Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 818
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No, ja tez od pierwszej chwili wiedziałam,że tayga to wspaniała dziewczyna i Fuksio dobrze trafił.:loveu:
Miał chłopak troche szcześcia w tym swoim biednym, pieskim życiu.
Jeszcze z moich horrorów bedzie dla Fuksia pare złotych, ale to potrwa pare dni.:lol:

Posted

Dzięki cioteczki:iloveyou:
I tak moje pisanie i fotki nie oddają Fuksia w rzeczywistości. To taki fajniutki stworek, cudnie merdający łysawym ogonkiem.

Posted

Co dzisiaj słychac u naszego chlopaka? Tayga, na razie jedna osoba wpłaciła za hoorory. Moge Ci przelac?
Pozostałe na razie sie nie odzywaja, a kasa może sie chlopakowi przyda?

Posted

bela51 mam kasiorkę z Avonków :) Wstrzymaj się z przelewem, na jakiś czas Fuksikowi starczy.

Zrobiło się u nas zimno, są przymrozki. Wspieram Fuksiową dietę witaminkami. Dostaje DogVital w proszku i Caniviton w tabletkach. Do tego oczywiście tran w kapsułkach i oliwa do każdego posiłku.

Dzisiaj Fuksio mnie zmartwił... tym, ze zachował się NORMALNIE :) Odchodziłam od kojca, a on wspiął się na ściankę i takim wzrokiem patrzył za mną, że jakbym się obejrzała jeszcze raz to już bym nie odeszła :(

Posted

Mysle, że pora zacząc szukać domku dla Fuksia. Widać on sie coraz bardziej do Ciebie przywiązuje, a Tobie tez musi być już trudno, a bedzie coraz gorzej. Ja tesknie nawet za swoimi wirtualnymi podopiecznymi, a nie wyobrazam sobie rozstania z "tymczasem". Ale wiem przeciez jak bardzo DT są potrzebne i wszystkich, którzy ofiarują chwilowe schronienia dla bezdomnych psiaków bardzo podziwiam.

Posted

Zapomniałam Wam napisać, że Fuksik ma skrócone pazurki o jakieś... 3-4 cm :(
Zabieg zniósł z anielską wręcz cierpliwością. Co prawda profilaktycznie załozyłam kaganiec, ale nie był potrzebny.
I robię ludziowe testy. Co rusz podchodzę do psiaka z kimś innym, raz facet, raz kobieta, dziecko - zero agresji.
W misce też można do woli grzebać, nie broni jedzenia :)

Posted

tayga napisał(a):
Zapomniałam Wam napisać, że Fuksik ma skrócone pazurki o jakieś... 3-4 cm :(
Zabieg zniósł z anielską wręcz cierpliwością. Co prawda profilaktycznie załozyłam kaganiec, ale nie był potrzebny.
I robię ludziowe testy. Co rusz podchodzę do psiaka z kimś innym, raz facet, raz kobieta, dziecko - zero agresji.
W misce też można do woli grzebać, nie broni jedzenia :)

Biedacwto, jak on chodził na takich szponach. To jest, i na pewno bedzie wspaniały, kochany piesek.
Trzeba mu znaleźc najlepszy dom pod słoncem.

Posted

[quote name='tayga']Gubin to taki biegun ciepła - śnieg raz na pięć lat, a w święta raz na 10 lat
Okłamałam Was :(... chyba...



Jest przeraźliwie zimno... Biedny Fuksik :(

Posted

Myślę, że Fuksio przeżył już niejeden "kataklizm" i zima mu nie straszna.
Wydawało mi się, że będzie dużo gorzej, a nie jest tak źle. Co prawda większość czasu spędza w budzie, ale ma tam cieplutko. Buda jest ocieplana, a ja dodatkowo od spodu i po bokach upchałam styropian. Ma materacyk, wielką poduchę, zasłonka z koca nad wejściem. No i zawsze ciepłe jedzonko i woda. Woda zamarza, ale nic na to nie poradzę.
Nie bardzo chce spacerować, pewnie mu w łapki zimno.

