natalijo Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 anawa napisał(a):No przecież była po operacji to jak miała szaleć??? Wiem, wiem :) Dlatego zapytałam czy wigor już wrócił :) Quote
milcia17 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 O moze by troszke kamerki nakrecenie LEnki by wrzucic na dogo? Z checa bym ogladala!:D Quote
magenka1 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Cioteczki straciłam niechcący swoje wiadomości , czyli nie mam nr konta proszę jeszcze raz mi przesłać bo chciałam wypisać przekaz, dziękuję Quote
natalijo Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Magenka, jeśli jeszcze nikt Ci konta nie podesłał, to zrobię to jutro jak w pracy będę. Teraz mój net strajkuje i strony ładują mi się godzinami.... Quote
natalijo Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Magenka, jeśli jeszcze nikt Ci konta nie podesłał, to zrobię to jutro jak w pracy będę. Teraz mój net strajkuje i strony ładują mi się godzinami.... Quote
milcia17 Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Mi dobrze, hmmm ? Moze wina internetu? Quote
magenka1 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 natalijo napisał(a):Magenka, jeśli jeszcze nikt Ci konta nie podesłał, to zrobię to jutro jak w pracy będę. Teraz mój net strajkuje i strony ładują mi się godzinami.... jeszcze nie dostałam więc czekam :) Quote
natalijo Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 W końcu udało mi się edytować pierwszy post. Wysłałam dziś przelew za pobyt Lenki od 27 stycznia do 26 lutego (300 zł). Ponawiam prośbę - napisze któraś Cioteczka tekst do ogłoszeń Lenki? Wykupiłam jej na bazarku pakiet 40 ogłoszeń. Zdjecia dzięki Obrączusiowi i Anawie mamy - potrzebujemy tylko tekstu... A ja nie umiem ładnych tekstów pisać.... Quote
obraczus87 Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 ładne teksty pisze m.in. Wojtito. :) Quote
obraczus87 Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Natalijo, ja w takim razie nie zapłaciłam za styczeń mojej deklaracji?? Quote
natalijo Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 obraczus87 napisał(a):Natalijo, ja w takim razie nie zapłaciłam za styczeń mojej deklaracji?? Kochana, zabij mnie, ale nie widzę nigdzie Twojej wpłaty... Ostatnia wpłata jest z 28-12-2009 (20 zł). Sprawdziłam obydwa konta, więc wygląda na to, że nie. Chyba, że ta wpłata z 28 grudnia była za styczeń - jak wpisuję w rozliczeniu wg wpływów. Quote
dorota1 Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 natalijo napisał(a):W końcu udało mi się edytować pierwszy post. Wysłałam dziś przelew za pobyt Lenki od 27 stycznia do 26 lutego (300 zł). Ponawiam prośbę - napisze któraś Cioteczka tekst do ogłoszeń Lenki? Wykupiłam jej na bazarku pakiet 40 ogłoszeń. Zdjecia dzięki Obrączusiowi i Anawie mamy - potrzebujemy tylko tekstu... A ja nie umiem ładnych tekstów pisać.... Mogę spróbować napisać tekst, ale musiałabym mieć o Lence trochę więcej informacji, np. jak to sie stało, że miała dom, a potem groziło jej schronisko i skąd u niej tę okropne lęki. Może gdzieś te informacje już są, a ja tylko niedoczytałam? Quote
