ania14p Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Lepiej nie robić teraz zdjęć, mosii musi być wykończona tymi przygotowaniami do odbioru Nagrody Nobla! Quote
mosii Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 dzidzia napisał(a):zdjecia, zdjecia, zdjecia,prosimy łomatko zdjęcia??kiedy ten przerosniety labek na pizzaboya sie rzuca? ha ha kazdy chciałby takie zdjęcia widziec:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: oczywiscie zdjęcia beda, nawet dzisiaj na spacerze(4 sztuki) cykałam trochę ale mój kabel się buntuje, więc muszę kartę pamięci do Rzeni podrzucić Quote
shirrrapeira Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Jakiego masz cudownego labka, wiedzialam, ze on u Ciebie zostanie, bo to byla jakas wiez od samego poczatku. Wiedzialam, ze to trudna decyzja, ale Ty Go pokochalas Quote
shirrrapeira Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Jaki on jest kochany, wyczochraj Go ode mnie. Mossi gratuluje najlepszej decyzji dla Ciebie i dla Twego psa Quote
mosii Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Dziękuję Shirrrapeira! Lakus juz wymiziany! Nie mogłam postąpić inaczej. Quote
zasadzkas Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Mosii! Tak żałuję, że nie jechałam pkp-em z Kajunią :roll: Chciałabym Cię poznać, kobieto o wielkim sercu :lol: Quote
Mecka Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Mossi na serducho jest enarenal i dogoxin, furosemid to raczej osłonowo. Myślę sobie- zróbmy imprezę! Zapraszam chętnych jak tylko cieplej się ciut zrobi do mnie-Mosii gość honorowy, szykuję listę, kto chętny? Aha psy jaknajmilej widziane. Quote
shirrrapeira Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Mojego goldena chyba nie chcialabys goscic. Mosii podziwiam Cie bardzo Labus u Ciebie odzyl i sie zzyl z Toba jest po prostu cudowny. Jak mozna takiego kochanego psa doprowadzic do takiego stanu. Jak to dobrze,ze trafil na ciebie. Trzymaj sie. Chcialabym Cie poznac. Jest sliczny. Pomiziaj Go ode mnie. Quote
iza_szumielewicz Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Mosii, bardzo się cieszę, że pies ma u Ciebie wspaniały dom i opiekę. Bardzo żałuję, ze nie mogłam Cię odciążyć. Znajomi ostatecznie nie dali mi odpowiedzi w sprawie Lakiego, ale ten brak odpowiediz też jest odpowiedzią. Cieszę się, ze los tego psa jest w Twoich rękach. Musiz mieć wielkie serce.....:loveu: Quote
Tigraa Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 A ja mialam to szczescie poznac mosii osobiscie:lol::lol::lol: mosii to dla mnie zaszczyt poznac tak wspaniala,o wielkim sercu dziewczyne:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Duzo szczescia dla Was-dla calej gromadki :buzi: Quote
malagos Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 To i ja, i ja! Na ten Zlot Dobrych Czarownic! Mogę Wam upiec jakieś ciasto, albo cus, bo to umiem :oops: Quote
supergoga Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 No tak, a ja znów tylko wirtualnie - jak coś fajnego, to mnie w tym moim zaścianku - Pyrlandii - omija :mad: Quote
mosii Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 o matko kochana, strasznie mnie zawstydzacie:oops: przeciez to nie jest zaden wyczyn kazdy z nas postapiłby tak samo... ja jeśli chodzi o imprezkę to jestem jak najbardziej za!!!!!!! Quote
