Biafra Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 o.k , czyli pieniądze odsyłam do Pani Basi. Ponieważ nie mam numeru konta tylko dane do wpłaty na poczcie , zrobię to dopiero w piątek jak będę w mieście. Quote
gonia66 Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Biafra napisał(a):o.k , czyli pieniądze odsyłam do Pani Basi. Ponieważ nie mam numeru konta tylko dane do wpłaty na poczcie , zrobię to dopiero w piątek jak będę w mieście. Za chwile dostaniesz Biafro numer konta Pani Basi na PW wiec mozesz odeslac pieniazki dzis nawet:) Quote
Biafra Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 260zł na konto Ivette posłała Pani Basia. 270 zł miałam posłać ja, ale odsyłam do Pani Basi, tak jak zadecydowałyście. Quote
ivette3 Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Oświadczam ,że kwota przelana przez tą Basię na wymieniony nr ,zostanie anulowana- przesłana z powrotem do niej .... Posiadacz tegoż konta nie jest osobą kompetentną w sprawie Filipka,wątku,dogomanii , a tym bardziej nie jest wspólnikiem Basi,foksi,dragonek czy ani@. . Quote
Guest Elżbieta481 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Przeczytałam ten wątek i jest mi bardzo smutno. Mam pytanie-są na dogo ludzie,którzy przyjażnią się z Camarą.Mówię o przyjażni na podstawie wstawiania się za nią w sprawie bana.Może od nich można się dowiedzieć jak się ma Filip? E/W Quote
sleepingbyday Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 nie było informacji, że jest drugi chętny dom na filipka. nie było o wizycie przedadopcyjnej. nie było innych chętnych oprócz omar. dlaczego?dlaczego sie nie ujawniali? przeciez nie chodziło o to, zeby filip był psem omar, tylko żeby mu znaleźc dom! to przecież nie jest wątek omar na "zadoptuję psa" ! Quote
Guest Elżbieta481 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Co do Filipka-znam osobę zaprzyjażnioną z Camarą.Mogę spytać czy może coś wie jak mu się wiedzie,czy zdrowy itd. Mam spytać? E/W Quote
Edi100 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 waldi481 napisał(a):Przeczytałam wątki. Co do Filipka-znam osobę zaprzyjażnioną z Camarą.Mogę spytać czy może coś wie jak mu się wiedzie,czy zdrowy itd. Mam spytać? E/W Jeśli ja mogę o to poprosić, to proszę. Informacja, może być jak miód na serce. Quote
Guest Elżbieta481 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Dobrze-spytam czy coś wie.Jak coś będę wiedziała to napiszę.Zresztą-wszystkie psy są nasze,a więc Filipek jest także mój. E/W Quote
ivette3 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 APEL DO DARCZYŃCÓW I OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W POMOC FILIPKOWI (ogłoszenia,teksty,plakaty,allegra,rady , zainteresownie zdrowiem i bytem,losem przyszłym oraz podnoszący wątek dla dobra psa) W związku z nieoczekiwanym i bulwersującym na tym wątku precedensem pozbawienia nas możliwości decydowania o dobrym losie Filipka i bez uprzedzenia nas, przekazania go nieokreślonej oficjalnie osobie oraz odmówienia nam praw do informacji o dalszym jego losie,operacji,życiu...WYSTOSOWANE JEST PISMO DO KTOZ PROSZĘ ZATEM OSOBY ZAITNERESOWANE ---> O POTWIERDZENIE SWOJEJ WOLI PODPISU POD TYM PISMEM. Proszę o przesyłanie na moją pocztę niżej podanej treści : <Podpisuję się pod skargą złożoną do TOZ w Krakowie w sprawie FILIPKA.> imię i nazwisko i numer kontaktowy i o ile to możliwe , info o ewentualnej przynależności organizacyjnej Dodam,że każdej z zainteresowanych chętnych osób poślę terść pisma na wskazany mail . Mój adres : ivette3@gazeta.pl Quote
