marysia55 Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 i po raz kolejny podkreślę, hotel u dragonek100 spełnia warunki dla psów, które potrzebują pomocy polegającej na wyjściu ze schronu (z różnych powodów) i na pewno to jest jego plusem, ale top nie jest hotel w którym pies pokroju Filipka może liczyć na konkretna pomoc. Prawie miesięczny pobyt w hotelu i prawie zero resocjalizacji, żadnego otwarcia na człowieka i zero udowodnienia temu psu, że człowiek może być dobry. 1 Quote
magenka1 Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 chciałabym poinformować, że moja stała deklaracja dla Filipka będzie dopóty dopóki nie znajdzie domku, Filku trzymaj się kochany ciepło!!!! będzie dobrze Quote
Monika z Katowic Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 A ja dodam swoją deklarację, jak Filipek zmieni miejsce zamieszkania. :) Jak będzie zadbany - to jeszcze chłopak pożyje. Wczoraj weszłam na ten wątek właśnie z intencją pomocy temu psu... Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 Dzwonila Martusia z zapytaniem co ma zrobic bo ktos dzwonil ,ze przyjezdza po psa i czy ma dzwonic do mamy Ani jako obecnej wlascicielki psa wiec jej odpowiedzilam ze juz rozmawialam z pania Basia i ona zgadza sie na to zeby ktos inny zabral psa poniewz jej nie stac na oplacanie hoteliku . Nie wiem kto dzwonil ale od razu pisze zeby nie bylo ,ze pies od nas ze schroniska nie moze miec podpisanej umowy na zadna fundacje , musi to byc spiasna umowa imienna z dowodu osobistego i tylko taka mozemy oddac do schroniska . Osoba ta jest od momentu podpisana umowy osoba odpowiedzilna za psa poniewz w kazdej chwili moze przyjechac inspektor Tozu na spradzenie wrunkow bytowych psa. W umowie jest punkt w ktorym sie wpisuje oprocz adresu adoptujacego adres pobytu psa . Quote
gonia66 Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 dogo szaleje- ucielo mi post:/ Wszystko uzgodnione- udalo mi sie dodzwonic do pani MArty, dlatego prosze WSZYSTKICH DARCZYNCOW, KTORZY BARDZO MARTWIA SIE O LOS FILIPKA i CHCA GO JAK NAJSZYBCIEJ ZABIERAC, O CIERPLIWOSC:)wszystko wspolnie bedziemy uzgadniac na watku, o wszystko bedziecie pytani, O WSZYSTKIM INFORMOWANI ZNACZNIE WCZESNIEJ-ZEBY KAZDY Z WAS MOGL WNIESC EWENTUALNE UWAGI LUB PROPOZYCJE:) Teraz juz wiekszosc z Was wie, jakie mamy plany, dlatego jesli macie jakiekolwiek uwagi i sugestie- prosze o kontakt (jeszcze niestety na PW)... Quote
gonia66 Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 Foksia i Dżekuś napisał(a):Dzwonila Martusia z zapytaniem co ma zrobic bo ktos dzwonil ,ze przyjezdza po psa i czy ma dzwonic do mamy Ani jako obecnej wlascicielki psa wiec jej odpowiedzilam ze juz rozmawialam z pania Basia i ona zgadza sie na to zeby ktos inny zabral psa poniewz jej nie stac na oplacanie hoteliku . Nie wiem kto dzwonil ale od razu pisze zeby nie bylo ,ze pies od nas ze schroniska nie moze miec podpisanej umowy na zadna fundacje , musi to byc spiasna umowa imienna z dowodu osobistego i tylko taka mozemy oddac do schroniska . Osoba ta jest od momentu podpisana umowy osoba odpowiedzilna za psa poniewz w kazdej chwili moze przyjechac inspektor Tozu na spradzenie wrunkow bytowych psa. W umowie jest punkt w ktorym sie wpisuje oprocz adresu adoptujacego adres pobytu psa . Oczywiscie ze beda dane!!!!Bedzie adres- Filip nie jedzie do zadnego schroniska!!!!!Bedzie adoptowany przez osobe prywatna wiec prosze byc spokojna..ja dzwonilam do pani MArty... Ale cos mi tu nie gra....naisalas Foksiu, ze OD WAS PIES ZE SCHRONISKA....??O co chodzi??Przeciez to nie jest pies z waszego schronu??On byl adoptowany na osobe prywatna- tak zrozumialam..???Mozesz to uscislic??? Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 pies jest z naszego schroniska adoptowany. Zeby pies mogl opuscic mury schroniska musi byc adoptowany przez osobe prywatna , spisywana jest umowa ,ktora potem w razie dalszej adopcji trzeba przepisac i taka zawiesc do schroniska .W tej chwili wlascicielem psa jest mama Ani ,a potem jezeli ty bedziesz zabierac Filipka ty bedziesz osoba adoptujaca. Nie wiem jakie zasady panuja u was w schronisku ale u nas musi byc zgodnie z regulaminem ,ja zawsz jak wyciagam psy ze schronska podpsuje taka umowe ,a potem jak zawoze do nowego domku ja przepisuje. Quote