mosii Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 iza_szumielewicz napisał(a):Mosii, bardzo się cieszę, że pies ma u Ciebie wspaniały dom i opiekę. Bardzo żałuję, ze nie mogłam Cię odciążyć. Znajomi ostatecznie nie dali mi odpowiedzi w sprawie Lakiego, ale ten brak odpowiediz też jest odpowiedzią. Cieszę się, ze los tego psa jest w Twoich rękach. Musiz mieć wielkie serce.....:loveu: Iza, Twoi znajomi kontaktowali sie ze mną, bardzo mili ludzie, wspólnie doszliśmy do wniosku, że jednak nie wezma Lakusia, ale zooferowali mi wszelką pomoc, mam nadzieje, że nigdy nie skorzystam!!!! A dzis w lesie na spacerku porobiłam mnóstwo fajnych fotek Lakus biegał trochę nawet:cool3: Quote
kiwi Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 mosii napisał(a):Iza, Twoi znajomi kontaktowali sie ze mną, bardzo mili ludzie, wspólnie doszliśmy do wniosku, że jednak nie wezma Lakusia, ale zooferowali mi wszelką pomoc, mam nadzieje, że nigdy nie skorzystam!!!! hahha no i niby z enikt nie chcial go :) niezle uknulas mosii, przyznaje :D czekam na zdjecia :D Quote
Tigraa Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 a na zlot czarownic to ja tez jestem chetna-i ciasto upieke:cool3: Quote
Mecka Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Oki to ustalamy- najchetniej to bym zrobila juz wczesniej niz na wiosne, ale to zalezy od mossi i szczeniolków. A tak to bardzo chetnie, zapraszam, wypedze meza na weekend i zrobimy sobie comberek. Zgadamy sie tylko co i jak z pieskami- bo musiałabym ustalić czy oba ze mną zostaną, zeby grzecznie daly czary odprawiac i na miotłach jeździć. A więc mossi jak tylko uporasz się z macierzyństwem, Essy oczywiście to widzimy się :popcorn: Quote
mosii Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Mecka, a jakie u Ciebie są psiska? Bo ja to Lakusiem przyjeżdzam:cool3: Quote
kiwi Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 mosi, ale ci ten lakus spasowal, sonia i mopsica ida na bocznice? zaraz sie skonczy na tym ze essunia i szczeniaki tez "nie beda mogły znalezc nowych domow" :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
mosii Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Kiwi :nono: Jak nas Mecka wszystkich przyjmie to nawet Esse i maluchy zabieram, a co! A jezeli chodzi o Lakiego to może sie wydawać, że nie szukałam mu domu. Jest to prawda. On w zasadzie dopiero dzisiaj nadawałby sie do adopcji. Miałam sporo telefonów, kilka osób było naprawdę zainteresowanych i swiadomych odpowiedzialnosci. Chciałam aby wydobrzał. Ale ten pies tak się do mnie przywiązał, tak przylgnął do mnie całą swoją duszą, że nie zrozumiałby dlaczego musi odejść. Jemu niewiele już w życiu zostało. Po godzinach przemysleń postanowiłam, że ja dam mu ten czas. Quote
irma Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Ania-tygrysiczka napisał(a):a na zlot czarownic to ja tez jestem chetna-i ciasto upieke:cool3: a mnie też zaprosicie ... bo ja nie czarownica ale małpa wredna i wiedźma Quote
Mecka Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 kto chętny mile widziany- czy człek czy pies. Ja mam suczydło dorosłe- mieszańca dalmatynczyka i On osmiomiesięcznego, tak, że obydwa ogromne, ale okiełznane. Mysle że jak sie zgadacie to kto pojedzie z północy na południe zgarnie reszte ;) , a imprezka przewidzina na wczesną wiosne, najlepiej którys weekend. Ale proszę pamiętać-Mossi z dobytkiem goście honorowy. Proszę o mizianko dla Lakunia od ciotek Quote
maja jav Posted February 8, 2006 Posted February 8, 2006 A ja po sasiedzku tez moge sie przylaczyc;) ?, nawet spanko jakies moge zaoferowac na wiosne, o ile wogole bedziemy spac:lol: Quote
cuciola Posted February 8, 2006 Posted February 8, 2006 mosii...jak labusiek kochany? ucaluj go w nosek od mojego labusia Simby Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.