Ank@ Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 W listopadzie po raz pierwszy zobaczyłam Filipa w schroniskowym boksie. Leżał zwinięty w kącie więc chciałam go wyprowadzić na spacer. Gdy pracownica schroniska próbowała mu założyć smycz Filip zaczął skakać, rzucać się na oślep i gryźć. Na spacerze przy propozycji wolontariuszki (Asior) założenia obroży o mało nie zostałam ugryziona przez Filipa. Nie chciałam go po raz kolejny narażać na stres związany z wyciąganiem i wkładaniem do boksu lub narażać na to, by trafił na obserwację, jeśli by mnie lub inną wolontariuszkę ugryzł. Był on w boksie geriatrycznym z 9 czy 10 innymi psami. Wiadomo co się dzieje w takim tłoku, eliminowany jest najsłabszy osobnik. Filip reagował ostro na kontakt z człowiekiem, w psim tłumie był słaby i spokojny. Dlatego założyłam wątek, gdyż byłam tak poruszona losem tego psiaka i jego beznadziejną sytuacją. Na dogomanii ludzie nie zawiedli, szybko zgłosili się chętni do pomocy i do przekazywania darowizn na rzecz Filipka. Jakże mi przykro teraz czytać, że jestem posądzana o wyłudzenie pieniędzy. Skoro miałam akceptacją uczestników forum, o adopcję psa poprosiłam mamę. U weterynarza schroniskowego Filip szalał i zamierzał wyślizgnąć się z pętelki na szyi. Według lekarza wyniki krwi wyszły w miarę dobre, tylko leukocyty były nieznacznie podniesione - o ich poziomie nie zostałyśmy poinformowane. Zlecono kolejne badania, po doprowadzimy psa do równowagi emocjonalnej - ogromny stres mógł go zabić. Pies został w schronisku wykastrowany, zaszczepiony, dostał na drogę tabletki na odrobaczenie, które w hotelu zostały podane. Potem zawiozłyśmy Filipa do Głogoczowa i razem z właścicielką hotelu zaprowadziłyśmy, powoli i spokojnie do ciepłego i jasnego, wydzielonego miejsca w murowanym, ogrzewanym pomieszczeniu gospodarczym. Chciałam dla psa dobrze, chciałam poprawić jego los, a o wszystko słyszę teraz pretensje, żale i krytykę. Po 3 tygodniowym pobycie w hotelu, Filip nie reagował na znajomą ludzką rękę histerią , a nawet dawał się delikatnie głaskać p. Marcie. Na dogo wybuchła awantura; głównie, że pies nie jest wykąpany (czego domagała się m. in. gonia66, ivette3) . Wtedy pojawił się wpis osoby wytypowanej przez sponsorów, która odwiedziła Filipa w Głogoczowie,że kąpiel jest niemożliwa, bo pies reaguje histerycznie na bodźce i atakuje na oślep. Potem sponsorzy domagali się wizyty weterynaryjnej u psa, potem domagali się badań klinicznych. Po ich przeprowadzeniu, diagnoza lekarzy z kliniki została zeskanowana i udostępniona forumowiczom. Opinia ich była również niezadowalająca. Moja mama po pierwszych uzgodnieniach skłonna była przepisać psa na p. Magdę (Omar). Po jednoznacznej diagnozie weterynarzy, po prostu zmieniła zdanie, gdyż wg niej podróż mogła zakończyć się tragicznie, co było wyraźnie napisane w opinii lekarskiej. Mama zdawała sobie sprawę, że dom Omar byłby wybawieniem dla Filipka, ale daleka podróż w jego stanie zdrowia (wysokie ciśnienie w gałkach ocznych, tachykardia, zmiany, stres) mogła go zabić. A dopiero wtedy byłyby zrozumiałe pretensje sponsorów, że jako właściciel psa, widząc diagnozę lekarzy pozwoliła na tak niebezpieczną w konsekwencjach i długą podróż. Gdyby się nic nie stało byłybyśmy z mamą porządnymi osobami. Ponieważ mama, jako właścicielka nie zdecydowała się, to ja jestem wyłudzaczem pieniędzy, a mama jest sterowana przez potworów niedbających o psy. W tej sytuacji Mama zaczęła szukać choćby tymczasowego domu, żeby móc umieścić tam Filipka, gdyż zmuszona była odebrać go z kliniki. Został jej wybór , albo schronisko albo jakiś nowy dom. Dodatkowo doszły