gonia66 Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 Foksia i Dżekuś napisał(a):pies jest z naszego schroniska adoptowany. Zeby pies mogl opuscic mury schroniska musi byc adoptowany przez osobe prywatna , spisywana jest umowa ,ktora potem w razie dalszej adopcji trzeba przepisac i taka zawiesc do schroniska .W tej chwili wlascicielem psa jest mama Ani ,a potem jezeli ty bedziesz zabierac Filipka ty bedziesz osoba adoptujaca. Nie wiem jakie zasady panuja u was w schronisku ale u nas musi byc zgodnie z regulaminem ,ja zawsz jak wyciagam psy ze schronska podpsuje taka umowe ,a potem jak zawoze do nowego domku ja przepisuje.Ok...rozumiem juz wszystko....czyli rozumiem, ze jesli psa chcialaby od was adoptowac Fundacja- to adopcja nie bylaby mozliwa i pies nie bylby wydany??? Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 I jeszcze jedno Ania za niedlugo powinna dojechac do domu i uaktualnic post . Rozmawiajac z jej mama okazalo sie ze Ania wpisala chyba kwoty deklarowane ktore nie pokrywaja sie chyba z wplatami bo mama jej ma wydruk z banku i mowila cos o wplatach zedu 400 paru zlotych ,a tutaj wyczytalam ze ktos podsumowal i jest 715 . zreszta Ania ma przygotowany wydruk i ma wpisac kto i ile wlacil ,a nie kto i ile sie deklarowal bo chodzi o to ile naprawde jest pieniedzy . Wiele osob zna Anie i wie ,ze duzo czasu i energi poswieca na ratowanie psow i jest to mloda i uczciwa osoba , napewno nie chciala nikogo wprowdzic w blad ale niestety ja nie zbieram pieniedzy na watkach wiec nie umialm jej powiedziec jak sie to robi . Jezeli ktos juz z dogo chce wplacic na mojego podopiecznego bo pare razy sie mi zdarzylo to wyslam konto hotelu potem dostaje potwierdzenie z hotelu ze wplynely i wpisuje na watek ze takie i takie kwoty otrzymal dany pies. Ja poprostu nie zajmuje sie zakladaniem watkow bo nie umie i nie mam na to czasu .osoby ktore ze mna dzialaja poprostu niejednokrotnie zakladaja watek . Quote
Ank@ Posted January 2, 2010 Author Posted January 2, 2010 wpłacili: Magenka1 -15zł Ketunia - 20zł AnnaA - 15zł GochaT- 20zł Aga-33-76 10zł Avii - 100zł _Aga_ 10zł danal1983 - 30zł wojtuś - 30zł Olga7 - 5zł bico - 50zł ivette3 - 10zł yennefer070 - 20zł Rudzia-Bianca - 50zł Avii- 150zł wojtuś -30zł J.M. - 100zł w sumie: 665 zł z tego 290zł poszło na hotel i 10zł ode mnie (w za grudzień trzeba wpłacić jeszcze 10zł bo grudzień ma 31dni a że pomyliłam się na początku to w styczniu miało pójść za hotel 320zł) na koncie jest 365zł wyciąg z banku i dowód wpłaty na konto można obejrzeć u mnie Nie zapłaciła jeszcze lika1771 - 40zł Quote
gonia66 Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 [quote name='Ank@']wpłacili: Magenka1 -15zł Ketunia - 20zł AnnaA - 15zł GochaT- 20zł Aga-33-76 10zł Avii - 100zł _Aga_ 10zł danal1983 - 30zł wojtuś - 30zł Olga7 - 5zł bico - 50zł ivette3 - 10zł yennefer070 - 20zł Rudzia-Bianca - 50zł Avii- 150zł wojtuś -30zł J.M. - 100zł w sumie: 665 zł z tego 290zł poszło na hotel i 10zł ode mnie (w za grudzień trzeba wpłacić jeszcze 10zł bo grudzień ma 31dni a że pomyliłam się na początku to w styczniu miało pójść za hotel 320zł) na koncie jest 365zł wyciąg z banku i dowód wpłaty na konto można obejrzeć u mnie Nie zapłaciła jeszcze lika1771 - 40złAniu- lilka sie wstrzymala z wplatami- napisala mi na PW- wplaci juz na nowe konto... Jesli chodzi o grudzien to 6.01 bedzie 31 dni i wtedy bedzie doplata ale wszystko wskazuje na to, ze nie bedzie Filipek do tego czasu, wiec doplaty raczej nie bedzie a wrecz przeciwnie:) Jesli jednak okazaloby sie ze trzeba doplacic- oczywiscie pobierzesz odpowiednia kwote:) NA razie prosze miec pieniazki na koncie, dopoki psa nie wyciagniemy- dobrze???Potem ustalimy wspolnie na jakie konto pojda pieniazki z nadwyzki na leczenie...:) Quote