Podziwiam Fuksia za wszystkożerność. Czasami mu namieszam takie dziwadła:splat:
Dzisiaj w jednym daniu był ryż, puszka, dwa jajka na twardo, ugotowana marchewka i skrawki fileta z kurczaka. Do tego oliwa jak zwykle. Nie muszę Wam chyba mówić jak to wyglądało... Ale smakowało tak, że ogonek merdał:sabber: i to najważniejsze.
Nie daję mu resztek z obiadu, nie powinien jeść przyprawionych rzeczy... bo co by było jak zechce po tym pić, a woda skamienieje?
Nigdy nie przygotowywałam psom takich posiłków, ale się uczę :)

Posted

Plicha napisał(a):
Biedaczek jeszcze nie ma futerka zbyt gestego :(

No futerko ma słabiutkie takie :( Zero podszerstka. Może po tych oliwach, tranie i witaminkach w karmie troszkę się poprawi. Ale to czasu trzeba.
Moja Nala i Twoje haszczaki to teraz takie miśki, że już się boję wiosny i plantacji bawełny w całym domu.

Posted

Ja tez z niepokojem obserwuje prognozy pogody.zal mi tych psiaków w budach, schroniskach. Nie wszyscy niestety ocieplaja budy styropianem i daje puduchy do srodka. :shake::-(
A mój strachulec od wczoraj maszeruje cały czas z ogonem pod brzuchem. Czyzby pamietała , że rok temu zaczął się czas "polowań" na psy? Oczywiscie mysle o świątecznym i noworocznym strzelaniu, którego Janka się bardzo boi. Znowu przed nami ciążkie dni.:-(

Posted

bela51 napisał(a):
Oczywiscie mysle o świątecznym i noworocznym strzelaniu, którego Janka się bardzo boi. Znowu przed nami ciążkie dni.:-(

Mam to samo... Nala nie boi się nawet burzy, ale fajerwerki doprowadzają ją do szału :(
A w tej chwili za oknem jest taka kanonada, że strach wyjść (zwłaszcza po wypadku sprzed lat kiedy to zabłąkana petarda wybrała sobie na cel wybuchu moje 11 letnie wtedy dziecko)

Posted

Nie wiem... ale nie wydaje mi się, że zwróci uwagę na fajerwerki. On śpi takim mocnym snem jakby miał coś w sobie z niedźwiedzia :) Ma to odkąd zasłoniłam wejście do budy kocem.
Śnieg skrzypi jak idę, nie wychodzi z budy... dopiero jak narobie rabanu miskami raczy się pojawić.
No i mieszka dość daleko od zabudowań, przy bardzo spokojnej uliczce. Tam nie powinno się dziać nic strasznego.

Posted

Dziewczyny w przyszlym tygodniu ma byc juz cieplej troche. Snieg jest super ale po 2 godzinach spaceru na tym mrozie zamieniam sie w sopelek :) a psiory smutne ze juz wracamy. No ale nie wszystkie sa takie odporne niestety :( Dobrze ze Fuksik ma zaslonke na wejsciu to mu cieplo nie ucieka i moze sobie nachuchac :)

Posted

Pewnie, że z niego zmarzlak, futerko liche, chudziutki jeszcze... Łapeczki mu zmarzły, ma zaczerwienione poduszeczki. Posmarowałam Alantanem i wazeliną (nic innego nie miałam) i usunęłam z kojca cały lód (wreszcie dało się to rozbić łopatą), została drewniana podłoga. Ale teraz tak źle nie jest. Od wczoraj zero mrozu.
Tęskni nasz Fuksik za ludźmi. Już się przekonał, że człowiek nie zawsze oznacza dodatkową porcję bólu. Ma jeszcze obawy przy bliższym kontakcie, ale pokona i to.
Muszę zrobić fotki, jak się cieszy na mój widok - tylko takie zdjęcia to tortury, bo on od razu ma dostać JEŚĆ, a nie pozować.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...