Ank@ Posted January 21, 2010 Author Posted January 21, 2010 [FONT=Arial]Szanowni Państwo![/FONT] [FONT=Arial]Jestem mamą Ani. Mojej córki aktualnie nie ma w Krakowie, a ja oprócz wchodzenia nie potrafię się poruszać po forach, blogach itp., więc poprosiłam znajomych o pomoc informatyczną w celu doedukowania mnie w obsłudze forum, ażeby, wcześniej niż w niedzielę, dokonać wpisu na koncie Ani.[/FONT] [FONT=Arial]W związku z zaistniałą sytuacją oświadczam co następuje:[/FONT] [FONT=Arial]1. nie udostępniłam nikomu danych osobowych osoby adoptującej Filipka[/FONT] [FONT=Arial]2.przy podejmowaniu decyzji o losie psa kierowałam się wyłącznie jego dobrem ,[/FONT] [FONT=Arial] diagnozami lekarzy i własnym sumieniem[/FONT] [FONT=Arial]3.żadna osoba nie wywierała na mnie presji, nikt nie zmuszał mnie do niczego, [/FONT] [FONT=Arial] decyzje i wybory podejmowałam niezależnie i wyłącznie osobiście[/FONT] [FONT=Arial]Czytając przez ponad dwa dni Państwa wypowiedzi, zaczęłam się zastanawiać o co w tym [/FONT] [FONT=Arial]całym zgiełku chodzi, o co Państwu chodzi i co (lub kto) Państwem kieruje. [/FONT] [FONT=Arial]Ze swojej strony chcę powiedzieć, że jestem dumna ze swojej córki, że podjęła się pomóc[/FONT] [FONT=Arial]temu biedakowi Filipowi, a ja osobiście jestem szczęśliwa, że przez okres od 6.12.2009 do[/FONT] [FONT=Arial]19.01.2010 dałam mu choć trochę nadziei, ciepła i spokoju. [/FONT] [FONT=Arial]Nie wiadomo z jakiego powodu rozpętana zostaje sztuczna afera nt. Filipka, przez osoby,[/FONT] [FONT=Arial]o ironio, nie mające pojęcia o czym mówią. Zdecydowana większość wypowiadających się, psa nigdy nie widziało (rozumiem,że taka jest idea forum, żeby nie widząc pomagać, ale…),[/FONT] [FONT=Arial]nie znało warunków schroniskowych w jakich żył, po diagnozie lekarzy o urazie mechanicznym głowy uzyskaliśmy informację, że również przed schroniskiem jego życie było pasmem cierpień, a mimo to nie wyciszył się ton wątku, a chore emocje wciąż narastały. [/FONT] [FONT=Arial]Gdzieś po drodze została chyba całkowicie zatracona podstawowa idea powołania i istnienia forum Dogomania. Pisze się tu o wszystkim, a pytam gdzie w tym wszystkim jest FILIP?[/FONT] [FONT=Arial]Zwierzę nie jest rzeczą i parę złotych wpłaconych na konto pod jego adresem, nie upoważnia nikogo do traktowania go jako elementu przetargowego dla zaspokojenia swoich niezdrowych ambicji.[/FONT] [FONT=Arial]Niech każdy uderzy się w pierś i zliczy ilu zwierzakom w potrzebie pomógł osobiście, rozumiem przez to dał jedzenie, załatwił dom, zaprowadził do lekarza itp.[/FONT] [FONT=Arial]Ponieważ przestałam być opiekunem właścicielem Filipka, pragnę się rozliczyć z darowizn przekazanych przez sponsorów. Równocześnie chcę poinformować, ( o czym chyba częściowo wiadomo) że prywatnie finansowałam wszelkie potrzeby Filipka do dnia 19.01.2010r.i wszystkie wpłaty już odesłałam sponsorom.[/FONT] [FONT=Arial]Szczegółowe końcowe rozliczenie:[/FONT] [FONT=Arial]1.WPŁATY SPONSORÓW z DOGOMANII:[/FONT] [FONT=Arial]-Rudzia Blanc 50.00[/FONT] [FONT=Arial]-ivette3 10.00[/FONT] [FONT=Arial]-dogo-GochaT 20.00[/FONT] [FONT=Arial]-AnnaA 15.00[/FONT] [FONT=Arial]-ketunia 20.00[/FONT] [FONT=Arial]-bico 50.00[/FONT] [FONT=Arial]-Aga 10.00[/FONT] [FONT=Arial]-Aga-33-76 10.00[/FONT] [FONT=Arial]-Avii 250.00[/FONT] [FONT=Arial]-yennefer070 20.00[/FONT] [FONT=Arial]-MAGENKA 1 30.00[/FONT] [FONT=Arial]-DT-Filip-Olga7 5.00[/FONT] [FONT=Arial]-pani Danuta 30.00[/FONT] [FONT=Arial]-Wojtuś 60.00[/FONT] [FONT=Arial] co dało 580.00 PLN[/FONT] [FONT=Arial]2.ZWROTY :[/FONT] [FONT=Arial]-bico 50.00 dnia 06.01.2010[/FONT] [FONT=Arial]-ivette3 260.00 dnia 20.01.2010[/FONT] [FONT=Arial]-Avii 250.00 dnia 20.01.2010[/FONT] [FONT=Arial]-yennefer070 20.00 dnia 20.01.2010[/FONT] [FONT=Arial] co daje w sumie 580.00PLN (dowody wpłaty do wglądu)[/FONT] [FONT=Arial]Do pozostałych wpłat (110PLN- od mojej rodziny) sponsorzy chyba nie roszczą sobie pretensji.