gdgt Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 odetchnęłam trochę po poście milady. Swoją drogą czy jest możliwe aby pies zaatakował sukę? Quote
Milady Posted January 13, 2006 Author Posted January 13, 2006 Rzeczywiście. Próbuje ustawić się jak najlepiej :) I jakby co - to zawsze jest ta nieszczęśliwa minka!!! Quote
Milady Posted January 14, 2006 Author Posted January 14, 2006 No! Malutka zaczyna mi obszczekiwać kota :pissed: Jak ją mój Mruczysław chlaśnie pazurami po tej małej mordce, to może się nauczy szacunku do starszych panów :mad: Quote
jotpeg Posted January 14, 2006 Posted January 14, 2006 no pieknie! najwyrazniej rezydent stracil kocyk ;) Quote
Milady Posted January 14, 2006 Author Posted January 14, 2006 Ale pilnuje tego bardziej luksusowego ;) (pod kocykiem jest "ponton") Quote
Milady Posted January 14, 2006 Author Posted January 14, 2006 Oj niestety dzisiaj Mruczysław się najadł strachu. Zwiał przed Małą na drzewo. A był na drzewie w sumie ze trzy razy podczas swego 12-letniego życia. I oczywiście biedak zaklinował się na wysokości 6 metrów :(. Ale mój najdzielniejszy z dzielnych i najwspanialszy ze wspaniałych TŻ poszedł ratować kota. :) A klął i wymyślał mi,że mam genialne pomysły i on musi ponosić konsekwencje :evil_lol: :evil_lol: Wspiął się tak wysoko jak mógł i wołał kicię. Tak się wzruszyłam jak kot wskoczył mu w ramiona: :placz: A potem Mrunio jak mała malpka przytulił się do brzucha mojego TZ. No i TZ jest moim bohaterem. Quote
ania14p Posted January 14, 2006 Posted January 14, 2006 Chyba trzeba ułgodzić BOHATERA i zdrówko jego wypić, no BOHATERZE, polub troszkę to maleństwo:mdleje: Quote
Milady Posted January 14, 2006 Author Posted January 14, 2006 hi hi ale on do maleństwa nic nie ma, tylko do mnie :angryy: . A sunieczki żałuje, że taka chudzina i mówi do niej per "Księżniczka". A ja biję się w pierś - wiedziałam, że on nie chce żadnych zwierzaków więcej w domu. Quote
AśkaK Posted January 15, 2006 Posted January 15, 2006 Milady, Bajeczka u Ciebie zaledwie trzy dni, a już takich emocji dostarcza!:evil_lol: TZta uczyniła bochaterem, a sama stała się Księżniczką!:cool3: Zdolna dziewczynka!:loveu: Quote
ania14p Posted January 15, 2006 Posted January 15, 2006 A myślisz, że mój bohater cieszył się jak przyniosłam do domu trzeciego kota, a później zmusiłam żeby pojachał po drugiego psa do lecznicy? Nie, nie był szczęśliwy:mad: , ale już jest:evil_lol: ! Quote
Milady Posted January 15, 2006 Author Posted January 15, 2006 Tylko żeby mi Rubens nie zaciążył!!!!:evil_lol: Ta mała gówniara ciągle go gwałci :diabloti: A wiecie, że ona czasem podnosi łapę w górę jak pies do siusiania? Kuca z łapką w górze i przy drzewie też czasem zdrze ta swoją kościstą łapinkę w górę.... Quote
Milady Posted January 15, 2006 Author Posted January 15, 2006 Mam już oficjalną zgodę mojego TŻ na przetrzymanie Bajki do czwartku... A co potem? CO POTEM? :shake: Quote
Milady Posted January 15, 2006 Author Posted January 15, 2006 Widać nieźle się w tym boksie zabawiały razem :cool3: Quote
Milady Posted January 15, 2006 Author Posted January 15, 2006 :D nie będę ukrywać, że jestem Bajeczką zachwycona :D ... I uwielbiam patrzeć, jak się bawi razem z moim klockiem ;) Dzielę się więc swoim zachwytem: I tak cały czas. Już nie mogę z nimi. Jak zasypiam to tylko słyszę: szuru buru, szuru buru, wrrr, grrr, chrr, szur, szur, tup tup :roll: Quote
avii Posted January 15, 2006 Posted January 15, 2006 I tak cały czas. Już nie mogę z nimi. Jak zasypiam to tylko słyszę: szuru buru, szuru buru, wrrr, grrr, chrr, szur, szur, tup tup A ja ci tego zazdroszczę :oops: Ze możesz to słyszeć i czasami ...popatrzec na żywca :evil_lol: I zawsze juz będziesz Bajke pamietac , gdziekolwiek znajdzie dom , ty pierwsza dałaś jej jego namiastkę :calus: Myślę że trzeba jak najszybciej zaklepać gdzies miejsce w hoteliku .... Quote
arwenka Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 jestem z warszawy i w razie potrzeby jestem w stanie wziac bajeczke na jakis czas, o ile nie okaze sie,ze moj piesek ma jakas zakazna chorobe (ostatnio sie drapie,jutro idzeimy sprawdzic czy to jakies chorobsko czy tylko alergia).nie przepada za samczykami,ale z suniami sie slicznie bawi na podworku,wiec mogloby byc ok.w domu sa trzy osoby pracujace w roznych godzinach,zwykle ktos jest w domku (ja jestem prawie cały czas) wiem,ze domek tymczasowy to nie to samo co domek na zawsze,ale moze przez ten czas uda sie cos dla niej znalezc. a tak przy okazji: gdzie jest ta lecznica boli łapka na ursynowie? szukam jakiegos nowego-dobrego i najlepiej niedrogiego weterynarza na ursynowie,bo ten wczesniejszy nie do konca mi pasuje Quote
Milady Posted January 16, 2006 Author Posted January 16, 2006 http://www.bolilapka.neostrada.pl/ Ciesze się, że poszerza się grono trzymających kciuki za Bajeczkę :)))Poczekajmy jednak na to, co powie lekarz :) Quote
arwenka Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 jak tylko dowiem sie co z tym drapaniem - wyglada nieciekawie:( - to dam znac.i jak to nic co mogloby bajeczke zarazic,biore ja do siebie:) (wiec trzymajcie kciuki za zdrowie mojego Karmelka!) Quote
Milady Posted January 16, 2006 Author Posted January 16, 2006 Dzięki Laro :D Okazuje się, że mała jest na allegratce, nie na gratce, niestety :-( Quote
mangusta Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 Fajniutka sunia! Podnoszę i kibicuję. :multi: Quote
AśkaK Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 [quote name='Milady']:D nie będę ukrywać, że jestem Bajeczką zachwycona :D ... I uwielbiam patrzeć, jak się bawi razem z moim klockiem ;) Dzielę się więc swoim zachwytem: Po prostu R-E-W-E-L-A-C-J-A :evil_lol: :loveu: !!! Ja mocno trzymam kciuki za nowy domek tymczasowy :thumbs: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.