Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Edi100 napisał(a):
Żuczek miał chyba dłuższe uszy, ale niewykluczone że ktoś mu sierść obciął:(
Ciekawe czy zareaguje na Żuk, Żuczek?Możecie to sprawdzić?

Oby twoja historia okazała się szczęśliwym /w nieszczęściu/ zbiegiem okoliczności.
Co do uszu to z wiekiem i z biedy,chorób ,niedożywienia mogła się sierść tak bardzo przerzedzić i zmienił się wygląd uszek przez to... warto dokładnie sprawdzić,bo psiaki są łudząco podobne :).
Ciebie EDI 100 podziwiam za wytrwałość i ogromne uczucia do tego psiaka /wiem co czujesz,bo ja aktualnie tęsknię za podobną bidulką i nie wiem jaki jest jego los tak na prawdę /. Tobie i Filipkowi z całego serca życzę dobrego zakoczenia .

Posted

doogo-60 napisał(a):
Spokojnie :) widzę,że Cię emocje zżerają i nie dziwie się.Ale gadaj wolniej i z sensem.
Gdzie ty jesteś a gdzie pies? - może napisz i ktoś akurat coś zaradzi- ludzie jeżdżą po polsce tam i na zad. napisz też dokładnie kto może go najdokładniej rozpoznać albo najlepiej sama znajdz tą osobę,a jak nie masz kontaktu to podaj tu i może ktoś zna i może mieć kontakt.

Racja, tyle emocji. Już tłumaczę:Żuczek wraz z czternastoma innymi biedulami, zostałyzabrane od Zmigrodzkiej Baby. Historie znane na dogo i też cioteczki baaaaaaaaaaardzo pomogły i w zabieraniu, jak i adopcjach. Zuczek pojechał najpierw do ulv, do wrocławia. Potem Rodzina z So0snowca po Zuczka przyjechała., Przez dwa tygodnie wisiałam na telefonie, dostawałam zdjęcia i serce mi rosło. Po dwóch tygodniach radości, zadzwoniła do mnie i powiedziała, że Zuczek uciekł 4 dni temu i zaczeła się moja wędrówka w poszukiwanich. Tyle:(

Posted

Chciałam Filipkowi posłać parę grosików,ale nigdy tego jeszcze tu na dogo nie robiłam.Czy może mi ktoś wyjaśnić,czy działa to jak zwykły przelew? Czy dopisać nik? i na jakie konto,bo jakoś nie zauważyłam/chyba już zbyt stara jestem :oops:/ choć cały czas na bieżąco czytam...?

Posted

[quote name='ivette3']Chciałam Filipkowi posłać parę grosików,ale nigdy tego jeszcze tu na dogo nie robiłam.Czy może mi ktoś wyjaśnić,czy działa to jak zwykły przelew? Czy dopisać nik? i na jakie konto,bo jakoś nie zauważyłam/chyba już zbyt stara jestem :oops:/ choć cały czas na bieżąco czytam...?[/QUOTE

Na razie możesz napisać jaką kwotę chciałabyś przekazać Filipkowi z zaznaczeniem czy będzie to wpłata jednorazowa, czy deklaracja miesięczna. Wtedy cioteczki zbiorą w jednym rozliczeniu przewidywane wpłaty i będzie wiadomo ile jeszcze brakuje na hotelik. Jak już będzie wiadomo gdzie i za ile jedzie Filipek trzeba poprosić o nr konta na PM (prywatną skrzynkę); tytuł wpłaty to najczęściej nick - ivette3 i cel - hotelik dla Filipa.
No, a przede wszystkim trzeba dopingować działania cioteczek, by szybko znalazły wspaniały hotelik dla chłopaka :)

Posted

Rozumiem i dzięki za info. Na razie nie mam zbyt stabilnych finansów, więc ,żeby się na pewno wywiązać to deklaruję jednorazowo 10zł.
będę jednak pamiętać o Filipku :)....... i kurcze pieczone ......zacznę ograniczać dla niego palenie:oops::evil_lol:,bo to cudeńko będzie na pewno potrzebowało jeszcze pomocy a ja tu z dymem puszczam jego kase:eviltong:

Posted

[quote name='ivette3']Rozumiem i dzięki za info. Na razie nie mam zbyt stabilnych finansów, więc ,żeby się na pewno wywiązać to deklaruję jednorazowo 10zł.
będę jednak pamiętać o Filipku :)....... i kurcze pieczone ......zacznę ograniczać dla niego palenie:oops::evil_lol:,bo to cudeńko będzie na pewno potrzebowało jeszcze pomocy a ja tu z dymem puszczam jego kase:eviltong:

Jakby nie było 10 zł to paczka dziennie. Pomyśl, ile mogłabyś wspomóc nieszczęść, gdybyś rzuciła palenie na zawsze...