[/FONT] [FONT=Arial]Koszty związane z pobytem Filipa w hotelu i klinice pokryłam osobiście, koszty związane z pierwszą wizytą weterynaryjną pokryła Pani Foksia prywatnie.[/FONT] [FONT=Arial]Pragnę zauważyć, aby w przyszłości sponsorzy uwzględniali również bardzo istotne koszty wolontariuszy związane z transportem i telefonami przy organizowaniu domów tymczasowych czy stałych.[/FONT] [FONT=Arial]Kończąc swój może przydługi wywód, chcę poinformować, że ton i sposób niektórych wypowiedzi skłania mnie do zastanowienia się czy sprawy nie oddać do sądu przeciwko[/FONT] [FONT=Arial]tak agresywnym wystąpieniom przeciwko mnie i miom najbliższym .[/FONT] [FONT=Arial]Dziękuję za współpracę, pomimo nieprzyjemnej atmosfery, ogromnego stresu na jaki naraziliście Państwo moją niepełnoletnią ufną w dobro i w dobrych ludzi córkę i zwracam się do administratora wątku o jego zakończenie ( co uczyni Ania po powrocie do Krakowa),[/FONT] Quote
danal1983 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 dziekuje za wypowiedz mamie ani, jednakże w żaden sposób nie zostało wyjaśnione dlaczego opcja adopcji psa do wawy do magdy nagle przstała istnieć. jeśli juz pani jest na forum, to bardzo proszę opowiedziec nam po koleji z kim Pani rozmawiała i jakie były ustalenia. z tego, co wiem, zgodziła się Pani na to by Filipa adoptowala magde Quote
Biafra Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Otrzymałam maila od Camary, z prośbą o wklejenie go w oryginale na wątku. Camara sama nie może nic napisać, bo ma bana . Cytuję : Kierując się wyłącznie interesem psa o imieniu Filip w dniu 19 stycznia, w obecności kierownika krakowskiego schroniska adoptowałam psa Filipa (po uprzednim zrzeczeniu się na rzecz schroniska przez poprzedniego właściciela). Od tego momentu jestem jedynym i legalnym właścicielem psa. Pies Filip jest moim prywatnym psem i nie podlega żadnym zaszłym roszczeniom. Co do samego Filipa – to czuje się tak, jak może się czuć pies pozbawiony zmysłów: wzroku, słuchu i węchu. Czuje się tak jak tydzień temu… jak dwa tygodnie temu… itd. , jak pies pozbawiony możliwości kontaktu ze światem zewnętrznym. W związku z adopcją nie zaszła żadna istotna zmiana w jego stanie zdrowia i zachowaniu, a o jego dalszych losach decydować będę wyłącznie w gronie rodzinnym. Odpowiem na jedyne rzeczowe pytanie postawione na tym wątku: dlaczego ja, a nie warszawski dom? Dlatego, że jest w Krakowie. Dlatego, że mam stabilną sytuację rodzinną i materialną oraz dysponuje odpowiednimi warunkami lokalowymi. Dlatego, że jestem w stanie samodzielnie podjąć merytoryczne decyzje w sprawie jego dalszych losów oraz ponieść ew. finansowe koszty tych decyzji. I tym samym kończę wszelkie informacje na jego temat. Innych już nie będzie, bo nie zamierzam dzielić się swoją prywatnością. Wszelkie spekulacje na temat adopcji Filipa uważam za nieistotne. Tak samo jak nie interesuje mnie personalna wojna toczona na tym wątku. Quote
Guest Elżbieta481 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 O!-jest informacja gdzie jest pies.Cieszę się. Wszystkiego najlepszego Filipie. EOT Elżbieta Quote
GoniaP Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Niezależnie od działań podjętych przez darczyńców i inne osoby zainteresowane losem Filipka, ze względu na brak profesjonalizmu i zagadkowość sprawy, Fundacja Emir podejmuje indywidualną interwencję. Prosimy wszystkich świadków nadsyłanie informacji wraz z podaniem numer telefonu drogą mailową na adres: emir2@interia.pl lub kontakt telefoniczny pod numerem 601300726 Quote
