urwisek Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 :) Nie mieścił się cholerny parówek do gara - potem poszedłem po większy i pokrywkę do ugniecenia - ale zwiał :( Która hodowla? Facet jest z okolic Pomiechówka - ale dokładnie powiem Ci jak w "papiery" spojrzę. Quote
urwisek Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 A poza tym maila Ci wysłałem :) może dojdzie. Quote
Greven Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Parówka z musztardą i keczupem... Jak na prawdziwego wegetarianina przystało, od razu dostałam smaka, ślinka napłynęła mi do ust... Jeszcze świeża bułeczka i... ahh, Jędruś szukaj dużego gara!! I nie pytaj mnie więcej, czy możesz wykorzystać zdjęcie z Sarenkiem, przecież ja się tylko tak z Tobą droczyłam, oczywiście że możesz, tak jak każde inne moje zdjęcie. I proszę nie pytaj mnie więcej o zgodę, tylko linkuj co i jak ;) Quote
urwisek Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 Dzięki za zgodę :) Wiesz - to jest tak - nie mam nic przeciwko żeby znajomi (ci lubiani) korzystali z moich zdjęć - ale jak się jeszcze na dokładkę spytają to lubię ich jeszcze bardziej :) stary "typ" Linkować co i gdzie pyskuję raczej nie będę :evil_lol: Ale jak się coś gdzieś ciekawie rozwinie to oczywiście mailem wyślę. Quote
urwisek Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 Odnośnie przypadkowych zdjęć - dla spostrzegawczych Tak trochę "ku pokrzepieniu serc" i z nadzieją na "lepsze jutro". Świat bez myśliwych :) Quote
Greven Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 donacja napisał(a):Widzę lisa! Za to owczar go nie widzi, maksymalna czujność :lol: Quote
Cudak Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 [quote name='Greven']Parówka z musztardą i keczupem... Jak na prawdziwego wegetarianina przystało, od razu dostałam smaka, ślinka napłynęła mi do ust... Jeszcze świeża bułeczka i... ahh, Jędruś szukaj dużego gara!! Widziałam, jak pijesz myszy i zjadasz cielaczka! :evil_lol: a przy okazji - spójrzcie na to: http://szczecin.schronisko.net/kwarantanna-id-40897.html :shake: Quote
mysza 1 Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Pije myszy? Jak się pije mysz? Boję się :razz: Quote
mysza 1 Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Cudak napisał(a):Sok z myszy ;) No cudnie, brzmi super:evil_lol: Quote
Cudak Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Mysza, masz szczęście, że tak daleko mieszkasz, bo Sandra jest chyba uzależniona od soku z myszy :evil_lol: Quote
mysza 1 Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Cudak napisał(a):Mysza, masz szczęście, że tak daleko mieszkasz, bo Sandra jest chyba uzależniona od soku z myszy :evil_lol: Wiem, już wiem. Dzisiaj mi to rozjaśniła troszkę.:eviltong: Quote
mysza 1 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Andrzejku, jak już do nas wrócisz na dogo to zapraszam ;) http://www.dogomania.pl/threads/1773...9#post13861029 http://www.dogomania.pl/threads/177381-Tanie-ksiAE-A-ki-na-chorego-Werona-do-18-01-21-00?p=13862581#post13862581 Quote
urwisek Posted January 19, 2010 Author Posted January 19, 2010 No dobra – wiem, że Was strasznie zaniedbuję :eviltong: Jeszcze trochę pewnie taki układ potrwa – chociaż chciałoby się być i pogadać codziennie, w czymś uczestniczyć – do czegoś się przydać. Układ jednak jest taki, że muszę dość solidnie zabrać się do roboty, żeby wraz z całym stadem przetrwać trudny czas i wyjść na prostą. Ale coś optymistycznego też dla Was mam. Można pousuwać Supła i Pontona z sygnaturek !!! Chętni się nie znaleźli, ale udało się każdemu z nich znaleźć „niszę ekologiczną” dla siebie w reszcie „naszego stada”. Powody/przyczyny? Dużo bardzo to możliwość zrobienia uczciwego