Ale to tak sobie tylko...rozmarzyłam się. Ile dogomanek pali...każda paczka to cenne złotówki ;)

Posted

;) masz niestety rację ,ale to ty tu czarujesz podobno ,więc pomachaj mi rózgą - może podziała:eviltong:-a na serio to staram się ......:roll: ale lektura na dogo nie sprzyja niepaleniu...:-(

Posted

Uaktualniłam pierwszy post. Jak już będzie wiadomo że Filip jedzie do hotelu/DT i będzie wystarczająca ilość deklaracji to powysyłam do wszystkich darczyńców pw z numerem konta :)

Posted

ivette3 napisał(a):
;) masz niestety rację ,ale to ty tu czarujesz podobno ,więc pomachaj mi rózgą - może podziała:eviltong:-a na serio to staram się ......:roll: ale lektura na dogo nie sprzyja niepaleniu...:-(


Rózgi nie używam, różdżki czarodziejskie dawno zlicytowane na psie biedy, więc niestety nie pomogę...

Posted

Ank@ napisał(a):
Uaktualniłam pierwszy post. Jak już będzie wiadomo że Filip jedzie do hotelu/DT i będzie wystarczająca ilość deklaracji to powysyłam do wszystkich darczyńców pw z numerem konta :)


Wiem, że moja deklaracja niewielka ale została pominięta (post 58 str. 6) ;)

Oprócz zbioru deklaracji w pierwszym poście, przydałoby się też ich podsumowanie, nie każdemu chce się liczyć ile już uzbierano a ile jeszcze brakuje. Prosty schemat: stałe-suma, jednorazowe-suma i orientacyjna kwota jekiej potrzebujemy. Troszkę więcej pracy ale za to przejrzyściej, co Ty na to? :)

Posted

z nadzieją na lepsze jutro dla Filipka pozwolę sobie skopiować post aka_niny z wątku Mukiego i zadedykować Filipkowi :


"piękną rzecz przeczytałam na stronie pani Anny Dymnej

"Odkąd można sięgnąć pamięcią, obok dobra istniało zło, obok radości – smutek, obok szczęścia – nieszczęście i cierpienie, obok jasności – ciemność. Zwyczajny człowiek, odruchowo, często odwraca się od cierpienia, boi się smutku, ucieka od ciemności, manipuluje złem dla własnych korzyści… Jednak od wieków wielu wielkich myślicieli, filozofów, poetów i odkrywców zadaje sobie pytanie, jak zmienić na lepszy ten świat."'

Posted

[quote name='Aga-33-76']Wiem, że moja deklaracja niewielka ale została pominięta (post 58 str. 6) ;)

Oprócz zbioru deklaracji w pierwszym poście, przydałoby się też ich podsumowanie, nie każdemu chce się liczyć ile już uzbierano a ile jeszcze brakuje. Prosty schemat: stałe-suma, jednorazowe-suma i orientacyjna kwota jekiej potrzebujemy. Troszkę więcej pracy ale za to przejrzyściej, co Ty na to? :)

dziękuję za uwagi - poprawione

Posted

napisalam do zacharego z prosba o tekst do allegro. jak juz pisalam trzeba mu zrobic tez ogloszenia papierowe do powieszenia gdzie tylko sie da. on powinien znalezc spokojna przystan u swojego czlowieka na kanapie!!!

Posted

należy mu się kanapa i ciepła serdeczna opieka.Ja rozpytuję znajomych o domek dla Filipka...
i mam pytanie: czy Filipek może mieszkać w mieszkaniu na piętrze? i jak wygląda perspektywa nauczenia go /cierpliwie rzecz jasna/ nie brudzenia w domu ,bo jak się domyślam on biedulek teraz ze strachu załatwia się gdziekolwiek?

