Noelle Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 pierwsze zdjęcie Kory jest cudne :loveu: i dwa ostatnie Lotosa :D Avaloth, byłam z Braunem w sobotę na spacerze tylko, bo wybiegi były zajęte, potem dosłownie na 5 min. weszliśmy na wybieg, bo się zwolnił. Brauniak pobiegał chwilę za piłką, ale było gorąco i już tak dyszał ciężko, że nie chciałam go dłużej męczyć, więc poleżał sobie w cieniu i wróciliśmy do boksu. już nie ma spuchniętego pyszczka. chłopak trzyma się z daleka od Piernika. wczoraj od dyżurnej dowiedziałam się, że z Tayronem jest na razie niemały problem... jak spotkam p. Zulę, to się zapytam, czy w ogóle coś się poprawiło... Quote
paoiii Posted June 6, 2011 Author Posted June 6, 2011 Zapomniałam napisać, ale w pt Nacja pojechała z nowym Panem do domu! :) Quote
Avaloth Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 A na jej miejscu jest jakaś czarna suka, straszliwie ujadająca i szczerząca, podobna trochę do 'Rózi' która poszła jakiś czas temu do adopcji, ale tamta była mega spokojna i chyba mniejsza. Dzisiaj opiekun boksów H urządził sobie z nami pogawędkę :evil_lol: i dowiedziałyśmy się z Natalią, że Tiger z P10 w ogole nie wychodzi z boksu, nawet do weterynarza, wszystko jest robione w boksie, w miarę potrzeby na 'lassie'.. Quote
Ank@ Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Avaloth napisał(a): Dzisiaj opiekun boksów H urządził sobie z nami pogawędkę :evil_lol: i dowiedziałyśmy się z Natalią, że Tiger z P10 w ogole nie wychodzi z boksu, nawet do weterynarza, wszystko jest robione w boksie, w miarę potrzeby na 'lassie'.. O kurde, cóż to za pies... Taki agresywny jest czy jest jakaś inna przyczyna? Quote
Rumi. Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Ank@ napisał(a):O kurde, cóż to za pies... Taki agresywny jest czy jest jakaś inna przyczyna? nie jest agresywny.... widziałam kilka miesięcy temu babkę z nim na spacerze i miałam z nią pogadać, ale już jej nie widziałam :( mówiła że chętnie pogada o nim bo ona za rok wyjeżdża i nie będzie kto miał z nim wychodzić... Quote
Noelle Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 nie wiem, pracownicy powiedzieli, ze nawet oni z nim nigdy nie wychodza, bo jest agresywny i ze jest jedynym takim psem w schronisku, moglby reke odgryzc i ze wlasnie dlatego dostaje takie wielkie klody do gryzienia, bo nie wychodzi na spacery. nikt nigdy z nim nie byl z pracownikow, bo jak sie wyciagnie smycz to wpada w furie. i ze jak weci chca cos przy nim zrobic to albo na lassie jak pisala Dominika, albo zastrzyk Quote
Avaloth Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Paulina Ty mówisz chyba o innym psie, teraz nie pamiętam jakim, ale pamiętam tą sytuację, tą babkę i Waszą rozmowę. Chyba że prowadziłaś dwie takie same o inne psy xd Poza tym co Natalia napisała to gościu mówił że nie da się go wziąc na smycz fizycznie po prostu, nie jest się mu w stanie jej założyć, bo się strasznie rzuca. Quote
Rumi. Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 no naprawdę dziwne, bo naprawdę go widziałam z tą babką i to na 100% był on bo z nią rozmawiałam i go widziałam... i pytałam się czy to Tiger z P10... hmmm.... nie pamiętam czy ty byłaś Quote
Avaloth Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 No to nie wiem. Pamiętam raz podobną sytuację, z tym że teraz nie mogę sobie za cholerę przypomnieć jaki to był pies, ale wydaje mi się że to był dosyć młody i inny. Ale już stara jestem, pamięć nie ta :D Quote
Noelle Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 ;OO serio ktos z nim wychodzil? pracownik powiedzial ze w zyciu, odkad tu trafil nie wyszedl poza boks, z pracownikami nawet. i mowil, ze jest agresywny, jak powiedzialam, ze sprawia mile wrazenie. ze odgryzlby reke, co to dla niego za problem. mowil, ze ze Stodola sie da spokojnie wychodzic w stosunku do niego, bo Stodola jak sie przekona do czlowieka, to nie jest taka agresywna. Quote
