Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

I ode mnie całusa na dobranoc - w górę Chłopaku i zakop się porządnie - właśnie wróciłem ze spacerku - brrr jest ohydnie :(
[quote name='wieso']moj kochany urwisku,
gdybym to ja wiedziala co Ty napisales:...i jeszcze do tego zrozumiala to bym sie babci mikolajowej pozbyla a tak to nici ona nadal jest...[/QUOTE]
Chodziło mi o przeglądarkę, której używasz IE=(Internet Explorer) = straszne dziadostwo. Mozilla jest przeglądarką o wiele stabilniejszą a przy okazji nie informuje Microsoftu o zawartości Twojego komputera - do tego ma dodatek umożliwiający "blokadę skryptów" = Ty decydujesz jakie "babcie" mają (i czy w ogóle) łazić po Twoim ekranie :) Jest to całkowicie legalne i nikt nie zakazuje używania jednak - cóż sponsorzy raczej nie po to wtryniają reklamy żeby ktoś je sobie blokował :(

  • Replies 675
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

moj malutki znowu wpadlam na chwilke, zobaczyc co u ciebie slychac, poglaskac po glowce.....
wieczorem powiem ci dobranoc....

ps. dzieki urwisku, nie mam microsofta.....mam apple i po nim babcia lata jak oszalala....to wszystko jest podejrzane....

Posted

Przepraszam za OT, ale błagam o pomoc dla mojego jamnika Robaka, który za kilka dni wraca do mnie z adopcji i z ciepłego domku będzie musiał przenieść się do zimnej budy...:placz: Pilnie potrzebny TYMCZAS!!

[url]http://www.dogomania.pl/threads/142740-Jamnik-Robak-Filip-WRACA-Z-ADOPCJI-PILNIE-potrzebny-nowy-dom-lub-DT/page20[/url]

Posted

[quote name='wieso']... i po nim babcia lata jak oszalala....to wszystko jest podejrzane....[/QUOTE]

Babcia czy latanie? :):):) "...latać każdy może - trochę lepiej - czasem - trochę gorzej ..."

Dobranoc Puszku - niech cię "cioteczka" Sandra przytuli od nas na noc.

Posted

Magdalena napisał(a):
a czy można prosić o jakieś informacje o charakterze psiaka? Jest nieufny wobec ludzi, zrezygnowany, czy raczej chętny na mizianie? Jak reaguje na inne psy?

Nie wiem, czy jest ufny, czy nieufny. Jest odgrodzony od rzeczywistości barierą ślepoty i głuchoty. Na dotyk w pierwszej chwili reaguje nerwowo, a gdy się przekona, że to głaskanie po łepku, to stoi spokojnie, wygląda na zadowolonego.

Na mizianie jest chętny, gdy już się zdąży zorientować i upewnić, że jest miziany.

Nie sprawia wrażenia zrezygnowanego. Coraz śmielej eksploruje kojec, na spacerach zachowuje się tak pewnie i swobodnie, że z daleka nikt by nie powiedział, że ten pies nie widzi.

Nie wiem, jak reaguje na inne psy. Nie mam żadnego, z którym mogłabym Ślepaczka skonfrontować.
Koty nie robią na nim wrażenia. Podłością byłoby napisanie, że ich "nie zauważa". Bo nie zauważa, ale przecież czuje (chyba?) zapach, one dzisiaj prawie ocierały mu się o pyszczek i zero reakcji.



wieso napisał(a):
witaj slepaczku, jak minela ci noc, oj robi sie zimno pewnie bedzie padal snieg.....

Noc minęła mu na słomie przed budą.



wieso napisał(a):
Babcia jest dzisiaj wyjatkowo agresywna.......

Wiesz... Święta idą ;)

Posted

Na spacerach Ślepak - Puszek zachowuje się, jak pies przyzwyczajony do smyczy i obroży. Nie ciągnie, nie wyrywa się, nie próbuje gdzieś biec na oślep... W dosłownym znaczeniu. Chodzi spokojnie, wącha. Raz tylko wpadł na mnie, gdy zbyt gwałtownie się zatrzymałam.

Zaskoczony dotykiem (on ZAWSZE jest zaskoczony dotykiem, przecież nie widzi i niedosłyszy) spina się, ale ani razu nie spróbował startować z zębami, nie warknął. Po chwili rozluźnia się, lubi głaskanie.

