Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 192
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Podniosę chociaż psiaki, ostatnio mam to samo co Ty Andrus, zero czasu. Wieczorem tylko trochę ogarniam wątki.

Dzisiaj miałam wyjazd służbowy w PL i modliłam się, żeby nie musiała po polach jakiś bid ganiać, bo zwykle z wyjazdów przywożę. No i nie było, czuję jednak niedosyt, zawsze bym ocaliła stworzenie ;)

A listonosz do domu przynosi emeryturę:evil_lol:, ja to chyba nie doczekam takich czasów:evil_lol:

Posted

donacja
danka1234

Dziękuję

[quote name='mysza 1']..mam to samo co Ty Andrus, zero czasu. Wieczorem tylko trochę ogarniam wątki...

...A listonosz do domu przynosi emeryturę:evil_lol:..:

Ja po całym dniu na powietrzu zasypiam w fotelu - wystarczy gdzieś na chwilę przysiąść i gotowy. Można by zwalać na dotlenienie ale przecież do cholery mieszkam w lesie - powinienem być odporny :)

Położę wcześniej spać moje największe dziewczyny i spróbuję trochę po porządkować linki do ogłoszeń, jeszcze Wonstona poogłaszać - ile dam radę.
...
Listonosz? Pracowałem jako młody szczyl w jednym dziale ze starym dziadkiem.
Co roku ubiegał się o zezwolenie na przedłużenie możliwości pracy (kiedyś coś takiego przechodziło ileś razy - mogli nie wykopywać go jeszcze na emeryturę jak uparcie nie chciał). Do dziś nie mogę gościa zrozumieć - proponowałem mu zamianę - on będzie za mnie pracował a ja za niego posiedzę na emeryturze :)
Eeeh jutro znów do roboty

Posted

Naprawdę teraz już nie mogę i tak już jestem podpadnięty, że klepię w klawisze a robota czeka.
Za długo mi zajęło wymądrzać się na PE.
Obiecuję wieczorem zrobić porządek w linkach (gdzie co poszło) i napisać.
Dzięki, że zaglądasz=interesujesz się. :)

Posted

Cudak napisał(a):
...ale póki nie uporządkujesz linków...
Szkoda czasu na dublowanie ogłoszeń.


Jestem na chwilkę = porządkuję. W pierwszym poscie, żeby było łatwiej szukać :)

Z "papierowymi" pewnie racja - zobaczę tylko co u Wernonka, Ślepaczka i dokończę Wondstona. A potem pewnie czas się skończy :(

Posted

Wielkie dzięki - to dla mnie wielka pomoc bo ze swoim łączem brnę przez te ogłoszenia jak przez ... no coś gęstego i lepkiego :)
Potwierdziłem co się domagało, skopiowałem do pierwszego posta - żeby wszystko w jednym miejscu było.
Kłopot mam jedynie z tym
http://www.vetmozga.com/
Nie mogę go znaleźć, żeby bezpośredni link wsadzić.

Posted

A u moich biduli cisza - tyle ogłoszeń i nic kompletnie. 0maili, 0 telefonów :(:(:(
Ponton dostał coś w rodzaju budy (koło garażu) ale i tak nie chce w niej siedzieć. Wywleka wszystko i "lęgnie" się na tym pod drzwiami :(
Najgorsze, że już niedługo myśli?wi zaczną krążyć - sam nie wiem - niby po ostatniej wielkiej drace odpuścili (ponad rok żadnego u siebie nie widziałem) - ale ...
No nic - może na okres wzmożonej troski o zwierzynę leśną Ponton zamieszka w pralni?!

Posted

andrus (tak po proequowsku ;) ) - Mogę ci jakoś w inny sposób pomóc, niż ogłaszać w necie (bo już chyba wszędzie są) ? /Pytałam się po znajmych, ale każdy ma psa/kota itd. :(

Posted

[quote name='Estrella']...Mogę ci jakoś w inny sposób pomóc...? [/QUOTE]

MOŻESZ !!! - Np. napisać mi, że nie ma nic nienormalnego w trzymaniu ośmiu psiunów, upychaniu ich po najróżniejszych kątach - że to np. fajna inicjatywa wychodząca na przeciw rosnącym cenom energii (ogrzewanie), że .... no bo ja wiem - może, że "normalni ludzie to na poczcie pracują" :)

Myślę, że co się dało to zrobione - co jakiś czas "odnowię" ogłoszenia, nadal gnębię znajomych - w końcu kiedyś, komuś, któryś - wpadnie w oko. Teraz staram się żeby żaden nie był zbyt samotny - na ile to możliwe.
Ponton znalazł sobie "rolę", w której usiłuje wykazać swą przydatność (łazi za mną uparcie na każde sprawdzanie końskich ogrodzeń) a dodatkowo jeszcze usiłuje asystować przy karmieniu koni. Boi się ich co prawda jak ognia ale nie ma tendencji szczekać czy warczeć na nie. Fakt - usiłował zakraść się do Maniutkowej miski (tak "miski" - chwilowo psiej bo Damula rozwaliła Jej kubełek) ale na Maniutkowy wymach głową + prychnięcie - zaplątał się prawie w te swoje krzywe łapiny - zmykając. W sumie psisko koŃbinuje jak potrafi - chcąc pokazać jaki jest tu niezbędny. Wczoraj rozczulił mnie już oporowo - przy wieczornym karmieniu koni, stanął w progu stajni i wpatrując się w noc za drzwiami warczał co jakiś czas na ...(nic nie było - sprawdziłem). Dzielny stróż i obrońca (na kaczych łapach :).
Usiłujemy wytłumaczyć Mu do czego służy buda, żeby zaczął się chociaż na te zimne noce chować zamiast "gniazdowania" na schodku - marnie to idzie - wrzucane smakołyki wyciąga radośnie, wkładane posłanie również (i pędem na schodek z nim). W końcu "załapie" ale widać wyraźnie, że jemu zupełnie o co innego chodzi /niż buda/ :(

