urwisek Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Świetny jest. Po tych schodach pomyka zupełnie jakby doskonale widział :) W ogóle zachowanie jak młodego radosnego psiaka - masz wielkiego plusa w "psim niebie" - zresztą chyba nie tylko w psim ale w każdym (ile by ich tam nie było :eviltong:). Quote
Igiełka Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Szkoda że to tymczas. Puszek ma tam tak dobrze. Jest najedzony zadbany, poświęca się mu uwagę.Chociaż najważniejsze że jest szczęśliwy. Quote
urwisek Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Taaak - z takich "tymczasów" to "czasem" dziwne ilości psów w domu pozostają :diabloti: Sorki za offa: "Cioteczki" - mam problem - proszę o radę jak Którejś coś się o uszy obiło w temacie "psie wózki" #20 Quote
wieso Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 nie bylo mnie pare dni, bo drepcze do robotki, urlop sie skonczyl.....:-( filmik przecudny, a Puszek jaki szczesliwy az cieplo sie robi w srodku.... Quote
Awit Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Teraz zobaczyłam dopiero Puszeczka na filmiku:-) Całą swoją psią postacią pokazuje, że jest szczęsliwy. On żyje po prostu w raju na ziemi:-) Quote
Igiełka Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Dokładnie raj na ziemi. Jak się ogląda jego pierwsze zdjęcia to trudno uwierzyć że to ten sam psiak.:lol: Quote
Greven Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Muszę zapytać, czy Ania i Rafał mnie też by nie wzięli na tymczas... ;) Quote
Igiełka Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 He he a proszę mi szczerze odpowiedziec na jedno pytanie Nie sprawiasz kłopotów i Jesteś grzeczna?:evil_lol: Quote
Greven Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Igiełka napisał(a):He he a proszę mi szczerze odpowiedziec na jedno pytanie Nie sprawiasz kłopotów i Jesteś grzeczna? Sprawiam kłopoty i jestem bardzo niegrzeczna, niesocjalizowana i niereformowalna :diabloti: Quote
Igiełka Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Nie lubisz ograniczeń ?-wiem coś o tym...:lol::evil_lol: Quote
urwisek Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 [quote name='Greven']Sprawiam kłopoty i jestem bardzo niegrzeczna, niesocjalizowana i niereformowalna :diabloti: A ja już chciałem do Niej przyjechać Quote
Igiełka Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 He he Urwisek Ty to potrafisz człowieka rozbawić- Dzięki Wielkie.:lol: Quote
Greven Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Co Andrzej zrobił z moim banerem, walcem po nim jeździł?! :lol: Quote
urwisek Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Próbowałem uwypuklić Jego najpiękniejszą cechę :diabloti: Już się poprawiam :) Quote
Greven Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Najpiękniejszą cechą Bruna jest bez wątpienia to, że mysza go kocha :loveu: Quote
mysza 1 Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Greven napisał(a):Co Andrzej zrobił z moim banerem, walcem po nim jeździł?! :lol: Troszkę się rozjechał tamten ale jest śliczny. Chyba go podlinkuję ;) Greven napisał(a):Najpiękniejszą cechą Bruna jest bez wątpienia to, że mysza go kocha :loveu: Nieprawda, ma masę pięknych cech:loveu: Quote
urwisek Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 A do Ciebie bidaku zapominają zajrzeć :( Że ślepy to nie widzisz i Ci nie smutno?! W górę Chłopak. Quote
Igiełka Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Teraz mnie przywiało do ślicznego Puszka.Co tam słychac u Psiaka? Quote
A.R.S. Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 [quote name='Igiełka']Teraz mnie przywiało do ślicznego Puszka. Pewno, że śliczny! Choć NIEKTÓRZY sugerują, że wypchany :mad: Ale staruszka nikt nie chce, może przybliżę parę szczegółów, to się go łatwiej shandluje :diabloti: Łapka Łapki dwie Nosek Quote
A.R.S. Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 Aaaaaa i uszko jeszcze Ostatnio odkrył uroki ciepełka z kominka Quote
Igiełka Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Ostatnie wprowadza niesamowity nastrój... Quote
