Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Trzymaj się Justa i dbaj też o swoje zdrowie. A zwierzaczki niech już nie łapią żadnych choróbsk! Myślę że z Rysiem, będzie już dobrze i pokona to paskudztwo. Dobrze że powoli stan zwierzaków się poprawia. Z tego się cieszę, to daje nadzieję, że teraz już będzie dobrze.
Też ciągle myślę o tych kociakach którym się nie udało i musiały odejść, a wtedy jest mi bardzo smutno. Wtedy pomaga myśl o tych które żyją, którym się poprawia. Każda nawet najmniejsza poprawa na lepsze bardzo cieszy i jest ogromnym sukcesem. Niech już od teraz będzie coraz lepiej. Bądźcie zdrowe wszystkie zwierzaczki i dajcie Waszej wspaniałej opiekunce, jaką jest JUSTA WIELE RADOŚCI. Niech w końcu odetchnie i spokojnie poświęci czas na przyjemne spędzanie czasu z Wami.

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzwoniłam do hoteliku do Panaceum w Tychach , koszt za jednego kota lub np 2 w klatce to 25 zł za dobe a po tyg jest 15 % zniżki , do schroniska jeszcze nie dzwoniłam .

Rysiu nadrabia zaległości w jedzeniu :lol: , szaleje jak pijany królik :lol: W poniedziałek jadę z nim na kontrolę .

Eustachy musi być często masowany bo bez tego i canivtonu ani kropli nie siknie :|

Zuzu ładnie się goi :lol:

Czort bardzo ciężko

Myszunia przekręca głowę na stronę tego wielkiego guza

A Fibi ma bolesne tylne łapki , leki nie bardzo działają

Pedro ładnie goi sie skaleczona łapeczka :lol:

A agresywny królik ma wielka klatkę , musiałam tez Krecikowi kupić nowa bo ta co miał się rozleciała a to sa klatki po 100 cm każda i maja wiele przestrzeni , niestety królik Kubuś jest nadal bardzo agresywny , ma w klatce drewniany domek który tez mu kupiłam który bardzo lubi . Jest problem jak chce 2 razy dziennie nie zjedzone resztki posprzątać , rzuca się na rękę i muszę pędzlem sobie to przysuwać , nie dziwie się ze został oddany już jako 2 latek 6 lat temu a ta starsza Pani chyba tez sobie z nim nie radziła :roll:

Posted

Pilnie szukam kogoś kto by mógł się zaopiekować gołębiem .
Jak wychodziłam z moimi psami ,najpierw z Pedrem i Fibim to go jeszcze nie było a jak zeszłam z Myszka to na schodach znalazłam rannego gołębia , skrzydło wlecze prawie po ziemi :( Wogole się na ptakach nie zmam a w domu mam wiele kotów i musiałam go dać do piwnicy a tam nie przeżyje , POMOCY BŁAGAM :( :( :(

Posted

Rysiu jeszcze musi przez kilka dni być na antybiotyku , ale ogólnie jest coraz lepiej , wazy już 1.200 gr

A Myszunia źle , guz jest coraz większy , gorący i przekrwiony i to od tego główkę przekręca , dostała steryd i jutro mam znów się z nią pokazać :(

A gołąb jest mocno ranny w skrzydło i jutro go musi zobaczyć chirurg :(

Posted

Gołąb ma bardzo poważne złamania , krwiak i już nigdy nie będzie mógł latać , ale i tak ma wiele szczęścia w życiu bo udało się go umieścić w pogotowiu dla dzikich zwierząt w Mikołowie, bardzo che podziękować kierownikowi tego schroniska . Obiecałam ze pozbieram i dostarczę innym mieszkańcom schroniska żołędzie ,czy jest ktoś chętny pomóc mi zbierać

Myszunia jeszcze dostała tez maść Oridermyl do ucha a guz jest bardzo niepokojący ,a teraz jeszcze ma cieczkę i jest ogromne ryzyko jego usuwania .

Posted

Katik witamy na wątku Tyskich Mruczków:lol:
Dziś Tyskie Mruczki miały odwiedzinki cioci Kociary i dostały pyszna paczuszkę która przed chwilka się poczęstowały :lol: Dziękujemy Ci ciociu :1luvu:

Dziś tez Maniuś miał spacerek z ciocią Kociara i nawet sobie ładnie radzili :lol: , choć na początku nie było łatwo :roll:

Wczoraj byłam u weta z Zuzu i Czortem .
Zuzu już prawie wyleczony dostał jeszcze zastrzyk i za 2 tyg jeszcze do kontroli :1luvu:
Ale z Czortem nadal bardzo źle ,grzybica nie daje za wygrana , mimo tych zastrzyków z Imawerktyny lub jakoś tak :oops: . Od poniedziałku będzie musiał brać leki doustne , juz nie wiemy jak walczyć z ta paskudna grzybicą :-(

Dziś zauważyłam wyciek ropny u Myszuni i w poniedziałek jadę z nią do weta :-(

W czwartek Pedro będzie miał usuwany kamień na ząbkach i wreszcie będzie mógł rozdawać buziaki :mrgreen:

Posted

Bardzo jestem ciekawa tego co powie wet na temat Myszki. kochana Myszuniu, słoneczko najdroższe.
Dlaczego ten paskudny grzyb tak się uczepił tego kochanego kociaka?Niech w końcu da mu spokój i zniknie!

Posted

Myszunia dała nam fałszywy alarm , ona się porostu czyści po cieczce no i miała zapchane gruczoły około odbytnicze , miała tez zrobione USG , UFF JAK SIE CIESZE :lol::lol::lol:

Kochani teraz jest taka piękna pogoda i bardzo Was proszę o pomoc w zbieraniu żołędzi , ja już troszkę zebrałam ale to za mało :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...