wiska Posted November 27, 2009 Posted November 27, 2009 U mojej 8mies suni pojawiaja sie na pyszczku dziwne lysinki.Ale moze przyblize troche ich geneze i wyglad. Otoz pierwsza mala lysinka pojawila jej sie pod lewym okiem jak miala 3mies (czerwiec),poszlysmy do wetki,ktora nam powiedziala,ze narazie poczekamy bo to moze byc pozostalosc po jakims zadrapaniu. Wyjechalismy na wakacje w bory i lysinka ladnie zarosla i bylo wszystko ok. Teraz w listopadzie znowu sie pojawila,tym razem zaczely sie pojawiac tez inne-po prawej stronie pyszczka. Najdziwniejsze jest to ,ze to ja to wg nie swedzi,nie ma zaczerwienienia,strupow ani nic. Poprostu lyse plamki. Lysinka po lewej str pyska jej juz zniknela,ale ta po prawej sie powieksza,a nawet zaczela pojawiac sie nowa-pod uchem. Nasza znajoma lekarka dala nam masc antygrzybiczna i antybakteryjna i powiedziala,ze mozna jej to bez obaw tym smarowac-smarujemy ,ale niestety nie pomaga.W przyszlym tyg wybieram sie do weta na wymaz,ale moze mieliscie stycznosc juz z czyms takim? Moze jest to zwiazane z tym,ze sucz teraz linieje? A moze macie jakis godny polecenia srodek ziolowy ,ktorym poki co mozna jej to zrobic?Bede wdzieczna za pomoc i w najblizszym czasie postaram sie wkleic zdj tych miejsc... A i watpie zeby byla to alergia pokarmowa bo jak juz lysinki zaczely sie pojawiac to zmienialam pare razy karmy zeby to sprawdzic...i nic Edit: musze nadmienic,ze moja druga sunia i kot takich lysinek nie maja Quote
Aleksandra Bytom Posted November 27, 2009 Posted November 27, 2009 ja mam szczeniaka ok.3 miesiące i też mu się na pyszczku łysinka robi i przy oczkach,nie ma żadnego stanu zapalnego więc też czekam na jakieś rady :) Quote
wiska Posted November 27, 2009 Author Posted November 27, 2009 jutro jedziemy na wymaz w kierunku nuzycy i na miejscu beda wyniki takze na pewno napisze czy "to" jest "to" :) Ale dalej czekam na jakies sugestie Quote
uzytkownik Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 i co wyszło?? moja suczka ma takie plamki: na głowie, nad okiem, z boku pyszczka. bylem u weta i zeskrobała troszke ale nic nie znalazła pod mikroskopem. powiedziała ze to moze byc cos głebiej wiec dała suni preparat bayer advocate i do 4 tygodni ma byc jakas zmiana. zmiane widze juz dzisiaj. bo miejsca ktore juz nie byly zaczerwienione jak to na glowie znowu są. widocznie to reakcja tego czegos na preparat. Quote
Aleksandra Bytom Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 ale u mnie nie ma jakiegokolwiek zaczerwieniania nie ma co zeskrobać bo nie ma ranek otarć,może mój psiak po prostu zmienia sierść z puszku szczenięcego i stąd te łysinki zresztą maleńkie? Quote
uzytkownik Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 nom figa tez nie ma zaczerwienien ciagle. ma tak jakby wypadły jej włoski(plamki srednicy okolo 7mm). dopiero po podaniu preparatu widze ze czerwienieje(oby to reakcja obronna pasozytow). wczesniej tylko czerwieniało i jak juz wypadły włosy czyli jak juz byla plamka to nie bylo zadnych zaczerwienien, normalna skóra. wetka powiedziała ze advocat to ogolny preparat na wiele pasozytow, do 4 tygodni ma byc poprawa. no ale co ma wypaść to wypadnie. Quote
puli Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Mnie to nie wyglada na zadne pasożyty ani grzyby tylko na klasyczne objawy niedoboru cynku. U niektórych ras zaburzony metabolizm cynku jest uwarunkowany genetycznie. Przyczyną niedoborów moze byc tez niewłasciwa dieta - zbyt mało miesa zbyt duzo witamin, soli mineralnych i weglowodanów. Żywienie karmami bogatymi w produkty zbożowe powoduje zmniejszenie absorbcji cynku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.