tysiek Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Weron ciągle jest taki "grubszawy" - dieta cud nie pomaga, a to już prawie miesiąc... Quote
LAZY Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 A podjada między posiłkami? Moze mu poprostu ogranicz jeszcze te porcje...dla jego łapek lepiej by było jakby był "niedożywiony" ;) Quote
mysza 1 Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 tysiek napisał(a):A po zakończonej kuracji wróciłaś do podawania zwykłej bytowej karmy? Weron był ostatnio na RC Mature i pomimo wydzielania jedzenia ściśle na kubeczki i tak utył... Nie, potem jest taka karma podtrzymująca. Mój Hugo ładnie chudł na Obesity ale też wolno. Quote
tysiek Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Weron nie podjada między posiłkami i chodzi naprawdę głodny... Raz w tygodniu - w sobotę lub niedzielę - dostaje w ramach nagrody 1 kurzą łapkę:razz: Quote
Igiełka Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Weronkowi trafił się wspaniały dom. :loveu: Quote
tysiek Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Igiełka napisał(a):Weronkowi trafił się wspaniały dom. :loveu: Taa, najpierw utuczyli, a teraz z kolei głodzą...:oops: Quote
LAZY Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 tysiek napisał(a):Taa, najpierw utuczyli, a teraz z kolei głodzą...:oops: To tak dla równowagi, zeby mu się od tego dobrobytu w głowie nie poprzewracało ;) Moja poprszednia suka po sterylce mocno przytyła, bośmy jej nie przypilnowali. Potem przeszłam z nią na radykalną dietę w postaci połowy racji żywieniowych. Owszem efekty były, ale nie wiem czy spowodowane dietą czy tym, ze sunia okazała się chorować na białaczkę. To odchudzanie i diagnoza tak mocno się zbiegły w czasie, ze nie wiem czy schudniecie było spowodowane dietą czy chorobą...:( Quote
tysiek Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Mam pewne obawy związane z dietą. Te karmy odchudzające są wysokobiałkowe, a Weron przy badaniu krwi miał nieco podwyższony mocznik (kreatynina w normie), co może nic nie znaczyć albo początki problemów z nerkami. W tym drugim przypadku dieta wysokobiałkowa jest niewskazana. Być może Weron potrzebuje poprostu znacznie więcej ruchu na świeżym powietrzu, ale pod tym względem nie mogę mu już więcej poświęcić czasu w ciągu tygodnia, a pojedyncze wypady w niedzielę nie wystarczą. W teorii Weron miał umiarkowanie "trenować" łapę. Martwię się, że decyzja przygarnięcia go do naszej rodzinki, nie wychodzi mu na zdrowie... Quote
LAZY Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Kasiu dawajcie mu może karmę z mniejszą ilością białka ale mniejsze dawki. Co do łapki to najlepszy jest taki kłus, moze z Wami by biegał? Quote
tysiek Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 LAZY napisał(a): Co do łapki to najlepszy jest taki kłus, moze z Wami by biegał? No nie, Ty chyba chcesz, żebym dostała zadyszki i zawału:angryy: Quote
BACHA- Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Ja uważam, że dla jego zdrowia najważniejsze jest to, że ma wreszcie dom i opiekę!! Karme zawsze można zmienić albo zmniejszyć jej dawkę. A co do nadmiaru ruchu, nie wiem czy to takie dobre w jego wieku i z tą łąpką. A wiem o czym mówie bo moja 6 letnia amstafka jest po rekonstrukcji więzadłą krzyżowego i też musiałą nauczyć się żyć głównie na smyczy dla własnego zdrowia. Quote
tysiek Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Weron jest zrównoważony we wszystkim co robi. Jeśli jest tylko możliwość (np. poranny i popołudniowy spacer) Weron chodzi swobodnie (bez smyczy), ale nie wykazuje ochoty na puszczanie się biegiem przed siebie ;) Czy idzie na smyczy, czy bez - praktycznie zawsze idzie przy nodze. Czasami "puszczam się" szybkiem krokiem, żeby wymusić u niego truchcik. Nie biega za patykami, kamieniami itp. Czy ktoś z Was widział go, gdy przebywał u Graven - puszczony swobodnie, co robił, jak się zachowywał? Quote
LAZY Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Ja widziałam:) Był spokojny jak był sam, ale jak akurat towarzyszył mu jakiś psi kolega czy koleżanka to chętnie z nimi brykał :) Kasiu jesteście cudownym domek! Nigdzie nie byłoby mu lepiej niż u Was...(ale o tym bieganiu jednak pomyślcie...Tobie na kondycję tez to dobrze zrobi..hihih) Quote
