Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Znów martwi mnie Matyldzia , Rzezi coraz bardziej :-(

A Emi z dnia na dzien jest coraz silniejsza , coraz dłużej chce biegac poza klatka , oczywiście najchętniej z Urwiskeim ( z wzajemnością ) , a odbyt po ostatnim zakrwawieniu juz lepiej :lol:
Ale wczoraj przy kąpieli to mnie bardzo zaskoczył Urwis , poniewaz Emi nie przepada za kąpielami co jest zrozumiałe i jak zawsze płakała az przybiegł Urwis , Emi troszke sie uspokoiła ale nie do końca . Uspokoiła sie dopiero jak Urwis zaczoł ja myć po główce . Troche mnie niepokoi ta kocia przyjaźń ponieważ Urwis ma iść do adopcji a Emi jak go nie widzi to zaraz za nim miauczy ... I to nie ma znaczenia czy to jest na wybiegu i w klatce , zresztą Urwis tez ja bardzo lubi :roll:

Posted

Dopiero teraz mogę coś napisać a nie jest wesoło :(

U weta były Mati , Emi , Ozzi :

Matyldzia bardzo sie dusi , rzezi z powodu astmy , niestety tez te zmiany nowotworowe w buzince znów zaczęły ;; bujac '' jest tego coraz więcej , wygląda to jak zaczerwieniony krwisty kalafior przy zgjeciach szczęk :cry: :cry: :cry: , dostała silny steryd i conwa w proszku do rozpuszczenie , nie tknęła go , rano tez mało co zjadła :cry: Dużo wypiła wody i jeśli nie będzie po tym nowym silnym sterydzie poprawy mam z nia przyjechać i będzie dalsze leczenie , bokje sie o nią :cry: :cry: :cry:

Ozzi tez źle :cry: :cry: :cry: , sika z krwią i ta krew zakleja mu cewkę , muszę często do przemywać aby mógł zrobić siku :cry: :cry: :cry: , niestety guz wbuzince znaczne sie pogorszył , jest ropny :cry: :cry: :cry: , dostał tez silny steryd i chyba cis jeszcze ( nie pamiętam :oops: ) dostł tez kroplówkę i recepty do wykupienia , na szczęście po nich zaczął jeść i to daje nadzieje , ale jak tylko cos sie pogorszy to jedziemy do weta ...

No a Emi , tez ostała jakiś zastrzyk na te nie sikanie , ale nadal nie sika sama , odbyt znacznie lepiej wygląda choć jeszcze nie jest ok , no ale z tym będzie ciężko aby był taki jak u zdrowego kociaka...

Kilka dni temu straciliśmy małego bezimiennego kociaka [*] a dziś jakiś sku#$%$wiel rozwalił kolejna budkę dla kotów :evil: :evil: :evil: i wywalił wszystkie miseczki i te na wodę i na jedzenie :evil: :evil: :evil: Na szczęście koleżanka mi przywiozła nowa , no ale ile ona tam będzie stać :roll:

Posted

Caragh napisał(a):
Nieustanne kciuki za kociaste! Psiaste! I Ciebie oczywiście!


Dziękujemy ciociu Caragh :)

W Realu są gourmety 4 pack po 6.99 zł są to musy które Mati i Ozzi moga jeść i bardzo lubią , tylko nie mam za co ich kupić , błagam o wsparcie lub o zakup tych gourmetów , bez promocji sa po poda 2,49 zł za maleńka puszeczkę a teraz 1,74 zł
Wczoraj kupiłam 6 tych 4 Packów , ale to na długo nie wystarczy a nie mam juz od kogo nawet pożyczyć na ich zakup :cry: :cry: :cry:

Posted

Mati juz po biopsji a nie pisałam bo Mati jeszcze nie była w 100% kumata , ale teraz juz jest ok , nawet sobie pojadła rozdrobnionego mięska , bo conwa nie chciała a puszkę gourmet to tylko liznęła . Od dzis jest na antybiotyku na Betamoxie i w niedziele tez ma dostać i we wtorek do kontroli no i czekamy na wynik ...

Na Betamoxie jest tez Ozzi i w niedziele następny i we wtrek do weta na kontrol .

A Emi ma wielką nadżerkę w buzince i krwawi przy zmianie ząbków i od dzis jest na Betomoxie i w niedziele tez i w wtorek do kontroli do wetów .