kojca – reszta to współpraca ze strony samych psiaków. Nie bardzo wiem jak to ująć – brak mi wprawy w przekazywaniu emocji za pomocą „formy graficznej” ;) Może po prostu psiaki czując, że ich los jest niepewny – starały się bardziej dopasować do istniejących realiów? A może my nie do końca pogodzeni z własnym sumieniem w kwestii oddawania komuś – inaczej zaczęliśmy podchodzić do całego zagadnienia? W każdym razie na dzień dzisiejszy układ jest taki: Pontonek może już mieszkać w boksie, bo - nauczył się korzystać z budy i nie ma ryzyka, że zamarznie czy rozchoruje się pozostając bez schronienia mimo różnych warunków pogodowych, - wykazuje się wyjątkowym „wyczuciem sytuacji” w stosunku do koni, co przy okazji zapewnia mu możliwość częstego przebywania poza kojcem (np. w trakcie wszystkich związanych z końmi zajęć czyli ładnych parę razy dziennie). Supełek za to coraz lepiej „powściąga” swój jamniczy charakterek w kontaktach z resztą stada, co daje mu większe (częstsze) możliwości przebywania z nami a nie tylko w „areszcie” na pięterku. Nadal oczywiście nie można zaryzykować zostawienia go sam na sam z (np.) Onkami na czas naszej nieobecności – ale przy nas i poza miejscem szczególnie wariackich harców udaje się już zachować bezpieczne dla Niego warunki. Znaczy ni mniej ni więcej – tylko PRZEPRASZAM Wszystkich za zawracanie głowy – poszukiwaniami, ogłoszeniami itp. – nie wiedziałem/nie wierzyłem, że uda się wszystko tak dograć. Oba Chłopaki zostają u nas [hołk] Jak znajdę trochę czasu to wstawię tu jeszcze kilka ich zdjęć – a potem? Potem powędrują pewnie na PE do moich skarbów :) Quote
donacja Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 [quote name='urwisek']Oba Chłopaki zostają u nas [hołk] Super wiadomość. Quote
Isadora7 Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Urwisek gratuluję, naprawdę bardzo szczerze decyzji. Jak będzie cieplej odwiedzę was z moim jamniczym stadem. Jak wyjedziemy będziesz wołał "klękajcie Narody, jak dobrze mieć tylko jedno jamnicze". Quote
mysza 1 Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Super, a myślałam, że ja mam dużo psów;). Czuję niedosyt:evil_lol: Quote
Cudak Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Pontonowi nigdzie nie byłoby lepiej, w końcu sam Was wybrał na właścicieli ;) Quote
urwisek Posted January 19, 2010 Author Posted January 19, 2010 [quote name='donacja']Super wiadomość. Taaa - też się cieszę :eviltong: [quote name='mysza 1']...Czuję niedosyt:evil_lol: Nie wydaje mi się żeby był problem to nadrobić - jakby co "Cioteczki" pewnie chętnie pomogą :diabloti: [quote name='Isadora7']...Jak wyjedziemy będziesz wołał "klękajcie Narody, jak dobrze mieć tylko jedno jamnicze". Zapraszamy - jak się jeszcze koty do imprezy przyłączą będzie fajny cyrk - trzeba dobry aparat naszykować :) [quote name='Cudak']...w końcu sam Was wybrał na właścicieli ;) Noo - ciekawe tylko kiedy ktoś w tym domu zauważy, że to JA jestem tu SAMCEM, ALFA LIDEREM, GŁOWĄ RODZINY, SZEFEM .... i zapyta mnie kiedyś o zdanie PRZED faktem :angryy: I malutki offek na koniec: "Cioteczki" - mam problem - proszę o radę jak Którejś coś się o uszy obiło w temacie "psie wózki" #20 Quote
Greven Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 urwisek napisał(a):Noo - ciekawe tylko kiedy ktoś w tym domu zauważy, że to JA jestem tu SAMCEM, ALFA LIDEREM, GŁOWĄ RODZINY, SZEFEM .... i zapyta mnie kiedyś o zdanie PRZED faktem Dobry lider ubiega zdarzenia i kształtuje rzeczywistość, umiejętnie zarządzając zasobami :diabloti: Już usunęłam banerki. Cieszę się i nie cieszę, bo trochę się martwię - wiem, jak to jest mieć aż tyle psów i wcale różowo nie jest. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.