Posted

[FONT=Arial]Na pustyni jest się samotnym. Równie samotnym jest się wśród ludzi.” - [FONT=Arial]każdy kto w życiu przeczytał przynajmniej fragment „ Małego Księcia” , wie że jest to lektura tylko pozornie przeznaczona dla najmłodszych. Pod pretekstem bajkowej fabuły, autor przekazuje pełną metafor i życiowych mądrości treść, obok której nikt nie może przejść obojętnie. Samotność, chociaż tak zgodna z ludzką naturą, dotyka nie tylko dwunożnych, bardzo często cierpią z jej powodu o wiele szlachetniejsze istoty, jakimi są psy. W sercu Filipa, chociaż dzieli schroniskowy boks z dziesięcioma innymi futrzakami, gości jedynie lęk i wyobcowanie. Ten pozbawiony wzroku i słuchu kundelek, nie jest wstanie odpierać ciągłych ataków i podszczypywań towarzyszy niedoli, odnajdujących w nim idealny obiekt, wyładowania ciągle rosnącej frustracji. Zestresowany staruszek, broniący się przed jakimkolwiek dotykiem, spędza więc całe dnie zwinięty w kłębek, leżąc cichutko w rogu obskurnego kojca. Nawet tak prozaiczna czynność jak krótki spacer, budzi w nim przerażenie, co okazuje podgryzaniem osoby, próbującej zapiąć mu smycz. Jedyną szansą dla Filipa na zwyczajne, spokojne życie i powrót do normalności jest zapewnienie mu prowizorycznie domu tymczasowego, a docelowo, znalezienie kochającej, wyrozumiałej rodziny. Krakowskie, przepełnione przytulisko, nie jest miejscem dla tak wyalienowanego psa – jedyne co może go tam spotkać, to pogryzienie, a w efekcie bolesna śmierć. Jeżeli masz w sercu dostatecznie dużo miejsca i czułości, aby stworzyć bezpieczną przystań schorowanemu, nikomu niepotrzebnemu psu, nie czekaj, możesz zyskać przyjaciela na długie lata. Jesteśmy zmuszeni prosić również o wszelką pomoc, czy to finansową, czy też materialną, ponieważ w zaistniałej sytuacji, tylko ludzka dobroć i pieniądze są w stanie uratować Filipowi skórę. Pamiętaj: „[/FONT]Pustynię upiększa tylko to, że gdzieś w sobie kryje studnię”.[/FONT]

  • Upvote 1
Posted

[quote name='wojtito'][FONT=Arial]Na pustyni jest się samotnym. Równie samotnym jest się wśród ludzi.” - [FONT=Arial]każdy kto w życiu przeczytał przynajmniej fragment „ Małego Księcia” , wie że jest to lektura tylko pozornie przeznaczona dla najmłodszych. Pod pretekstem bajkowej fabuły, autor przekazuje pełną metafor i życiowych mądrości treść, obok której nikt nie może przejść obojętnie. Samotność, chociaż tak zgodna z ludzką naturą, dotyka nie tylko dwunożnych, bardzo często cierpią z jej powodu o wiele szlachetniejsze istoty, jakimi są psy. W sercu Filipa, chociaż dzieli schroniskowy boks z dziesięcioma innymi futrzakami, gości jedynie lęk i wyobcowanie. Ten pozbawiony wzroku i słuchu kundelek, nie jest wstanie odpierać ciągłych ataków i podszczypywań towarzyszy niedoli, odnajdujących w nim idealny obiekt, wyładowania ciągle rosnącej frustracji. Zestresowany staruszek, broniący się przed jakimkolwiek dotykiem, spędza więc całe dnie zwinięty w kłębek, leżąc cichutko w rogu obskurnego kojca. Nawet tak prozaiczna czynność jak krótki spacer, budzi w nim przerażenie, co okazuje podgryzaniem osoby, próbującej zapiąć mu smycz. Jedyną szansą dla Filipa na zwyczajne, spokojne życie i powrót do normalności jest zapewnienie mu prowizorycznie domu tymczasowego, a docelowo, znalezienie kochającej, wyrozumiałej rodziny. Krakowskie, przepełnione przytulisko, nie jest miejscem dla tak wyalienowanego psa – jedyne co może go tam spotkać, to pogryzienie, a w efekcie bolesna śmierć. Jeżeli masz w sercu dostatecznie dużo miejsca i czułości, aby stworzyć bezpieczną przystań schorowanemu, nikomu niepotrzebnemu psu, nie czekaj, możesz zyskać przyjaciela na długie lata. Jesteśmy zmuszeni prosić również o wszelką pomoc, czy to finansową, czy też materialną, ponieważ w zaistniałej sytuacji, tylko ludzka dobroć i pieniądze są w stanie uratować Filipowi skórę. Pamiętaj: „[/FONT]Pustynię upiększa tylko to, że gdzieś w sobie kryje studnię”.[/FONT]

