Jump to content
Dogomania

Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!


Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mysza1 napisał(a):
Weron już jest po operacji, która zaczęła się z dużym opóźnieniem. Wyniki morfologii ma bardzo dobre, sam zabieg odbył się bez komplikacji.
Resztę to pewnie Sandra w wolnej chwili napisze.
Weronku, szybko dochodź do siebie.

Będę pierwszy

Posted

właśnie wróciłam.
Sandra pojechała po Werona, ostatnio jak dzwoniła, to go wybudzali.
na płuckach coś jest, jakieś zaciemnienia były widoczne na zdjęciu, ale nie wiadomo, czego są konsekwencją.

ten pies to oaza spokoju. zakładanie wenflonu czy zastrzyk z atropiny to dla niego nic - żadnej reakcji obronnej, warczenia.
trzymałam go za pyszczek, ale nie było to koniecznością, nie miał uchoty urąbać weterynarzowi ręki.
mam kilka zdjęć, zaraz wstawię.

Posted

jak niedawno do Sandry dzwoniłam, to czekała na rozmowę z lekarzem.
jak wróci, przekaże info.

trochę zdjęć z dziś:

przygotowanie do EKG serca





Posted

O mój Boziu, jaki ten Weron jest dzielny. Poryczałam się :( Chyba wie, że chcecie mu pomóc, dlatego nie protestuje.

Psiak z wielką klasą. Pies którego trzeba kochać całym serduchem ...

Greeven, tsu jestem Wam ogromnie wdzięczna za tak troskliwą opiekę dla Werona

Posted

Na 12 zawiozłam Werona do kliniki.

Pobrano mu krew, następnie miał zrobione EKG. Badania krwi wyszły lepsze, niż poprzednio (!) w co aż trudno uwierzyć, ale pozostaje tylko się cieszyć. Wyniki + granice norm wstawiłam Wam w post #120. EKG wykazało bloki i pani doktor wytłumaczyła mi szczegółówo, z czego one wynikają... że coś tam odpowiedzialne za rozkurcz (skurcz? przepompowanie krwi?, no widzicie jaką mam pamięć...) nie spełnia swojej funkcji i przejęło ją coś innego w sercu. Może to być wada wrodzona, ale bardziej prawdopodobne, że serce po prostu zostało zniszczone wraz z resztą organizmu psa warunkami, w jakich bytował, "zużyło" się wraz z wiekiem.

Następnie Weron dostał atropinę, próbowaliśmy go jeszcze prześwietlić (płuca), ale po raz pierwszy zaprotestował i nie chciałam go stresować, więc RTG zostało wykonane dopiero pod narkozą. Na zdjęciu widać jakieś "cienie" w płucach, które nie muszą być niepokojące, ale mogą (przerzuty) i dlatego za ok 4 tygodnie RTG zostanie powtórzone, żeby można było ocenić, czy to coś się nie powiększa, nie rozsiewa. Serdeczne podziękowania dla dr Czyża za cierpliwość.

Dr Gugała stwierdził, że bardziej niż płucami, martwiłby się nagłym pogorszeniem stanu operowanej kilka miesięcy temu łapy. Przypominam - Weron miał usuwaną główkę kości udowej. Lekarze niestety biorą pod uwagę raka kości... RTG biodra także zostało wykonane i w zasadzie nie widać na nim żadnych zmian. Także łapa zewnętrznie wygląda ok, nie jest spuchnięta, czy bolesna. Po prostu Weron nagle przestał ją obciążać.

Podczas operacji Weron miał usunięte oba jądra wraz z moszną (przy normalnej kastracji moszna pozostaje) oraz wilcze pazury z tylnych łap.

Wybudził się bez problemu. Odebrałam go po 21 i jeszcze musieliśmy czekać na wolnego lekarza, który "wypisze" Werona. Wszyscy w gabinecie powtarzali, że to jest po prostu niesamowity pies, że ma wspaniały charakter. Skomlał i żalił się, ale dr Czyż powiedział, że chwilę z nim porozmawiał i już było ok Zresztą z najlepszej strony pokazał się już podczas oczekiwania na zabieg, zarówno w poczekalni, jak i w gabinecie. Daje przy sobie robić dokładnie wszystko, nie sprzeciwia się, jest cierpliwy, spokojny i wyrozumiały. Wystarczy powiedzieć "dobry", a ogon Werona wprawia się w ruch i obstukuje wszystko dookoła.


Morfologia

WBC 9.1
RBC 5.95
HGB 13.3
HCT 40.6
PLT 598

MCV 68
MCH 22.3
MCHC 32.7
RWD 14.5
MPV 6.3

DIFF
% LYM 10.3
% MON 4.2
% GRA 85.5

LYM 0.9
MON 0.3
GRA 7.9 (norma to 1.2 - 6.8, ten parametr się poprawił)

Posted

Nic mi te wyniki nie mówią :crazyeye:. Ale wielkie dzięki Greven, że napisałaś :Rose: Już samo to działa uspokajająco. Mam nadzieję, że to nie rak kości. Weron - wspaniały psie, wypoczywaj :lol: Jutro (dziś) będzie lepszy dzień :lol:

Posted

mysza 1 napisał(a):
czuje się dobrze ( Weron, nie Sandra ;) )


A Sandra czuje się źle :-( Eeeeeeeeeeee... mam nadzieję, że nie - to znaczy, że też się dobrze czuje :lol:
No, że oboje czują się dobrze.

Posted

darunia-puma napisał(a):
Nemi no właśnie ja też czekam na wieści jakby była potrzebna jakaś pomoc finansowa oczywiście się dołożę dajcie znać na wątku

Pomoc finansowa by się przydala, bo koszt operacji wyniosl ponad 600 zl a uzbierane jest znacznie mniej :( Szczegoly zna Greven.

Posted

Pytajcie, a odpowiem ;)

1. Weron czuje się zadziwiająco dobrze, jest energiczny, wesoły, trzeba go powstrzymywać, żeby nie galopował i nie wskakiwał / wyskakiwał do i z samochodu, co robi ostatnio nagminnie, wystarczy zostawić drzwi na chwilę otwarte. Dostaje encorton, pyralginę i antybiotyk - o czym nawet nie wie, bo zjada albo w kiełbasie, albo w kanapce ;) Pokuszę się o stwierdzenie, że dzień po operacji jest w lepszej formie, niż przed zabiegiem.

2. Potrzeby finansowe są, cała diagnostyka i zabieg to koszt rzędu ponad 600 zł, w poprzednich postach pisałam ile dokładnie. Można wysłać na konto, można kupić cegiełkę na allegro, albo zalicytować coś na bazarku - zapraszam!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...