zielona Posted February 6, 2011 Author Posted February 6, 2011 Haha w sumie wesoło. Dzisiaj udało mi się zrobić takie zdjęcie Quote
Asiaczek Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Alez mina... Powstawiaj te fotki na FB, zrobia furorę;) Pzdr. Quote
Tascha Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 http://img716.imageshack.us/img716/6882/67709736.jpg hi,hi,hiiiiiiiiiiiii Quote
Cienka Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Ale szał uniesień http://img716.imageshack.us/i/67709736.jpg/ 2 na jedniego? http://img152.imageshack.us/i/49946557.jpg/ [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma]Joguś ostatnio powalił owczarka niemieckiego jak ten dotknął Pinę nosem. Dobrze, że był na smyczy bo inaczej z owczarka chyba by nie wiele zostało, uciekł w pośpiechu zaszokowany całą sytuacją:diabloti:. [/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma]W domu Jogi to taki pantofel a na podwórku bohater nikt mu na dzielni nie podskoczy. Joguś toleruje tylko własnych kumpli czyli Morka i Azisa.[/FONT] Quote
jamnicze Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Mina jest bezbłędna :) http://img716.imageshack.us/img716/6882/67709736.jpg Quote
zielona Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 Nowe zdjątka Wszystkie mają ciemne oko ABBA Ballada o Wędrowaniu AMEDEE Ballada o Wędrowaniu ARKADIA Ballada o Wędrowaniu ARUBA Ballada o Wędrowaniu Quote
lourdnes Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Moje słodkie piranie buziaczki i pozdrowienia od rodzeństwa.Najchętniej miałabym was tu wszystkie ale Panciu by chyba tego psychicznie nie wytrzymał ,choć Maniusia z Manią bardzo kocha. Quote
Doris&Grenio Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Piękne pieski :) Amgio pozdrawia rodzeństwo :) Quote
Asiaczek Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Ooooo, widzę nowe "twarze" na DGM:) Witaj lourdnes i witajcie Doris&Grenio:) Pzdr. Quote
lourdnes Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Witaj Asiaczku. Niedługo razem z Zieloną będziemy szaleć na wystawach :) Co 3 baby to nie 2 :eviltong:.Ale będzie baskowy Team.Wreszcie do was dołącze bo wasze galerie sledzę od dawna i tak się w baskach zakochałam ,ze mam teraz 2 Quote
Cienka Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 zielona a ja proszę o zdjęcia mojego ulubieńca Bubusia:loveu: Quote
Asiaczek Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 lourdnes napisał(a):Witaj Asiaczku. Niedługo razem z Zieloną będziemy szaleć na wystawach :) Co 3 baby to nie 2 :eviltong:.Ale będzie baskowy Team.Wreszcie do was dołącze bo wasze galerie sledzę od dawna i tak się w baskach zakochałam ,ze mam teraz 2 Hahaha, zobaczymy, co z tego szaleństwa wyjdzie... Pzdr. Quote
lourdnes Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Myślę ,że jak nie będę jeździła na wystawy i się wykręcała to Zielona skróci mnie o głowę hihi Quote
Asiaczek Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Zielona dobrze prawi. Ale niech sama tez ruszy co nieco swoje 4 literki;) Pzdr. Quote
lourdnes Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Myslę ,że ruszy bo w kupie i wycieczki będą tańsze a z tego co wiem marzy jej się wyruszyć za granice kraju :) Quote
Doris&Grenio Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 [quote name='Asiaczek']Ooooo, widzę nowe "twarze" na DGM:) Witaj lourdnes i witajcie Doris&Grenio:) Pzdr. Witamy również :) Quote
