Grosziwo Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Przeczytałam cały wątek i jestem pełna podziwu dla Ciebie taygo:klacz: Chłopak wiedział kogo za DT sobie wybrać ! Będę tu zaglądać na pewno :loveu: Quote
bela51 Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 No, ja tez od pierwszej chwili wiedziałam,że tayga to wspaniała dziewczyna i Fuksio dobrze trafił.:loveu: Miał chłopak troche szcześcia w tym swoim biednym, pieskim życiu. Jeszcze z moich horrorów bedzie dla Fuksia pare złotych, ale to potrwa pare dni.:lol: Quote
tayga Posted December 14, 2009 Author Posted December 14, 2009 Dzięki cioteczki:iloveyou: I tak moje pisanie i fotki nie oddają Fuksia w rzeczywistości. To taki fajniutki stworek, cudnie merdający łysawym ogonkiem. Quote
bela51 Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Co dzisiaj słychac u naszego chlopaka? Tayga, na razie jedna osoba wpłaciła za hoorory. Moge Ci przelac? Pozostałe na razie sie nie odzywaja, a kasa może sie chlopakowi przyda? Quote
tayga Posted December 15, 2009 Author Posted December 15, 2009 bela51 mam kasiorkę z Avonków :) Wstrzymaj się z przelewem, na jakiś czas Fuksikowi starczy. Zrobiło się u nas zimno, są przymrozki. Wspieram Fuksiową dietę witaminkami. Dostaje DogVital w proszku i Caniviton w tabletkach. Do tego oczywiście tran w kapsułkach i oliwa do każdego posiłku. Dzisiaj Fuksio mnie zmartwił... tym, ze zachował się NORMALNIE :) Odchodziłam od kojca, a on wspiął się na ściankę i takim wzrokiem patrzył za mną, że jakbym się obejrzała jeszcze raz to już bym nie odeszła :( Quote
bela51 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Mysle, że pora zacząc szukać domku dla Fuksia. Widać on sie coraz bardziej do Ciebie przywiązuje, a Tobie tez musi być już trudno, a bedzie coraz gorzej. Ja tesknie nawet za swoimi wirtualnymi podopiecznymi, a nie wyobrazam sobie rozstania z "tymczasem". Ale wiem przeciez jak bardzo DT są potrzebne i wszystkich, którzy ofiarują chwilowe schronienia dla bezdomnych psiaków bardzo podziwiam. Quote
tayga Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 Zapomniałam Wam napisać, że Fuksik ma skrócone pazurki o jakieś... 3-4 cm :( Zabieg zniósł z anielską wręcz cierpliwością. Co prawda profilaktycznie załozyłam kaganiec, ale nie był potrzebny. I robię ludziowe testy. Co rusz podchodzę do psiaka z kimś innym, raz facet, raz kobieta, dziecko - zero agresji. W misce też można do woli grzebać, nie broni jedzenia :) Quote
bela51 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 tayga napisał(a):Zapomniałam Wam napisać, że Fuksik ma skrócone pazurki o jakieś... 3-4 cm :( Zabieg zniósł z anielską wręcz cierpliwością. Co prawda profilaktycznie załozyłam kaganiec, ale nie był potrzebny. I robię ludziowe testy. Co rusz podchodzę do psiaka z kimś innym, raz facet, raz kobieta, dziecko - zero agresji. W misce też można do woli grzebać, nie broni jedzenia :) Biedacwto, jak on chodził na takich szponach. To jest, i na pewno bedzie wspaniały, kochany piesek. Trzeba mu znaleźc najlepszy dom pod słoncem. Quote
Plicha Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Same dobre wieści :) Przydalby sie domek dla Fuksia. Jakby co to jakies ogloszenia moge powrzucac, bede miala po piatku troche wiecej czasu :) Quote
Grosziwo Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 A tak sobie wpadłam by pozdrowić przystojniaka :loveu: Quote
tayga Posted December 18, 2009 Author Posted December 18, 2009 [quote name='tayga']Gubin to taki biegun ciepła - śnieg raz na pięć lat, a w święta raz na 10 lat Okłamałam Was :(... chyba... Jest przeraźliwie zimno... Biedny Fuksik :( Quote
Plicha Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Jak tam sie Fuksik trzyma w ten mroz? Biedaczek jeszcze nie ma futerka zbyt gestego :( Quote