Posted

[quote name='urwisek']MOŻESZ !!! - Np. napisać mi, że nie ma nic nienormalnego w trzymaniu ośmiu psiunów, upychaniu ich po najróżniejszych kątach - że to np. fajna inicjatywa wychodząca na przeciw rosnącym cenom energii (ogrzewanie), że .... no bo ja wiem - może, że "normalni ludzie to na poczcie pracują" :)[/QUOTE]
w Twojej sytuacji "nie ma nic nienormalnego w trzymaniu ośmiu psiunów" :) - Dałeś im ciepły kąt, uratowałeś przed (w przypadku np. Pontona) marną przyszłością. Nie każdy ma takie wielkie serce, możesz być z siebie dumny ! :)
Resztę też potwierdzam ;)

Posted

Ktoś nas zobaczył :):):)
Słuchajcie - dostałem po nocy maila od Człowieka (forma taka, że nawet nie wiem czy babka czy facet). Psiula żadnego nie weźmie ale (!)
"... nie można dłużej ciągnąć takiej sytuacji żeby pies przebywał na dworze bez ciągłego nadzoru, zwłaszcza w terenie zalesionym ... powoduje to ryzxyko ... w każdej chwili może dojść do ..."
Itd. itp. w tym guście.
Jak bym kurde o tym nie wiedział :(
Ale to nie wszystko - nie samo pouczanie. Stwierdził(a), że nie może mi inaczej pomóc - ale ma ileś tam siatki ogrodzeniowej i trochę słupków, jeżeli mam jak zabrać - "to proszę" (nieodpłatnie i bez zobowiązań :)) Warunek: własny transport.
Żebym mógł dla Pontona (zrobić/poszerzyć/przegrodzić) nowy boks. (ok. 30km ode mnie - LUDZIE - przecież mam furgon :)
Nie powiem żebym akurat jakąś straszną "bidę klepał" ale faktem jest, że wydatek typu siatka/słupki nie figuruje chwilowo "w budżecie".
Zostało by kupić parę worków cementu/jakiś pomocnik/pospawać jakąś furtkę z walających się kawałków żelastwa = ~ 100-150 zł - a to już da się przeskoczyć :)
Nie odpisałem jeszcze ... czaję się trochę ... jak poczytałem trochę o różnych ludzkich "zagrywkach" (skarbowe/darowizny/cofania/żądania itp.)
Ale chyba jak nie jestem Fundacją czy innym schroniskiem tylko zwykłym "Nowakiem" to raczej pod nic nie podpadam ?????
/SIE/ nazywa mieć zaufanie do ludzi - no nie?!
Brać - jak dają i jak się przyda i nie czaić się?
A tak w ogóle - to piszę żeby pokazać, że są Ludzie - nawet jak inaczej nie mogą to chociaż tak (aż tak) - ale próbują pomagać - TO MIŁE !!!

Posted

TZN. On i tak nigdzie od domu się nie oddala (sam) - chyba, że ja idę na przegląd końskich ogrodzeń to wtedy kica radośnie wokoło.
Nie ma ryzyka, że gdzieś polezie, obszczeka kogoś czy pogoni jakiegoś zwierzaka. Ale najbardziej trzęsę się o "wędrownych" myśli?wych - bo jak doświadczenie uczy - wielu ma w głębokim poszanowaniu przepisy o odległości od zabudowań :(
Odpisuję = jadę = robię. Martwic się będę później (jak się okaże świnia).

Posted

Ale fajna informacja, nie spodziewałam się takiego odzewu.

Ja bym brała, chociaż oczywiście nie raz już miałam potem z tego tytułu problemy ;)
Myślę, że tu nie będzie żadnej "wpady", a Wonton zyska ochronę przed tymi... tymi, no wiesz...

Posted

"Towar" przyjechał - i zaraz przygotowania ruszyły :) (na net została noc :()

A "wpady" nie będzie !!! bo...

Bo to "Cioteczka" z Dogo :)

NIE !!! Choćby miało Was pokręcić z ciekawości - i tak nie powiem która - powiedziała, że chce być anonimowa i Jej wola jest dla mnie święta. NIE - na prv też nie powiem :)

Ale publicznie WIELKIE CI DZIĘKI. Prace "ziemne" już dziś wystartowały, jutro betonowe (dam dodatek szybkowiążący żeby można było niebawem już siatkę zakładać) - obiecuję, że na pewno zdążę przed ...
I zdjęcia też dam - chociaż po mojemu - marne :(

Posted

O nie!!! Jaka konspiracja :D

Czyli Wonstąd na razie będzie zabezpieczony i pozostaje TYLKO szukać dla niego domu...
A co z Supłem, szanownym panem jamnikiem z charakterkiem? Jakieś zainteresowanie, telefony?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...