zielona Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 Asiaczek napisał(a):Zielona dobrze prawi. Ale niech sama tez ruszy co nieco swoje 4 literki;) Pzdr. Moja droga, moje 4 litery to sprawa prywtna..... Będziesz z moim mężem mieć do czynienia ..... (nie wiem czego) ... ale się odgrażał hahahaha Quote
Asiaczek Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 zielona napisał(a):Moja droga, moje 4 litery to sprawa prywtna..... Będziesz z moim mężem mieć do czynienia ..... (nie wiem czego) ... ale się odgrażał hahahaha Kurczę, coś nabroiłam i nawet anie wiem, co...? Pzdr. Quote
lourdnes Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Asiaczek napisał(a):Kurczę, coś nabroiłam i nawet anie wiem, co...? Pzdr. Ja wiem, ja wiem:lol: On sobie nie radzi z rudą gromadą i zostanie z nimi na słodkie sam na sam napawa go przerażeniem.Jak wszyscy wiemy w naturze basków leży być w kilku miejscach jednocześnie a przy żółwiej naturze Zielonego Zielonej równa się to katastrofie przez wielkie K :eviltong: Quote
Asiaczek Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Aaaaa, to o to chodzi:) Ja mojemu Jackowi ["] pisałam na kartce elaboraty i.... może nie w 100 %, ale tak w 70-80 udawało mu się zapanować nad towarzystwem. Niech już teraz zielona wprawia Zielonego w te klocki...;) A tak przy okazji, wczoraj rozmawiałam z właścicielką ALYA. Apetyt ma, siku i kupy nie robi na podkładzie, ale na dworze!!!!!, była na szczepieniu i chyba wet ciut za szybko zrobił zastrzyk, bo malutka wyraźnie coś boli w tym miejscu po zastrzyku. Miała tez już pierwszą jazdę samochodem bez klatki (Państwo mają kupić) i w sumie było OK, gdyby nie to, że w drodze powrotnej zrobiła ku na kocyk - myslę, że za duzo wrażeń:) Generalnie jest OK! Pzdr. Quote
lourdnes Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Asiaczek napisał(a):Aaaaa, to o to chodzi:) Ja mojemu Jackowi ["] pisałam na kartce elaboraty i.... może nie w 100 %, ale tak w 70-80 udawało mu się zapanować nad towarzystwem. Niech już teraz zielona wprawia Zielonego w te klocki...;) A tak przy okazji, wczoraj rozmawiałam z właścicielką ALYA. Apetyt ma, siku i kupy nie robi na podkładzie, ale na dworze!!!!!, była na szczepieniu i chyba wet ciut za szybko zrobił zastrzyk, bo malutka wyraźnie coś boli w tym miejscu po zastrzyku. Miała tez już pierwszą jazdę samochodem bez klatki (Państwo mają kupić) i w sumie było OK, gdyby nie to, że w drodze powrotnej zrobiła ku na kocyk - myslę, że za duzo wrażeń:) Generalnie jest OK! Pzdr. OOOO to super.Niech też zakładają galerię :).Co do Zielonego to Zielona go rozpieściła :lol: ( ale mi da bobu jak ją odwiedzę hihi) Odnośnie podróży to moje dzieciajki były kochane.Jazda zajęła 3,5 godz.Miałam posłanko obok siebie i pieluchę na kolanach.Armanek kręcił się i płakał ze 20 min zanim się zorientowałam o co chodzi.Siedziałam z nimi z tyłu i pokazywał ,że chce na okno.Wtedy mnie olśniło ,że chce się załatwić a nie chce tego zrobić na kolanach.Położyłam pieluchę na oknie i było siusiu.Zeskoczył na poslanko i zaraz chciał wrócić i poszła kupka.Mania jak sie obudziła i kreciła to ja od razu tam dałam i też poszło siusiu z kupką.Bardzo grzeczne były.Aż mnie zaskoczyło jakie są mądre :) Quote