Rumi. Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 no cóż... z tą kobietą już nie porozmawiam, a jego nie wyprowadzę... nie ma co się targować :) Quote
Noelle Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Ank@ napisał(a):Biedny pies. Ma dożywocie w małej klatce.... dokladnie :( nie wiem, czy nie lepiej byloby dla niego, gdyby odszedl... :( w koncu nie jego wina, ze ma taki charakter... :( Quote
Ank@ Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 To jest ten Tiger który figuruje w dziale weteranów? Bo jakiś tam Tiger jest wpisany... Quote
Rumi. Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 nie wiem czy to on, możliwe że tak.... wiesz jak wygląda prawda? ale to by trzeba było sprawdzić w komputerze czy to on Quote
Avaloth Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Chyba ten. Jest jeszcze drugi pies o tym imieniu, ale pisany 'Tajger' i jakiś Tygrys, ale 'Tiger' chyba tylko jeden. A to już dziadziuś, ok. 10 letni, więc bardzo możliwe że i weteran. Ale pewna nie jestem Quote
Noelle Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Avaloth napisał(a):Chyba ten. Jest jeszcze drugi pies o tym imieniu, ale pisany 'Tajger' i jakiś Tygrys, ale 'Tiger' chyba tylko jeden. A to już dziadziuś, ok. 10 letni, więc bardzo możliwe że i weteran. Ale pewna nie jestem na Tajgera mówią często Tygrys, więc jesteś pewna, że to 2 różne psy? :) Quote
Avaloth Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 natalek napisał(a):na Tajgera mówią często Tygrys, więc jesteś pewna, że to 2 różne psy? :) Nie. Dobra ja już nic nie mówię bo sama się poplątałam ^^ Quote
Ank@ Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Mam listę psów sprzed powodzi i tam jest chyba z trzech Tigerów :diabloti: Quote
wilczyca Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 na P-10 jest Tajger, "Tygrysek" mówiła na niego p.Lidka jak jeszcze się opiekowała tymi budami (teraz p.Lidka ma pod opieką sektor G, ale myślę że na pewno udzieli ci odpowiedzi jeśli zapytasz ją o Tajgera). Ona z nim wychodziła na spacery, wiem że prosiła o wychodzenie z nim p.Małgosię (chyba tak ma na imię) tą wolontariuszkę która przychodzi w niedzielę do kotów. Natomiast obecny opiekun nie wychodzi z nim. Natomiast jesli chodzi o Stodołę to sama widziałam na jakiej zasadzie z nią wychodził (wyciągał ją "na siłę" z klatki (klapa do budy była opuszczona żeby Stodoła przypadkiem mu nie zwiała do budy). Quote
Rumi. Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 dziękuję bardzo za odpowiedź, zapytam się o niego jak będę w tych dniach :) Quote
Avaloth Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Dzisiaj w schronisku Paulina natrafiła na ludzi zainteresowanych Braunem więc przyprowadziła ich do mnie. Byliśmy na wspólnym spacerze, panu i synowi ( koło 16 lat lub więcej, mam problemy z oceną wieku xd) się Braun spodobał, wypytywali o niego dużo, też o wpływ kastracji i ogólnie warunki schroniskowe, starałam się im powiedzieć wszystko co wiem. Wydają się ok, zapisali się na wizytę przedadopcyjną, po niej mają jeszcze mi dać znać. Jedyne co mnie u nich drażniło to to że ojciec cały czas spytał syna 'ładny jest, prawda?' i chyba z 10 razy to słyszałam. Ale o charakter w sumie też mnie wypytali, także mam nadzieję że nie patrzą tylko na wygląd. Miałam Braunikowi dzisiaj zakładać wątek na dogo, już mam tekst przygotowany, ale w takim wypadku na razie się wstrzymam, chociaż to jeszcze nic pewnego. Ale trzymać kciuki możecie xd Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.