Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Atosek nie zyje :cry: :cry: :cry: Przegral walke :cry: :cry: :cry: Biedne malenstwo :cry: :cry: :cry:

Atosku, Skarbenku kochany, brykaj sobie za teczowym mostem :crying: :crying: :crying:

Atosku

    • Replies 2k
    • Created
    • Last Reply

    Top Posters In This Topic

    Posted

    Mam nadzieję że nie było to coś co mogłoby zagrażać innym kociakom. Czy wet nie może stwierdzić co to było? Bo lepiej byłoby wiedzieć cokolwiek by to nie było.

    Posted

    Niestety to była jednak panoleukopenia :cry: , jutro jade z Portoskiem , Aramiskiem , Rysiem i Inez na zastrzyki odpornościowe zylexis a dziś byłam u weta z Agatem i Aksamitem na testach na FIV I FELV w piątek szczepienia . Oraz byłam tez z Zuzu , grzybica pokonana ale niestety ma teraz alergie i jeździmy na steryd i smaruje go specjalnym płynem .

    Posted

    Portos ( czarny ) walczy o życie , od nocy wymioty ale bez biegunki i jest na kroplówkach i zastrzykach , nie je nie pije :crying:
    Aramis i Rysiek są tez na zastrzykach i kroplówkach choć ich stan jest lepszy a Inez dostała tylko Zylekis i jest do obserwacji .
    Jutro wszystkie do weta na zastrzyki .

    Posted

    Godzinę temu odszedł za TM [*] Portosek :crying: :crying: :crying:
    Atosek od pierwszych objawów do śmierci było 48 godz a u Portoska niecałe 30 i nawet nie miał biegunki , tylko wymioty :crying: :crying: :crying:
    Za chwile podam kroplówkę Aramiskowi i Ryśkowi , ale czy one przeżyją .....
    Skąd to się u mnie przyplątało , nie mam pojęcia , trochę podejrzewam że może Rysiek to przyniósł ..... też walczy o życie :cry: :cry: :cry:

    Posted

    Z tak wielkim strachem wchodziłam na ten wątek :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: tyle maluszków już odeszło. Atosku [*], Portosku[*], Aramisku[*] biegajcie sobie szczęśliwe za TM [*] Niewiem co napisać jestem załamana tymi wiadomościami. Justa trzymaj się! :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: Niech się to już skończy!!! Już tak dużo maluszków odeszło, za dużo w tak krótkim czasie.
    A jak reszta kociaków? Justa jak Ci pomóc?

    Posted

    Oby jemu się udało. Niech Rysio przetrwa, trzymaj się kociaczku, walcz z tym paskudztwem. Musi być dobrze!
    Justa a jak Twoje samopoczucie? Ciągle myślę o tym co przechodzisz ostatnio i jak dajesz sobie radę.

    Posted

    Iljova napisał(a):
    Oby jemu się udało. Niech Rysio przetrwa, trzymaj się kociaczku, walcz z tym paskudztwem. Musi być dobrze!
    Justa a jak Twoje samopoczucie? Ciągle myślę o tym co przechodzisz ostatnio i jak dajesz sobie radę.


    Iljova jest mi bardzo ciężko , już nie daje rady (:(:( Gdyby mi sąsiadka Pani Marysia i jej wnuk Adrian by mi nie pomagali to bym już chyba się dostała do szpitala , często mi krew leci z nosa, chyba z przemęczenia :(

    Rysiu zaczyna się bawić , kupal się powoli normuje , nie wymiotuje i może jemu się uda :?
    Bardzo się boje rachunku , będzie wielki bo było wiele zastrzyków , kroplówek a tez inne były leczone :(

    Czort miał kolejne badanie i wyszedł nadal grzyb :x A Zuzu ma już grzyba za sobą , ale niestety wyszła teraz jakaś nietolerancja i jest na sterydach i jest smarowany .

    Eustachy znów się zatrzymuje i muszę go często masować ...

    Agat i Aksamit są już po testach na FIV i FELF i sa ujemne , są już też zaszczepione i za około 2 tyg będą kastrowane .

    W poniedziałek jadę na szczepienie Mańka i Inez i Pedra oraz Czort na zastrzyki ( nie pamiętam jakie :oops: )

    Posted

    Niewiem jak mogłabym Ci pomóc, czuje się taka bezradna. Zdaje sobie sprawę jakie to wszystko jest dla Ciebie trudne i wyczerpujące. Musisz też dbać o siebie. Wiem odpowiesz, że nie masz czasu, że łatwo mi mówić, ale to konieczne żebyś też pomyślała o sobie dla tych zwierzaków którym pomagasz z wielką miłością. Jestem zbyt daleko żebym mogła pomóc znacząco(szkoda że nie ma jeszcze teleporterów jak w sci-fi mógłbym w każdej chwili znaleźć się w jakimś miejscu bardzo odległym, ale to tylko fantazja). Może uda mi się uzbierać trochę kasy jeszcze w tym miesiącu wśród znajomych to Ci przeleje, ale nie gwarantuje że się uda. To może być dopiero w przyszłym miesiącu.
    Pozdrawiam i myślami jestem z Tobą

    Posted

    Rysiu znów nie je , nie pije i ma wysoką gorączkę :(:(:( Jest na kolejnych zastrzykach , rano znów jade z nim do weta i w nocy mam mu podać kolejny zastrzyk ...

    Czort po kolejnych zastrzykach na grzybice , wyniki z grzyba zostały wysłany do Warszawy , jest źle :(

    Aksamit na szczęście miał tylko po szczepienie złe samopoczucie .

    Inez i Maniek są zaszczepione .

    Fibi też zaszczepiony ale niestety ma chore stawy biodrowy i dostał lek przeciw bólowy .

    Eustachy musi być minimum 2 razy dziennie po około 30 minut masowany aby sikał ...

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...