natalijo Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Ja Ci opowiem pokrótce to co pamietam, resztę uzupełnię jak mi się uda dodzwonić do AguśSosnowiec (byłej opiekunki Leny). Lena trafiła do Aguś jako mały szczeniaczek. Została przez nią, dosłownie, wykarmiona przez butelkę. Z tego co kojarzę to Lena została zabrana jakiemuś mężczyźnie ze wsi, którego suka się oszczeniła, a Leny chciał się pozbyć, bo przecież suka to kłopot. Lenę adoptowała jakaś rodzina, ale niestety po krótkim czasie ją "zwrócili" - z powody jej wycofania, strachu... U Aguś Lenka nie mogła zostać, bo zmieniła jej się sytuacja życiowa i sama nie mogła się nią zająć. W stosunku do Aguś Lenka była otwarta, w stosunku do reszty wycofana. Panicznie bała się wychodzić na dwór (powodów nie znam). Teraz Lenka u P. Alinki się otwiera. Jestem umówiona z Panią Aliną na telefon za chwilę to będę miała aktualne wieści o jej zachowaniu - przede wszystkim w stosunku do obcych. Ważen - Lenka jest do kotów przyzwyczajona - spokojnie może iść do "zakoconego" domku. Do Aguś nie potrafię sie dodzwonić, ale będę dalej próbować. Quote
anawa Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Lenka w pierwszej chwili troszkę sie boi ale szybko daje się "przekupić" np. ciasteczkami i dość szybko sie otwiera na zabawę i pieszczoty. Przy Czarusiu jest odważna. Koty rzeczywiście nie robia na niej wrażenia więc no problem. Reasumując: to mała sunia, potrzebuje kilku minut, żeby nabrać zaufania do człowieka ale mówienie, że "jest wycofana" to raczej nadużycie. Może kiedys była......... Quote
dorota1 Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Cioteczki, nie mam cos dziś weny twórczej. Na razie udało mi się napisać cos takiego, ale jeszcze będę mysleć, co by w tym tekście poprawić. A może ktoś będzie miał pomysł, co by tam ulepszyć:;) Lena to młoda, malutka suczka, której historia jest bardzo smutna. Przyszła na świat jako niechciany, nikomu niepotrzebny szczeniak. Właściciel wyrzucił ją jak śmiecia i gdyby nie dobrzy ludzie, Lenki by już nie było. Zaopiekowali się nią i nawet znaleźli jej dom. Nowa rodzina okazała się jednak nieodpowiedzialna i w momencie, gdy suczka nabierała do nich zaufania, zwrócili ją twierdząc, że jest zbyt bojaźliwa i że nie chcą takiego psa. A jaki może być pies, którego tak zawiódł człowiek? Aktualnie Lenka przebywa pod tymczasową opieką osoby, która sprawiła, że suczka staje się coraz bardziej otwarta na ludzi. Jest wesoła, biega i dokazuje. Przy spotkaniu z nieznaną sobie osobą, jest w pierwszej chwili onieśmielona, ale zachęcana do zabawy, sama potem do niej prowokuje. Jeżeli chcesz poznać i pokochać Lenkę, dać jej prawdziwy dom, w którym stanie się członkiem rodziny, który już nigdy jej nie zawiedzie i nie porzuci, zadzwoń. Przekonasz się ile radości może wnieść do naszego życia pies, któremu zmieniło się świat na lepszy. On będzie Twoim najwierniejszym przyjacielem na dobre i na złe. Lena akceptuje koty i może z nimi zamieszkać, jest zaszczepiona i wysterylizowana. Telefon:…….. Quote
anawa Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Jest fajnie tylko już w pierwszym zdaniu, po: młoda..... zaznaczyłabym, że malutka (albo mała) suczka - to przyciąga zwolenników małych piesków :) Quote
dorota1 Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 [quote name='anawa']Jest fajnie tylko już w pierwszym zdaniu, po: młoda..... zaznaczyłabym, że malutka (albo mała) suczka - to przyciąga zwolenników małych piesków :) Masz rację, dopisałam;) Quote
natalijo Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Mi też się podoba - kochana Dorotko baaardzo dziękuję :) Dziś rozmawiałam z Panią Aliną - tak w skrócie Lenka to super psiak. Szczegóły napiszę albo wieczorem, albo jutro, bo dopiero wróciłam do domu, a już znów muszę wyjść... Jeszcze raz dziękuję za tekst :) Quote
milcia17 Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Dekleracje stale moze ciotecki kto dorzucic? :( Tekst bardzo dobry, az sie chce Lenke wziac :d Quote
AlinaS Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Wpłynęły pieniążki za pobyt Lenki. DZIĘKUJĘ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.