A dziś moje strofy miały uczte miesna na surowo ( z wielkiego kuraka ponad 2 kg ) wycięłam filet a reszte i dwa serca wieprzowe gotuje na jutro , choć jak znam je to w nocy będę musiała im to obierać

Urwis to jest istna demolka , ma teraz nowa zabawe , wskakuje na brzeg kuwet i je wywala a jaka ma frajde jak to sie wysypuje a ja robote
A i jeszcze dzis tez sobie zaliczył firanke i papierowe ręczniki , nie wiem skad on ma tyle energi

_________________

Posted

Oj , dziś Urwis znów pokazała swe zapędy artystyczne :roll: , rozerwał bele ręcznika papierowego ( mogło być w nim jeszcze około 300 listków ) , wymieszał to z wada i sucha karma ii być może ktoś mu w tym pomagał :roll: a teraz szaleje z Emi i nie wiadomo który jest szybszy :evil_lol:

Jutro jedziemy do weta z Emi , Mati , Ozzim do kontroli i Szłapkiem bo Szłapek znów się drapie , chyba znów alergie sie uaktywniła :(
Zamówiłam tez 6 kg RC Urinary HD a tez muszę jeszcze zamówić feliway do kontaktu bo już sie skończył a Tygrys znów zaczął bardzo znaczyć, tylko dzis mi zlał sweter polarowy , klapki materiałowe , siatkę z zakupami , no ale jak jest feliway to mniej leje , a to wszystko jest takie drogie , błagam o pomoc ... to wszystko na kreskę i kiedyś będzie to trzeba spłacić :cry:

Posted

Nie umiem znaleźć na miau wątku Tyskich Mruczków takiego zbiorowego, jest gdzieś? Bo chcę bazarek wystawić i chyba link do wątku jest potrzebny? Bazarek na miau, oczywiście. Proszę o podpowiedź.

Posted

Isiak napisał(a):
Naszukałam się trochę, ale znalazłam :)
Zapraszam serdecznie na bazarek dla Tyskich Mruczków na forum miau:
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=20&t=136018&p=8233277#p8233277


Bardzo , bardzo dziekuje :loveu:

Dziś u weta były Mati , Emi ,Ozzi i Szłapek :

Mati lepiej :lol:, zmiany w buzince są bledsze i nie rosną dostała antybiotyk i bedzie na co tygodniowym antybiotyku już do końca swych dni tak jak Ozzi . Jeszcze nie ma wyników biopsji .

Emi też lepiej :lol: dostała też antybiotyk i na tym kończymy leczenie .

A Ozzi lepiej , choć nie tak jak byśmy chcieli :shake:, dostał antybiotyk i steryd .

A Szłapek ma znów nawrót alergii :shake: i dostał steryd .

Wzięłam też na kreskę u weta 6 kg RC Urinary HD I zamówiłam wkład do Feliway

Jurto Eustachy dostanie kolejny zastrzyk na te jego sikanie , dziś coś mało sika a pęcherz duży , niepokoi mnie to :shake:

A teraz są na wybiegu dwa tornada , zgadnijcie jakie :evil_lol:

Posted

Przed chwilka wróciłam od weta bo Pedro całą noc wymiotował :-( , ma twardy i wzdęty brzuch i wyjadał od Karolka sianko , dostał dwa zastrzyki i jeśli nie przejdzie to jutro wracamy , nie szło go zbadać dokładnie bo chciał gryźć :shake:

A Eustachy dziś dostał kolejny zastrzyk na te jego sikanie ii nospe rozkurczowo , bo pęcherz jest duży a zaleganie moczu jest niebezpieczne dla niego , ale na szczęście sika , tylko szkoda że nie do końca:shake:

Posted

Dziś tyskie mruczki miały odwiezdzinki Kociary 82 a miała pełne pełne ręce roboty a też była sesja zdjęciowa a najwięcej chyba Emi :lol:

A dziś był tel w sprawie adopcji kociaka , ja zaproponowałam adopcje Urwisa , mówiłam o nim dobre 20 minut , no ale czar prysł jak powiedziałam że ma 8 miesięcy , to usłyszałam że toż to jest już stary kot a nie żaden kociak :angryy:

Posted

Hi hi hi... Kiedyś pojechała na szkolenie nowa pracownica, młoda dziewczyna zaraz po szkole. Po powrocie szefowa zapytała ją, jak było i w ogóle kto bral udział w szkoleniu. Padła odpowiedź: eeeee, były tam same starsze panie, wszystko po trzydziestce :grin: To tak w temacie tej "starości" :evil_lol:

