Greven Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Weron został na operacji, teraz nie mogę pisać, szczegóły później. Quote
donacja Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 No i w końcu ja tu trafiłam. Weronku, trzymaj się. Quote
natalijo Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Czekam na wieści, bo od tego ściskania kciuków już mi palce zdrętwiały ;) Quote
urwisek Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Ciekawe na ilu kompach otwarta jest ta strona? Chyba sporo bo odświeżanie strasznie się muli. Czekamy wszyscy - trzymajcie się. Quote
urwisek Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 mysza1 napisał(a):Weron już jest po operacji, która zaczęła się z dużym opóźnieniem. Wyniki morfologii ma bardzo dobre, sam zabieg odbył się bez komplikacji. Resztę to pewnie Sandra w wolnej chwili napisze. Weronku, szybko dochodź do siebie. Będę pierwszy Quote
mysza 1 Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 No dobrze dobrze, mnie coś internet okropnie się zawiesza... Quote
Nemi Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Najważniejsze, że wieści dobre !!! To czekam, na dalsze informacje :-) Quote
Aga-33-76 Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 O matko, no nie mogę się doczekać szczegółów ... Quote
tsu Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 właśnie wróciłam. Sandra pojechała po Werona, ostatnio jak dzwoniła, to go wybudzali. na płuckach coś jest, jakieś zaciemnienia były widoczne na zdjęciu, ale nie wiadomo, czego są konsekwencją. ten pies to oaza spokoju. zakładanie wenflonu czy zastrzyk z atropiny to dla niego nic - żadnej reakcji obronnej, warczenia. trzymałam go za pyszczek, ale nie było to koniecznością, nie miał uchoty urąbać weterynarzowi ręki. mam kilka zdjęć, zaraz wstawię. Quote
Aga-33-76 Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Czy Weron będzie zdrowy ? :( Okropnie martwię sie o niego ... Quote
tsu Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 jak niedawno do Sandry dzwoniłam, to czekała na rozmowę z lekarzem. jak wróci, przekaże info. trochę zdjęć z dziś: przygotowanie do EKG serca Quote
tsu Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 założono Weronowi wenflon (ok, foty trochę nie po kolei...) Quote
Aga-33-76 Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 O mój Boziu, jaki ten Weron jest dzielny. Poryczałam się :( Chyba wie, że chcecie mu pomóc, dlatego nie protestuje. Psiak z wielką klasą. Pies którego trzeba kochać całym serduchem ... Greeven, tsu jestem Wam ogromnie wdzięczna za tak troskliwą opiekę dla Werona Quote
Greven Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Na 12 zawiozłam Werona do kliniki. Pobrano mu krew, następnie miał zrobione EKG. Badania krwi wyszły lepsze, niż poprzednio (!) w co aż trudno uwierzyć, ale pozostaje tylko się cieszyć. Wyniki + granice norm wstawiłam Wam w post #120. EKG wykazało bloki i pani doktor wytłumaczyła mi szczegółówo, z czego one wynikają... że coś tam odpowiedzialne za rozkurcz (skurcz? przepompowanie krwi?, no widzicie jaką mam pamięć...) nie spełnia swojej funkcji i przejęło ją coś innego w sercu. Może to być wada wrodzona, ale bardziej prawdopodobne, że serce po prostu zostało zniszczone wraz z resztą organizmu psa warunkami, w jakich bytował, "zużyło" się wraz z wiekiem. Następnie Weron dostał atropinę, próbowaliśmy go jeszcze prześwietlić (płuca), ale po raz pierwszy zaprotestował i nie chciałam go stresować, więc RTG zostało wykonane dopiero pod narkozą. Na zdjęciu widać jakieś "cienie" w płucach, które nie muszą być niepokojące, ale mogą (przerzuty) i dlatego za ok 4 tygodnie RTG zostanie powtórzone, żeby można było ocenić, czy to coś się nie powiększa, nie rozsiewa. Serdeczne podziękowania dla dr Czyża za cierpliwość. Dr Gugała stwierdził, że