urwisek Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 tsu napisał(a):anginek ropny :P - BIDA - przepraszam Zły urwis wieso napisał(a):...a urwisek nie chce powiedziec co robi w nocy :crazyeye: chyba straszy... :):):) należało mi się Greven napisał(a):...miałam nawet nadzieję, że studnia odmarznie... ale niestety. Wesoło :( Jak Ty to widzisz w zimie? Toż to dopiero początek - nie da się jakoś opatulić albo co? Greven napisał(a):..trafiła go torpeda o imieniu Łapa, prawie powaliła na ziemię, aż zapiszczał i przysiadł... ŚWINIAK JEDEN !!! No ale przecież nie specjalnie - to raczej objaw czułości miał być - skąd miała wiedzieć, że trzeba delikatnie. Ale chęć do zabawy to super wiadomość - nawet jak nie długa. Nadal na pełnej "dopałce"- czy już zmniejszasz dawkę? Quote
Aga-33-76 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Super Woron! Wracaj szybciutko do pełnego zdrowia! Quote
wieso Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Tak, tak Weronku wracaj do zdrowia....zebys na wiosne juz mogl porzadnie sie wybiegac i oddac Lapie....:evil_lol: Quote
mysza 1 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Miałam zapytanie mailowe o Werona, ale nie robię sobie nadziei. Quote
Greven Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 urwisek napisał(a): Jak Ty to widzisz w zimie? Toż to dopiero początek - nie da się jakoś opatulić albo co? Jest opatulona. Problem zaczął się od tego, że kolega który podjechał karmić, gdy ja byłam poza domem, nie wylał wody z węża pociągniętego od studni, do wanien do pojenia. Nie spodziewał się, że mróz w nocy chwyci. A chwycił i 80 metrów węża poszło się *. Za bardzo się przyzwyczailiśmy do tej wiosenno-jesiennej aury w grudniu... Potem pękła rura wychodząca bezpośrednio ze studni, musieliśmy wszystko odkopać i poodwijać............ i k* zamarzło :shake: Na szczęście udało mi się wszystko rozgrzać, rozmrozić, woda jest. Ciekawe, jak długo, bo poniżej minus 10 zawsze mi zamarza. A zresztą pewnie i tak niedługo nie będę mieć prądu, to i "problem" wody się rozwiąże. urwisek napisał(a):No ale przecież nie specjalnie (...) Nie specjalnie - zupełnie bezmyślnie. Wszystko, co robi Łapa jest bezmyślne i nadpobudliwe. Quote
Greven Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 mysza 1 napisał(a):Miałam zapytanie mailowe o Werona, ale nie robię sobie nadziei. ????????????????? Quote
mysza 1 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Greven napisał(a):????????????????? Z allegro jako wystawiający. Czy aktualne, ile ma lat, takie tam. Nie masz kasy na prąd? Ile masz do zapłaty? Quote
Greven Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 mysza 1 napisał(a): Nie masz kasy na prąd? Ile masz do zapłaty? Na prąd mam, mam licznik przedpłatowy, zużywam bardzo mało, jestem oszczędna. Monopolistyczna ENEa nie lubi oszczędności, przysłali mi rządanie nadpłaty za kilka miesięcy. Quote
donacja Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Greven napisał(a):Na prąd mam, mam licznik przedpłatowy, zużywam bardzo mało, jestem oszczędna. Monopolistyczna ENEa nie lubi oszczędności, przysłali mi rządanie nadpłaty za kilka miesięcy. O matko, ja już od września walczę z PGE, naliczyli mi rachunek za pół roku (od marca do września) na 7000... odwołuję się, piszę podania, wymienili mi licznik, stary poszedł do laboratorium na badanie, które oczywiście nic nie wykazało. Sama już nie wiem co mam robić. Wiem, że to totalny off, ale tyle osób tu pisze, może ktoś był w podobnej sytuacji i dał rade z nimi wygrać? Quote
Greven Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Boże... 7.000... :( Ja mam "tylko" na 900 zł. Jak nie zapłacę do 20 grudnia, to nie dość, że nie sprzedadzą mi prądu (a zapas już się prawie skończył, za każdym razem czuję lęk, że woda nie popłynie po raz kolejny), to jeszcze nie przedłużą umowy. A jak nie przedłużą umowy, to... Gdyby nie cholerny brak kasy, to już dawno miałabym ekrany solarne na dachu, własną energię. Quote