Doris&Grenio Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Asiaczek napisał(a):Aaaaa, to o to chodzi:) Ja mojemu Jackowi ["] pisałam na kartce elaboraty i.... może nie w 100 %, ale tak w 70-80 udawało mu się zapanować nad towarzystwem. Niech już teraz zielona wprawia Zielonego w te klocki...;) A tak przy okazji, wczoraj rozmawiałam z właścicielką ALYA. Apetyt ma, siku i kupy nie robi na podkładzie, ale na dworze!!!!!, była na szczepieniu i chyba wet ciut za szybko zrobił zastrzyk, bo malutka wyraźnie coś boli w tym miejscu po zastrzyku. Miała tez już pierwszą jazdę samochodem bez klatki (Państwo mają kupić) i w sumie było OK, gdyby nie to, że w drodze powrotnej zrobiła ku na kocyk - myslę, że za duzo wrażeń:) Generalnie jest OK! Pzdr. Łoj widzę, że to rodzinne..nasz Amigo tez juz umie na podwórku robic:) do kwety tez siusiu, ale nie kupke niestety... W drodze do domu połozył się i spał..podróż autem do "babci" w dowiedziny tez spał na kolanach.. Wczoraj był z nami zaklepać terminu fotografa..wszedł do pancia pod kurtke..i tam siedział..było mu cieplutko :) W samochodzie w drodze powrotnej piszczał u mnie na kolanach..postawiłam Amisia na chodniczek i zrobił siusiu...dwie kropleki-reszte dotrzymał do domku :) Klatki nie kupujemy bo śpi grzecznie cały czas w swojej miekkiej budzie..nie ma z nim problemu- na noc tez tam zostaje i o 6 rano pod drzwiami sypialni piszczy, żeby do łożeczka go wpuscic.To juz nasz zwyczaj :) Szczepienie w tym tygodniu :) Kochany jest na maxa!!!! Quote
Asiaczek Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 [quote name='lourdnes']OOOO to super.Niech też zakładają galerię :).Co do Zielonego to Zielona go rozpieściła :lol: ( ale mi da bobu jak ją odwiedzę hihi) Odnośnie podróży to moje dzieciajki były kochane.Jazda zajęła 3,5 godz.Miałam posłanko obok siebie i pieluchę na kolanach.Armanek kręcił się i płakał ze 20 min zanim się zorientowałam o co chodzi.Siedziałam z nimi z tyłu i pokazywał ,że chce na okno.Wtedy mnie olśniło ,że chce się załatwić a nie chce tego zrobić na kolanach.Położyłam pieluchę na oknie i było siusiu.Zeskoczył na poslanko i zaraz chciał wrócić i poszła kupka.Mania jak sie obudziła i kreciła to ja od razu tam dałam i też poszło siusiu z kupką.Bardzo grzeczne były.Aż mnie zaskoczyło jakie są mądre :) A pewnie, że to mądrale:) Jeszcze nie raz nas pozytywnie zaskoczą. Negatywnie pewnie tez, ale o tym szaaaaaaa...... [quote name='Doris&Grenio']Łoj widzę, że to rodzinne..nasz Amigo tez juz umie na podwórku robic:) do kwety tez siusiu, ale nie kupke niestety... W drodze do domu połozył się i spał..podróż autem do "babci" w dowiedziny tez spał na kolanach.. Wczoraj był z nami zaklepać terminu fotografa..wszedł do pancia pod kurtke..i tam siedział..było mu cieplutko :) W samochodzie w drodze powrotnej piszczał u mnie na kolanach..postawiłam Amisia na chodniczek i zrobił siusiu...dwie kropleki-reszte dotrzymał do domku :) Klatki nie kupujemy bo śpi grzecznie cały czas w swojej miekkiej budzie..nie ma z nim problemu- na noc tez tam zostaje i o 6 rano pod drzwiami sypialni piszczy, żeby do łożeczka go wpuscic.To juz nasz zwyczaj :) Szczepienie w tym tygodniu :) Kochany jest na maxa!!!! Rozpłynełam się..... Pzdr. Quote
lourdnes Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Odnośnie klatki mi też na razie nie spełniła funkcji.Nie było potrzeby szkodników zamykać.Służy im do wciągania zdobyczy i jedzenia smakołyków :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.