Justa&Zwierzaki Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Kochani wpłynęły pieniążki od : MADCAT1981 BAZAREK NA TYMCZASY (DO 24.01.) 74,50 zł :):):) Bardzo , bardzo dziękuję :):):) Rozliczenie będzie na początku marca za luty :):):) Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Nadal nie ma tych zastrzyków , jestem załamana ..... można by tez spróbować czymś jeszcze to zastąpić ale to są tabletki i to może trwać nawet kilka tyg a Czorcia sobie na to nie pozwoli , nie wiem co robić :( Pilnie poszukuje transportu dla kota Kubusia na trasie TYCHY - WARSZAWA Quote
Korciaczki Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Akurat dziś Myszka (jedna z tych katowickich kotek, której groziło uśpienie) jechała z ze Śląska do Warszawy do Sulforii na dt. Szkoda, że wcześniej nie było wiadomo, bo może akurat. A co to za dom dla Kubusia? Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 super ze sie tej kocince Myszce udało :):):) Dom z dwójka dorosłych ludzi , bez zwierząt i mają juz doświadczenie w trudnych kotach ... Quote
Korciaczki Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Może wątek na miau z prośbą o transport? Quote
madcat1981 Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Kolejny bazarek dla miauczków i Pedra zakończony:) Przesłałam 78,40 zł. Tradycyjnie proszę o potwierdzenie przy rozliczeniu:) Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Jak tylko pieniążki będą na koncie to od razu tu wkleję :):):) Bardzo bardzo dziękuję :):):) Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 A teraz wieści od Primki : No dobra, opowiem co sie dzieje Dzisiaj w nocy łaziła koło mnie - nie podeszła ale była blisko mojej reki, Nie ucieka już gwałtownie jak do neij zagadam Kuwetkuje od dwóch dni- bez zastrzeżeń Apetyt dopisuje I UWAGA- chyba pierwszy krok- Dzisiaj jak bylam w pracy, a babcia w łazience na 'tronie" Prima wyszła ze swej kryjowki zwanej wanną i w progu patrzyła na babcię potem poszła sobie- i zaraz wróciła- potem babcia wyszła do sklepu- ale jak wróciła to Prima wyszła z jej pokoju- nie zrobiła żadnej szkody więc... trzymajcie Bo coś czuję, że zaczyna się coś dziać na plus Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 A teraz wieści od Kilusia czyli małego szaraczka :D Szyszkownik Kilkujadek dziś po raz pierwszy został zdobywcą szafy przez godzinę na niej siedział i prezentował się niemalże jak Król Lew w ten sposób padła ostatnia ostoja samotności Kokosa, który jak miał już serdecznie dość małego to zaszywał się na swojej ukochanej walizce na końcu szafy i udawał, że go tam nie ma... trzeba przynać, że Kilek to maksymalnie żywiołowy kot - to, że nas czasem "męczy" morderczymi biegami po całym domu tam i z powrotem z okrzykami iście indiańskimi i wskakiwaniem gdzie się tylko da tylko po to, żeby zeskoczyć i znów być w biegu, to nic... Kajka i Kokosa męczy bardziej czasami widać ewidentnie po ich minach, że mają go dość, bo przerywa im drzemkę, bo biega, bo się na nich rzuca, najbardziej na ich ogony, bo ich gryzie, bo wcale nie śpi... czasem próbują z nim walczyć, no ale to żywe kocie srebro nie poddaje się wcale łatwo... ogólnie jest bardzo wesoło chociaż czasem mam wrażenie, że chętnie by się go pozbyli chociażby, żeby spokojnie zasnąć na chwilę... widać koty, nie jak ludzie, nie pamiętają co same robiły w dzieciństwie... rok temu Kajko z Kokosem też szaleli po całym domu i wszędzie było ich pełno, i jeszcze