Cudak Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 [quote name='mysza 1']A a propos postu Cudaka o Robaku, trzeba go szukać, bo nawiał. Kto z okolic i może pomóc?[/QUOTE] Robak na szczęście się znalazł (choć wydaje mi się, że on dopiero miał się "zgubić" :angryy:), ale nieźle mi kobieta podniosła ciśnienie... Quote
mysza 1 Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 [quote name='Cudak']Robak na szczęście się znalazł (choć wydaje mi się, że on dopiero miał się "zgubić" :angryy:), ale nieźle mi kobieta podniosła ciśnienie...[/QUOTE] Uff, to w takim razie zaproś na wątek ciotki bojówki jamnicze ;), może coś pomogą, przecież on nie może iść do budy :( a zabrać go trzeba jak najszybciej, bo naprawdę im zniknie :( Quote
mysza 1 Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Zapraszam na mój bazarek, nie ma Werona, ale mojego Bruna, bardzo ładne piżamki mam, aż żal mi się z nimi rozstać :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/175486-Nowe-A-liczne-piA-amki-ksiAE-A-ki-na-Bruna-z-pA-l-do-17-12-do-21-00?p=13679414#post13679414[/url] Quote
Cudak Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 [quote name='mysza 1']Uff, to w takim razie zaproś na wątek ciotki bojówki jamnicze ;), może coś pomogą, przecież on nie może iść do budy :( a zabrać go trzeba jak najszybciej, bo naprawdę im zniknie :([/QUOTE] Wrzuciłam go na wątek jamników do adopcji... ale naprawdę wątpię, żeby znalazł się jakiś tymczas dla niego... Jedynie hotelik, ale nie wiem, czy ktoś się dołoży, bo on w tym hoteliku spędziłby resztę życia :( Quote
mysza 1 Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Isadora i inne jamnicze sympatyczki są naprawdę skuteczne, napisz do Niej pw może, napisz, że nie masz żadnej opcji, może pomoże. Quote
Cudak Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Porozsyłam pw. Może akurat ktoś pomoże... Chociaż teraz najważniejsze, żeby w ogóle go od nich odebrać, bo nie jest tam bezpieczny :( Quote
Greven Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 [quote name='Aga-33-76']Weronku, jak się czujesz chłopaku?[/QUOTE] Śpi za moim krzesłem. W dom(k)u zimno, bo w piecu źle się pali - pogoda parszywa, drewno mokre - ale on na szczęście ma solidne futrzysko. Dwa pitbulle od dawna kimają pod kocem, nawet nosa nie widać. Grzeją mi łóżko ;) Quote
urwisek Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Ktoś kiedyś powiedział, że jeden człowiek grzeje jak jedno żeberko kaloryfera - zważywszy, że pies czy kot ma sporo wyższą temperaturę ciała od człowieka i przemnażając to przez ilość przetrzymywanego w Twoim kontener.. (ups) Domku inwentarza ... OTWÓRZ OKNO BO SIĘ UPIECZESZ !!! Dobranoc i zdrowieć mi no !!! Quote
wieso Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Greven i urwisku, co wy tak po tej nocy wyrabiacie :crazyeye: biedne zwierzatka nie moga spac :cool3:.....a ja tu mowie dzien dobry.... moje pytanie : wysypiacie sie wogole ????? Lapaka dla Weronka Quote
darunia-puma Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 witam cioteczki kochane i naszego Weronka pięknotka zazdroszczę cioteczko piecyka zwierzęcego hahahaha no sama nie narzekam przy dwóch psach klonach i dwóch kotach klonach............ ale futerko Weronka .............pełen szacunek no no Quote
tsu Posted December 13, 2009 Author Posted December 13, 2009 podnoszę wątek. dzisiaj mieliśmy ładną pogodę, przynajmniej w Sz-nie --- taka aura sprzyja dobremu samopoczuciu, tez i zwierząt. mam nadzieję, że odbiła się pozytywnie na Weronie, który chętnie wyszedł na spacer w takową? :P Quote