bardziej niż płucami, martwiłby się nagłym pogorszeniem stanu operowanej kilka miesięcy temu łapy. Przypominam - Weron miał usuwaną główkę kości udowej. Lekarze niestety biorą pod uwagę raka kości... RTG biodra także zostało wykonane i w zasadzie nie widać na nim żadnych zmian. Także łapa zewnętrznie wygląda ok, nie jest spuchnięta, czy bolesna. Po prostu Weron nagle przestał ją obciążać. Podczas operacji Weron miał usunięte oba jądra wraz z moszną (przy normalnej kastracji moszna pozostaje) oraz wilcze pazury z tylnych łap. Wybudził się bez problemu. Odebrałam go po 21 i jeszcze musieliśmy czekać na wolnego lekarza, który "wypisze" Werona. Wszyscy w gabinecie powtarzali, że to jest po prostu niesamowity pies, że ma wspaniały charakter. Skomlał i żalił się, ale dr Czyż powiedział, że chwilę z nim porozmawiał i już było ok Zresztą z najlepszej strony pokazał się już podczas oczekiwania na zabieg, zarówno w poczekalni, jak i w gabinecie. Daje przy sobie robić dokładnie wszystko, nie sprzeciwia się, jest cierpliwy, spokojny i wyrozumiały. Wystarczy powiedzieć "dobry", a ogon Werona wprawia się w ruch i obstukuje wszystko dookoła. Morfologia WBC 9.1 RBC 5.95 HGB 13.3 HCT 40.6 PLT 598 MCV 68 MCH 22.3 MCHC 32.7 RWD 14.5 MPV 6.3 DIFF % LYM 10.3 % MON 4.2 % GRA 85.5 LYM 0.9 MON 0.3 GRA 7.9 (norma to 1.2 - 6.8, ten parametr się poprawił) Quote
Nemi Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Nic mi te wyniki nie mówią :crazyeye:. Ale wielkie dzięki Greven, że napisałaś :Rose: Już samo to działa uspokajająco. Mam nadzieję, że to nie rak kości. Weron - wspaniały psie, wypoczywaj :lol: Jutro (dziś) będzie lepszy dzień :lol: Quote
mysza 1 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Kochane psisko, dzisiaj rozmawiałam z Sandrą i czuje się dobrze ( Weron, nie Sandra ;) ) Quote
Nemi Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 mysza 1 napisał(a):czuje się dobrze ( Weron, nie Sandra ;) ) A Sandra czuje się źle :-( Eeeeeeeeeeee... mam nadzieję, że nie - to znaczy, że też się dobrze czuje :lol: No, że oboje czują się dobrze. Quote
mysza 1 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Bazarek na Werona i Lilu http://www.dogomania.pl/threads/174927-Markowe-ciuszki-nowe-i-uA-ywane-poA-ciel-na-Werona-i-Lilu-do-12-12-godz-21-00?p=13629932#post13629932 Quote
Nemi Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Widzę, że wszyscy poszli na bazarek :-) I nie dowiemy się co tam u Werona dziś słychać .... Quote
darunia-puma Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Nemi no właśnie ja też czekam na wieści jakby była potrzebna jakaś pomoc finansowa oczywiście się dołożę dajcie znać na wątku Quote
mysza 1 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 darunia-puma napisał(a):Nemi no właśnie ja też czekam na wieści jakby była potrzebna jakaś pomoc finansowa oczywiście się dołożę dajcie znać na wątku Pomoc finansowa by się przydala, bo koszt operacji wyniosl ponad 600 zl a uzbierane jest znacznie mniej :( Szczegoly zna Greven. Quote
Greven Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Pytajcie, a odpowiem ;) 1. Weron czuje się zadziwiająco dobrze, jest energiczny, wesoły, trzeba go powstrzymywać, żeby nie galopował i nie wskakiwał / wyskakiwał do i z samochodu, co robi ostatnio nagminnie, wystarczy zostawić drzwi na chwilę otwarte. Dostaje encorton, pyralginę i antybiotyk - o czym nawet nie wie, bo zjada albo w kiełbasie, albo w kanapce ;) Pokuszę się o stwierdzenie, że dzień po operacji jest w lepszej formie, niż przed zabiegiem. 2. Potrzeby finansowe są, cała diagnostyka i zabieg to koszt rzędu ponad 600 zł, w poprzednich postach pisałam ile dokładnie. Można wysłać na konto, można kupić cegiełkę na allegro, albo zalicytować coś na bazarku - zapraszam! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.