Iljova Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 Trzymaj się Justa i dbaj też o swoje zdrowie. A zwierzaczki niech już nie łapią żadnych choróbsk! Myślę że z Rysiem, będzie już dobrze i pokona to paskudztwo. Dobrze że powoli stan zwierzaków się poprawia. Z tego się cieszę, to daje nadzieję, że teraz już będzie dobrze. Też ciągle myślę o tych kociakach którym się nie udało i musiały odejść, a wtedy jest mi bardzo smutno. Wtedy pomaga myśl o tych które żyją, którym się poprawia. Każda nawet najmniejsza poprawa na lepsze bardzo cieszy i jest ogromnym sukcesem. Niech już od teraz będzie coraz lepiej. Bądźcie zdrowe wszystkie zwierzaczki i dajcie Waszej wspaniałej opiekunce, jaką jest JUSTA WIELE RADOŚCI. Niech w końcu odetchnie i spokojnie poświęci czas na przyjemne spędzanie czasu z Wami. Quote
Justa&Zwierzaki Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 Przed chwilka wróciłam od weta z Rysiem , jest lepiej ale jeszcze nie można być pewnym że będzie wszystko OK , dostał kolejne zastrzyki i antybiotyk do domu . Wrócił do wagi przed choroba , waży 1,100 gr Quote
Justa&Zwierzaki Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Rysiu od rana nic nie zjadł , martwi mnie to Quote
Caragh Posted September 23, 2010 Author Posted September 23, 2010 Rysiu, juz tak dlugo walczysz... Nie mozesz sie teraz poddac. WALCZ MALENKI ! ! ! Quote
Iljova Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Kociaczku kochany dasz radę pokonać to ochydztwo, walcz z całych sił nie poddawaj się! Quote
Justa&Zwierzaki Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Dzwoniłam do hoteliku do Panaceum w Tychach , koszt za jednego kota lub np 2 w klatce to 25 zł za dobe a po tyg jest 15 % zniżki , do schroniska jeszcze nie dzwoniłam . Rysiu nadrabia zaległości w jedzeniu :lol: , szaleje jak pijany królik :lol: W poniedziałek jadę z nim na kontrolę . Eustachy musi być często masowany bo bez tego i canivtonu ani kropli nie siknie :| Zuzu ładnie się goi :lol: Czort bardzo ciężko Myszunia przekręca głowę na stronę tego wielkiego guza A Fibi ma bolesne tylne łapki , leki nie bardzo działają Pedro ładnie goi sie skaleczona łapeczka :lol: A agresywny królik ma wielka klatkę , musiałam tez Krecikowi kupić nowa bo ta co miał się rozleciała a to sa klatki po 100 cm każda i maja wiele przestrzeni , niestety królik Kubuś jest nadal bardzo agresywny , ma w klatce drewniany domek który tez mu kupiłam który bardzo lubi . Jest problem jak chce 2 razy dziennie nie zjedzone resztki posprzątać , rzuca się na rękę i muszę pędzlem sobie to przysuwać , nie dziwie się ze został oddany już jako 2 latek 6 lat temu a ta starsza Pani chyba tez sobie z nim nie radziła :roll: Quote
Caragh Posted September 25, 2010 Author Posted September 25, 2010 Kolejne kociaki, ktorym Justa niestety nie mogla pomoc :( Ten kotek ma DT, PILNIE SZUKA DS Te kociaki pojechac musialy do schroniska :( Quote
Iljova Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Nie wesoło ze zwierzakami. Mam tylko jedno życzenie dot. zwierzaków i bardzo chcę żeby się spełniło. Justa trzymaj się i zadbaj też o siebie! Quote
Caragh Posted September 26, 2010 Author Posted September 26, 2010 Troszke mmsow: MANIEK NA SPACERKU RYSIEK Tutaj Rysiu czyta miau :loveu: MYSZUNIA http://images47.fotosik.pl/346/65724517b8454bfc.jpg PEDRUS http://images38.fotosik.pl/341/1408e96a0febdb7f.jpg Quote
Justa&Zwierzaki Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Pilnie szukam kogoś kto by mógł się zaopiekować gołębiem . Jak wychodziłam z moimi psami ,najpierw z Pedrem i Fibim to go jeszcze nie było a jak zeszłam z Myszka to na schodach znalazłam rannego gołębia , skrzydło wlecze prawie po ziemi :( Wogole się na ptakach nie zmam a w domu mam wiele kotów i musiałam go dać do piwnicy a tam nie przeżyje , POMOCY BŁAGAM :( :( :( Quote