Ewa i flatki Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 To ja wczoraj podałam link do tego wątku Emirowi . Dzięki, że jesteście. Trudniej będzie powiedzieć pod Waszym adresem, żebyście się wypchali bo zamożna pani adoptowała Filipka i nic Wam do tego, co się z nim teraz dzieje. Chcemy wiedzieć, na jakim etapie jest jego leczenie i w jakich warunkach przebywa, tylko tyle. Quote
ivette3 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 oświadczenie w związku z odeslaniem kwoty 260 zł przez mame anki na konto mojej znajomej, oświadczam, ze odsylam ową kwote pomniejszona o 10 zł na konto prywatne pani basi i nie zycze sobie aby wysylala jakiekolwiek pieniadze, ktore nie sa moja wlasnoscia, i zostaly wyłudzone przez nieletnią jej córke,w dodatku na konto obcej osoby- zupelnie nie zwiazanej z dogomanią. W przyszlosci, jesli taka sytuacja sie powtorzy zglosze sprawe do wyższej instancji. Quote
gonia66 Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Waldi481 prosila przekazac na watku informacje, ze mimo staran i pewnosci, ze sie uda- nie udalo sie Jej uzyskac zadnych informacji o Filipku...:(:(...za to dowiedziala sie czegos (nie o Filipku)po czym rozbolala ją głowa z nadmiaru emocji..:(..MA tu poźniej wejśc jak sie otrząśnie i napisac kilka słów... Quote
Guest Elżbieta481 Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Witam Gonia mówi żeby napisać to piszę: uczciwie chciałam zapytać i napewno bym zapytała,ale wynikła awantura w sprawie innego psa i ja muszę podjąc decyzję co mam robić z tym nowym problemem.Głowa mnie rozbolała. Filp może liczyć na Emira ten tu pies musi liczyć na mnie.Ja go nie zawiodę. Ta sprawa jest moją sprawą:angryy:Filip ma Was,a Emir dotrze do prawdy. Quote
Ank@ Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 Na zakończenie wątku, trochę z historii Filipka. W listopadzie po raz pierwszy zobaczyłam Filipa w schroniskowym boksie. Leżał zwinięty w kącie więc chciałam go wyprowadzić na spacer. Gdy pracownica schroniska próbowała mu założyć smycz Filip zaczął skakać, rzucać się na oślep i gryźć. Na spacerze przy propozycji wolontariuszki (Asior) założenia obroży o mało nie zostałam ugryziona przez Filipa. Nie chciałam go po raz kolejny narażać na stres związany z wyciąganiem i wkładaniem do boksu lub narażać na to, by trafił na obserwację, jeśli by mnie lub inną wolontariuszkę ugryzł. Był on w boksie geriatrycznym z 9 czy 10 innymi psami. Wiadomo co się dzieje w takim tłoku, eliminowany jest najsłabszy osobnik. Filip reagował ostro na kontakt z człowiekiem, w psim tłumie był słaby i spokojny. Dlatego założyłam wątek, gdyż byłam tak poruszona losem tego psiaka i jego beznadziejną sytuacją. Na dogomanii ludzie nie zawiedli, szybko zgłosili się chętni do pomocy i do przekazywania darowizn na rzecz Filipka. Jakże mi przykro teraz czytać, że jestem posądzana o wyłudzenie pieniędzy. Skoro miałam akceptacją uczestników forum, o adopcję psa poprosiłam mamę. U weterynarza schroniskowego Filip szalał i zamierzał wyślizgnąć się z pętelki na szyi. Według lekarza wyniki krwi wyszły w miarę dobre, tylko leukocyty były nieznacznie podniesione - o ich poziomie nie zostałyśmy poinformowane. Zlecono kolejne badania, po doprowadzimy psa do równowagi emocjonalnej - ogromny stres mógł go zabić. Pies został w schronisku wykastrowany, zaszczepiony, dostał na drogę tabletki na odrobaczenie, które w hotelu zostały podane. Potem zawiozłyśmy Filipa do Głogoczowa i razem z właścicielką hotelu zaprowadziłyśmy, powoli i spokojnie do ciepłego i jasnego, wydzielonego miejsca w murowanym, ogrzewanym pomieszczeniu gospodarczym. Chciałam dla psa dobrze, chciałam poprawić jego los, a o wszystko słyszę teraz pretensje, żale i krytykę. Po 3 tygodniowym pobycie w hotelu, Filip nie reagował na znajomą ludzką rękę histerią , a nawet dawał się delikatnie głaskać p. Marcie. Na dogo wybuchła awantura; głównie, że pies nie