zaistnieć... W swoim domku tymczasowym resztę kociej bandy i potencjany dom obserwuje z szafy, z łóżka. Nie przychodzi się zaprezentować, pokazać swoje gabaryty i urodę, On daje szansę innym mruczkom. Czy nie pora i jemu ją dać? Niestety Tyrysek znaczy teren, co najprawdopodobniej spowodowane jest przepełnieniem kotów u obecnej opiekunki. Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że w niezakoconym miejscu przestanie. Zdrowy, wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony czeka na domek! W sprawie adopcji: 507 300 768, justazwierzaki@o2.pl _____________________________________________________________ Zuzu- co z tego, że mam 15 lat? Wiek: 15 lat Umaszczenie: bury-pręgowany z białym Płeć: kocur Znak szczególny: często wystawiony język, brak opuszki Zdrowie: zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany, amputowana opuszka Dom tymczasowy: Justa&zwierzaki Opiekun wirtualny: brak Wątek na miau: klik Zuzu zwany Wielkim Panem Zeusem swojego miejsca na Ziemi szuka naprawdę długo, za długo jak na tak pięknego kota. Czy jest wogóle szansa dla niego? To 15leni seniorek, w dodatku ze swoim zdaniem i amputowaną opuszką. Ludzie nie zwracają na niego uwagi, nie dają szansy- adoptują te młode, zdrowe i superkontaktowe mruczki. On jednak wytrwale czeka... Jest dużym, pociesznym buraskiem z białymi znaczeniami i złocistymi oczkami. Prawdopodobnie przeżył jakiś wypadek, bo do domku tymczasowego trafił z krwiawiacą łapką. Po długiej walce niestety trzeba było amputować niewielką jej końcówkę. Ten mały 'ubytek' w niczym mu jednak nie przeszkadza, i jeśli akurat nie włada swoim posłankiem wylegując się, chętnie bawi się myszką czy inna zabwką. Jest kocurkiem, który swoje za uszami ma, uwielbia pieszczoty ale daje znać kiedy dość pacnięciem łapą. Jest miziakiem na tyle ile mu to odpowiada. Zeus jest wykastrowany, zaszczepiony, odrobaczony i zdrowy (po usunięciu 2kłów), czeka na dom który pokocha go takim jaki jest i da mu tą jedyna szansę! Zadzwoń (507 300 768) lub napisz (justazwierzaki@o2.pl), nie wahaj się, Zuzu czeka. Quote
Korciaczki Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 W jakim wieku jest Psocia i jaki jest jej stan zdrowia? Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Już podaje : Psotka kiedyś na pewno miała dom .... ale może się zgubiła , może wypadła z okna może ktoś ja porzucił , nie wiemy , wiemy tylko ze w październikowy zimny dzień głośnie miauczenie zwróciło uwagę pewnej pani która zeszła po nią ..... Okazało się ze miała złamanie części dolnej kości udowej i przepuklinę , operacja się udała w 100% , usunięcie przepukliny tez i jest już wysterylizowana i teraz do szczęście potrzebny jest jej TYLKO DOM , dom w którym będzie mogła szaleć do woli a i tez się przytulać , wysiadywać na kolankach i dobrze zjeść ... czy jest gdzieś taki domek ??? PS . Psotka jeszcze nie jest wysterylizowana i przepuklina nie usunięta ale w najbliższych dniach to będzie zrobione dlatego proszę w ogłoszeniach tak napisać :):):) Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 A o wieku zapomniałam , około 6 mieś :):):) i bardzo Wam dziękuję za wklejanie tu zdjęć wszystkich kotów , przecież Wasze tymczasy są tez tyskimi mruczkami :D:D:D . A czy możecie tez przypomnieć Amelke , Frotke , Oaze i Omege bo chyba nici z adopcji Oazy :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.