lika1771 Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 Pisałam na watku ze w tym miesiacu wplace 10 tak mi wypadło,w nastepnym normalnie.Bardzo mi przykro ze tak wyszło,dajcie juz spokój z pisaniem co gdzie,w ktorym poscie ktos tak a tak napisał to nie ma sensu i do niczego nie prowadzi a nakreca. Quote
Ank@ Posted January 2, 2010 Author Posted January 2, 2010 lika1771 napisał(a):Pisałam na watku ze w tym miesiacu wplace 10 tak mi wypadło,w nastepnym normalnie.Bardzo mi przykro ze tak wyszło,dajcie juz spokój z pisaniem co gdzie,w ktorym poscie ktos tak a tak napisał to nie ma sensu i do niczego nie prowadzi a nakreca. Wiem. Napisałam że pieniądze do mnie nie dotarły żeby nie było niejasności. Quote
Aga-33-76 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Dzięki że wreszcie coś drgnęło w dobrym kierunku ... Quote
gonia66 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 UMowe podpisze osoba ktora znacie lepiej niz mnie:) Wiec o to mozecie byc spokojne:) Pies absolutnie nie bedzie w kojcu- ale o tym nie chce jeszcze pisac. Bedziecie na pewno poinformowane o wszystkim. Jedno jest pewne-chcemy zrobic to co powinno byc zrobione juz dawno- czyli zbadac, wykąpac i pracowac z psem:) NAjpierw jednak musimy wiedziec na 100% w jakiej jest kondycji fizycznej i psychicznej i o tym powiedza nam specjalisci:) NAparwde- mozecie byc spokojne o psa- wkrotce sie przekonacie:) Quote
danal1983 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 jeśli dojdziemy do porozumienia, to uważam, że nie trzeba zakladac nowego wątku ale jesli dyskusja nadal pojdzie w tym niechcianym kierunku zechce tego założycielka wątku, to nie bedzie wyjscia. Ani@ wypowiedz sie prosze Quote
Ank@ Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 [quote name='danal1983']jeśli dojdziemy do porozumienia, to uważam, że nie trzeba zakladac nowego wątku ale jesli dyskusja nadal pojdzie w tym niechcianym kierunku zechce tego założycielka wątku, to nie bedzie wyjscia. Ani@ wypowiedz sie prosze ja bym proponowała, żeby założyć nowy wątek od momentu kiedy Filip opuści hotel u p.Marty. Finanse będzie prowadzić pewnie Gonia - a do pierwszego postu nie ma dostępu. Po za tym tutaj narosło z 20 stron kłótni przez którą osoba zainteresowana psem nie będzie się miała zamiaru przedzierać. Mam prośbę, aby wizytę u weta skonsultować z behawiorystą. Może ten behawiorysta stwierdzi że skoro psu nic się w obecnej chwili nie dzieje może warto czekać z badaniami jeszcze chwilę. Quote
gonia66 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 [quote name='Ank@']ja bym proponowała, żeby założyć nowy wątek od momentu kiedy Filip opuści hotel u p.Marty. Finanse będzie prowadzić pewnie Gonia - a do pierwszego postu nie ma dostępu. Po za tym tutaj narosło z 20 stron kłótni przez którą osoba zainteresowana psem nie będzie się miała zamiaru przedzierać. Mam prośbę, aby wizytę u weta skonsultować z behawiorystą. Może ten behawiorysta stwierdzi że skoro psu nic się w obecnej chwili nie dzieje może warto czekać z badaniami jeszcze chwilę. Oczywiscie ze bedzie behawiorysta- juz o tym pisalam- to przede wszystkim. RAzem z behawiorysta bedzie mial Filip okuliste i wszystkie badania- czyli RTG, krew itp. Dopiero wtedy gdy bedzie mial kompletne wyniki i diagnoze oraz konkretne wskazowki od behawiorysty- bedzie umieszczony w DT... Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 gonia66 napisał(a):UMowe podpisze osoba ktora znacie lepiej niz mnie:) Wiec o to mozecie byc spokojne:) Pies absolutnie nie bedzie w kojcu- ale o tym nie chce jeszcze pisac. Bedziecie na pewno poinformowane o wszystkim. Jedno jest pewne-chcemy zrobic to co powinno byc zrobione juz dawno- czyli zbadac, wykąpac i pracowac z psem:) NAjpierw jednak musimy wiedziec na 100% w jakiej jest kondycji fizycznej i psychicznej i o tym powiedza nam specjalisci:) NAparwde- mozecie byc spokojne o psa- wkrotce sie przekonacie:) Gonu musisz napisac jasni i wyraznie kto i kiedy przyjedzie po psa ,i gdzie bedzie mieszkal i czy jest mozliwosc wczesniejszego zobaczenia tego miejsca . Pisze to poniewz mama Marty bedac odpowiedzilana za psa musi miec penowsc ze adoptuje go osoab w pelni zaufana i miesjce jest sparwdzone. Takie ma tez prawo ,poniewz to ona w tej chwili za niego odpowiada i nie ma takiej sily ktora pozwolila by go oddac w nieznane. Quote
gonia66 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Foksia i Dżekuś napisał(a):Gonu musisz napisac jasni i wyraznie kto i kiedy przyjedzie po psa ,i gdzie bedzie mieszkal i czy jest mozliwosc wczesniejszego zobaczenia tego miejsca . Pisze to poniewz mama Marty bedac odpowiedzilana za psa musi miec penowsc ze adoptuje go osoab w pelni zaufana i miesjce jest sparwdzone. Takie ma tez prawo ,poniewz to ona w tej chwili za niego odpowiada i nie ma takiej sily ktora pozwolila by go oddac w nieznane. Foksiu- o wszystkim sie dowiecie kiedy przyjedzie osoba..ZAPEWNIAM OSOBISCE ZE ZNACIE JA BARDZO DOBRZE I JEST OSOBA W PELNI ZAUFANA... Dziwi mnie tylko, ze dopero teraz pojawiaja sie wymagania ze strony mamy Ani- wczesniej nie bylo zadnych "ale" ...zaczynaja sie pietrzyc trudnosci w wyciaganiu???Miejsce gdzie pojedzie Filip tez znacie bardzo dobrze....to na razie tyle... Quote
Lionees Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 [quote name='Foksia i Dżekuś']Gonu musisz napisac jasni i wyraznie kto i kiedy przyjedzie po psa ,i gdzie bedzie mieszkal i czy jest mozliwosc wczesniejszego zobaczenia tego miejsca . Pisze to poniewz mama Marty bedac odpowiedzilana za psa musi miec penowsc ze adoptuje go osoab w pelni zaufana i miesjce jest sparwdzone. Takie ma tez prawo ,poniewz to ona w tej chwili za niego odpowiada i nie ma takiej sily ktora pozwolila by go oddac w nieznane. Jeżeli płaciłaby za niego w całości to zgadzam się-nie ma takiej siły,która pozwoliłaby go oddać w nieznane,bo niestety w tej chwili gdy osoby płacące są za przeniesieniem Filipka,mama Marty nie ma za dużo do powiedzenia.Wprawdzie prawnie pies jest jej,ale nie jest pod jej fizyczną opieką na Jej utrzymaniu,a to właśnie osoby za to odpowiedzialne mają najważniejszy głos w tej kwestii. Quote
malibo57 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Filipowi zaoferowano lepsze warunki i opiekę fachowców. Wolą sponsorów jest, aby z tego skorzystał. Osoba, która zgłosi się po psa jest znana zainteresowanym, chyba wszystkim. Podpisze stosowne papiery - skąd nagle to piętrzenie trudności w odebraniu psa, te wszystkie zastrzeżenia? Formalności zostaną załatwione po mysli osoby formalnie odpowiedzialnej za psa, czyli mamy Ani. Czy jest jakiś chętny do przejęcia finansowania pobytu Filipa w hotelu i decydowania o jego losie? Nie widziałam takiej deklaracji na wątku. Tak, Salibinko, nie wszystko jest tu zrozumiałe, ale może pojawia się nowe informacje. Wszyscy na nie czekamy. Quote
salibinka Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 W to nie watpię. Żaden normalny człowiek nie wyda psa w ciemno. W moim odczuciu to nie żadne piętrzenie trudności przez obecnego opiekuna, tylko podstawowe wymagania. Quote
gonia66 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 salibinka napisał(a):Ok. Zero kłótni. Totalny spokój. A jako, że zainteresowała mnie ta sprawa, czekam cierpliwie na podstawowe informacje dot. planowanego pobytu psa. NA pewno wszystko bedzie na watku w swoim czasie SAlibinko- tego mozesz byc pewna, jak rowniez beda informacje systematyczne o losie , diagnozie i postepach Filipka:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.