tysiek Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 [quote name='LAZY']...(ale o tym bieganiu jednak pomyślcie...Tobie na kondycję tez to dobrze zrobi..hihih) A ja mam lepszy pomysł - na weekend będę go Tobie podrzucać...żebyście pobiegali :evil_lol: Quote
Igiełka Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 I Cioteczki poprawią wspólnie swoją kondycję :evil_lol: A jaki Weronek będzie zadowolony. :lol: Quote
tysiek Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Czy ktoś jeszcze ma ochotę do nas dołączyć? :lol: Quote
Cudak Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 [quote name='tysiek']Czy ktoś jeszcze ma ochotę do nas dołączyć? :lol: Mogę mojego Lesia do Was wysłać na kurację odchudzającą? :razz: (U mnie karma light nie pomaga, bo mam "cudownych" sąsiadów, którzy dokarmiają moje biedne pieski :angryy:) Przy okazji - zapraszam na bazarek ;) Quote
BACHA- Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Spędziłąm z Weronem całą zimę, byłam w Moryniu co dzień chodziliśmy na spacery i nie raz Weron pogonił za zającem:))))) Zaobserwowałam jedno u niego i u mojej Lary o której pisałam wcześniej jak były wilgotne i deszczowe dni psy skarżyły się bardziej, to tak jak z bacą i deszczem. W Moryniu Weron ruch miał standardowy spacer i czas swobodny na podwurku ale wtedy głównie łaził za mną krok w krok:). Dopuki nie dopadło go raczysko radził sobie z tym w dobrze. Quote
tysiek Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Weron zapewnia sobie ruch w domu samodzielnie - wystarczy zawołać, któregoś kota, a Weron już jest przy mnie. Czy ruszę się do kuchni, czy do łazienki, to lezie za mną. Ale oczywiście kocha wylegiwać się w łóżku o poranku, jak tylko poczuje, że się przebudziłam to wywala się brzuchem do góry do głaskania albo tarza się w pościeli :) Jeszcze jedno...wiecie skąd wiem, że utył? Bo od jakiegoś czasu przestał się mieścić na swojej połowie łóżka:lol: Quote
tysiek Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 BACHA- napisał(a): Zaobserwowałam jedno u niego i u mojej Lary o której pisałam wcześniej jak były wilgotne i deszczowe dni psy skarżyły się bardziej, to tak jak z bacą i deszczem. Od 1 czerwca, kiedy miał podaną blokadę - porusza się dosyć swobodnie, ale zgodnie z zaleceniem weta zrezygnowałam z ciągania go na II piętro starej kamienicy i przenieśliśmy się do mojej Mamy, bo to I piętro, mniej schodów do pokonania. Weron wypracował sobie sposób na ich pokonywanie, a raczej wbieganie po schodach. Poza tym cały czas dostaje na stawy dużą dawkę glukozaminy z czymś tam jeszcze (preparat Caniviton Forte), a w między czasie jadł też RC Mobility. Quote
LAZY Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 tysiek napisał(a):A ja mam lepszy pomysł - na weekend będę go Tobie podrzucać...żebyście pobiegali :evil_lol: I się doigrałam...ja nie biegająca jestem...;) Niestety chore łapki już nidy nie będą w pełni sprawne, ale dacie radę. Kasiu ogranicz mu jedzenie o połowę. Może drastyczne ale musi pomóc. Quote
Greven Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 W Moryniu Weron był w lekkiej niedowadze, ale uważam, że wpływ na to miała dieta, a nie ilość ruchu, bo tego ruchu też nie było - jak już napisała Bacha - specjalnie dużo; chodzi mi o ruch wymuszony, bo łażenie i polegiwanie na podwórku raczej do chudnięcia się nie przyczynia ;) Ja jestem bardzo konsekwentna, jeśli chodzi o karmienie psów - ma być chudy, to będzie chudy. Ponadto zimą, czy wiosną w Moryniu z całą pewnością jest znacznie zimniej, niż u Ciebie Kasiu w mieszkaniu, a więc Weron automatycznie zmiejszył wydatki energetyczne i to z dnia na dzień. Buziaki dla Dziada ;) Quote
tysiek Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Najwyraźniej za dobrze go karmiłam. Weron jest sprytny (czytaj: inteligentny) i potrafił dobrać się kocich misek, ni, pomimo że umieszczałam je w miejscach trudno dostępnych dla psa, szczególnie o jego gabarytach. Czego to pies nie potrafi, jak jest głodny :) Ale z tym się już uporaliśmy. Quote
tysiek Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Weron się przypomina w króciutkim filmiku [url]http://img837.imageshack.us/img837/2127/dscf0694.mp4[/url] Quote
mysza 1 Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Nie mogę obejrzeć filmiku :( na youtuba nie możesz wgrać? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.