Caragh Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 Kolejne mmsy: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Caragh Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 A tu golabek, o ktorym pisala Justa: Quote
Justa&Zwierzaki Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Rysiu jeszcze musi przez kilka dni być na antybiotyku , ale ogólnie jest coraz lepiej , wazy już 1.200 gr A Myszunia źle , guz jest coraz większy , gorący i przekrwiony i to od tego główkę przekręca , dostała steryd i jutro mam znów się z nią pokazać :( A gołąb jest mocno ranny w skrzydło i jutro go musi zobaczyć chirurg :( Quote
Justa&Zwierzaki Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Gołąb ma bardzo poważne złamania , krwiak i już nigdy nie będzie mógł latać , ale i tak ma wiele szczęścia w życiu bo udało się go umieścić w pogotowiu dla dzikich zwierząt w Mikołowie, bardzo che podziękować kierownikowi tego schroniska . Obiecałam ze pozbieram i dostarczę innym mieszkańcom schroniska żołędzie ,czy jest ktoś chętny pomóc mi zbierać Myszunia jeszcze dostała tez maść Oridermyl do ucha a guz jest bardzo niepokojący ,a teraz jeszcze ma cieczkę i jest ogromne ryzyko jego usuwania . Quote
_Aga_ Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 Justa trzymaj się! Postaram się zrobić jakiś bazarek w najbliższym czasie.. Quote
piechcia15 Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 sory za offa ale zapraszam na bazarek z fajnymi kocimi zabawkami:) link w podpisie:) Quote
Justa&Zwierzaki Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 _Aga_ napisał(a):Justa trzymaj się! Postaram się zrobić jakiś bazarek w najbliższym czasie.. _Aga_ bardzo , bardzo dziękuje :lol: Quote
Iljova Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 Jak tam się trzymacie Ty i zwierzaki? Quote
Caragh Posted September 30, 2010 Author Posted September 30, 2010 Justa, zdrowka :thumbs: :thumbs: :thumbs: Quote
Iljova Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Jak tam kochane słoneczka. Justa a jak z Tobą? Czy byłaś w końcu u lekarza?! Quote
Justa&Zwierzaki Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Katik witamy na wątku Tyskich Mruczków:lol: Dziś Tyskie Mruczki miały odwiedzinki cioci Kociary i dostały pyszna paczuszkę która przed chwilka się poczęstowały :lol: Dziękujemy Ci ciociu :1luvu: Dziś tez Maniuś miał spacerek z ciocią Kociara i nawet sobie ładnie radzili :lol: , choć na początku nie było łatwo :roll: Wczoraj byłam u weta z Zuzu i Czortem . Zuzu już prawie wyleczony dostał jeszcze zastrzyk i za 2 tyg jeszcze do kontroli :1luvu: Ale z Czortem nadal bardzo źle ,grzybica nie daje za wygrana , mimo tych zastrzyków z Imawerktyny lub jakoś tak :oops: . Od poniedziałku będzie musiał brać leki doustne , juz nie wiemy jak walczyć z ta paskudna grzybicą :-( Dziś zauważyłam wyciek ropny u Myszuni i w poniedziałek jadę z nią do weta :-( W czwartek Pedro będzie miał usuwany kamień na ząbkach i wreszcie będzie mógł rozdawać buziaki :mrgreen: Quote
Iljova Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Bardzo jestem ciekawa tego co powie wet na temat Myszki. kochana Myszuniu, słoneczko najdroższe. Dlaczego ten paskudny grzyb tak się uczepił tego kochanego kociaka?Niech w końcu da mu spokój i zniknie! Quote
Justa&Zwierzaki Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Myszunia dała nam fałszywy alarm , ona się porostu czyści po cieczce no i miała zapchane gruczoły około odbytnicze , miała tez zrobione USG , UFF JAK SIE CIESZE :lol::lol::lol: Kochani teraz jest taka piękna pogoda i bardzo Was proszę o pomoc w zbieraniu żołędzi , ja już troszkę zebrałam ale to za mało :roll: Quote
Iljova Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 jak dobrze że Myszuni nie jest nic poważnego. Buziaki i mizianki dla Myszuni.:multi::kiss_2: P.S. Justa co z Twoim pójściem do lekarza?:???::lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.