cuciola Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 kiedys spotkalam dziewczynez goldenkiem polrocznym w kolczatce..pytam sie czemu? a ona na to: bedziesz kiedys miala psa z taka sila to tez kolczatke zalozysz... slyszalam ze pies moze sobie wyrobic miesien karku i potem juz nie reagowac na lekkie szarpniecia wlasciciela dlatego trzeba uczyc jak najwczesniej i od razu egzekwowac bledy i problemy Quote
puli Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 A mnie w Czechach pytali własciciele komondorów dlaczego w Polsce tyle psów chodzi w "obrożach z gwoździami".Ciekawe,co dziewczynka załozyłaby takiemu piesiowi. Quote
Madzia_19 Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 cuciola napisał(a):kiedys spotkalam dziewczynez goldenkiem polrocznym w kolczatce..pytam sie czemu? a ona na to: bedziesz kiedys miala psa z taka sila to tez kolczatke zalozysz... slyszalam ze pies moze sobie wyrobic miesien karku i potem juz nie reagowac na lekkie szarpniecia wlasciciela dlatego trzeba uczyc jak najwczesniej i od razu egzekwowac bledy i problemy przyznam bez bicia, że etap z kolczatką tez przechodziłam... na szczęście tylko dwa dni... dzięki metodzie klikerowej Lucky jest o wile szczęśliwszym psem. Nie powiem, że Lucky to chodzący ideał. Na początky metody klikerowej, przecztaniu rad m. in. z dogomanii uczyłam psa metodą drzewka w połączeniu z obrożą. Cóż.. efekty były bardzo słabo widoczne, nawet myślałam, że zbyt późno się zatrzymuje, albo, że Lucky to tak trudny "egzemplarz" z nawykiem ciągnięcia na smyczy. Później założyłam szelki i efekt był oszałamiający, pies praktycznie już po kilku spacerach idzie o wiele spokojniej, czasami jeszcze ciagnie przechodząc przez ulicę, ale i tego oduczam i sa już nawet niewielkie efekty :p Każdy przypadek jest bardzo indywidualny jak widać :) Lucky już dobrze, choć rzecz jasna jeszcze nie idealnie, chodzi na szelkach, a na obroży ciągnie jak pies spuszczony z łańcucha :) Quote
Genowefa Posted June 7, 2006 Author Posted June 7, 2006 Sonia (skończyła 5 czerwca 10 miesięcy) ,również nie ciągnie, ale jest to efekt żmudnej pracy,oczywiście ze smakołykami. Jednak czasami wyrwie sie do przodu,wówczas zatrzymuje sie i czekam ,aż smycz nie będzie napężona i wyruszam w dalszy spacer. Quote
cuciola Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 a czy ktos spotkal sie ze stwierdzeniem ze szelki mozna uzywac tylko przy doroslym psie juz wyksztalconym? ze z szelek robia sie niby wystajace lokcie... Quote
Madzia_19 Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 cuciola napisał(a):a czy ktos spotkal sie ze stwierdzeniem ze szelki mozna uzywac tylko przy doroslym psie juz wyksztalconym? ze z szelek robia sie niby wystajace lokcie... ja o tym słyszałam, ale żadnych naukowych potwierdzeń chyba na o nie ma. A może się mylę? Mówił o tym jakiś lekarz? Quote
coztego Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 [quote name='Madzia_19']ja o tym słyszałam, ale żadnych naukowych potwierdzeń chyba na o nie ma. Słyszy się o tym tu i ówdzie, ale z tego co wiem, to żadne badania nie potwierdziły złego wpływu szelek na cokolwiek. (słyszy się też, ze suka musi mieć raz szczeniaki, a kastrowany pies głupieje :diabloti: ). cuciola, moja sucz chodzi w szelkach od 5 miesiąca (o ile mnie pamięć nie myli) i nic jej nie odstaje ;) Quote
cuciola Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 ja dla mojego zeswirowania w kierunku dysplazji bede wam pewnie teraz ciagle cos pisac.. no ale to juz nie w tym temacie... jejku oby z maluchem wszystko bylo dobrze! na pewno bedzie! co do obrozy to po moim Aniolku maluszek bedzie mial malutka obroze blekitna..a potem chce juz przyzwyczajac do linki retrieverowskiej z petelka :) wygodna bardzo i dla psa i dla przewodnika Quote