jest wykąpany (czego domagała się m. in. gonia66, ivette3) . Wtedy pojawił się wpis osoby wytypowanej przez sponsorów, która odwiedziła Filipa w Głogoczowie,że kąpiel jest niemożliwa, bo pies reaguje histerycznie na bodźce i atakuje na oślep. Potem sponsorzy domagali się wizyty weterynaryjnej u psa, potem domagali się badań klinicznych. Po ich przeprowadzeniu, diagnoza lekarzy z kliniki została zeskanowana i udostępniona forumowiczom. Opinia ich była również niezadowalająca. Moja mama po pierwszych uzgodnieniach skłonna była przepisać psa na p. Magdę (Omar). Po jednoznacznej diagnozie weterynarzy, po prostu zmieniła zdanie, gdyż wg niej podróż mogła zakończyć się tragicznie, co było wyraźnie napisane w opinii lekarskiej. Mama zdawała sobie sprawę, że dom Omar byłby wybawieniem dla Filipka, ale daleka podróż w jego stanie zdrowia (wysokie ciśnienie w gałkach ocznych, tachykardia, zmiany, stres) mogła go zabić. A dopiero wtedy byłyby zrozumiałe pretensje sponsorów, że jako właściciel psa, widząc diagnozę lekarzy pozwoliła na tak niebezpieczną w konsekwencjach i długą podróż. Gdyby się nic nie stało byłybyśmy z mamą porządnymi osobami. Ponieważ mama, jako właścicielka nie zdecydowała się, to ja jestem wyłudzaczem pieniędzy, a mama jest sterowana przez potworów niedbających o psy. W tej sytuacji Mama zaczęła szukać choćby tymczasowego domu, żeby móc umieścić tam Filipka, gdyż zmuszona była odebrać go z kliniki. Został jej wybór , albo schronisko albo jakiś nowy dom. Dodatkowo doszły pretensje o finanse, więc żeby sponsorzy nie mieli już żadnych żali, wątpliwości mama zdecydowała, że pokryje (prawie) wszystkie koszty związane z Filipem. Nie taki był mój zamiar przy zakładaniu wątku, żeby były kłótnie, awantury, straszenie się wzajemne sądami; ja tylko chciałam pomóc biednemu psu, ale widocznie muszę to robić w całkiem inny sposób. Przepraszam wszystkich sponsorów , że zawiodłam ich nadzieje na zrealizowanie przez nich pomocy, ale pewne decyzje były niezależnymi decyzjami mojej mamy i podejmowała je, jak mi mówiła, dla dobra psa, w oparciu o opinie lekarskie, które decydowały o takich , a nie innych krokach. Proszę forumowiczów o wzajemny szacunek i spokojną pomoc zwierzętom w potrzebie; wiele wpisów nie powinno się tu nigdy znaleźć. Moderatora proszę o zamknięcie wątku Filipka. Quote
Pianka Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Wpisy na tym watku juz dawno odbiegły od głównego tematu. Po raz kolejny przypominam wam o regulaminie forum. Zabrania się krytyki bez podpisania sie imieniem i nazwiskiem oraz nie majac dowodów na to. Ponieważ obecna opiekunka Filipka jest nieobecna i długo jeszcze jej nie będzie i nie będzie informacji o psie- watek zostaje zamknięty. Jesli Camara wróci i będzie chciała tu pisać watek zostanie ponownie otwarty. Quote
Pianka Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Na prośbe Ank@ wrzucam rozliczenie WPŁATY SPONSORÓW z DOGOMANII: -Rudzia Bianca 50.00 wpłata: 2.12.09; odesłano:25.01.10 -ivette3 10.00 wpłata: 7.12.09; odesłano:20.01.10 -GochaT 20.00 wpłata: 7.12.09; odesłano:25.01.10 -AnnaA 15.00 wpłata: 7.12.09; odesłano:25.01.10 -ketunia 20.00 wpłata: 2.12.09; odesłano:25.01.10 -bico 50.00 wpłata: 8.12.09; odesłano:6.01.10 -_Aga_ 10.00 wpłata: 8.12.09; odesłano:25.01.10 -AGA-33-76 10.00 wpłata: 2.12.09; odesłano:25.01.10 -Avii 250.00 wpłata: 8.12.09; odesłano:20.01.10 -yennefer070 20.00 wpłata: 8.12.09; odesłano:20.01.10 -Magenka1 30.00 wpłata: 9.12.09; odesłano:25.01.10 -olga7 5.00 wpłata: 10.12.09; odesłano:25.01.10 -danal1983 30.00 wpłata: 14.12.09; odesłano:25.01.10 -Wojtuś 60.00 wpłata: 22.12.09; odesłano:25.01.10 w sumie 580zł – całą kwotę odesłano Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.