tayga Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 Myślę, że Fuksio przeżył już niejeden "kataklizm" i zima mu nie straszna. Wydawało mi się, że będzie dużo gorzej, a nie jest tak źle. Co prawda większość czasu spędza w budzie, ale ma tam cieplutko. Buda jest ocieplana, a ja dodatkowo od spodu i po bokach upchałam styropian. Ma materacyk, wielką poduchę, zasłonka z koca nad wejściem. No i zawsze ciepłe jedzonko i woda. Woda zamarza, ale nic na to nie poradzę. Nie bardzo chce spacerować, pewnie mu w łapki zimno. Podziwiam Fuksia za wszystkożerność. Czasami mu namieszam takie dziwadła:splat: Dzisiaj w jednym daniu był ryż, puszka, dwa jajka na twardo, ugotowana marchewka i skrawki fileta z kurczaka. Do tego oliwa jak zwykle. Nie muszę Wam chyba mówić jak to wyglądało... Ale smakowało tak, że ogonek merdał:sabber: i to najważniejsze. Nie daję mu resztek z obiadu, nie powinien jeść przyprawionych rzeczy... bo co by było jak zechce po tym pić, a woda skamienieje? Nigdy nie przygotowywałam psom takich posiłków, ale się uczę :) Quote
tayga Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 Plicha napisał(a):Biedaczek jeszcze nie ma futerka zbyt gestego :( No futerko ma słabiutkie takie :( Zero podszerstka. Może po tych oliwach, tranie i witaminkach w karmie troszkę się poprawi. Ale to czasu trzeba. Moja Nala i Twoje haszczaki to teraz takie miśki, że już się boję wiosny i plantacji bawełny w całym domu. Quote
bela51 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Ja tez z niepokojem obserwuje prognozy pogody.zal mi tych psiaków w budach, schroniskach. Nie wszyscy niestety ocieplaja budy styropianem i daje puduchy do srodka. :shake::-( A mój strachulec od wczoraj maszeruje cały czas z ogonem pod brzuchem. Czyzby pamietała , że rok temu zaczął się czas "polowań" na psy? Oczywiscie mysle o świątecznym i noworocznym strzelaniu, którego Janka się bardzo boi. Znowu przed nami ciążkie dni.:-( Quote
tayga Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 bela51 napisał(a):Oczywiscie mysle o świątecznym i noworocznym strzelaniu, którego Janka się bardzo boi. Znowu przed nami ciążkie dni.:-( Mam to samo... Nala nie boi się nawet burzy, ale fajerwerki doprowadzają ją do szału :( A w tej chwili za oknem jest taka kanonada, że strach wyjść (zwłaszcza po wypadku sprzed lat kiedy to zabłąkana petarda wybrała sobie na cel wybuchu moje 11 letnie wtedy dziecko) Quote
bela51 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 A co z Fuksem? Może on, biedak , sam w budzie, też bedzie sie bał??:-( Quote
tayga Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 Nie wiem... ale nie wydaje mi się, że zwróci uwagę na fajerwerki. On śpi takim mocnym snem jakby miał coś w sobie z niedźwiedzia :) Ma to odkąd zasłoniłam wejście do budy kocem. Śnieg skrzypi jak idę, nie wychodzi z budy... dopiero jak narobie rabanu miskami raczy się pojawić. No i mieszka dość daleko od zabudowań, przy bardzo spokojnej uliczce. Tam nie powinno się dziać nic strasznego. Quote
Plicha Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Dziewczyny w przyszlym tygodniu ma byc juz cieplej troche. Snieg jest super ale po 2 godzinach spaceru na tym mrozie zamieniam sie w sopelek :) a psiory smutne ze juz wracamy. No ale nie wszystkie sa takie odporne niestety :( Dobrze ze Fuksik ma zaslonke na wejsciu to mu cieplo nie ucieka i moze sobie nachuchac :) Quote
Plicha Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 Fajne fotki ale widac ze on raczej zmarzluszkiem jest :) A jak tam jego samopoczucie? Quote
tayga Posted December 23, 2009 Author Posted December 23, 2009 Pewnie, że z niego zmarzlak, futerko liche, chudziutki jeszcze... Łapeczki mu zmarzły, ma zaczerwienione poduszeczki. Posmarowałam Alantanem i wazeliną (nic innego nie miałam) i usunęłam z kojca cały lód (wreszcie dało się to rozbić łopatą), została drewniana podłoga. Ale teraz tak źle nie jest. Od wczoraj zero mrozu. Tęskni nasz Fuksik za ludźmi. Już się przekonał, że człowiek nie zawsze oznacza dodatkową porcję bólu. Ma jeszcze obawy przy bliższym kontakcie, ale pokona i to. Muszę zrobić fotki, jak się cieszy na mój widok - tylko takie zdjęcia to tortury, bo on od razu ma dostać JEŚĆ, a nie pozować. Quote
bela51 Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 :tree1::x-mas: Wesołych swiąt Taygo, dla Ciebie, Twoich bliskich i Fuksia, któremu zycże, aby znalażł kochający domek. Quote
Plicha Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Od nas tez Wesołych Świąt :lol: i jakaś kostka dla Fuksika by się przydała :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.