Gazuś Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 [quote name='puli']Dzisiaj spotkałam 5-m-czna goldenkę w kolczatce.Miotała sie nieprzytomnie chcac sie bawić.Zapytałam włascicielke,dlaczego cos takiego psu zafundowała,a ona mi na to,że pytała weterynarza co zrobić żeby pies nie ciągnął i on kazał kupic kolczatkę! Mówie do niej -pani,psa trzeba uczyć a nie katować.Chyba nie bardzo pojeła o czym mowa,bo powiedziała,ze juz miała wczesniej psy i wszystkie (!) ciągneły.Zapytała mnie jak długo moje ciągneły.Jak jej powiedziałam że dwa dni to stwierdziła,że to "inna rasa jest". Przez to, że Goldeny sa rasą inteligentną, ludzie postrzegają je jako rasę "co sam sie pies nauczy". Prawda jets taka, że Goldeny sa bardzo silne i większość bardzo ciągnie. I trzeba UMIEĆ je wychować, bo to takie łatwiutkie psy nie są. A kolczatka? Nigdy psa nic nie nauczy. :roll: Quote
cuciola Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 Gazus a ty nie uzywasz smyczy z petelka dla retrieverow? jakie macie smycze i obroze? we Wloszech bardzo sie uzywa tych retrieverowskich.. Quote
coztego Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 [quote name='cuciola']Gazus a ty nie uzywasz smyczy z petelka dla retrieverow? jakie macie smycze i obroze? we Wloszech bardzo sie uzywa tych retrieverowskich.. A co to takiego, ta retrieverowska pętelka? :-o Quote
cuciola Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 a to taka smycz..jak ringowka tylko ze dluzsza i grubsza.. nie filcuja siersci..wogole bardzo przydatne Quote
Madzia_19 Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 [quote name='cuciola']a to taka smycz..jak ringowka tylko ze dluzsza i grubsza.. nie filcuja siersci..wogole bardzo przydatne :-o powiem szczerze, ja też o tym nie słyszałam :) a co do szelek to byłam dzisiaj w klinice i pytałam się vetki jak to jest. Powiedziała, że pierwszy raz słyszy o tym, że szelki mogą powodować dysplazję i że jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Stwierdziła, że to najzwyklejsza w świecie plotka :) Quote
cuciola Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 a te smycze z petelka czesto sa uzywane dla pracujacych psow dlatego ze jak sie z psem jest np na polowaniu to w razie potrzeby mozna go szybko spuscic ze smyczy bo tylko sie ta petelke zaklada przez glowe i tyle :) Quote
Madzia_19 Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 cuciola napisał(a):a te smycze z petelka czesto sa uzywane dla pracujacych psow dlatego ze jak sie z psem jest np na polowaniu to w razie potrzeby mozna go szybko spuscic ze smyczy bo tylko sie ta petelke zaklada przez glowe i tyle :) fajne :) trochę mi to ribgówkę przypomina :) ja przez długi czas szukałam obróżek półzaciskowych, ale nigdzie ich znaleźć nie mogłam. Fakt faktem były w necie, ale jakoś nie jestem przekonana do kupowaia obróżek przez neta. Zabawki, ciastka, klikera i owszem, ale obróżkę to ja muszę na psiaczku przymierzyć :p jak będę nad morzem to wejdę do tamtejszego zoologika, może zmienimy Lucky;emu szelki na te smyczki z petelką :p Quote
cuciola Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 u mnie we Wloszech tez ciezko dopasowac..bo albo sa za cienkie albo takie strasznie grube...wiec to trzeba koniecznie przymierzyc Quote
coztego Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 cuciola napisał(a): mozna go szybko spuscic ze smyczy bo tylko sie ta petelke zaklada przez glowe i tyle :) Ale taki pies potem luzem "goły" lata, a to mi się nie podoba... :shake: Swoją drogą ciekawe, dlaczego właśnie dla retrieverów sa przeznaczone :hmmmm: Quote
cuciola Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 coztego pies to prawda lata "goly"..ale watpie zeby ktos przyszedl z psem ktory nie przyjdzie do nigi na zawolanie na prace polowe.. te smycze sa przeznaczone dla ras pracujacych....sama widzialam w nich juz setery,goldeny,labcie i flaty.. moze dlatego pies ma latac goly zeby w razie czego (w razie poszukiwania i wachania) nie zaczepil sie obroza o jakies krzaki itp.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.