Posted

Isiak napisał(a):
Hi hi hi... Kiedyś pojechała na szkolenie nowa pracownica, młoda dziewczyna zaraz po szkole. Po powrocie szefowa zapytała ją, jak było i w ogóle kto bral udział w szkoleniu. Padła odpowiedź: eeeee, były tam same starsze panie, wszystko po trzydziestce :grin: To tak w temacie tej "starości" :evil_lol:

Dobre :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

No a ja muszę do weta z Emi i Eustachym a nie mam transportu :roll:
Emi juz wczoraj troszkę kicha a dziś juz nie tylko kicha ale i kaszle :(

A Eustachy nadal kiepsko z sikaniem , pęcherz duży i tez kaszle a teraz nie idzie pisać bo Ozzi ma ochotę na mizianko a nie na jakieś tam klikanie w klawiaturowe :lol:

A też dziś do mnie zadzwoniła koleżanka która mnie czasami wozi do weta ze ma w aucie młodego oswojonego kota i czy bym go nie wzięła do piwnicy na kwarantanne , odmówiłam o poprosiłam aby go wzięła do siebie , aby zaszczepiła i odrobaczyła i wysterylizowała to wykupie ogł , ale zostawiała ją tam na pastwę losu , w ten ziąb :cry:

Fakt napisałam do niej po godz (nie wiedząc ze go tam zostawiła )ze ewentualnie go wezmę aby go chociaż zaszczepiła , odrobaczyła ( boje sie aby nie zachorował ) a do piwnicy nie mam sił już chodzić bo mam poważne problemy z bólem nóg a tez trzeba wtedy na kwarantannie dużo siedzieć a nie mam juz na to czasu :roll:

Ciągle myślę o tej bidzie , ona nie wzięła 6 tego tego kota a ja miała wziąć 20 tego , przecież dom by sie znalazł ...

Posted

Już jesteśmy po wizycie u weta :
Udało mi sie załatwiać transport
Emi ma zapalenie krtani , ma też plazmocytarne zapalenie dziąseł Dostała antybiotyk , steryd i w sobotę następny i w poniedziałek na kontrole do weta ( mam nadzieje ze też uda mi się załatwić transport bo na razie nie mam )

A Eustachy oprócz problemu z sikaniem jest też przeziębiony , dostał antybiotyk i jeszcze jakieś dwa inne zastrzyki i do domu też po 3/4 tabl . i za tydz do kontroli i muszę złapać jego mocz aby go zbadać . A waży 7.400 kg

Musiałam tez dla Czikusia zwieźć Wetmedin i wzięłam też zamówiony Feliway , to wszystko na kreskę ...

Posted

Bardzo mnie martwi stan Emi :-(, jest bardzo spokojna i dużo śpi , nie chce jeść swej karmy leczniczej ( na układ pokarmowy ) , dziś jej rano dodałam odrobinkę mokrego Gourmeta na zachętę to tylko wylizała mokre a suche zostało Nie wiem może te plazmocytrne zapalenie dziąseł i krtani ją tak męczy , nawet jej dziś nie wypuściłam na bieganie , ciągle do jej klatki wchodzi Urwis i sie niej kładzie a ona nie ma ochoty na zabawę a jak klatkę zamknęłam to Urwis za wszelką cenę chce tam wejść i sie drze :roll:

A Eustachy lepiej :lol:, pęcherz już nie jest taki wielki , choć mógł by być jeszcze mniejszy . Leki przyjął bez problemu a za chwile znów masujemy , masujemy , masujemy .....

Ozzi po wczorajszym antybiotyku i w sumie ostatnim jak na niego czuje sie dobie , ma apetyt , siku tez bez problemu , ech ile ma w sobie sił , tylko brać z niego przykład :lol:

No a Mati je tak średnio , ale je i to jest ważne , dziś wieczorem to chyba z godzinie jja musiałam miziać bo tak właśnie sobie zażyczyła :lol:

Posted

Dzis rano Emi rano leżała w tym samym miejscu jak wieczorem :shake: , ale juz nie była taka rozpalona , dostała tez dzis antybiotyk i po umyciu poczuła sie lepiej , zaczeła sie bawic i troszke zjadła swej karmy leczniczej :lol:

A Eustachy coraz lepiej siura , pecherz coraz mniejszy , no ale dzis skubaniec sie buntował przed podaniem antybiotyku ( 3/4 ) dość duzej tabletki :roll:

A tez dzis Mati przyszła na szaleństwa za sznurkiem na wędce :lol: aż sie zasapała tak szalała :evil_lol:

A za chwile będzie pare fotek :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...