Iljova Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Niech znajdą się szybko domki dla zwierzaczków które ich potrzebują ! Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Sa już wyniki z badan krwi Myszuni , niestety nie są dobre :(:(:( Wątroba jest poważnie chora i jutro jedziemy na kroplówkę ... Lussi w piątek będzie miała sterylizacje i za około 3 tyg będziemy jej szukać domku , czy ktoś będzie chętny do ogłaszania jej :? A Czarna będzie miała sterylizacje w poniedziałek , już by ją trzeba ogłaszać , czy jest ktoś chętny :? Wieczorem pozakładam im watki ... Quote
sylwija Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 takie słodkie kociaki, a ciągle coś wyskakuje :( Biedna Myszunia - pewnie dieta specjalna konieczna? Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 sylwija napisał(a):takie słodkie kociaki, a ciągle coś wyskakuje :( Biedna Myszunia - pewnie dieta specjalna konieczna? Myszka od pewnego czasu powinna być na RC hepatic , ale jest ja bardzo i to bardzo ciężko do niej nakłonić :( Przed godzinka Myszka zjadła maleńką puszeczkę Gurmeta kociego i nie zwymiotowała :) Jutro tez do weta pojedzie Czort bo już dojechał Insol Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Myszunia znów wymiotowała :(:(:( O 17 tej jede do weta ... Quote
sylwija Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 trzymamy kciuki i czekamy na wieści.. Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Muszunia jest juz po dwóch kroplówkach , przy pierwszej wymiotowała :(:(:(, ale przy drugiej juz nie . Nic nie zjadła dziś ale wetka mówi że przy kroplówce może nie chcieć jeść . W gabinecie tez dostała kilka zastrzyków . Dziś dostałam piękną kartkę na dzień kota od LSVC , coś pięknego Na żywo te dzieła sa jeszcze ładniejsze , naprawdę Tez dziś dotarł prezent od Kociary82 dla Matyldzi , kocyk do transporterka i na parapet Quote
_Aga_ Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Trzymajcie się Justa... Biedna ta Myszunia :( Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Myszunia rano dostała kolejna kroplówkę , już dobę nie wymiotuje :) W środę Czort dostał Insol bardzo drogi lek na grzybice koszt to 300 zł a przed Insolem dostał 3 razy Zilexis to ponad 150 zł :shake:Na samego Czorta wychodzi ponad 450 zł :shake: Czy ktoś pomoże :shake: Jakiś czas temu prosiłam o pomoc osobę która mi dała znać o nim . Usłyszałam że nawet jak go uśpię to nikt do mnie nie będzie miał żalu :roll: , fakt że koszt leczenia ogromny , ale czy tak łatwo mam sie poddać , czy mam postępować tak jak na schroniskach bo się nie opłaca takiego nie adopcyjnego kota leczyć , nie wiem jak to spłacę a przecież jeszcze inne zwierzęta sa na leczeniu :shake: Błagam o pomoc :cry: :cry: :cry: Najpóźniej jutro rozliczę styczeń . Dziś na sterylizacji jest Lussi . Czy ktoś może zrobić bezpłatne ogłoszenia dla Ediego , Czarnej , Kikuni i Lussi , nie mam z czego ich opłacić :cry: Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Przed chwilą byłam u weta z Myszunią , miała USG i wątroba jest w fatalnym stanie :cry: Dostała na weekend kroplówki i za chwile też dostanie . Ucieszyło mnie jak wróciliśmy to Myszunia zjadła troszkę gotowanego kurczaka i nie zwymiotowała :lol: Lussi jeszcze na '' rauszu '' po sterylce :) Quote
sylwija Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 jak w fatalnym stanie, to coś można, poza dietą weterynaryjną, zrobić? biedna Myszunia :( Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Myszunia od kilkudziesięciu godzin nie wymiotuje ... Ogólnie chyba jest troszkę lepiej . Po 17 tej będę z nią u weta . Quote
sylwija Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 ja też.. może już będzie całkiem lepiej. Justa - kiedy ostatnio był dzień, że nie byłaś u weta? ciągle cos sie dzieje :( Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 sylwija napisał(a):ja też.. może już będzie całkiem lepiej. Justa - kiedy ostatnio był dzień, że nie byłaś u weta? ciągle cos sie dzieje :( Szczerze mówiąc nie pamietam , prawie co dzien u weta .... Bylam dziś u weta z Myszunią i Matyldą : Myszunia troszkę lepiej , dostała dziś dwa zastrzyki i w środę znów do weta ... A Matyldzia znów gorzej z tymi zmianami w buzince :cry: dostała steryd i będzie w piętek miała usuwane zęby z tyłu łamacze :cry: Niestety wyjazd do DS będzie przesunięty :shake::shake::shake: Lussi sie buntuje przy przemywaniu rany po operacyjnej :roll: Eustachy odpukać sika jak strażak :twisted: choc nadal pamiętamy o masowaniu :twisted: Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Byłam dziś u weta z Muszka , Dostała antybiotyk i drugi raz cocarboxylaze . Nie wymiotuje już :) Ale bardzo znów schudła , wazy tylko 6 kg :( Wetka ją dokładnie zbadała , wątroba nie jest bolesna i ogólnie nie cierpi . wzięłam dziś od wetki 2 puszki lecznicze za które ktoś zapłaci i tez chce ta osoba przekazać 300 zł do weta na spłatę długu za leczenie Myszki w lecznicy :1luvu: Lussi robi się coraz większym miziakiem :lol: Czort w tydzień po podaniu Insolu bez zmian , nadal bardzo sie drapie :cry: Ozzi lepiej :lol: , zaczął znów jeść bo juz miałam z nim do weta jechać . A przed chwilka myślałam ze drapak się rozleci przy szalonej gonitwie Ryska i Kika , idą na całość i tak szaleją to wole im na drodze nie stawać :wink: Eustachy ma znów troszkę za wielki pęcherz ale mamy to pod kontrola i oby tak zostało :) Quote
_Aga_ Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Super wieści, że przynajmniej część kosztów ktoś pokryje :) Dla tej osoby :Rose: :) Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 Dzis nikt nie zajrzał do tyskich mruczków ... A byliśmy dziś u weta : Matyldzia ma usunięte prawie wszystkie ząbki oprócz kłów , biedna by już chciała jeść a ja dopiero tak za godzinkę dam jej troszkę ... A już za tydzień Matyldzia się przeprowadzi do wspaniałej Kropeczki :multi: Myszunia dostała znów Cocarboxylaze , Niwalin , Metacam . Niwalin ma dostawać teraz do środy z a cocarboxylaze jeszcze jutro z powodu bardzo słabych nóżek . Ale tez dziś była eutanazja bardzo mocno rannego gołębia który został zaatakowany przez drapieżnego ptaka , rany były tak dotkliwe ze żadna operacja by sie nie powiodła :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.