:-( piękny tekst - wkleiłam go na forum gazety.pl Zwierzaki

Posted

znowu ciary... dzieki wojtito, jestes wielki;)

jutro robie Filipkowi allegro i ogloszenia papierowe, będą w wordzie wiec kto chce do wydrukowania, to podawac maila, bede wysylac!!!

Posted

[quote name='danal1983']znowu ciary... dzieki wojtito, jestes wielki;)

jutro robie Filipkowi allegro i ogloszenia papierowe, będą w wordzie wiec kto chce do wydrukowania, to podawac maila, bede wysylac!!!

ja poproszę: ivette3@gazeta.pl

Filipku trzymaj się - pomoc musi nadejść...

Posted

[quote name='wojtito'][FONT=Arial]Na pustyni jest się samotnym. Równie samotnym jest się wśród ludzi.” - [FONT=Arial]każdy kto w życiu przeczytał przynajmniej fragment „ Małego Księcia” , wie że jest to lektura tylko pozornie przeznaczona dla najmłodszych. Pod pretekstem bajkowej fabuły, autor przekazuje pełną metafor i życiowych mądrości treść, obok której nikt nie może przejść obojętnie. Samotność, chociaż tak zgodna z ludzką naturą, dotyka nie tylko dwunożnych, bardzo często cierpią z jej powodu o wiele szlachetniejsze istoty, jakimi są psy. W sercu Filipa, chociaż dzieli schroniskowy boks z dziesięcioma innymi futrzakami, gości jedynie lęk i wyobcowanie. Ten pozbawiony wzroku i słuchu kundelek, nie jest wstanie odpierać ciągłych ataków i podszczypywań towarzyszy niedoli, odnajdujących w nim idealny obiekt, wyładowania ciągle rosnącej frustracji. Zestresowany staruszek, broniący się przed jakimkolwiek dotykiem, spędza więc całe dnie zwinięty w kłębek, leżąc cichutko w rogu obskurnego kojca. Nawet tak prozaiczna czynność jak krótki spacer, budzi w nim przerażenie, co okazuje podgryzaniem osoby, próbującej zapiąć mu smycz. Jedyną szansą dla Filipa na zwyczajne, spokojne życie i powrót do normalności jest zapewnienie mu prowizorycznie domu tymczasowego, a docelowo, znalezienie kochającej, wyrozumiałej rodziny. Krakowskie, przepełnione przytulisko, nie jest miejscem dla tak wyalienowanego psa – jedyne co może go tam spotkać, to pogryzienie, a w efekcie bolesna śmierć. Jeżeli masz w sercu dostatecznie dużo miejsca i czułości, aby stworzyć bezpieczną przystań schorowanemu, nikomu niepotrzebnemu psu, nie czekaj, możesz zyskać przyjaciela na długie lata. Jesteśmy zmuszeni prosić również o wszelką pomoc, czy to finansową, czy też materialną, ponieważ w zaistniałej sytuacji, tylko ludzka dobroć i pieniądze są w stanie uratować Filipowi skórę. Pamiętaj: „[/FONT]Pustynię upiększa tylko to, że gdzieś w sobie kryje studnię”.[/FONT]

Śliczny tekst !!!!!

to ja poproszę o ogłoszenia: annab3@op.pl :)

Posted

Dziękuję wszystkim za komplementy...skoro lubicie czytać to co pisze, zapraszam na mojego bloga...no i kiedy tylko będzie potrzebne ogłoszenie walcie jak w dym, ja zawsze chętnie coś napiszę;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...