Greven Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 urwisek napisał(a): Dobranoc i zdrowieć mi no !!! Nie ma obaw, lufcik jest wymontowany, żeby koty mogły wchodzić i wychodzić ;) Dzisiaj nad ranem myślałam, że zamarznę - piec wygasł, na dworzu piździ, w dom(k)u oddech paruje... Właśnie policzyłam, ile mam futer w środku: 3 psy i 11 kotów. wieso napisał(a):Greven i urwisku, co wy tak po tej nocy wyrabiacie Co Andrzej robi po nocy, to ja nie wiem :D Ja pisałam. darunia-puma napisał(a):witam cioteczki kochane i naszego Weronka pięknotka A wujka urwisa nie przywitasz? ;) Quote
Greven Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Nemi napisał(a):Witam niedzielnie Witamy, witamy. tsu napisał(a): dzisiaj mieliśmy ładną pogodę, przynajmniej w Sz-nie --- taka aura sprzyja dobremu samopoczuciu, tez i zwierząt. mam nadzieję, że odbiła się pozytywnie na Weronie, który chętnie wyszedł na spacer w takową? U nas było obrzydliwie i pizgająco, woda zamarzła, drewno zawilgło, psy do południa nie miały ochoty wyjść z dom(k)u nawet na siku, w południe trochę polatały, ale nie powiem, żeby ktoś tu tryskał entuzjazmem. Przyjechała Basia z Michałem, pomogli naciąć drewna, sprzątaliśmy podwórko, kojce, Ślepek był na spacerze, ale ogólnie jest brrr i wrrr. Cięcie pokastracyjne u Weona wygląda po prostu doskonale, suche, bez cienia obrzęku. Niestety trochę popracował nad pazurami. Quote
donacja Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Trzymajcie się tam ciepło, u nas też przebrzydły ziąb, woda zamarzła i trzeba koniom z domu nosić:( Quote
Cudak Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Ja musiałam rozbijać młotkiem lód w stawie, żeby konie miały co pić... Na szczęście był cienki, ale trochę się namęczyłam ;) Quote
tsu Posted December 13, 2009 Author Posted December 13, 2009 w zasadzie czy jest zimno to ja nie wiem bo od ładnych kilku dni nie wyściubiłam nosa z domu, ale przymrozki w nocy wiem, że były. :/ o, czyli szwy już zdjęte u Werona? Quote
mysza 1 Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 U nas też paskudnie, nawet mój koń ma katar :( A bezdomny podopieczny choruje. Do d..y wszystko. Quote
Greven Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 donacja napisał(a):u nas też przebrzydły ziąb, woda zamarzła i trzeba koniom z domu nosić Ja woziłam od sąsiadów. Nawet w południe nie odtajało... Cudak napisał(a):Ja musiałam rozbijać młotkiem lód w stawie, żeby konie miały co pić... Na szczęście był cienki, ale trochę się namęczyłam Może siekierą będzie łatwiej? tsu napisał(a):o, czyli szwy już zdjęte u Werona? Jeszcze nie. mysza 1 napisał(a):U nas też paskudnie, nawet mój koń ma katar Waluś?! Może to zmiana stajni źle na niego wpłynęła, stres itd. Był szczepiony, pamiętam że tak. Quote
mysza 1 Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Nie, nie Waluś, mój ogier wyścigowy krwi arabskiej. :P Oczywiście, że Waluś. Ma gluta :(, na pewno te zmiany odbiły się na zdrowiu ale ogólnie kondycja niezła, a apetyt jak zwykle. Był szczepiony. A katar to objaw jakiej choroby, na którą można zaszczepić? Wczoraj wznowiłam wyróżnione allegro Weronka http://www.allegro.pl/item851747356_weron_piekny_i_madry_czarny_owczarek_czeka.html Pójdę z torbami przez to allegro ale co tam:eviltong: Quote
Greven Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 mysza 1 napisał(a):Nie, nie Waluś, mój ogier wyścigowy krwi arabskiej. Tak myślałam. A Ty się szczepisz na katar? Dziękujemy za allegro ;) Quote
mysza 1 Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Greven napisał(a):Tak myślałam. A Ty się szczepisz na katar? Dziękujemy za allegro ;) Dlatego pytam o co chodzi z tymi szczepieniami. Bananki jadł, tak jak przypuszczałam, lubi:eviltong: Quote
Greven Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Szczepienia są na grypę (obowiązkowe, wpisywane do paszportu) i na tężec (te warto robić). Ja siebie nie szczepię, ale konie tak - bo lepiej się z tym czuję ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.