pretensje o finanse, więc żeby sponsorzy nie mieli już żadnych żali, wątpliwości mama zdecydowała, że pokryje (prawie) wszystkie koszty związane z Filipem. Nie taki był mój zamiar przy zakładaniu wątku, żeby były kłótnie, awantury, straszenie się wzajemne sądami; ja tylko chciałam pomóc biednemu psu, ale widocznie muszę to robić w całkiem inny sposób. Przepraszam wszystkich sponsorów , że zawiodłam ich nadzieje na zrealizowanie przez nich pomocy, ale pewne decyzje były niezależnymi decyzjami mojej mamy i podejmowała je, jak mi mówiła, dla dobra psa, w oparciu o opinie lekarskie, które decydowały o takich , a nie innych krokach. Deklaracje stałe: Ank@2 10zł/mies Magenka1 -15zł/mies Ketunia - 20zł/mies AnnaA - 15zł/mies GochaT- 20zł/mies Aga-33-76 10zł/mies. Avii - 100zł/mies _Aga_ 10zł/mies danal1983 - 30zł/mies lilka1771 - 40zł/mies wojtuś - 30zł/mies w sumie: 300zł/mies jednorazowo: Olga7 - 5zł ivette3 - 10zł yennefer070 - 20zł Rudzia-Bianca - 50zł Avii- 150zł wojtuś -30zł J.M. - 100zł w sumie: 365zł ---------------------------- wpłaty: Magenka1 -30zł Ketunia - 20zł AnnaA - 15zł GochaT- 20zł Aga-33-76 10zł Avii - 250zł _Aga_ 10zł danal1983 - 30zł wojtuś - 60zł Olga7 - 5zł ivette3 - 10zł yennefer070 - 20zł Rudzia-Bianca - 50zł J.M. - 100zł bico- 50zł Ank@ - 10zł W SUMIE : 690zł wydatki: - opłata za hotel od 6.12.09 - 12.01.10 37dni x 10zł = 370zł - zwrot 50zł dla bico pozostało: 270zł Dziękuję !!!!! WPŁATY SPONSORÓW z DOGOMANII: -Rudzia Bianca 50.00 wpłata: 2.12.09; odesłano:25.01.10 -ivette3 10.00 wpłata: 7.12.09; odesłano:20.01.10 -GochaT 20.00 wpłata: 7.12.09; odesłano:25.01.10 -AnnaA 15.00 wpłata: 7.12.09; odesłano:25.01.10 -ketunia 20.00 wpłata: 2.12.09; odesłano:25.01.10 -bico 50.00 wpłata: 8.12.09; odesłano:6.01.10 -_Aga_ 10.00 wpłata: 8.12.09; odesłano:25.01.10 -AGA-33-76 10.00 wpłata: 2.12.09; odesłano:25.01.10 -Avii 250.00 wpłata: 8.12.09; odesłano:20.01.10 -yennefer070 20.00 wpłata: 8.12.09; odesłano:20.01.10 -Magenka1 30.00 wpłata: 9.12.09; odesłano:25.01.10 -olga7 5.00 wpłata: 10.12.09; odesłano:25.01.10 -danal1983 30.00 wpłata: 14.12.09; odesłano:25.01.10 -Wojtuś 60.00 wpłata: 22.12.09; odesłano:25.01.10 w sumie 580zł – całą kwotę odesłano Quote
Ank@ Posted November 22, 2009 Author Posted November 22, 2009 Nie chcę nic mówić, ale dostaniesz dzisiaj 'trochę' zdjęć do wstawienia od P. Beaty..... :evil_lol: Niestety ja dalej nie mogę wstawiać zdjęć bo mi się zapisać nie chcą więc nie pomogę :( Quote
j3nny Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 na razie pusto na mailu mam jeszcze jedno zalegle do wstawienia z zeszlego tygodnia :( powstawiam pewnie rano Quote
Onaa Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Dziewczyny, naprawde jest problem z tymi zdjeciami ? Przecież to szansa dla psiaków. W krak. schronisku jest napewno chociaz kilka kudłaczy, a ja nawet nie mam co wkleić na Kudłacze w potrzebie z "mojego" schroniska. Innym psiakom ogłoszenia robię, a "swoim" nie porobię :( ? Jest ten domek z Krakowa, może akurat któryś z krak. kudłaczy się spodoba, w tym materiale w TVP widziałam takiego jednego kudłaczka :(. Quote
j3nny Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 kudlate malenstwo:( gdyby tylko Pik znalazl dom, a tak to:( Quote
Onaa Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Jakie śliczne futerko. Czy to jest już starszy piesek ? Quote
j3nny Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Oceniany jest na okolo 8 lat. Ma calkowita zacme i do tego jest przygluchawy. tyle wiem bo mi Foksia napisala Quote
Onaa Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 On faktycznie próbuje łapać ząbkami za rękę jak się go dotyka ? To pewnie ze strachu biedaczek :(. Quote
