Jump to content
Dogomania

Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!


Recommended Posts

Posted

Tysiek psiak wygląda supppeeeer!!! A miejscem się nie przejmuj, bo przecież najważniejsze miejsce w Waszych sercach. Bardzo się cieszę, że dalaś mu dom.

Yyyy czy ja to przegapiłam czy Sandra nie pisałaś jak znalazłaś taki fajny domek dla Werona?

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To ja odpowiem po krótce... ;) Na miau pojawił się wątek o kotach ze Stepnicy, za pośrednictwem którego trafiłam na stronę proequo. Jako zakocona myślałam, że poprzestanę na podczytywaniu forum... Ale potem pojawił się wątek piesków z okolic Słupska, którym Sandra zaofiarowała DT, więc zgłosiłam się jako transport :) Ostatecznie na przejażdżkę załapał się tylko pies Baster. A potem...hmm...na prawdę nie wiem jak to się stało, że nieoczekiwanie zamiast wielkanocnego zajączka, zamieszkał z nami Weron :) :) :)

Posted

Śliczne fotki, a po co mu więcej miejsca, on spokojny jest, to co ma to dla niego naprawdę bardzo dużo. Bardzo bardzo jestem Ci wdzięczna za to, że Weron ma u Ciebie dom.

Posted

To się chyba nazywa przeznaczenie. Podobnie było z Korą (szorstkowłosą sunią zabraną od byłej właścicielki), która całkiem niezapowiedzianie i nieprzewidywanie zamieszkała z moją ciocia i ma się świetnie:) Po prostu to był pies dla Ciebie :) Baardzo się cieszę, ze ma swój dom!

Posted

Chciałabym , żeby Weron pokochał swój nowy dom. Chciałabym, żeby był otoczony opieką i kochany przez wszystkich...żałuję, że mój TŻ choć w maleńkim ułamku nie przejawia wobec Werona tak ciepłych uczuć, jakie ma dla naszych kotów.

Posted

Bez obaw tysiek. Nauczy się go kochać. Mój mąż początkowo mył ręce po każdym pogłaskaniu psa, itd...a teraz? Woła do łóżka, całuje, daje sie całować, martwi się o nią itd. Nauczył się tego ode mnie i teraz jest to dla niego naturalne, pomimo tego że nigdy w domu nie miał własnych zwierząt i nikt go miłości i szacunku do nich nie nauczył.
Trzymam kciuki za to, zeby Twój TZ już wkrótce pokochał tego wspaniałego psa!

Posted

Wiesz, nie chcę go tak nagle i gwałtownie wyrywać z sanatorium, niech chłopak odpoczywa, wdycha jodowane powietrze, cieszy się ciszą i spokojem, obserwuje ptactwo wodne i smakowite kucyki na okolicznych łąkach... :diabloti:

(zapomniałam Ci zostawić jedzenia dla Bastera, wrr)

Posted

Greven napisał(a):
Wiesz, nie chcę go tak nagle i gwałtownie wyrywać z sanatorium, niech chłopak odpoczywa, wdycha jodowane powietrze, cieszy się ciszą i spokojem, obserwuje ptactwo wodne i smakowite kucyki na okolicznych łąkach... :diabloti:

Dla kucyka to Baster byłby smakowity! :diabloti: (wredny rudzielec wpędził mi dziś Morionka na ogrodzenie :shake:)


Greven napisał(a):
(zapomniałam Ci zostawić jedzenia dla Bastera, wrr)

Zapolujemy na kaczki, albo pójdziemy do portu na koty. Nie zdechnie ;)

Posted

Od razu problem sterylek się rozwiąże ;)

Może i na jakąś rybkę się załapiemy? (mój śp hasior - Igor uwielbiał kraść ryby z portu :diabloti:, zawsze jak był puszczony na plaży, to najpierw leciał po rybę, zjadał i dopiero się bawił)

Posted

Możemy iść z Basterem na działki, tam też podobno dużo kotów - niewysterylizowanych, albo gdzieś na kury (tylko to zbyt ryzykowne, zapłacę więcej niż w sklepie, jak nas przyłapią :shake:). W każdym razie powinniśmy jakoś sobie poradzić.

Posted

mysza 1 napisał(a):
Do Sandy: Ale że Bastera wepchnęłaś ciężarnej to jest niezły cyrk

Niezłym cyrkiem to by było wożenie Bastusia na pace z klatkami pełnymi kotów... przy czym te klatki zajmują całą powierzchnię paki. On musiałby podróżować piętrowo... W związku z hurtowym wożeniem kotek na sterylki, Cudak w 8 mies ciąży jest dla Bastera lepszym tymczasem, niż ja... No i to morskie powietrze :diabloti:

Posted

Jesli Weron wczesniej mieszkal w kojcu, to do luksusow mieszkania przystosowal sie natychmiast. Choc nadal nie wzgardzi kromka suchego chleba, wystarczy na chwile zostawic na talerzu siegajac do lodowki po cos do chleba, a juz trzeba ukroic nastepna.

Posted

Weron mieszkał w kojcu, ale mieszkał też w domu i dobrze dziad wie, do czego służy łóżko :evil_lol:
Jedzenia nie kradł - widocznie to kolejny element szkolenia, jaki wprowadził ;)

Weron w łóżku, aż chce się żyć!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...