A.R.S. Posted December 14, 2009 Author Posted December 14, 2009 Greven napisał(a):Trzymajcie kciuki za moją nysę - odpali, pojedzie w te i wewte - to będą wieści. Jaka nysa??? Jak mogłaś tak nazwać nissanka?? :mad: Dobre autko, dobre.. odpali,pojedzie, wróci... MUSI!!!! Quote
Greven Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 To nie ja, to stajenni z Bielina ;) Ale tego się trzymajmy: dobre autko, odpali, pojedzie, wróci... MUSI! Odpali, biegi będą wchodzić, szyby nie zamarzną masakrycznie, nie zaparują... cacy autko. Quote
mysza 1 Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 I fotele będą wygodne jak nigdy.:evil_lol: Quote
A.R.S. Posted December 14, 2009 Author Posted December 14, 2009 mysza 1 napisał(a):I fotele będą wygodne jak nigdy.:evil_lol: Dobre! Takie rehabilitacyjne. Quote
Greven Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 O co Wam chodzi, przecież nie biorę autostopowiczów... Quote
wieso Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 cieplutko witam Slepaczku w ten mrozny poranek, jak minela nocka? Trzymam kciuki za okuliste, nie boj sie ja tez nosze okulary.... Quote
Majki1510 Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Przepraszam za OT. :oops: Zajrzyjcie proszę: "Ktoś jak go przygarnie wygra los na loterii, ale czy o tym wie? Że może wygrać kilkadziesiąt kg. psiej miłości? Chyba... nie, bo... pies ma wadę... rzucającą się w oczy. Chorą łapkę przednią, chodzi na trzech. łapka wygląda naprawdę brzydko. Nie wiemy czy to stare złamanie, czy wada od urodzenia. Taka łapa to wyrok... Lata w schronisku, albo... sami wiecie co. Kto będzie żywił psa nie rokującego szans na adopcje?" PIES JEST 1 W KOLEJCE DO UŚPIENIA. CZY MOŻEMY NA TO POZWOLIĆ?? PRZECIEŻ ON MA OKOŁO 2 LAT!!!! http://www.dogomania.pl/threads/1755...y-na-uA-pienie Quote
Greven Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 wieso napisał(a): Trzymam kciuki za okuliste, nie boj sie ja tez nosze okulary.... A Ślepek nie musi... ;) bo i tak nic nie widzi. Prawe oko jest zupełnie ślepe, lewym dostrzega mocne światło. Dr Cichocki podał dużo bardzo trudnych nazw - wszystko Wam napiszę, jak będę mieć wydruk, bo z pamięci nie dam rady. W każdym razie w prawym oku zaszedł proces mający związek po prostu ze starością, a w lewym coś się oberwało i spadło głębiej - to może mieć związek z powyższym procesem, lub jakimś urazem. Pies prawdopodobnie ślepł stopniowo, ale zupełna utrata wzroku mogła nastąpić w dość krótkim czasie. Ślepek-Puszek został oceniony na... 16 lat. Zębów praktycznie nie ma. Jak bardzo nie słyszy, tego nie da się ustalić, ale prawdopodobnie jest całkiem głuchy. Z dobrych wieści: serce osłuchowo wypadło nieźle, są szmery, ale bez tragedii. Prostata nie jest powiększona. Został odpchlony i odrobaczony. Zachowywał się bardzo spokojnie i grzecznie, był zestresowany, ale ani razu nie zareagował agresją Lekarz zasugerował badania krwi dopiero za ok 2 tygodnie, gdy stan psa unormuje się, a organizm dobrze nawodny, odrzywi, stres adaptacyjny nieco opadnie. Kazał obserwować, czy Ślepak nie pije nadmiernych ilości wody i jak wygląda jego mocz. Dziękuję za dzisiejsze przelewy ;) Na paliwo starczyło bez problemu. Za to wysiadły światła. Quote
Greven Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Przy okazji Ślepaczka dr Cichocki zbadał Łapę. Ma oczopląs na tle neurologicznym. Dotarły też w końcu wyniki jej testów alergicznych. Jest uczulona na... roztocza. Tak podejrzewałam, że jestem w tej rodzinie najzdrowsza ;) Quote
wieso Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 no, siedze tutaj jak na szpilkach..... o!!! Boze !!!....16 lat Slepaczku, no to w takim wieku juz jest zrozumiale ze slepka niedowidza....poklony dla Ciebie... a dla tego co Ciebie wyrzucil, nawet najobrzydliwsze slowo byloby komplementem a dla slowa obraza.....dobrze ze serduchno w porzadku... sciskam Ciebie bohaterze.... Quote
Awit Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Maleńki, 16 latek, przepiękny wiek. To niewiarygodne, że właściciel mógłby pozbyć się swojego psiaczka bo się zestarzał, stracił wzrok, ogłuchł:-( Quote