Greven Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 APEL!! Od wielu dni panują bardzo duże mrozy, a wg prognoz pogody, będą one jeszcze większe. Zwracamy się do Państwa z apelem! Nie przechodźcie obojętnie obok zwierząt, które nie mają odpowiednich warunków, brak im ciepłego schronienia, są niedożywione. Dotyczy to zarówno zwierząt wolno-żyjących (np. kotów, ptaków), jak i gospodarskich. Krowy, czy konie zamknięte całą dobę na wybiegu bez wiaty nie mogą przemieścić się w poszukiwaniu osłoniętego miejsca, a pies na łańcuchu nie pobiegnie zdobyć energetycznego pożywienia. Nie wahajcie się Państwo zgłaszać wszelkich form zaniedbania, gdy czujecie, że zdrowie i życie zwierzęcia jest zagrożone! Lepiej podnieść fałszywy alarm, niż skazać zwierzę na powolną śmierć na mrozie. Jeśli macie możliwość, otwierajcie okienka piwniczne dla kotów, umożliwiajcie im wejście do budynków gospodarczych (stajnia, stodoła), lub wystawiajcie choćby prowizoryczne budki (wystarczy trochę sklejki, albo płyty pilśniowej i styropian) w zacisznych, osłoniętych od wiatru miejscach. Psa można przechować w garażu, altanie, pomieszczeniu gospodarczym - wszędzie, gdzie zimno będzie mniej dokuczliwe, gdzie jest sucho i zacisznie. Na posłanie wystarczy kilka koców na palecie (izolacja od podłoża), lub nawet flauszowe kurtki, czy płaszcze (do kupienia w ciuchbudach za symboliczne pieniądze). Jeżeli nie możecie przygarnąć błąkającego się psa, wynieście mu miskę podgrzanej wody i porządną porcję ryżu, albo makaronu z mięsem, albo chociaż ze smalcem. Taki posiłek może uratować życie! Dokarmiając ptaki pamiętajcie, że chleb im nie służy. Najmniejsze szanse mają zwierzęta bardzo młode, stare, chore, po wypadku i wychudzone. Schronisko jest złem koniecznym, ale w przypadku takich zwierząt lepiej je tam zgłosić, bądź osobiście odwieźć, bo pozostawione same sobie, na okrutnym mrozie, bez schronienia... umrą. Psy i koty mieszkające na zewnątrz powinny kilka razy dziennie dostać ciepłą wodę do picia i co najmniej jeden ciepły posiłek. Jeśli to niemożliwe, należy zadbać, by jedzenie było wysoko kaloryczne (tłuste mięso, olej, smalec, dużo wypełniaczy typu ryż, kasza, makaron). Do wody można dodawać glukozę. Psy ograniczone kojcem, lub łańcuchem muszą mieć możliwość swobodnego ruchu i bardzo ciepłą, grubo wyścieloną budę. Na wyściółkę nie powinno używać się koców, ani szmat! Przy plusowych temperaturach zawilgają, przy ujemnych istnieje ryzyko, że zbiją się w kamień. Najlepiej stosować słomę, lub słomę i siano, a nawet słomę i trociny. Proszę także nie wstydzić się ubierać własne psy. Nadal pokutuje dziwne przekonanie, że w kubraczkach chodzą tylko yorki, ratlerki, albo jamniki nadopiekuńczych starszych pań. To nie prawda! O ile niektóre rasy są doskonale przystosowane do mrozów (np. husky, malamuty, owczarki kaukazkie i inne z grubą okrywą oraz solidnym podszerstkiem) i powitają śnieg z radością, to często mamy w domach psy z gładką sierścią, praktycznie bez podszerstka. Wiele pitbulli, amstaffów, buldożków, czy bokserów na pewno nie będzie narzekać na kurteczkę, a nawet buty. Buty bywają przydatne szczególnie podczas dłuższych wypraw oraz w miastach, gdzie na chodniki sypana jest sól. Para butów neoprenowych zapinanych na rzep dla średniej wielkości psa kosztuje od 30 zł. Buty chronią przed "kulkowaniem" się śniegu pomiędzy poduszkami, marznięciem podeszw łapek oraz przed solą. Niektórzy zalecają stosowanie na łapy wazeliny jako ochrony przed solą, lecz wazelkina w połączeniu z solą może tworzyć masę, która wciska się pomiędzy poduszki, a potem zostaje przez psa wylizana. Ponadto stosowanie wazeliny rozmiękcza poduszkę i sprawia, że jest bardziej narażona na pękanie oraz kaleczenie się. Zamiast kubraczka ze sklepu zoologicznego, który zwykle sporo kosztuje, można kupić w sklepie z używaną odzierzą dziecinną bluzę, lub sweterek. Nasze ostatnie zakupy - szcześć bluz, żeby było co włożyć na zmianę po śniegowych szaleństwach - kosztowały 10 zł. Rękawy zazwyczaj trzeba podwijać (chyba, że mamy psa długonożnego), a w pasie wszywać ściągacz, żeby bluza dobrze przylegała i nie wpuszczała zimna pod spód. Dbając o własne psy nie zapominajcie Państwo o tych niczyich, porzuconych, lub mających właściciela, ale przez niego zaniedbywanych. Czasem tak mało potrzeba, by uratować życie! Z poważaniem, Fundacja Pro Equo ... podaj dalej! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.