dodatkowo notorycznie zrzucali rzeczy z półek i kwiatki z parapetów, grzebali w ziemi, a obgryzali książki i kradli orzechy oraz smaczne kąski z talerza (nie ważne czy to była szynka czy żółty ser, nutelli i ogórkowej też musieli spróbować...). Kilkujadek to przy nich jednak grzeczny kot tylko, że jak oni byli niegrzeczni, to jakoś tak instynktownie wiedzieli, że zrobili źle i ten, który był winny zawsze uciekał, a drugi po prostu siedział i patrzył. W ten sposób zawsze wiedzieliśmy który czemu jest winny. Natomiast Kilek jak zrobi coś źle, siedzi i patrzy i nic. Nawet jak dostanie za coś w tyłek, to wciąż tak sobie patrzy... zero skruchy... no chyba, że jest w szaleńczym biegu to chyba tyle kilkujadkowych wieści... acha, no i nasza Szycha w końcu odkryła chomiki ma teraz coś w rodzaju własnego telewizora (klatka chomików), który najczęściej włącza się w nocy na chomikach Kilek nie zrobił większego wrażenia Pozdrawiamy cieplutko Dwoje ludzi, trzy kocury i dwa chomisie :) Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Podniosę sobie tyskie mruczki , może ktoś wypatrzy bo tel milczy ........ a wiele kotów szuka domku , są i młode miziaste i dorosłe i seniorki i takie co sa miziaste i te troszkę bardziej samodzielne .... nich tylko dobry domek zadzwoni 507 - 300 - 768 Quote
madcat1981 Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Dzwońcie domki, dzwońcie:) Takie relacje jak te powyżej to baaaaaardzo umacniają człowieka w wierze, że warto zwierzakom pomagać :) Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Nowe wieści od Primy : Dzisiaj w ogóle nie miauczała w nocy- kuwetka zabawa w nocy koralikami dwa razy podeszła powąchać moją zwisająca z tapczanu rękę chyba kroki do przodu wielkie- i nie zechce się cofać :):):) Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 I pieniążki wpłynęły :):):) Bardzo bardzo dziekuje Madcat i wszystkim licytujacym :):):) To dzięki Wam mogę ratować tyle zwierząt , to dzięki Wam nie głodują i mogę je leczyć , wielkie dzięki :D:D:D MADCAT1981 BAZAREK ODZIEŻOWY 78,40 A dziś wieczorem trafi do mnie po wypadkowy sparaliżowany kocurek ..... będzie ciężko ale może się uda .... Quote
madcat1981 Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 O rany, nie narzekasz na nudę :roll:;) Quote
Kamila_s Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Justynko czy moglabym raz jeszcze prosic Cie o dan Bic i IBAN oraz adres banku do przelewow zza granicy:-) Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Witaj Kamiko kochana :):):) Justyna 85 do Ciebie wysle te numery bo ja to przez pomyłke skasowałam a Justyna tego musi poszukac .... Kochani Eustahy ( prosze wybaczyć ale koń o tym imieniu był tez po wypadku i przeżył a u koni jest o wiele cęiżej niż u kotów a też miło że Izydorka ma Eustahego ) to jest kot anioł , kot o ogromnej cierpiwości , uwielbia sie miziac i jest taki grzeczny :lol: :lol: :lol: Nadal ma problem z sikaniem i chdzeniem ale walczymy , dzis jede z nim do moich wspaniałych wetów ... Wiesci od Kubusia : No, Kubuś już w domu. Jak wychodził z klatki, jeszcze się trochę słaniał na nogach. Ja myślałam, że zaraz wejdzie w jakiś kąt i tak będzie siedział długo. On natomiast zaczął, co prawda bardzo ostrożnie, ale chodzić po całym pokoju, potem koło mnie przeszedł i poszedł sobie do sypialni, gdzie smacznie spał mój narzeczony, wszedł pod łóżko i ułożył się w szufladzie na kółkach ( szeleścił śpiworem w pokrowcu ). Całą drogę do niego gadałam i tu teraz też mi się buzia nie zamyka.Staram się tylko zasłaniać zęby, jak się do niego uśmiecham, bo mam duże i nie chcę go wystraszyć. Właśnie przed chwilą zajrzal do mnie do dużego pokoju. A teraz cały czas tu ze mną jest. Cały czas chodzi i zwiedza. W ogóle się mnie nie boi, obtarł się o moje nogi, nawet podniósł ogonek w górę i się łasił o stolik. Teraz w ogóle nie wychodzi z tego pokoju gdzie piszę. Siedzi i obserwuje. A przed chwilą zaczął ostrzyć pazurki o kanapę... Ciąg dalszy jutro. Ozzi po sterydach lepiej :) Quote
Kamila_s Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Justynko w takim razie czekam na te dane!!:-) super ,ze Kubus fajnie sie czuje:-) Quote
Caragh Posted February 9, 2010 Author Posted February 9, 2010 Wow, Kubus nie do poznania :D Oby dalej w tym kierunku :thumbs: Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Eustachy ma złamanie spojenia łonowego , zwichnięcie biodrowo-krzyzowe , złamanie pimiedzy pierwszym kregiem ogonowym a kością krzyzową . Podane zastrzyki Duplocyklinaa , Matacam Catosal , Buskopan Niwalin co 2 dni . NIESTETY PÓKI SAM NIE SIKA NIE MOŻNA GO ZOPEROWAĆ , jest 2 razy dziennie wyciskany :(:( Badanie krwi rtg zastrzyki podane u weta to koszt 90 zł plus wykupienie nivalinu 43.50zł Razem : 133.50 zł Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Eustachy ma złamanie spojenia łonowego , zwichnięcie biodrowo-krzyzowe , złamanie pimiedzy pierwszym kregiem ogonowym a kością krzyzową . Podane zastrzyki Duplocyklinaa , Matacam Catosal , Buskopan Niwalin co 2 dni . NIESTETY PÓKI SAM NIE SIKA NIE MOŻNA GO ZOPEROWAĆ , jest 2 razy dziennie wyciskany :(:( Badanie krwi rtg zastrzyki podane u weta to koszt 90 zł plus wykupienie nivalinu 43.50zł Razem : 133.50 zł Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Eustachy ma złamanie spojenia łonowego , zwichnięcie biodrowo-krzyzowe , złamanie pimiedzy pierwszym kregiem ogonowym a kością krzyzową . Podane zastrzyki Duplocyklinaa , Matacam Catosal , Buskopan Niwalin co 2 dni . NIESTETY PÓKI SAM NIE SIKA NIE MOŻNA GO ZOPEROWAĆ , jest 2 razy dziennie wyciskany :(:( Badanie krwi rtg zastrzyki podane u weta to koszt 90 zł plus wykupienie nivalinu 43.50zł Razem : 133.50 zł Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Eustachy ma złamanie spojenia łonowego , zwichnięcie biodrowo-krzyzowe , złamanie pimiedzy pierwszym kregiem ogonowym a kością krzyzową . Podane zastrzyki Duplocyklinaa , Matacam Catosal , Buskopan Niwalin co 2 dni . NIESTETY PÓKI SAM NIE SIKA NIE MOŻNA GO ZOPEROWAĆ , jest 2 razy dziennie wyciskany :(:( Badanie krwi rtg zastrzyki podane u weta to koszt 90 zł plus wykupienie nivalinu 43.50zł Razem : 133.50 zł.. Quote
madcat1981 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Boże, co za bieda. Już jedna z tych rzeczy byłaby nieszczęściem ale wszystkiena raz... makabra. Ja się nie znam:oops:, ale rozumiem, że dwa razy dziennie to wystarczy "odsikac" kocurka? Z psami to jakoś chyba częściej trzeba. Ja tak tylko z ciekawości pytam Justynko:oops: Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Dlatego 2 razy dziennie aby go sprowokować do samodzielnego sikania , bardzo sie boje ze jak nie zacznie sam sikać to nie ma szans na życie a on mimo ze jest w tak ciężkim stanie tuli sie i mruczy i teraz jemu chce jak najwięcej czasu poświecić ale czół że jest kochany i potrzebny ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.