Posted

Greven napisał(a):
Dzięki....

Wiesz, co mam na myśli. Gdybym moją Zuzię zamknęła w kojcu to byłoby tak samo jak jest z Puszkiem. Ja to wiem i dlatego piszę. A tak- cudo pies.

Ciekawostka- Ślepek ma prawie 600 wyświetleń na allegro, więcej niż Weron, Supeł, Bruno...
Dobry tytuł dałam tylko treść chyba nikogo nie ujęła :(

Posted

morisowa napisał(a):
Lepiej kojec i słoma niż ...

Też tak myślę - chociaż ostatni wielu ludzi usiłuje mi wytłumaczyć, że fundacje powinny zająć się tylko taką ilością zwierzaków jakiej mogą zapewnić idealne warunki - reszta = ...
Marzę o forum, które było by "szczelne" od takich "miłośników" - chociaż chyba Dogo w pewnym sensie jest - mam nadzieję.
gdybym ja miała dom z gumy...

Greven ma blaszany - może dało by się trochę rozepchnąć (zaokrąglając) :)

Nie wystawiaj Maluchu nawet nosa ze swojego siana - jest ohydnie :(

Posted

Dzien dobry moj kochany slepaczku, wejdz do budy bo robi sie zimno. U mnie tez dzisiaj bardzo zimno, zmarzly mi okulary, weszlam do pracy i zaparowaly tak ,ze weszlam w kolezanke....:razz:...
Wejdz do budy bedzie cieplej...

Posted

Awit napisał(a):
Przepraszam, że pytam, czytam wątek od początku, ale chyba cos przeoczyłam, dlaczego piesek nie może byc w domu?



tsu napisał(a):
Pitbulle by go zjadły.

Jak coś złego, to zaraz pitbulle ;)

Pitbulle, to raz.
Drugi samiec (Weron), to dwa.
Domek nie jest z gumy, tylko z metalu i ma wymiary 3x8 m., to trzy ;)

O 14 kotach nie wspominam, bo one zawsze znajdą sobie miejscówkę. Ślepaka mogłabym conajwyżej separować w łazience wielkości lodówki, ale to jedyne zamykane pomieszczenie, więc jest zapełnione workami z karmą.

Posted

morisowa napisał(a):
Lepiej kojec i słoma niż rów przy drodze

Wychodzę z tego samego założenia, ale mamy dwa problemy:

- doraźny - on nie wchodzi do budy, nic oprócz futerka nie chroni go przed mrozami
- długofalowy - nie widzę szans na dom dla takiego psa, a dożywocie w kojcu... aż mnie ciarki przechodzą



urwisek napisał(a):
Też tak myślę - chociaż ostatni wielu ludzi usiłuje mi wytłumaczyć, że fundacje powinny zająć się tylko taką ilością zwierzaków jakiej mogą zapewnić idealne warunki - reszta = ...

Ilość zwierząt równa ilości luksusowych, ogrzewanych boksów, albo domowych miejscówek, to super sprawa, ale zastanawia mnie, co zrobiłby ten ze wszech miar rozsądny człowiek, stając obok Ślepaka i wiedząc, że niestety nie ma dla niego miejsca. Zostawił i pojechał dalej?



wieso napisał(a):
Wejdz do budy bedzie cieplej...

Nie wszedł dni na chwilę.

Posted

Jutro na godz. 13 jesteśmy umówieni ze Ślepaczkiem do dr Cichockiego, okulisty.

Mam jeszcze dość paliwa, żeby dojechać do Szczecina (i chyba wrócić), ale wizytę będę musiała wziąć na zeszyt.
O ile w ogóle auto da się ruszyć z podwórka, bo jak odpalam, to chechła po pół minuty, zanim zaskoczy, a wczoraj zrobiło psikusa i biegi się zacięły.

Proszę o wsparcie.
Może allegro cegiełkowe? Jakiś bazarek?

Posted

A.R.S. napisał(a):

Mogę zrobić dla Ślepaczka, ale jutro, jak będą już jakieś wieści od weterynarza, ok?

Trzymajcie kciuki za moją nysę - odpali, pojedzie w te i wewte - to będą wieści.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...