mysza 1 Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Teraz trzeba pomyśleć gdzie mógłby w cieple doczekać swoich dni, może nie nadejdą tak szybko ;) ale skąd takie miejsce wytrzasnąć? Quote
urwisek Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 I do Ciebie Puszku jeszcze zajrzę - wczoraj też byłem ale pisać się już nie chciało :( mysza 1 napisał(a):... ale skąd takie miejsce wytrzasnąć? Jednego bidula zawiozłem kiedyś Ciotce na działkę, przełożyłem przez ogrodzenie i przywiązałem smycz do siatki. Miał czerwoną kokardkę i ckliwą karteczkę z opisem jak to go dobrzy ludzie z ronda pod Rotundą pozbierali. A potem siedziałem z lornetką w krzakach i czekałem jak zareagują kiedy się obudzą. Na resztę życia miał fotel i dokarmianie szyneczką miedzy posiłkami. Ale myślę, że takie pomysły też już rozważyłyście. A ja kogo się dało już dawno "zapsiłem" :( Quote
morisowa Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 To z Ciebie rzeczywiście niezły "urwisek" ;) Oj, Ślepaczku, 16 lat na karku masz :/ Quote
mysza 1 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Szczerze mówiąc takiego pomysłu to nie miałam i wątpię, żebym na to wpadła gdyby nie Twój wpis. Teraz wiem- Morisowej go z kokardą podrzucę, ona lubi takie maluszki:evil_lol::eviltong: A jaka radość będzie:evil_lol: Quote
wieso Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 :diabloti: Swieci panscy, jaki pomysl....iscie diabelski.....:diabloti: Slepaczku chce Ci doniesc ze babcia sama sobie poszla :multi: Jak ci dzisiaj ? byles chociaz raz w budzie ? Idz tam tam jest cieplutko, wierz mi.... Quote
morisowa Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 mysza1 :mad: bo Ci w zamian dwa urocze szczeniaczki podrzucę :diabloti: z wielkimi kokardami i baaaardzo ckliwym tekstem :evil_lol: (ech, kiedyś tego rodzaju plany snułyśmy z Apsą względem jej rodziców... ale Tuf znalazł dom stały a po kliku latach jej rodzice sami zaczęli się dopsiać) Quote
mysza 1 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Myślałam, że przeoczysz post i jakoś pójdzie. ;) A szczeniaki przecież kiedyś pójdą do domów... Quote
Greven Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Po wyprawie do lekarza wrócił do kojca. Zupełnie się rozsypał, zaczął trząść, stał i szczekał, potem bezradnie kręcił się w miejscu. Zmęczony położył się na betonie (zmieniłam mu kojec). JA UWAŻAM, ŻE TRZYMANIE ŚLEPAKA PRZY ŻYCIU W TAKICH WARUNKACH NIEHUMANITARNE. Gdy tylko oswoił się z moim zapachem i tropami na podwórku, polubił spacery. Czuje drgania kojca, gdy go otwierałam i od razu zrywa się do wyjścia. Porusza się pewnie i swobodnie. Merda ogonem. Węszy. W samochodzie zachowywał się wspaniale, spał. Nie szczekał, nie kręcił się. Zachowywał czystość. Do kojca trzeba wpychać go na siłę... POMÓŻCIE ZNALEŹĆ DLA NIEGO DOMOWY TYMCZAS, ALBO NIE UTRUDNIAJCIE MI DECYZJI O EUTANAZJI, PROSZĘ... Quote
morisowa Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 trzeba poreklamować wątek, chyba pospamować będzie trzeba :/ Mały, stary, ślepy - przecież to ani wiele miejsca nie zajmie, ani wiele czasu nie potrzebuje... Quote
mysza 1 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 morisowa napisał(a):trzeba poreklamować wątek, chyba pospamować będzie trzeba :/ Mały, stary, ślepy - przecież to ani wiele miejsca nie zajmie, ani wiele czasu nie potrzebuje... Rozważysz płatny tymczas jak szczeniaki wyjadą? Zapłacę jeśli nie uzbieramy z deklaracji. Aniu, zmień tytuł wątku- niewidomy staruszek, Dt albo eutanazja; coś w tym stylu. Quote
Awit Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 O matko eutanazja:-( On na pewno chce żyć;-( Quote
Greven Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Awit napisał(a):On na pewno chce żyć W kojcu? Nie sądzę. Ale "na wolności".... na pewno! Tymczas to dla niego jedyny ratunek. Bo o DS to chyba nie ma co liczyć... to tak, jak liczyć na cud. Quote
A.R.S. Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 mysza 1 napisał(a):Aniu, zmień tytuł wątku- niewidomy staruszek, Dt albo eutanazja; coś w tym stylu. Zmieniłam :-( Quote
gusia0106 Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Czy oprócz tego, że jest ślepy, głuchy i ...stary, coś mu dolega? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.