magenka1 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Jejku jaki biedaczek :( Jeśli będzie potrzeba pieniędzy skromnie się dołączę, nie mogę pomóc :( Quote
Olga7 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Zapisuję wątek tego przerażonego kudlacza i do tego niewidomego i przygłuchego . :(Jego trzeba jak naprędzej stamtąd zabrać-póki nie jest za póżno ..:( .Może inne cioteczki też mu pomogą -kto w czym potrafi i może ...? Prosimy- Bardzo Bardzo . Quote
ihabe Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 olga7 napisał(a):Zapisuję wątek tego przerażonego kudlacza i do tego niewidomego i przygłuchego . :(Jego trzeba jak naprędzej stamtąd zabrać-póki nie jest za póżno ..:( .Może inne cioteczki też mu pomogą -kto w czym potrafi i może ...? Prosimy- Bardzo Bardzo . ZuziaM niedługo będzie miała wolne miejsca, musimy zebrać kudłaczkowi pieniążki ale tutaj pojawia się pytanie: Jak? ;-( Quote
Ank@ Posted November 23, 2009 Author Posted November 23, 2009 On łapie zębami przy jakimkolwiek dotyku. To na pewno jest spowodowane tym, że musi się bronić przed każdym psem w boksie .... Na spacerze się uspokaja jak jest sam, więc myślę, ze po pewnym czasie w DT da się pogłaskać. A ZuziaM ma hotel czy DT ? Nie możemy go zabrać do hotelu w Niepołomicach czy Głogoczowie bo 1: brak miejsc 2: będzie mu zimno w boksie chyba, że to ocieplany boks 3; nie mamy pieniędzy. w ogłoszeniach tel. : 509632808 lub 504470635 zrobię mu gumtree, zwierzakiwkrakowie (na razie) Quote
Onaa Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 A może u Donki, ona ma chyba domowe warunki ? Quote
magenka1 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Dziewczyny ja daje na początek 15 zł, ja konta nie posiadam wieć nie mogę swego udostępnić może poprosić kogoś? Quote
Olga7 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Jeśli są jeszcze inne fot. i są problemy z ich wstawieniem -to może przeslać fot. na maila ktorejś z cioteczek i komu innemu się uda je wstawić? Miejsce w hoteliku by się znalazło -gorzej jest z funduszami chyba ...? Ja dorzucę na dt grosik tylko-choć 5 zl -więcej nie dam rady :oops:-i wolę żeby to były wplaty jednorazowe . Trudno będzie chyba o hotelik domowy -tych jest dużo mniej ... Quote
Onaa Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2607265_slepy_gluchy_filipek_przerazony.html Chyba jeszcze jakieś ładne allegro psiakowi by się przydało. Quote
Ank@ Posted November 23, 2009 Author Posted November 23, 2009 AlinaS zgodziła się zabrać Filipka na DT jeśli zwolni się miejsce. Koszt miesięczny to 450zł. niestety mogę dać tylko 10/ mies + 15zł/mies od Magenki1 (dziękuję) brakuje : 415zł/mies Olga od Ciebie 5zł/mies ? Dobrze rozumiem?? Quote
magenka1 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Jeśli chodzi o mnie to gwarantowane ode mnie 15 zł Banerek by się przydał oj aby do przodu ! Quote
Olga7 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Ank- wpisz proszę lepiej ten grosik - jako wpłaty jednorazowe-choć postaram sie wplacać regularnie.Wole jednak zapis: jednorazowa.Na wszelki wypadek ... Quote
Onaa Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Przecież Filipek to nieduży psiak, to aż 450zł. A u Donki pytałyście ? Ja nie znam dt u AlinyS. Quote
Ank@ Posted November 23, 2009 Author Posted November 23, 2009 Ale u Donki jest dziecko ..... a on nie jest miły :( PO za tym Filipek u AlinyS ma mieszkać w mieszkaniu. Na razie to wstępne założenie. Może udałoby się znaleźć DT gdzieś w okolicach Krakowa ..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.