donacja Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Problem polega na tym, że ja tego prądu nie zużyłam, musiało się coś zepsuć w liczniku, ale niestety są takie usterki których badanie laboratoryjne nie wykaże, np dwie cyferki się zaczepią i obrócą razem. Mam zaświadczenie od elektryka, ekspertyzę instalacji i td, ale dla PGE to za mało... "Gdyby nie cholerny brak kasy, to już dawno miałabym ekrany solarne na dachu, własną energię. " Mój ojciec buduje elektrownie wiatrową, ale u mnie nigdy nie wieje :( Quote
Greven Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 U mnie sporadycznie. Zresztą widziałaś ukształtowanie terenu - raczej płasko, trochę w dole i pod samą ścianą lasu. I co Ty teraz zrobisz? Przecież nie możesz dać im takich pieniędzy za nic! Jak sobie pomyślę, jaki zwykły szary człowiek jest bezbronny w konfrontacji z takimi instytucjami... ehh :( Quote
donacja Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Greven napisał(a): I co Ty teraz zrobisz? Przecież nie możesz dać im takich pieniędzy za nic! Jak sobie pomyślę, jaki zwykły szary człowiek jest bezbronny w konfrontacji z takimi instytucjami... ehh :( Nie wiem co zrobię, na razie się odwołuję, reklamuję i szukam w necie wszelkich informacji i ludzi, którzy mieli taką samą sytuację. W końcu są jakieś biura ochrony konsumenta, rzecznicy itd. Nie poddaję się, choć różowo to nie wygląda...Może trwać miesiącami, jak nie latami, ale nie zamierzam się poddawać. Quote
urwisek Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 W górę Chłopak - tak dawno mnie tu nie było :( donacja napisał(a):Nie wiem co zrobię, na razie się odwołuję, ... W sytuacji, która opisałaś nic mądrego do głowy mi nie przychodzi (czyt. brzmi przegranie). Jedyna linia podważenia zasadności ich roszczeń jaka mi przychodzi do głowy - to jeżeli Twój rzekomy "pobór energii" przekroczył faktyczną wydajność "przyłącza" Masz coś takiego - na każdy obiekt (niezależnie czy to mieszkanie, dom czy gospodarstwo) - co się nazywa "przydział mocy" oraz wielkość zabezpieczenia (ilo amperowe "korki"). Przy takich idiotycznych wskazaniach licznika - może się nieraz okazać, że w tym określonym czasie nie mogłaś (nawet gdybyś bardzo chciała) pobrać aż tyle energii (za dużo w za krótkim czasie - zwyczajnie wyleciałyby "korki" albo upiekłyby się kable). Quote
mysza 1 Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Do góry. Nie wiem skąd takie dziwne pomysły nadpłaty. U mnie też przychodzą prognozy na pół roku. Ale za miesiąc to wychodzi ok 200zł. Płaci się raz na dwa miesiące. Ale na raz 900? Oszaleli. Zapłac chociaż część, ja tak robię z dużymi rachunkami za gaz, sama sobie raty robię ;) Quote
Nemi Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 [quote name='Greven'] już dawno miałabym ekrany solarne na dachu, własną energię. Elektryczną ?? Na wytwarzanie energii elektrycznej chyba trzeba mieć koncesję .... No i nawet przy wytwarzaniu na potrzeby własne płaci się podatek akcyzowy. Jeśli cieplną, to nie jestem pewna, czy rzeczywiście tak się sprawdzają, jak się o nich sądzi. I rozumiem, że skoro dyskusja zeszła na sprawy energetyczne, Weron bryka jak szczeniak, ograniczany tylko temperaturą :multi: Pomysł Urwiska - super !!! U nas dzika radość - bo zima przyszła :multi::multi::multi: Wiem, wiem... Wam się nie podoba, ale moje śnieżne psy zimy, bardzo wypatrywały ;)Tylko dziś z rana, łapy im pozamarzały :shake: A bardzo zimno nie było - koło 14 stopni. Quote
donacja Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Nemi napisał(a): I rozumiem, że skoro dyskusja zeszła na sprawy energetyczne, Weron bryka jak szczeniak, ograniczany tylko temperaturą :multi: . I brakiem domku:( Może jakiś domek jednak go tu wypatrzy? Quote
donacja Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Weronku-do domku, migiem. Na pewno ktoś czeka na takiego psa. Quote
urwisek Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Może Chłopak wypoczywa po ostatnich popisach i nic nowego nie nawywijał ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.